nic waznego................

19.01.07, 21:08
Gdy przyszedlem do szkoly we wrzesniu zobaczylem na korytarzu bardzo
sympatyczną dziewczynę...wyglada na mila, sympatyczna jak ja
obserwowale...myslalem, ze jest w 1 klasie lub dołaczyla do 2 lub 3
nagle: <zonk> idzie z DZIENNIKIEM!!!!!!
zmylił mnie ten plecaczek na plecach, torba mlodziezowa na ramieniu z
ksiazkami czasami......

ehhh szkoda, ze nas dzieli 7 lat....;/
;(((((((((((((((((((((((((((((((((((
zastanawiam się czy ma kogoś...;) hmmmm z urody jest srednia, ale bardzo
sympatyczna....wiec trudno ocenic, ale na kawe to bym z Nią poszedl ohohho
na szczescie mnie nie uczy bo bym nie wytrzymał na lekcji i w koncu bym
powiedzial, ze mi sie bardzo podoba:D

Ciekawe czy by sie zgodzila na taka "kawe" w koncu Pani filolog mnie nie
uczy..wiec...nikt mi nic, ani Jej nie zarzuci;)
    • zakochana-blue Re: nic waznego................ 20.01.07, 14:41
      heh jak w bajce:)))))))))))))))))))))))))

    • Gość: ewwa Re: nic waznego................ IP: 195.116.125.* 20.01.07, 15:04
      Dziś Cię nie uczy, ale jutro moze przyjśc np na półroczne zastępstwo za inną
      nauczycielkę, albo nawet na zastępstwo naj eden dzień- i wtedy zonk- mały
      kłopot. Dlatego raczej nie licz, że na kawę by się zgodzilą, ona ryzykuje więcej
      niż Ty. Ja bym na jej miejscu się nei zgodziła, za to jak skończysz szkołę...kto
      wie:)
      • drupi88 Re: nic waznego................ 20.01.07, 15:10
        no wlasnie mi sie zmienia teraz nauczycielka, ale raczej Ona nie przyjdzie...
        chyab, ze od wrzesnia. A poza tym to tylko kawa wiec dlaczego mialbym miec
        klopot??? Mzoe wlasnie bedzie fajnie:)
        A poza tym to co oan ryzykuje? Ze nas ktos bedzie widzial? Przeciez nikt sie
        nie odezwie ..... nawet gdyby mnie uczyla:)
        • Gość: ewwa Re: nic waznego................ IP: 195.116.125.* 20.01.07, 15:15
          A skąd wiesz, że nikt się nie odezwie?? Ludzie są różni, czasem wścibscy, czasem
          zazdrośni, czasem wręcz wredni, czasem uwielbiają szukac dziury w całym. Wy
          pójdziecie tylko na kawę ale nie mozecie mieć pewności, że ktoś nie rozpuści
          potem glupiej plotki, że po kawie doszło do czegoś więcej?? A pltoka może
          zniszczyć nieraz życie- choćby przez doprowadzenie do utraty pracy przez
          naucyzcielkę. Możesz nie mieć wrogów ani Ty, ani ona, ale nie możesz liczyć na
          to, że ktoś nie bedzie chcia zrobić sobie glupiego żartu. Pozdr.
          • Gość: donna Re: nic waznego................ IP: *.248.inds.pl 20.01.07, 15:25
            • Gość: donna Re: nic waznego................ IP: *.248.inds.pl 20.01.07, 15:26
              to chyba bardzo malutko wiesz o zyciu...jakby Cie ktos z nia zobaczyl nawet na kawie to by wiedziala cala szkola,ludzie uwielbiaja plotki i to by byla pierwsza rzecz z jakiej by zrobili sensacje,a poza tym ja na jej miejscu bym sie nie zgodzila
          • drupi88 Re: nic waznego................ 20.01.07, 15:27
            nawet jak mnie nie bedzie uczyc to tez straci prace??? Za co..przeciez nawet
            gdyby ktos puscil plotkę, ze jestesmy razem to co..to nasza sprawa jesli juz,
            co ma do tego szkola...nie raz jest tak, ze w pracy syn jest podwładnym
            tatusia, albo coreczka mamusi.... Nawet gdybysmy sie z czasem zaprzyjaznili i
            gdyby mnie uczyla to jest to poniekad nasza sprawa, a tak na magrinesie to
            zawsze moglaby odmówić nauczania mojego poziomu, zamienic sie z inna
            nauczycielka, etc...
            • Gość: donna Re: nic waznego................ IP: *.248.inds.pl 20.01.07, 15:34
              ale to nie jest takie proste jak myslisz,"zawsze moze odmowic albo sie zamienic",otoz nie moze,w szkolach teraz nauczyciele sie pilnuja,ciezko jest dostac robote a latwo stracic,a o wszystkim decyduje dyrektor,to nie ona rzadzi w szkole niestety,chyba masz za duze fantazje
            • Gość: kreska Re: nic waznego................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 15:36
              To było realne kiedyś, ale w dzisiejszych czasach, kiedy przedszkolanka się
              zastanawia, czy może wziąć dziecko na kolana hi, hi. Powinna, niestety, się nie
              zgodzić.
            • Gość: ... Re: nic waznego................ IP: 195.116.125.* 20.01.07, 15:42
              Problem na tym, że to nie jest tak do końca Wasza sprawa dopóki nie skońćzysz 18
              lat, nawet prawnie nie możesz decydować o sobie sam. więc to nie kest tylko
              Wasza sprawa, ona przez głupią plotkę może zostać oskarżona nawet o molestowanie
              nieletnich (oczywiście tu już daleko wybiegam w rozwój wypadków, ale
              teoretycznie jest to mołziwe i prawdopodobne). Jka skończysz 18 lat tez nie do
              końca będziecie mogli robić, co chcecie, dopiero jak skoćńzysz szkołę i nie będą
              Was łączyły stosunki: naucyzciel- uczeń. Sorry takie jest życie
    • drupi88 Re: nic waznego................ 20.01.07, 16:24
      no o molestowanie to moze jej nie pomowia..bo trzeba to udowodnic..a nikt sie
      nie bedzie bawil w udowadnianie przed sadem,ze to Ona mi cos robila...ludize na
      ulicy nie chcą lezacego sprawdzic czy zyje bo np mial udar czy zawal, tylko z
      gory uznaja go za pijaka wiec wątpie w to....

      czyli jak bedzie szła ulicą i jak powiem jej dzien dobry ona sie zatrzyma
      zacznie ze mna rozmawiac to to tez bedzie zaraz molestowanie..? Zaraz ktos
      polte posci, ze na ulicy sie zmawiamy..? wiem ze tej sytuacji nie mozna
      porownywac do siedzenia razem na kawie na miescie...ale nikt sobie nie bedzie
      rak brudzil takimi sprawami...plotki? tak! jak najbradizje...ale bez
      przesady..ludzie zawsze gadali i beda gadac:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja