Gość: mim
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.01.07, 16:57
jechałem przed 14 od trójkata Jana Pawła.
widziałem już zjeżdzające auta policji już chyba na koniec zmiany służby do
trójkąta.
Na skrzyżowaniu koło energetyka w przeciwnym kierunku była stłuczka blokująca
jeden pas.
Korek sięgał już do DK1 blokując skrzyżowanie na Warszawskiej gdzie skrecałem
w kierunku wyczerp.
Załatwiłem sprawę - wracam.
Na wysokości cmentarnej widze że korkuje się do JPII.
Nieświadom postanowiłem cmentarną do dekabrystów się przebić.
I stałem przed przejazdem 30 min. bo kolejarze przetaczali dwie drezytny dwa
pociągi osobowe i trzy składy towarowe + powracający pociąg z pracownikami do
naprawy trakcji.
Nie otwierali szlabanów. Poza wyjątkami na przejechanie dla 5 aut.
Potem długie ponad 5 min oczekiwanie na nic bo nic się nie działo na torach.
Wniosek.
1. Wiem że Policjanci mało zarabiają i nie planują tak jak wielu pracujących w
firmach prywatnych przedłużyć swej ciężkiej pracy o 5 min. Ale może by się
ruszyli. Może nie wszyscy musza zaczynać o tej samej porze i kończyć o tej
samej może też coś pomiędzy by się przysało. wkońcu wypadki i złodzieje nie
wybierają godzin i szkoda robić przerwy.
2. Państwu na Koleii też życzę dużo życzliwości i samych takich mądrych w tym
Nowym Roku. Takich co bedą ciężko pracowac w tedy kiedy oni będą w aucie.
Trochę świadomości że blokujecie 1/4 miasta zamykajać trzy przejazdy na ponad
pól godziny.
Nie wierzę że nie da się tego poukładać tylko trzeba chcieć
Pozdrawiam