przeciekające rynny - ratunku tonę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:34
oblodziła mi sie rynna i przez nią zaczęła przelewać się woda na mur -
wystarczyło kilka godzin takiego potopu i woda wdarła się do mieszkania (po
ścianach).
Poradźcie co mam zrobić - dom kupiłam pół roku temu i nie byłam przygotowana
na taką niespodziankę !!!
aha - dom jest stary, nieocieplony i ma 80 lat.
Może czyta to jakiś fachmajster i zechce się wypowiedzieć - będę wdzięczna !!!
niewykluczone, że jak tylko zejdzie śnieg byłaby dla Niego praca przy
nieszczęsnej rynnie.
    • Gość: malwa Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:48
      sprawa poważna - piszcie
    • Gość: Tomek Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:56
      A ludzie mieszkający w blokach twierdzą, że życie w domku jest tanie.
      Mieszkając w bloku nikogo nie interesuje remont dachu rynirn, ogrodzenia itp
      • Gość: malwa Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:10
        dokładnie tak - mieszkałam cały czas w bloku jak ja zadrościłam tych
        domków ..., no i wyprowadziłam sie na swoje ..., może gdyby to był nowy domek,
        zadbany, ale nie - kupiłam od starszej osoby, która zwyczajnie nie miała już
        siły koło domu chodzić. wszystko wyszło w "praniu"
        ja naiwna - teraz mam kredyt na 30 lat i wielkie zmartwienie ...
        • Gość: emer Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:39
          Po każdej zimie są podobne problemy.A gdzie fahowcy-dekarze od takich
          robót.Niestety jest ich coraz mniej.A robót będzie tego rodzaju przybywać.Domy
          się starzeją.A rynny plastikowe modne dopiero od kilkunastu lat.
    • Gość: mateusz Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:14
      Gość portalu: MALWINA napisał(a):

      > oblodziła mi sie rynna i przez nią zaczęła przelewać się woda na mur -
      > wystarczyło kilka godzin takiego potopu i woda wdarła się do mieszkania (po
      > ścianach).
      > Poradźcie co mam zrobić - dom kupiłam pół roku temu i nie byłam przygotowana
      > na taką niespodziankę !!!
      > aha - dom jest stary, nieocieplony i ma 80 lat.
      > Może czyta to jakiś fachmajster i zechce się wypowiedzieć - będę wdzięczna !!!
      > niewykluczone, że jak tylko zejdzie śnieg byłaby dla Niego praca przy
      > nieszczęsnej rynnie.

      Nie jestem fachmajstrem lecz sam posiadam dom i mgliste pojęcie o prawidłowo
      działającej rynnie mam.
      Z tego co piszesz wnioskuję ,że posiadasz dach ,który kończy się równo z murem.
      W takim wypadku pod rynną powinien być zainstalowany parapet-okapnik (nazwa
      własna) z blachy co najmniej ocynkowanej wystający kilka do kilkunastu
      centymetrów poza mur.Woda przelewająca się z rynny spłynie tym parapetem nie
      mocząc ściany domu.
      • Gość: malwa Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:20
        no niby coś takiego jest...
        dałeś mi dużo do myślenia czy aby ta blacha jest dobrze zamocowana czy np. woda
        nie dostaje się właśnie pod nią a następnie na mur ...


        proszę o jak najwięcej wypowiedzi - sprawa mnie przerosła - mam zalaną prawie
        całą kuchnię i zanim to ścierwo wyjdzie minie chyba kolejne pół roku, no chyba,
        że będzie mokre lato ...
        • Gość: mateusz Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:30
          Gość portalu: malwa napisał(a):

          > no niby coś takiego jest...
          > dałeś mi dużo do myślenia czy aby ta blacha jest dobrze zamocowana czy np. woda
          >
          > nie dostaje się właśnie pod nią a następnie na mur ...
          >
          >
          > proszę o jak najwięcej wypowiedzi - sprawa mnie przerosła - mam zalaną prawie
          > całą kuchnię i zanim to ścierwo wyjdzie minie chyba kolejne pół roku, no chyba,
          >
          > że będzie mokre lato ...

          Na 99% blacha okapników jest skorodowana i pełna dziur ,dlatego woda dostaje się
          pod nią i zacieka na mur. Jest więc do wymiany .Najlepsze będą parapety z blachy
          powlekanej tworzywem sztucznym.Same rynny należałoby także sprawdzić i jeżeli to
          konieczne to wymienić je na plastikowe.
          • Gość: malwina Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:41
            no tak rynny są nowe plastikowe, więc drogą dedukcji na 99% to jest ta sprawa,
            o której piszesz !!!
            masz jakiegoś w miare taniego fachowca co zajmuje się tymi sprawami?
            • Gość: malwina Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:05
              do góry
              • Gość: malwing Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:34
                nie zagląda już tutaj żaden fachowiec? - czy w cz-z-wie są tacy jeszcze? -
                pytanie retoryczne. TO MIASTO GINIE...
                • Gość: paweł Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.prenet.pl 30.01.07, 18:31
                  Ja robiłem dach wiosną, niezły facowiec mi robił tel. 34 325 45 49. Tylko nie
                  wiem czy on jeszcze działa, bo nosił się zamiarem wyjazdu na zachód. Spróbowac
                  możesz.
                  • Gość: malwa Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:22
                    dzięki - te. nie odpowiada - chyba wyjechał z tej dziury
                    • Gość: paweł Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.prenet.pl 30.01.07, 21:08
                      Spróbuj jeszcze raz, podobno jeszcze nie wyjechał, moze zarobiony chłop
            • Gość: mateusz Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:42
              Osobiście w tej chwili nie mam namiarów na specjalistów w tej dziedzinie.
              Proponuję poszukać dekarzy w książce telefonicznej,wypytać o ceny,a także w
              miarę możliwości ocenić ich fachowość na podstawie wywiadów z osobami ,które
              przeprowadzały remonty dachów i rynien.
              • Gość: malwa Re: przeciekające rynny - ratunku tonę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:37
                dziękuję za odpowiedzi i nadal poszukuję dobrego fachowca - mój nr gg 2350033
Inne wątki na temat:
Pełna wersja