Czy Policja ma rację?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:06
Mam pytanie do Szanownych Internautów: czy Policja ma prawo karać kierowcę
samochodu, który zaparkował swój samochód w miejscu, gdzie obowiązuje znak
drogowy "zakaz postoju" /B 35/ przy założeniu, że posiada kartę parkingową
inwalidy? Wydaje sie to pytanie retorycznym ale dziś widziałem, jak Policja
wypisuje wezwanie dla tego własnie kierowcy. Dziękuję uprzejmie za ewentualne
odpowiedzi.
Pozdrawiam
    • Gość: Gosc Re: Czy Policja ma rację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:12
      Jezeli pojazd zaparkowal na dluzej niz 1 min na tym znaku to wydaje mi sie ze
      policja ma prawo wystawic mandat.Jednak z tego co piszesz to gosc bedzie musial
      sie stawic na posterunku policji i po zlozeniu wyjasnien i potwierdzeniu
      inwalidztwa kierowcy policja odstapi od mandatu.

      Nie jestem sympatykiem tej grupy zawodowej.
      Jednak jak mawia Kononowicz policje trzeba wyprowadzic na ulice
      Bo od tego oni sa
      Od tego sa!
      Powtarzam jeszcze raz od tego sa oni aby pilnowac porzadku!!!!
    • dudi_82 Re: Czy Policja ma rację? 21.01.07, 14:19
      Oczywiście, że może za to karać! Co jeśli znak jest postawiony na wąskiej,
      jednopasmowej, jednokierunkowej ulicy? Zaparkowanie tam oznacza zablokowanie ruchu.
      www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0602.htm
      "Art. 8. Osoba niepełnosprawna, posiadająca wymagane uprawnienie do kierowania
      pojazdem, może nie stosować się do niektórych znaków drogowych dotyczących
      zakazu ruchu lub postoju, w zakresie określonym przepisami, o których mowa w
      art. 7 ust. 2. Przepis ten stosuje się również do kierowcy przewożącego osobę
      niepełnosprawną mającą trudności w poruszaniu się."

      W praktyce oznacza to, że niepełnosprawny kierowca posiadając orzeczenie z
      powodu dysfunkcji narządu ruchu może np przeciąć Promenadę (oczywiście z
      zachowaniem szczególnej ostrożności) jadąc ulicą Brzeźnicką. Niepełnosprawny
      może się nie stosować do niektórych znaków ale tylko jeśli nie stwarza
      zagrożenia w ruchu.
      Za to w Częstochowie mamy inną sytuację. Niepełnosprawny posiadający kartę
      parkingową osoby niepełnosprawnej może parkować w strefie i nie płacić, ale
      tylko jeśli zaparkuje w miejscu do tego wyznaczonym (miejsce dla
      niepełnosprawnych)! Jeśli zaparkuje obok tego miejsca bo jakiś debil na nim
      zaparkował to niepełnosprawny mimo karty niepełnosprawnego zapłaci mandat.
      Paranoja! Niepełnosprawny musi sobie znaleźć wolne, oznaczone miejsce a jak już
      znajdzie to i tak na piechotę musi iść 200m do miejsca docelowego, bo w centrum
      miejsc dla niepełnosprawnych jest mało. Totalna głupota! Wprowadzenie kart,
      które w praktyce do niczego nie służą bo znalezienie wolnego miejsca dla
      niepełnosprawnych w szczycie graniczy z cudem. Tak u nas wygląda pomoc ...
      pseudo pomoc dla niepełnosprawnych.
      • Gość: cccc Re: Czy Policja ma rację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:55
        Problemu parkowania w Alejach nie rozwiaże nikt w Polsce.Samochodów
        przybywa,ale ludzi którzy uważają,że należy im się pierszeństwo w parkowaniu
        w centrum miasta też przybywa.Temat zaczyna być nierozwiązywalny bo kazdy w
        Polsce ma rację.Dyskusja jest zbędna i bez sensu.
Pełna wersja