Gość: norbert
IP: *.uni.lodz.pl
25.01.07, 01:07
za zyciem czestochowskim;
ZNANE CZĘSTOCHOWSKIE PUBY PRZEPROWADZAJĄ SIĘ LUB KOŃCZĄ DZIAŁALNOŚĆ
Pub już nie pod gruszą?
Szykują się zmian na częstochowskiej mapie klubowej. Z krajobrazu zniknął
(przynajmniej na razie) pub Pod Gruszą, ważą się losy Utopii. Swoją siedzibę
zmieni Teatr from Poland — scenę przeniesie do Carpe Diem, nowego lokalu,
który za kilkanaście tygodni zostanie otwarty w II Al. NMP. Nowy pub ma być
przede wszystkim enklawą dla studentów.
Pub Utopia mieści się w piwnicach budynku przy Jasnogórskiej 13. O tyra, że
zostanie zamknięty, mówi się od dawna. — Nie chcemy zamknąć „Utopii" — mówi
Mariusz Borowik, właściciel lokalu. — To okoliczności sprawiają, że być może
będziemy do tego zmuszeni. Z różnych powodów nie możemy dojść do porozumienia
z właścicielem kamienicy, od którego wynajmujemy pomieszczenia. Do końca tego
miesiąca powinniśmy wiedzieć, jak to dalej z nami będzie. A co, jeśli
konsensusu nie będzie, czy Utopia zmieni siedzibę? Nie wiem — dodaje.
Utopia to nie tylko pub. To także jedno z najbardziej aktywnych centrów
kultury niezależnej. Bywało nieraz, że odbywały się tu trzy koncerty
tygodniowo. O takim „przerobie" dyrektorzy większości instytucji kultury w
tym mieście mogą jedynie pomarzyć.
Na razie nieznany jest też najbliższy los „miejsca z charakterem", jak
głosiło nie tylko hasło reklamowe pubu Pod Gruszą, słynącego m.in. z wiszącej
tu koszulki siatkarza Piotra Gruszki i dyplomu za wzorowe przygotowanie
sałatki wg przepisu wywodzącej się z Częstochowy aktorki Kaliny Jędrusik.
Nieoficjalnie mówi się, że właściciele znaleźli już dla pubu nowe
pomieszczenia. Lokal spotkań środowiska artystycznego, jazzowych koncertów
letnich, również zasługujący na miano instytucji kultury, zamknięto pod
koniec grudnia.
Swoje miejsce zmieni Teatr from Poland. Za kilka, kilkanaście tygodni jego
scena przeniesie się do Carpe Diem. Taki lokal, kolejny w ramach rozwijającej
się sieci, powstanie w Częstochowie. — Wystrój, tradycje, sposób działalności
będzie taki jak krakowskiego Carpe Diem — mówi Andrzej Gęsiarz, który zajmuje
się otwarciem pubu w Częstochowie. — W środku znajdą się więc dwa bary,
parkiet i oczywiście scena dla Teatru from Poland. Wystrój to m.in. motocykle
i motywy zaczerpnięte z żeglarstwa, powtarzam: jak w lokalu krakowskim.
Chcielibyśmy stworzyć miejsce przede wszystkim dla studentów i na studencką
kieszeń. Wejścia, także na koncerty, będą bezpłatne.
Mogę zdradzić, że na otwarciu zagra najprawdopodobniej Big Cyc. Lokal będzie
spory, bo w sumie będzie miał blisko 200 m kw powierzchni. Z czasem być może
dołączymy kolejne piętro.
Wiadomo, że Carpe Diem powstanie w jednym z podwórek w II Al. NMP.
Inicjatorzy przedsięwzięcia na razie proszą jednak o zatrzymanie informacji o
dokładnej lokalizacji pubu w tajemnicy. — Ujawnimy to w swoim czasie, w tej
chwili mogę powiedzieć tylko, że to miejsce sprawdzone na tego typu
przedsięwzięcia — dodaje Gęsiarz.
W ostatnim czasie coś dziać zaczęło się też w sprawie Klubu Jazzowego
Paradoks, który wiosną 2006 roku został zamknięty. Działał niedługo, bo
zaledwie od lutego 2004 r. Otworzyło go Częstochowskie Stowarzyszenie
Jazzowe. Teraz nowy zarząd CSJ chce Paradoks reaktywować. Bardzo
prawdopodobne, że nową siedzibą Paradoksu będzie sala kawiarniana w
podziemiach filharmonii. Beata Młynarczyk, dyrektorka Filharmonii
Częstochowskiej przyznaje, że rozmowy z zarządem
Stowarzyszenia co do ewentualnej dzierżawy są prowadzone, jednocześnie dodaje
jednak, że na konkrety jeszcze za wcześnie. Powtarza to również Maciej
Grabałowski, prezes Stowarzyszenia: — Poczekajmy jeszcze tydzień, może dwa.
AGNIESZKA KOLBE
Odchodzą miejsca z magią. Z różnych powodów mają kłopoty te puby, które
potrafiły zaoferować młodym coś więcej niż dyskoteka. I to nieraz przez parę
lat. Na marne idą starania o wy lansowanie, utożsamienie pubu z ulicą czy
podwórkiem. Nawet jeśli któryś z właścicieli zdecyduje się na ponowne
podjęcie działalności, czeka go robota od początku. O tyle trudna, że
obiecanych slupów na plakaty kultury niezależnej nie ma.
Zły to znak dla kultury w mieście. Także tej oficjalnej, która nie czując
oddechu konkurencji, może postanowić sobie „odpuścić" młodzież i pójść w
propozycje farsowo-ludowo-chóralne pełną parą, wychodząc z założenia, że na
takie głównie czeka powiatowa Częstochowa. JANUSZ PAWLIKOWSKI