Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie?

IP: 217.153.246.* 31.01.07, 10:25
Chce się rozwiesc z męzem po 26latach małżenstwa.Ile w Cz-wie muszę czekać na
rozwód?Złozylam juz pozew tydzien temu.Mam swojego adwokata.Pozew z winy meza
(bije, awanturuje sie nie łoży na mieszkanie, grozi ze mnie zabije)
    • Gość: gosc Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: 212.87.241.* 31.01.07, 12:30
      Witam.trzeba czekac minimum 3 miesiace zanim odbedzie sie rozprawa.
      • zrozpaczona21 Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? 31.01.07, 12:40
        ja złożyłam pozew w grudniu a w czerwcu nastepnego roku było po wszystkim ale
        bez orzekania o winie bo tak jest szybciej a mnie nie zależało na szarpaniu się
        były tylko 2 sprawy
        • Gość: ofiara Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: 217.153.246.* 31.01.07, 12:51
          3 miesiace to dość długo...moją sprawą rozwodową zajmuje się dobry adwokat
          miałam nadzieje ze uda mi się to załatwić szybciej:(Ah...ta biurokracja, tyle
          wylanych łez, tyle kasy i tyle trzeba czekać na głupi papierek...
          • Gość: ciekawy Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: *.sol2.cable.ntl.com 01.02.07, 00:57
            jaki adwokat ? bo tak sie sklada ze jestem przed sprawa i nie wiem kogo wybrac
    • Gość: zakochana Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 01:58
      ja pol roku czekalam na wine meza
      Od grudnia do czerwca...
      bylo przynjmniej 5 spraw
      wina jest jego...
    • Gość: On Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: 62.29.160.* 01.02.07, 06:48
      A Ja się muszę ,,szarpać'' bo żona szuka winy...A wina zawsze po obu stronach
      jest. Narazie pół roku i cisza.
      • Gość: emeryt młody Re: Ile muszę czekać na rozwód w Cz-wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:45
        Moja żona jest bardzo pracowita,ale jeszcze bardziej złośliwa.Jeśteśmy po
        ślubie ponad 40 lat.Skonfliktowała mnie niemal ze wszystkimi.O rozwodzie nie
        dopuszczam
        myśli,bo w jej rodzinie to częste i modne.Robię wszystko, aby była zgoda-
        niestety
        czym jeśteśmy starszi tym bardziej to mi się nie udaje.Chyba już nikt nie może
        nam pomóż.W domu chyba nic nam nie brakuje finansowo wystarczająco nie
        zależni.W miłość przestałem wierzyć.Wyprowadzić z domku nie jestem skłonny.
        Pozostaje mi tylko nic się nie odzywać i czekać na koniec chyba życia.Jestem
        bezsilny.
    • Gość: zrozpaczona Re: Ile muszę czekać.. jaki prawnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:58
      mozecie polecic jakies kancelarie? prawnikow?
      • Gość: ofiara Re: Ile muszę czekać.. jaki prawnik? IP: 217.153.246.* 01.02.07, 13:34
        Niestety nie mogę polecić Ci jeszcze nikogo gdyż moja sprawa dopiero się zaczyna
        i nie chce pochopnie wychwalać swojego adwokata.
        Czuję się bezsilna,mój M. wyrzucił wszystkie moje rzeczy...mieszkam u córki do
        domu nie mam jak wrócić...GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ?SPRAWIEDLIWOŚĆ JEST TYLKO
        DLA BOGATYCH ze znajomościami...
        • Gość: zrozpaczona Re: Ile muszę czekać.. jaki prawnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:15
          a dowiadywalas sie ogolnie o prawnikow u nas w miescie?
          moze chociaz kancelarie jakies?
          • Gość: ofiara Re: Ile muszę czekać.. jaki prawnik? IP: 217.153.246.* 02.02.07, 09:09
            Na ul.Dąbrowskiego kancelarii adwokackich jest jak mrówek,tylko którą
            (kogo)wybrać oto jest pytanie.Moja sprawa będzie kosztować kolo 2000zł (adwokat)
            nie wiem czy dobrze wybrałam więc na razie Ci nie polecam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja