"Piękni Czterdziestoletni..."

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:12
Mam 38 lat,moje poszukiwania pracy to szukanie we mgle!
Gdzie są te wolne miejsca po Polakach, którzy wyemigrowali za pracą?
Rząd poprawia sobie statystyki a rzeczywistość jest niestety zupełnie inna!
Ludzie tacy jak ja, w pełni sił , z odchowanymi dziećmi, z widmem prokreacji
daleko za sobą, dyspozycyjni, mniej konfliktowi niż młodzież szkolna ,
z doświadczeniem życiowym nie mają co liczyć na odzew potencjalnego
pracodawcy! Gdybym była wybitnym fachowcem w jakiejś dziedzinie , może
łatwiej mogłabym znaleźć pracę, ale ze swoim średnim wykształceniem, pomimo
ogromnych chęci do uczenia się czegoś nowego, elastyczności i innych zalet
pracownika, nikt nie odpowiedział od pół roku na moje oferty.
Wpędza mnie to pomału w depresję, bo zbliża się widmo eksmisji i innych
atrakcji przewidzianych dla osób pozostających zbyt długo bez pracy.Stojąc u
progu swoich 38-ych urodzin, pomimo optymizmu i wiary w lepsze jutro, ogarnia
mnie czarny kolor.Mam jeszcze nadzieję, ale gdzieś zapodział się ostatnio
zielony kolor..., może któryś z Forumowiczów ma jakiś pomysł dla niedoszłej
czterdziestolatki ?Będę wdzięczna za pomysły.
    • Gość: marcin_czwa Re: "Piękni Czterdziestoletni..." IP: *.21.pl 25.01.07, 20:38
      Łatwo mi dawać rady, bo jestem 11 lat młodszy od Ciebie i wiem, że gdybym miał
      trochę po 30-tce na pewno miałbym większe wymagania co do płacy niż obecnie oraz
      względem pracodawcy.
      Gdy szukałem roboty stawiałem na jakość wysłanych CV, a nie ilość. Prawie każde
      CV było napisane pod kątem konkretnego ogłoszenia, nie mówiąc o LM. Dla takich
      jak ty najlepsze są dobre kontakty wśród znajomych (chodzi mi o pozytywny
      oddźwięk znajomości).
      Druga rzecz to łaziłem po interesujących mnie firmach i zostawiałem CV oraz
      byłem przygotowany na niespodziewaną rozmowę z szefem firmy (gdyby
      zainteresowała go od razu moja osoba) - i tak rzeczywiście w dwu przypadkach było.
      Trzy to szukanie pracy i zostawianie CV w portalach typu (jest ich dużo więcej):

      www.pracuj.pl/
      www.jobpilot.pl/
      www.infopraca.pl/
      praca.gazeta.pl/gazetapraca/0,0.html
      Dalej to na pewno konsultacja z doradcą zawodowym czy podobnym człowiekiem i
      konfrontacja swoich oczekiwań vs. umiejętności zawodowych. Oraz takie prozaiczne
      wydawałoby się rzeczy jak poprawność CV, LM. W zasadzie to na pierwszym miejscu
      wśród moich rad powinno być. Nieraz jest tak, że im bardziej szukamy i chcemy
      znaleźć, a nam nie wychodzi dobrze jest pogadać nawet z podobnymi sobie osobami
      czy znajomymi i spojrzeć na wszystko "z góry", bez narzekania i czarnowidztwa.
      I też ważna rzecz - jesteś bezrobotna, więc masz od groma wolnego czasu. Trzeba
      go wykorzystywać i się uczyć nowych umiejętności albo doszkalać te istniejące.

      Kiedyś na grupie usenetowej pl.praca.dyskusje -
      groups.google.pl/group/pl.praca.dyskusje/topics?lnk=gschg&hl=pl
      ktoś zapodał taki rozkład dnia dla bezrobotnego (oczywiście mile widziane
      modyfikacje, bo to głownie dotyczy absolwentów studiów technicznych, choć nie
      tylko):

      "Codziennie:
      7:00 godzina na rowerze
      8:00 sniadanie + prasa (lub rzeczpospolita.pl)
      9:00-18:00
      - przypominanie sobie wiadomosci ze studiów
      - poznawanie nowosci branzowych (internet, biblioteka czasopism, empik
      jeśli nie wyrzucą)
      - powtarzanie obcych słówek
      - ćwiczenie się w obsłudze różnych programów
      - odnawianie starych znajomości
      - jeśli masz talent i chęć: zacznij pisać jakiś freewarowy program,
      dołącz do ciekawych grup dyskusyjnych w sieci, napisz jakiś tekst o tym
      co Cię interesuje i wrzuć na WWW.
      - robienie tego, na co nigdy nie było czasu, BYLE NIE SIEDZENIE NA TYŁKU
      I PATRZENIE SIĘ W SUFIT
      - w międzyczasie obiad ;-)
      17:00 herbatka ze znajomym bezrobotnym, rozmowki angielskie, wzajemne
      motywowanie się :)
      19:00-20:00 kolacja + upewnić się, że telewizor jest WYŁĄCZONY i nie
      jesteś zalewany katastrofizmem płynącym z mediów.
      20:00-24:00 a rób sobie co chcesz BYLE NIE ZALEWAJ PAŁY I NIE GAP SIĘ W
      TV.

      1 dzień w tygodniu: przeglądanie ogłoszeń, przygotowywanie LM i CV (po
      godzinie na jedną ofertę) i wysyłanie na maks. 4-5 ofert."
    • Gość: Miśka Re: "Piękni Czterdziestoletni..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:23
      Jestem Twoją rówieśnicą i wiem, że dużo na liczniku a samopoczucie małolaty.
      Dwa dni temu widziałam ogłoszenie, że agencja Nieruchomości poszukuje
      asystentki pośrednika nieruchomości.ul.Sobieskiego 74, I piętro. Spróbuj,
      powodzenia!
    • Gość: gayowa Re: "Piękni Czterdziestoletni..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:40
      Dziękuję że, odpisaliście na mój black song.
      Trzymam się, nie narzekam,zaraz pójdę na Sobieskiego do biura Nieruchomości,
      ale podobało mi się określenie " dużo na liczniku a samopoczucie małolaty"
      Bo tak jest rzeczywiście...Oburzam się kiedy ktoś traktuje mnie jak matronę.
      Jeśli chodzi o portale z ofertami pracy, znam je wszystkie na wyrywki,
      ogłoszenia zamieszczone tam również, ale dla mnie nic z tej wiedzy nie wynika
      niestety.Gdyby zechciano mi dać szansę...
Pełna wersja