Gość: Jacek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.01.07, 06:04
Dobrze że nie wylądował nikomu na głowie. Ktoś ten dźwig musiał źle ustawić
skoro "stracił przyczepność" Nic się nikomu nie stało więc nie ma się co nad
tym rozwodzić. Ale podobna przygoda zdarzyła się przy budowie Lidla. Wnioski z
takich "wywrotek" ktoś pewnie wyciągnie w momencie gdy gdzieś taki dźwig
wkomponuje w ziemie kilku robotników.