Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża ...

IP: *.bb.online.no 02.02.07, 23:23
szczerze jestem pod wrazeniem sily wiary i walki o dziecko nie wiem jak bym
sie zachowal w takiej sytuacji natomiast co do pomocy ojca swietego nie mam
watpliwosci ze wyprosil laske uzdrowienia dla waszej córki
    • Gość: Michał25-Cz-wa Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: 213.199.204.* 03.02.07, 01:09
      moje krótkie osobiste świadectwo:
      zapewne do końca nie zdaję sobie sprawy z tego, jak wielką łaskę otrzymałem od
      Pana Boga za wstawiennictwem naszego kochanego Rodaka Sługi Bożego Jana Pawła
      II.
      Otóż od śmierci papieża po wielu latach nieobecności i życia z dala od Boga
      nastąpił mój powrót do Kościoła, do Pana Boga. Nawrócenie i "wyjście z bagna" w
      jakim tkwiłem zawdzięczam oczywiście Panu Bogu ale za przyczyną Jana Pawła II.
      Od kwietnia 2005 moje życie diametralnie się odmieniło (zdaję sobie sprawę z
      tego, że wiele osób może powiedzieć to samo co ja - wszyscy pamiętamy
      odchodzenie papieża do Domu Ojca). Wiem po co żyję, wiem ku czemu zmierzam, i
      choć nie zawsze jest lekko, to wiem że zawsze mogę liczyć na Pana Jezusa(bez
      Niego nic nie mogę), na Panią Jasnogórską, wiem też że mam "znajomości w
      Niebie" :), bo jest tam nasz Papież-Polak, który powtarzał: "Ja jestem jednym z
      was, ja kocham mój Naród!"
      Wierzę też, że wstawiennictwu Jana Pawła II zawdzięczam uwolnienie z nałogu
      palenia. Po wielu latach zniewolenia nałogiem i wielu nieudanych próbach
      zerwania z paleniem- 18 maja 2006 w dzień urodzin papieża rzuciłem palenie-w
      dodatku wtedy przyśnił mi się papież.
      A zatem ja też jestem jednym z tych, którzy w swoim życiu doświadczyli
      działania Bożego, doświadczyli cudów za wstawiennictwem Jana Pawła II.
      Cieszę się z cudu, jakiego państwo Wronowie doświadczyli w swoim życiu, życzę
      wszystkiego dobrego, opieki Czarnej Madonny z Jasnej Góry, szczególnie dla
      małej Glorii :)
      "Bogu dziękujcie, ducha nie gaście"
      Pozdr.
      -------------------------------------------------------
      "BÓG WIDZI, CZAS UCIEKA, ŚMIERĆ GONI, WIECZNOŚĆ CZEKA"
      • Gość: zastepca zenka wiek XXI klania sie ciemniakom IP: *.adsl.alicedsl.de 03.02.07, 10:30
        jw.
        • Gość: jaro109 Re: wiek XXI klania sie ciemniakom IP: 212.87.241.* 03.02.07, 11:25
          Videmus nunc per speculum in aenigmate, tunc autem facie ad faciem.

          trzymaj się Jacek.
          jaro109. klbpczwa
          • Gość: gość Re: wiek XXI klania sie ciemniakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:30
            pomimo usilnej propagandy kościoła katolickiego zmniejsza się ilość przygłupów
            wierzacych w te "cuda", chociaż jest na tyle wysoka że bez problemu kraj ten
            można nazywać ciemnogrodem !!!
            • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 05.02.07, 12:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 05.02.07, 15:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pkrehbiel To jest mały pikuś! 05.02.07, 16:06
              Prawdziwym cudem w wykonaniu JotPeDwa byłoby zniknięcie z mediów! Obawiam się
              jednak, że to jak ze stworzeniem takiego kamienia, którego niemógłby podnieść -
              nie da się.
        • Gość: zrx Efekt wiary IP: *.et-t.net 05.02.07, 10:46
          Tak czytam sobie te komentarze i oczywiscie nie bede sie spieral z
          niewierzacymi, czy to zasluga Boga, JP2, czy tez przydroznego debu, ze coreczka
          panstwa Wronow zyje. Nie da sie tego zbadac, ani - jak podali - wyjasnic.

          Nie mozna przy tym krytykowac wspomniana pare, ze nie docenia lekarzy. Zarzut
          bez uzasadnienia. To, iz w gazecie dziennikarz tego nie podal nie oznacza, ze
          nie maja oni wdziecznosci dla pracy personelu medycznego. Nie mozna traktowac
          brak informacji na niekorzysc kogokolwiek. Mozna stawiac pytania, no ale
          przeciwnicy Kosciola feruja wyroki.

          Szkoda jednak, ze malo kto z przeciwnikow Kosciola widzi jeden wazny skutek tego
          wydarzenia, ktorym jest adopcja dziewczynki z porazeniem mozgowym. Jestem pod
          wrazeniem.
          • troll7777 na co komu szpitale? na 3 zdrowaski do pieca!... 05.02.07, 12:19
            i cud za cudem ozdrowiency tanio i skutecznie beda nam 4 RyPy zaludniac! haha
            ahah! - jak rezonowalo owo echo z filmu o dwoch takich
        • Gość: mikron to mu sie grzecznie odklon, IP: *.adsl.hansenet.de 05.02.07, 11:19
          a potem sie zastanow, co ma numer wieku do wiary.
        • Gość: BRAT Re: wiek XXI klania sie ciemniakom IP: *.ket.agh.edu.pl 05.02.07, 13:00
          Powściągliwość w sądzeniu. Obłuda. : (CYTAT Z EWANGELII MATEUSZA)
          1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
          osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz
          drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak
          możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi]
          w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy
          przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co
          święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i
          obróciwszy się, was nie poszarpały.
      • Gość: Axl Skąd sie biorą takie oszołomy? IP: *.prenet.pl 03.02.07, 23:28
        Przecież artykuł jak i post to najgłubsze rzeczy jakie czytałem w tym temacie
        ostatno, parodia. Dobrze że dziecko jest zdrowe, ale bez jaj, papież ma z tym
        ty.e wspólnego co żyrafa z lotem na księżyc. W ogołe przydałaby się lektura
        Biblii dla państwa wierzących, z której wynika, że Ojcem i do tego świętym (w
        znaczeniu opisywanym w artyklue) można nazywać wyłącznie Boga, nazywanie
        kogokolwiek innego w ten sposób to dla Boga hanba! Takie rzeczy jak opisane
        tutaj się zdarzają na porządku dziennym i nie ma przy tym żadnych obrazków,
        kumo wiec przypisać pozostałe cuda? To że modlili sie rodzice o dziecko to
        normalka, każdy to robi w takim przypadku (zresztą ludzie tylko modlą sie do
        Boga jak coś potrzebują). Sami sobie próbują jakoś wytłumaczyć ozdowienie
        dziecka, więc połączyli wszystko i zrobił im się cud choć go nie było i nie
        mogło być. Na logikę, byłoby wielce niesprawiedliwe gdyby Bóg (bo o papiezu nie
        ma tu mowy - jest to niemożliwe) jednym pomagał a drugim nie, tym bardziej że
        dziecko nie wiadomo jakie będzie w przyszłośći jeśli chodzi o charakter.
        • Gość: ania Re: Skąd sie biorą takie oszołomy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 23:30
          Gość portalu: Axl napisał(a):

          > najgłubsze

          Tak, głuBota to straszna rzecz. Szczególnie Twoja...
          • Gość: jareg Re: Skąd sie biorą takie oszołomy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:21
            aniu czemuś taka debilna - głuBota tak się nie pisze .
            • Gość: kokokokokoko Re: Skąd sie biorą takie oszołomy? IP: *.dolsat.pl 05.02.07, 14:23
              Najpierw zastanów się dlaczego tak napisała, a potem się wypowiadaj
        • Gość: Kleofas Ich życie nie ma sensu, to znajdują sobie takie... IP: *.aster.pl 05.02.07, 09:14
          różne. Ich sprawa, dobrze że znajdują siłę, i niech sobie bełkoczą ile chcą.

          Ale potem pan wicepremier mówi że Bóg chce tego i owego, a inny poseł idiota
          chce Jezusa królem obwoływać, jeszcze inny chce republikę katolicką wprowadzać.

          Sami niech sobie będą jacy chcą: nawiedzeni, histeryczni, uniesieni. Byleby nam
          tego nie narzucali.

          • Gość: dobarek Re: Ich życie nie ma sensu, to znajdują sobie tak IP: 212.160.172.* 05.02.07, 09:43
            Generalnie Polaczki modlą się do papy...żenada w ogóle pisać coś takiego...na
            siłę chcemy aby Wojtyła został świętym...za co? Za obalenie komunizmu??? To do
            razu proponuję aby w niebie stworzyli spółkę z Reaganem. Na siłę szukanie cudu,
            aby było sante subbito...
            Proponuję w takim razie, aby za życia uznać świętymi lub choćby błogosławionymi
            Bryana Adamsa czy Jina Bon Jovi bo zdarzyło się, że w trakcie koncertów czy też
            słuchania płyt ze śpiączki wybudziły się jakieś osoby - toż to najprawdziwsze
            cuda!!!!!
        • Gość: MAX Re: Skąd sie biorą takie oszołomy? IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.07, 11:23

          > ma tu mowy - jest to niemożliwe) jednym pomagał a drugim nie, tym bardziej że
          > dziecko nie wiadomo jakie będzie w przyszłośći jeśli chodzi o charakter.

          Wierc nie pomagaj swoim dzieciom i nie badz dla nich dobry bo nie wiadomo i tak
          jaki beda mial kiedys charakter!
        • Gość: toksol Skąd sie biorą takie oszołomy? Skąd sie wziąłeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:25
          Kombinuj, stary, kombinuj - może kiedyś bedziesz mógł byc wierzącym. Będzie Ci
          łatwiej w życiu i innym z Tobą. Tyle Ci powiem że wzruszyłem się przy czytaniu,
          a nie łatwo się wzruszam.
          A tak przy okazji: Bóg pomaga gdy zrobisz WSZYSTKO co w Twojej mocy. Nie dziw
          że lekarze zrobili co mogli.
      • Gość: espirit Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.lax.untd.com 05.02.07, 08:56
        Drogi Michasiu, a jak stolec, OK ? Czy czkamy na wstawiennictwo...
      • Gość: cs dziecko moich znajomych zmarlo IP: *.k608.webspeed.dk 05.02.07, 09:05
        chociaz sa oni bardzo wierzacy i modlili sie do papieza
        czy to jest swiadectwo podlosci papieza ?
        • Gość: Labba Ani trochę IP: *.aster.pl 05.02.07, 09:22
          Papież był zajęty innymi sprawami :-).

          Chciał podtrzymać Jarka przed upadkiem.
          • Gość: dobarek Re: To byłby cud IP: 212.160.172.* 05.02.07, 09:44
            gdyby jarek upadł nie na rękę ale na głowę a tak - cudów nie ma tylko ciemnogród
        • Gość: bosman Re: dziecko moich znajomych zmarlo IP: *.interserwer.pl 05.02.07, 12:44
          Widocznie wszystkie linie były zajęte i modlitwy nie dotarły...
      • Gość: Czost Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:36
        A mi zniknela kurzajka...
        Średniowiecze :)))
      • Gość: bez nazwy Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.199.53.130.tesatnet.pl 05.02.07, 15:16
        na cholere wam tyle dziciaków, kolejni klienci opieki. sterylizacja jest
        potrzebna
    • Gość: lin Co za bzdury!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 12:05
      Co za bzdury!!! Już nie macie o czym pisać? Cudem to jest zmiana wody w wino :-)
      • Gość: . Re: Co za bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 12:40
        "lin" kupiłem w sklepie wino zakorkowane,zabanderolowane,wcale nietanie w domu w
        czasie uroczystości otwieram ,nalewam i w kieliszkach -lamkach woda czy to cud
        się stał?. Za mało modłów mych bo by w spiryt może się zamieniło?
      • Gość: jmk Re: Co za bzdury!!! IP: *.aster.pl 03.02.07, 13:16
        Cudem JPII = jest to że rajcy Zdunskiej-Woli zaplacili wykonawcy za postawiony
        tam 2 lata temu pomnik tegoż.
        • Gość: hmm Re: Co za bzdury!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:37
          Fajna rodzinka ,Pozdrowienia od sasiada :)
      • alex-alexander Re: Co za bzdury!!! 05.02.07, 10:06
        Gość portalu: lin napisał(a):

        Co za bzdury!!! Już nie macie o czym pisać? Cudem to jest zmiana wody w wino

        SWIAT SZAMANOW. CZARY-MARY JAK W GLEBOKIEJ AFRYCE 1000 LAT TEMU. SMUTNYM JEST
        FAKT, ZE W XXI WIEKU LUDZIE WIERZA W TAKIE I INNE "CUDA". WSZYSTKO CO SIE NA
        SWIECIE DZIEJE JEST PRZECIEZ ZJAWISKIEM PRZYRODY.
    • Gość: Kasia Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.02.07, 23:32
      cudowna rodzina! Oby Bog im dalej blogoslawil!
    • honecker32 Mała częstochowianka wspaniale ze jej sie udalo 04.02.07, 00:50
      nalezy tez jej pogratulowac wspanialycgh rodzicow,

      ale ze to zasluga jakiegos dziadka to jest smieszne, ba malo powiedziane to
      objawy jakiejs choroby psychicznej
      • Gość: a kto Re: Mała częstochowianka wspaniale ze jej sie uda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 02:21
        niby ten dziadek?
    • heraldek Gdy sie urodzila w Koziej Wolce cudow by nie bylo 04.02.07, 22:29
      .....ale w Ciemnochowie....
    • Gość: Master of reality Niezla szajba !!! IP: *.dhcp.spbg.sc.charter.com 04.02.07, 22:44
      Powiem krotko.Wymiotowac mi sie chce jak czytam o tych bezkresnych polaciach
      ludzkiej naiwnosci i glupoty.Okazuje sie ze wystarczy byc szefem dobrze
      prosperujacej firmy,zadbac o odpowiednia reklame i nosic biala sukienke a
      motloch w co nie uwierzy to sobie wmowi.Tak oto zostaje sie swietym co
      doskonale przeklada sie na finanse.To jak z Elvisem .Juz dlugo nie zyje ale
      jego plyty i legenda ciagle przynosza krociowe zyski.Tyle tylko... ze Elvis
      naprawde czegos za zycia dokonal.
      • Gość: misza wydrazeni ludzie IP: *.autocom.pl 04.02.07, 23:06
        Zastanawia mnie fanatyzm wierzacych w nic, 'realistow', 'postepowych'. Skad to
        poczucie uprawnienia do pouczania swiata? Skad to przekonanie o niby
        'obiektywnej' prawdzie namacalnej? Skad taka latwosc w ferowaniu wyrokow.
        Jedyna relacja na ta historie to krytyka 'zabobonu' i 'ciemnogrodu'.
        mozecie nie podzielac ich wiary. mozecie myslec inaczej, ale...zero refleksji
        nad szlachetnoscia tych ludzi? nad ich wiernoscia sobie? myslicie ze to tak
        latwo dokonywac takich wyborow? tak trwac przy swojej prawdzie?
        myslicie ze tym ludzion nie bylo by wygodniej po prostu dac sobie spokoj.
        poswiecic enrgie na zdobywanie jakze namacalnych dobr. jakis konkret, przynajmniej.
        niczym sie nie roznicie od gorliwych i ograniczonych wyznawcow 'jedynej
        torunskiej prawdy', jak nie potraficie odroznic wiary sobie i wiernosci pewnej
        wybranej drodze, motywowanej czyms zupelnie innym niz strach przed pieklem i
        ojcem dyrektorem, od zwyklego fanatyzmu.

        • Gość: gratulacje Re: wydrazeni ludzie IP: *.edipresse.pl 05.02.07, 09:00
          Jedyny sensowny post jak dotąd. Niekomentowany, bo jak widać "postępowym"
          zabrakło argumentów.
          Pozdrawiam.
          • Gość: konishiko Re: wydrazeni ludzie IP: *.212.21.227.tisdip.tiscali.de 05.02.07, 10:13
            Sama jestem zdecydowanie "postepowa", we wstawiennictwo swietych nie wierze i
            uwazam ich za wzory do nasladowania a nie sprawcow cudow. Mimo to rodzina Glorii
            zasluguje wedlug mnie na ogromny szacunek ze wzgledu na swoja wiare, wytrwalosc
            i milosc i wiekszosc komentarzy na tym forum jest po prostu obrzydliwa. Owszem,
            wiekszosc ludzi poszukuje ratunku w modliwtwie tylko w ciezkich chwilach, ale
            ilu z nich zdecyduje sie na adpocje chorego dziecka zeby podziekowac za
            wymodlona laske?
            • piwi77 Obrzydliwe jest pominięcie lekarzy, prawdziwych 05.02.07, 10:46
              autorów radosnego faktu przeżycia wcześniaka, przy rozdzielaniu laurów i
              wysunięcie na czoło kogoś, kto z tym sukcesem nie miał nic wspólnego. Czy nie
              nazywa się to oszustwo?
        • Gość: Wszechwidzacy Kosciol to pazerna i zachlanna instytucja!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.07, 10:01
          >>wydrazeni ludzie IP: *.autocom.pl
          >>Gość: misza 04.02.07, 23:06
          >>[...]myslicie ze tym ludzion nie bylo by wygodniej po prostu dac sobie spokoj.
          >>poswiecic enrgie na zdobywanie jakze namacalnych dobr.[...]

          Najlepszym przykladem poswiecania energii na zdobywanie jakze namacalnych dobr
          jest... ta pazerna i zachlanna instytucja, ktora zwie sie... kosciol katolicki.
          Notabene chyba najlepszy "Multi-level Marketing" w skali swiatowej;!!! A na
          dodatek jest jeszcze dla wielu oszolomow jakze wielkim moralnym autorytetem, a
          oni na dodatek wspieraja ja jeszcze naiwnie, przescigajac sie w tym, kto da
          wiecej w niedziele na tace. Ciemnogrod coraz blizszy!
          • Gość: misza Re: Kosciol to pazerna i zachlanna instytucja!!! IP: *.autocom.pl 05.02.07, 13:10
            nie komentowalem postawy wielu wielebnych i kosciola jako instytucji. wyobrazasz
            sobie, ze mozna wierzyc, praktykowac chrzescijanska duchowosc a pomimo to byc
            bardzo krytycznym wobec kosciola jako instytucji? zapewniem Cie, ze mozna.
            kosciol jest taki jacy sa ludzie. czym innym jest indywidualna wiara, czym innym
            jest fanatyzm. przynaleznosc do kosciola to nie fakt przynaleznosci do partii
            politycznej, czego wielu ludzi nie rozumie. zreszta moim zdaniem, kosciol
            katolicki w polsce jest w wielu sprawach straszliwie heretycki i faryzejski.
            ale jaki to ma wplyw na ocene postawy tych konkretnie ludzi z artykulu?
            • piwi77 Re: Kosciol to pazerna i zachlanna instytucja!!! 05.02.07, 14:05
              Twoje oświadczenie jest tyleż zrozumiałe, co niepotrzebne. Nikt, wszechwiedzący
              też nie, nie kwestionuje tego, że katolicyzm jest jedną z wielu form na
              zagospodarowanie religijnych przekonań.
        • piwi77 Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, 05.02.07, 10:41
          albowiem fanatyzm to przekonanie w istnienie czegoś, bez możliwości dania
          szansy rozumowi na rewizję tego przekonania. Cyłowiek kierujący się wyłącznie
          rozumem, nie uznaje przekonań o istnieniu czegoś, czego nauka nie potwierdza.
          Zatem do fanatyzmu brakuje u racjonalistów 2 przesłanek
          1. Przekonania o istnieniu czegoś
          2. Nieuznawania racji rozumowych dotyczących owego przekonania
          Zarzut o fanatyzmie racjonalistów wynika zatem z niezrozumienia słowa, fanatyzm.
          • Gość: misza Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, IP: *.autocom.pl 05.02.07, 13:12
            Twoj fanatyzm polega zatem na tym, ze wierzysz w sile swojego tzw rozmu.
            bezgranicznie. jest dla ciebie takim samym aksjomatem, ze swiat da sie rozumowo
            pojac, jak dla wierzacych ze Bog istnieje.
            pozdrawiam fanatyka
            • piwi77 Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, 05.02.07, 14:01
              Gość portalu: misza napisał(a):

              > Twoj fanatyzm polega zatem na tym, ze wierzysz w sile swojego tzw rozmu.
              > bezgranicznie. jest dla ciebie takim samym aksjomatem, ze swiat da sie
              rozumowo
              > pojac, jak dla wierzacych ze Bog istnieje.
              > pozdrawiam fanatyka

              Wyjasniam, bo zdaje się, że nie rozumiesz. Nie uważam, że moc rozumu jest
              nieograniczona (w moim pojęciu nie ma rzeczy nieograniczonych), ale mimo to
              jest jedynym instrumentem, który posiadamy, przydatnym w skutecznym poznawaniu
              otaczającego nas świata. Nazywaj to fanatyzmem, proszę bardzo, nie obraża mnie
              to, bo nie mam watpliwości, że to błędne okreslenie dla mojej postawy.
              • Gość: misza Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, IP: *.autocom.pl 05.02.07, 14:32
                skad ta agresja?
                wiec tez wyjasniam.
                napisalem post, bo zirytowaly mnie komentarze, ktore przypisywaly ludziom
                opisanym w artykule ciemnote, glupote i fanatyzm. uwazam, ze to co zrobili jest
                szlachetne. czuje szacunek dla nich i podziwiam ich za konsekwencje w wierze.
                uwazam, ze jest to postawa tak samo wymagajaca szacunku jak postawa
                konsekwentnego 'racjonalisty'. i tak samo subiektywna w gruncie rzeczy. nie chce
                sie wypuszczac w filozoficzne debaty, ale skad wiesz, ze rozum daje ci mozliwosc
                'obiektywnego'poznania swiata?'. skad wiesz, ze Twoj rozum jest obiektywny? dla
                mnie to wielkie zludzenie. wiec po prostu troche wiecej szacunku dla ludzi,
                ktorzy przyjeli inne zalozenia. ja nie mowie, ze nie masz racji. ja mowie, ze
                nie wiemy kto ma ostatecznie racje i dlatego powinnismy byc bardziej pokorni w
                swoich sadach n atemat innych.
                a fanatyzmem jest dla mnie niedopuszczajace innego glosu przekonanie o jedynie
                slusznej prawdzie. zgodnie z definicja slownikowa jest to 'zarliwe i
                bezkrytyczne wyznawanie jakiejs religii lub ideologii, polaczone z
                nietolerancja, czesto ze zwalczaniem odmiennych swiatopogladow' (sprawdz sam)
                czy masz w sobie tyle pokory, zeby dopuscic mozliwosc, ze poglady ktorych nie
                podzielasz, moga niesc w sobie jakies ziarno prawdy???

                poza tym - doswiadczenie duchowe tez jest czyms zupelnie innym. mozecie ich nie
                zrozumiec i moze to dla was byc smieszne. ja te zich nie rozumiem i watpie, ze
                to JP II jest autorem cudu, czy mamy w ogole do czynienia z cudem, ale nie o tym
                pisalem.

                nie uwazam tez, ze kazdemu wierzacemu katolikowi przypisac mozna przywary
                dominujacego polsko-katolickiego nurtu

                wsrod bardzo stanowczych glosow dezaprobaty dla tej rodziny, zauwazylem pewna
                tendencje do oceniania tych ludzi, ich pogladow i wiary, i to bardzo ciezkich
                ocen to jest taki dominujacy teraz nurt poprawnosciowy, dla mnie postawa
                bezkrytycznego postepowca niczym sie nie rozni od postawy bezkrytycznego katola.
                pozdrawiam
                m

                • piwi77 Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, 05.02.07, 15:08
                  Nie twierdzę (i nie czyniłem tego), że rozumową drogą zawsze osiąga się
                  wartościowe poznawczo rezultaty. Co chwilę mamy do czyninia z rewizją już
                  uznanych prawd naukowych. Ale rezygnacja z możliwości jakie mamy dzięki
                  posiadanemu rozumowi, jest drogą do nikąd. To tak, jakby w matematyce wymyślać
                  sobie wygodne tezy bez potrzeby ich udowadniania. Nie sądze aby tą drogą można
                  by zbudować np. samochód, nawet bardzo luksusowy, który tak bardzo upodobali
                  sobie np. katoliccy duszpasterze.
                  • Gość: misza Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, IP: *.autocom.pl 05.02.07, 15:58

                    Komentowane doniesienia sa natury intymnej i prywatnej. Ci panstwo podzielili
                    sie, nieopatrznie prawdopodobnie, swoim przekonaniem z dziennikarzami gazety
                    wyborczej. Moze byloby lepiej, gdyby podzielili sie tym tylko z komisja
                    beatyfikacyjna. Pewnie nie naraziliby sie na tak wiele obrazliwych komentarzy.
                    Ich prawo wierzyc w cuda. Nie postuluja przeciez zamkniecia szpitala w ktorym do
                    domniemanego cudu doszlo, w zwiazku z wylaniem sie tam laski swietej pamieci
                    Karola.
                    Pan maz z artykulu jest recjonalnym zapewne policjantem. Posluguje sie rozumem i
                    logika. Sa jednak takie obszary, ktore logice sie nie poddaja. Nie masz
                    racjonalnego, pewnego dowodu na nie-istnienie Boga, tak samo jak nie mozesz
                    udowodnic, ze istnieje. Ja sie zgadzam z uzytecznoscia rozumu, jak najbardziej,
                    bo z tego zyje :) Poznawanie rozumowe swiata nie wyklucza uznania a. granic
                    rozumu, b. istnienia tajemnicy. Mozna udowadniac twierdzenia matematyczne,
                    wierzac w Boga, albo przynajmniej dopuszczajac ewentualnosc, ze istnieje, vide:
                    B.Pascal. Jak i wielu innych. Niektorych rozumowe i rzetelne badanie swiata
                    prowadzi do wiary. Znam osobiscie kilka przypadkow. Zaznaczam wiary, ale nie
                    bezkrytycznego stosunku do duchowych 'autorytetow'.
                    Komentarz w Twoim ostatnim poscie dotyczacy luksusowych samochodow kleru sklania
                    mnie jednak do myslenia, ze Twoja krytyka, jak i wielka aktywnosc na tym forum w
                    zwiazku z artykulem, ma bardziej zwiazek z negatywnym emocjonalnym stosunkiem do
                    KK niz z postawa obiektywnego racjonalisty. Ale to tez Twoje prawo, tylko szkoda
                    nerwow. Pozdrawiam.

                    • piwi77 Re: Nie można być fanatykiem i w nic nie wierzyć, 05.02.07, 20:33
                      Gość portalu: misza napisał(a):

                      >
                      > Komentowane doniesienia sa natury intymnej i prywatnej. Ci panstwo podzielili
                      > sie, nieopatrznie prawdopodobnie, swoim przekonaniem z dziennikarzami gazety
                      > wyborczej.

                      Napisanie ksiązki w celu rozpowszechnienia bajki o cudzie, nie bardzo
                      potwierdza Twoją tezę, o nieopatrznym podzieleniu się z GW swoimi przmysleniami.
        • Gość: aaa Re: wydrazeni ludzie IP: *.univ-nancy2.fr 05.02.07, 13:00
          piekna historia
        • Gość: stan06 Re: wydrazeni ludzie IP: 80.48.86.* 05.02.07, 14:10
          >misza w swoim komentarzu wszystko pomieszał i zagmatwał. Bowiem nie chodzi tu
          wcale o szlachetność, o krytykę ciemnogrodu, czy zababonu. Każda wiara opiera
          się na jakimś fundamencie. Fundamentem wiary chrześcijańskiej jest Biblia, a
          ona wyraznie mówi:"Sprawdzajcie natchnione wypowiedzi,aby stwierdzić czy
          pochodzą od Boga, ponieważ wyszło na świat wiuelu fałszywych
          proroków.Natchnioną wypowiedz od Boga poznajecie w ten sposób:Każda natchniona
          wypowiedż w której się wyznaje Jezusa Chrystusa jako [przybyłego w ciele,
          pochodzi od Boga;natomiast wszelka natchniona wypowiedz,w której się nie
          wyznaje Jezusa nie pochodzi od Boga."/1Jana4:1-3/ W ewangelii św. Mateusza
          24:24 możemy przeczytać:"Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i
          działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić jeśli to możliwe także
          wybranych.Wogóle Biblia na temat znaków i cudów informuje wiernych w wielu
          miejscach przestrzegając chrześcijan przed łatwowiernośćią."Obecność tegoż
          dopuszczającego się bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim czynem
          potężnym oraz kłamliwymi znakami i dziwami i ze wszelką oszukańczą
          niesprawiedliwośćią jako odpłatą dla tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli
          miłości prawdy, przez co by mogli być wybawieni." W XXI wieku cudownych
          uzdrowień dokonuje się niekiedy podczas nabożeństw odprawianych przez
          duchownych.Wśród religii niechrześcijańskich spotyka się kapłanów wudu,
          guślarzy, znachorów i innych uzdrowicieli posługujących się magią i
          wróżbiarstwem. Niektórzy uzdrawiacze mówią, że ich działalność nie ma nic
          wspólnego z religią.Czy we wszystkich tych wypadkach uzdrawiająca moc pochodzi
          od prawdziwego Boga?W Mat.7:15-23 czytamy:"Strzeżcie się fałszywych
          proroków/.../W owym dniu wielu mi powie:Panie,Panie, czyż nie prorokowaliśmy w
          imieniu ywoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie
          czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem:Nigdy was nie znałem. Idzcie precz
          ode mnie, wy którzy czynicie bezprawie.W świetle nauk biblijnych bezkrytyczne
          przyjmowanie każdego niewytłumaczalnego zdarzenia jako cud ubliża
          Bogu.
        • grenzik A ja skomentuję :) 05.02.07, 14:42
          Szlachetni, wspaniali rodzice. Godna podziwu wierność i wszystko to co
          podkreślasz. Pytam: jak to się ma do świętości Wojtyły ?
          • Gość: misza Re: A ja skomentuję :) IP: *.autocom.pl 05.02.07, 14:52
            ale ja nie pisalem o swietosci Wojtyly
            nie pisalem, ze uwazam, ze opisywany w tym artykule przypadek to faktycznie cud

            pisalem, bo wkurzyla mnie niedostrzeganie szlachetnosci tych ludzi, poniewaz
            jakis stereotyp czy utarte sciezki myslowe pozwalaja niektorym jedynie na
            nazwanie ich ciemnogrodem
            wszystko co kato kojarzy sie jednoznacznie i wywoluje jednoznaczne komentarze -
            dla mnie dowod na stepienie zmyslu krytycznego i uleganie stereotypom

            mozna byc szlachetnym wyznawca swietosci Wojtyly
            wydaje mi sie
            chociaz ja do wyznawcow jego swietosci nie naleze

      • Gość: k.w. Re: Niezla szajba !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:24
        motłochoem jesteś Ty , dzięki Bogu , że jesteście w mniejszości .
      • Gość: fidelis Re: Niezla szajba !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:50
        Wymiotuj.Pomodlę się dziś wieczorem,że Bóg Cię uleczył.Pokój z Tobą.
    • sumer55 oczywiście lekarze i pielęgniarki siedzieli i 04.02.07, 23:24
      nawet palcem nie kiwnęli!!! Wszystko załatwił dobry JP II. Życzę sukcesów w tym
      sposobie myślenia!!!
      • Gość: Katoland Atakuje Re: oczywiście lekarze i pielęgniarki siedzieli... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.02.07, 02:42
        Wstepne diagnozy mogly byc bledne... A to, ze owa rodzina
        nie dostrzega pracy lekarzy a woli widziec dzialanie
        duszy Jana Pawla II (bo w lecie 2005 to chyba
        uzdrawial z zaswiatow) coz... to ich sprawa.
        W Katolandzie nie takie rzeczy sa mozliwe!
        • Gość: Katoland Atakuje Re: oczywiście lekarze i pielęgniarki siedzieli? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.02.07, 02:53
          P.S. Moze faktycznie w Polsce juz w najblizszej
          przyszlosci istnienie szpitali, czy klinik
          nie bedzie potrzebne. Wystarczy zarliwa
          modlitwa oraz "papieskie" wsparcie z zaswiatow!
          • Gość: Ewa Re: oczywiście lekarze i pielęgniarki siedzieli? IP: *.entel.pl 05.02.07, 16:02
            Ludzkiej głupoty niestety nie da sie wyleczyć w żadnej sposób, dlatego też
            baaaaaaardzo ci współczuję
      • Gość: myszasz Re: oczywiście lekarze i pielęgniarki siedzieli i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:54
        I to jest właśnie sposób na uzdrowienie naszej służy zdrowia! Minimalne nakłady
        (tylko kaplice i pensje kapłanów)a efekty będą albo nie. Zupełnie jak
        dotychczas. Tylko mniej przewidywalnie. Podobno taki sposób leczenia
        praktykowała w swoich szpitalach Matka Teresa : módl się i czekaj. I niektórzy
        przeżywali. A niektórzy nie.
    • Gość: Jan Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.cable.mindspring.com 05.02.07, 00:03
      Błagam, nie drukujcie takich bzdur.
      • Gość: suw Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.ny325.east.verizon.net 05.02.07, 01:39
        ty prostaku!
        • Gość: Adaś Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 07:15
          Katoland jesli z czyms sie nie zgadzasz lub czegos nie widziales na oczy to nie
          pisz, poczytaj troszke swiadectw.
          A co do JP2 to byl wspanialym sluga Boga, ale czy swietym? Moim zdaniem tylko
          Jezus byl bez grzechu !!! Nie pozwalajmy by tradycja mowila za nas i teksty
          typu przeciez to jest od tylu lat... bo mozemy sie wrocic do swietej inkwizycji
          w ktorej wlasnie wprowadzono kult hostii i zamiast chleba oplatek. Myslicie
          czemy sie nikt nie obuzyl pewnie dlatego ze ten sam czlowkiem Indocenty 3 zabil
          ponad milion osob pod pretektem swietej inkwizycji. Jedynym prawdziwym
          kosciolem jest kosciol bez tradycji, ktory sie opiera na zdrowych zasadach
          wspolnoty bo kosciol to nie budynek tylko wspolnota :)
          • Gość: rem Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.telia.com 05.02.07, 09:20
            Drogi Adasiu! jezeli nie znasz historii Kosciola to lepiej nie pisz! Bo tylko
            dajesz o sobie zle swiadecto! A gdzie ty masz kosciol bez tradycji, ja
            przynajmniej takowego nie znam, chyba ze ty takowy zakladasz! No i troche na
            bakiej z jezykiem polskim u cibie!
      • mark.parker Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 10:55
        Złoty cielec mnoży swoje byty. Cudów dokonuje jedynie Bóg. Wierzę w to, ale nie
        narzucam innym tej wiary. Pamiętam jednak o Brzytwie Ockhama; jak czytamy w
        Wikipedii, "Brzytwa Ockhama - wprowadzona przez Williama Ockhama (ok. 1285-1349)
        zasada: istnień nie należy mnożyć ponad potrzebę (łac. Non sunt multiplicanda
        entia sine necessitate), tłumaczona także tradycyjnie jako: Bytów nie mnożyć,
        fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej. W praktyce tłumaczy się to
        jako: proste rozwiązanie jest najlepsze albo nie wymyślaj nowych czynników
        jeżeli nie istnieje taka potrzeba, a jeżeli już, to udowodnij najpierw ich
        istnienie.
        W tekście napisano, że płód nie miał nerek ani pęcherza, ale jednak po urodzeniu
        dziecko wyprodukowało mocz. Znaczy to chyba raczej, że lekarze skrewili robotę
        i nie zauważyli tych narządów, a więc w grę wchodzi raczej błąd sztuki
        lekarskiej. Sądzę, że rodzicom należy się spore odszkodowanie. Cudem jest być
        może fakt, że ciąża nie została usunięta, ale to już inna sprawa. Dziecku życzę
        wszystkiego dobrego.
    • Gość: pinia1a Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.zbsril.poznan.pl 05.02.07, 09:16
      Napewno Jan Paweł II nie był święty i nim nie zostanie bo za dużo ma za uszami.
      Zrobił tylko bałagan w polskim kościele i episkopacie.
      A ludzie z Częstochowy niech się wyzbędą pychy bo im się wydaje, że sam fakt
      mieszkania w Częstochowie daje im świętość.
      Jak byłam swego czasu w sanatorium to właśnie kobiety z Częstochowy najbardziej
      były aktywne w tzw."Krzakoterapii". "Pod lampą najciemniej". Oj Oj!
      • Gość: li Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:57
        jakże ogromnie mi was szkoda tacy odważni bo anonimowi a jak paież żył to nikt
        nie owzażył się tak pisać prawda ?
        • wj_2000 Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 12:01
          Gość portalu: li napisał(a):

          > a jak paież żył to nikt
          > nie owzażył się tak pisać prawda ?

          Był taki jeden co pisał o wikarym z jakiegoś Niechcicowa, czy tak jakoś.
          Tyle że stac go było na te tysiące grzywny na które Sądy Przenajświętszej
          Rzeczypospolitej go za to skazały. Więc my prostaczki się boimy i sie "nie
          owzażaliśmy" i nie owzażamy. No, chyba że półgębkiem.
    • Gość: dd cud nr 2 IP: 195.117.22.* 05.02.07, 09:46
      tu jest jeszcze lepszy dowód: www.podprad.knp.lublin.pl/aktualny-1.php?
      idg=384&tyt=Teczka%20JP2?
    • Gość: JolaS Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:54
      Gość portalu: krzysiek napisał(a):

      > szczerze jestem pod wrazeniem ....

      Ja też. Zwłaszcza, że PRAWDZIWYM cudem, o czym autor tego głupawego artykuliku
      nie napisał, jest pojawienie sie nerek i pęcherza, których najpierw nie było, a
      potem pracowały normalnie. Reszta, czyli troskliwa opieka nad dzieckiem i
      leczenie, to TYLKO zasługa lekarzy, o czym ci nawiedzeni ludzie ani słowem nie
      wspomnieli.
    • provocateur Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 09:55
      Jak szpitale pozamykają, jedyne co nam pozostanie, to modlić się do JP2 o
      wyzdrowienie. :-)
      Zresztą to niegłupi pomysł: pozamykać szpitale, a chorych wyleczy duch JP2. Ile
      pieniędzy się zaoszczędzi!
      Tanie Państwo według PiS = chorzy modlą się o zdrowie do JP2. :-D
      • Gość: Pi-Vo Czekam na ekranizację Kolskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:02
        Jan Jakub Kolski chyba zekranizuje całą historię?Chętnie obejrzę ,Jańcio Wodnik
        wysiada.Powinien się pośpieszyć dopóki Pieczka może zagrać...
      • Gość: Anty Re: czysty przypadek IP: 194.176.105.* 05.02.07, 10:06
        Zgadzam sie jak najbardziej.Tylko dlaczego tylu ludzi wciaz daje sobie robic
        wode z mozgu? Pewnie ze swietna sprawa wyzdrowienie tej dziewczynki ale jaki to
        cud? Normalny, choc moze i nie czesty przypadek kliniczny.Opieka medyczna im
        lepsza tym wieksze szanse,choc i tu bym nie przesadzal bo jak by organizm byl
        slaby to lekarze tez by nie wiele mogli. Ale sie udalo.Przypadek,czysty
        przypadek
    • alex-alexander Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. 05.02.07, 10:01
      Wojtyla, z zawodu ksiadz katolicki byl takim samym czlowiekiem jak kazdy z nas.
      Zatrudnienie kogos na etacie papieza nie czyni z nikogo swietym.
      • aurita Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 10:47
        Wiesz facio mozna wierzyc, mozna nie wierzyc ale daj spokuj klawiaturze.
        Wojtyla nie byl takim samym czlowiekiem jak kazdy z nas. Chocby dlatego ze byl
        papiezem


        alex-alexander napisał:

        > Wojtyla, z zawodu ksiadz katolicki byl takim samym czlowiekiem jak kazdy z nas.
        > Zatrudnienie kogos na etacie papieza nie czyni z nikogo swietym.
    • Gość: Pawel Swieci ludzie IP: 82.45.130.* 05.02.07, 10:03
      Poza swietoscia JPII chyba warto zauwazyc, ze Ci rodzice tez sa na drodze do swietosci... Piekne!
      • Gość: Pi-Vo Re: Swieci ludzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:08
        Ja też święty jak mój syn cudem (kardiochirurgicznym) żyje i ma sie dobrze mimo
        że urodził się z wadą serca która nie dawała mu szans na dożycie 11 lat?Coś z
        tą świętością nie gra.Aha.Jak czekałem na koniec operacji 10 lat temu nie
        modliłem się do JPII ani nikogo innego.Czekałem na wynik.
        • Gość: de Re: Swieci ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:20
          nie wierzę w to że nie modliłeś się kiedy twój syn był chory
          • piwi77 Re: Swieci ludzie 05.02.07, 10:26
            Gość portalu: de napisał(a):

            > nie wierzę w to że nie modliłeś się kiedy twój syn był chory

            Coś taki niewierzący?
          • Gość: Pi-Vo Re: Swieci ludzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:41
            Zwyczajnie nie modliłem się bo byłem skupiony na wyniku operacji i do głowy nie
            przyszło mi błaganie świętych czy nawet Boga o ten wynik ,raczej myślałem o
            lekarzach i tym co robią z dzieckiem (nie modliłem sie do nich).Ale dr.T i cały
            zespół kardichirurgów i anestezjologów spisali się dobrze i chłopak dorasta bez
            problemów kardiologicznych.A przez 9,5 miesiąca miałem to co nasi bohaterzy z
            Częstochowy...Czyli szpital ,ciągle pogarszające się wyniki i niepewność czy w
            ogóle dojdzie do operacji która skoryguje wadę.
        • Gość: Eliza Re: Swieci ludzie IP: *.entel.pl 05.02.07, 16:08
          Zastanawiam sie jak żyje, ale takiego ojca to wspóczuję bardzo
    • Gość: ras Kiedyś pomodliliby się do dębu teraz inne czasy... IP: *.bcc.com.pl 05.02.07, 10:08
      Efekt ten sam. Przedmiot kultu inny.
    • piwi77 JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna potrafi 05.02.07, 10:21
      utrzymać przy życiu wcześniaki urodzone po 23 tygodniu ciąży, o wadze nie
      niższej niż 500g. Dzięki niej miał możliwość wykazania się cudem. Gratulujemy
      panu papieżowi.
      • Gość: xx Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:25
        kolejna chora wypowiedz
        • Gość: xx Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:26
          wszystko jest ok dopóki nas samych nie dotknie tragedia
          • piwi77 Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot 05.02.07, 10:31
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > wszystko jest ok dopóki nas samych nie dotknie tragedia

            Otóz nie wszystko jest ok, mnie dotykają także tragedie innych ludzi, szkoda,
            że Ciebie ten fenomen nie dotyczy. I cieszę sie niezmiernie, że dzisiejsza
            medycyna potrafi utrzymać przy życiu wczesniaki, jak ten z artykułu. Smutne, że
            kapitał na tym chcą zbić ci, którzy najchętniej rzucaliby kłody pod nogi nauce,
            ludzie Kościoła Katolickiego.
          • Gość: Turek Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot IP: 213.17.171.* 05.02.07, 10:46
            A mnie dotknęła tragedia, co nie znaczy, że zacząłem wierzyć. I co? Zaraz jeden z drugim będzie mi wmawiał, że widocznie moja tragedia była za mało tragiczna?

            Jestem pełen podziwu dla wytrwałości i poświęcenia tych Państwa. A nad tym, że nie potrafią cieszyć się z tego, co się stało, bez wplątywania w to religii, JP2 etc., mogę jedynie ubolewać. Nie wszystko, czego nie rozumiemy, bo np. nie jesteśmy lekarzami, musi być cudem, świętością itp. Kiedyś zaćmienie słońca było dla ludzi wyraźnym znakiem od boga/bogów, a dziś to astronomia na poziomie szkoły średniej. Pozdrawiam.
        • piwi77 Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot 05.02.07, 10:28
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > kolejna chora wypowiedz

          Skoro chora, to kolejne pole do popisu dla dżejpitu, żeby wykazał się cudem.
          Więc chyba dobrze?
          • Gość: karbat Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.07, 10:45
            Bog zsyla na ludzkosc choroby ,nieszczescia - wszak bez jego woli nic sie nie
            dzieje .
            Modlitwy do Wojtyly ,powoduja,ze Bog naprawia swe bledy :o

            podziwiam determinacje rodzicow , zycze aby ich ,ich dzieci Bog w przyszlosci ,
            nie doswiadczal - nie karal .
            • piwi77 Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot 05.02.07, 10:49
              Gość portalu: karbat napisał(a):

              > Bog zsyla na ludzkosc choroby ,nieszczescia - wszak bez jego woli nic sie nie
              > dzieje .
              > Modlitwy do Wojtyly ,powoduja,ze Bog naprawia swe bledy :o
              >
              > podziwiam determinacje rodzicow , zycze aby ich ,ich dzieci Bog w
              przyszlosci ,
              >
              > nie doswiadczal - nie karal .

              Nie możemy Boga obwiniać o wszystko. Ma na swoje usprawiedliwienie jednak to,
              że go po prostu nie ma.
          • Gość: Kaśka Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot IP: *.entel.pl 05.02.07, 16:12
            "Kolego" twoich szczeniackich wypowiedzi to już mamy dosyć, proszę przejdź na
            inne forum
        • Gość: medyk ale "cud" - mało nie zlałem sie ze śmiechu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:24
          dziecko urodzone tak wcześnie czasem "nie ma" niektórych narządów, są dopiero
          ich zawiązki, które się rozwijają...
          ale mi "cud", buehehehe
      • e-4l Re: JPII ma szczęście, że dzisiejsza medycyna pot 05.02.07, 12:31
        Jak Bóg jest taki wspaniałomyślny, to czego nie "spowodował, że urodzi się zdrowe dziecko? Chciał się wykazać? To przecież sadyzm w czystej postaci.
        • piwi77 Zabij biedakowi dwie kozy, a potem jedną mu zwróć. 05.02.07, 12:54
          Będziesz miał większą wdzięcznośc, niż jakbyś nic nie uczynił. Bóg, może nie
          jest wszechmocny, ale zna tę prawdę i umie się dobrze sprzedawać.
    • kadfael Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 10:49
      Tak czytam te kolejne posty. To smutne ile w ludziach jest nienawiści....
      • Gość: sima Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:00
        zgadzam się np.piwi77 ile w nim nienawiśći do Boga
        • piwi77 Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 11:13
          Gość portalu: sima napisał(a):

          > zgadzam się np.piwi77 ile w nim nienawiśći do Boga

          Nie mogę nienawidzieć, czegoś, o czym jestem przekonany, że to coś nie
          istnieje. Więc zarzut jest nadinterpretacją. Owszem, staram się wykazywać
          sprzeczności tkwiące w istocie nadprzyrodzonej, stworzonej na użytek religii
          chrześcijańskich, a zwanych przez Was Bogiem. Ale niesłuszny jest zarzut pod
          moim adresem. To Wy macie problem, że wymyslono Wam Boga mało boskiego, któremu
          tak łatwo obnażyć słabości. Dziwię się, że jeszcze komuś chce się przed nim
          klękać.
          • Gość: Weronika Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.entel.pl 05.02.07, 16:19
            A wierzysz w coś ???? albo kogoś ?????
            • piwi77 Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 20:10
              Wierzyć, to można komuś. I jeżeli ten ktoś nie jest biskupem Kościoła
              Katolickiego, to ma u mnie szanse na to uczucie.
        • piwi77 I jeszcze jedno. 05.02.07, 11:20
          Jeżeli do kogoś naprawdę czuje awersję to jest nim niewątpliwie papież Jan
          Paweł II. Uważam, że mam powody. Być może dla wielu jest to równoważne z
          nienawiścią do Boga. Ale to dowodziłoby jedynie jak bardzo niektórym katolikom
          się w głowach pomieszało, że nie odróżniają ludzi od istot transcedentnych. No
          cóż, ale wiara katolicka rozumu nie uczy...
          • Gość: sima Re: I jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:26
            więc po co w ogóle przeczytałeś ten artykuł omijaj papieża z daleka i nie
            denerwuj się bo to szkodzi zdrowiu
            • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 05.02.07, 11:32
              Gość portalu: sima napisał(a):

              > więc po co w ogóle przeczytałeś ten artykuł omijaj papieża z daleka i nie
              > denerwuj się bo to szkodzi zdrowiu

              Choć jesteśmy w mniejszości i niewierzącym w katolickiej Polsce w ogóle odmawia
              się wszelkich praw, nie widzę jeszcze powodu, aby stosować się do Twoich
              poleceń.
            • Gość: Witek Re: I jeszcze jedno. IP: *.entel.pl 05.02.07, 16:16
              Braaaaaaaaaawo Sima popieram, kolega chyba chciałs się pochwalic swoją niby
              wiedzą. A za rodzinę bedę sie modlic
          • Gość: Rex Re: I jeszcze jedno. IP: *.telia.com 05.02.07, 11:40
            piwi77 05.02.07, 11:20 + odpowiedz


            Jeżeli do kogoś naprawdę czuje awersję to jest nim niewątpliwie papież Jan
            Paweł II. Uważam, że mam powody. Być może dla wielu jest to równoważne z
            nienawiścią do Boga.

            A obojetnosc nie wystarczy?
            jakies szczeniackie wywody i belkot.Po prawdzie,to co tobie mogl przeszkadzac
            JP2 ? Glowa kosciola itp. moze ci byl dluzny jakies pieniadze? Odbil ci
            dziewczyne? Synku,ty nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego zes ty bardziej
            smieszny od tej wierzacej w cud rodziny.Ty nawet nie jestes smieszny ,ty
            jestes glupi
            • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 05.02.07, 11:49
              Gość portalu: Rex napisał(a):

              >
              > A obojetnosc nie wystarczy?

              Obojętność na wszystko, co nas bezpośrednio nie dotyczy jest zgodą na zło. Jest
              cechą charekterystyczną ludzi wierzących w sprawiedliwość pozagrobową.
              Niewierzący nie mają zamiaru czekać tak długo i mówią, nie, tu i teraz. JPII
              uczynił wiele zła w świecie, chocby w ten sposób, że je firmował. Polaków zaś
              nauczył nienawiści do liberalizmu, które w naszym kraju stało sie wulgaryzmem,
              czym zablokował nam możliwość szybszego postępu. Oczywiście z pozycji sytych
              funkcjonariuszy kościelny problem ten nie może być widoczny.
              • Gość: Rex Re: I jeszcze jedno. IP: *.telia.com 05.02.07, 12:05
                Obojętność na wszystko, co nas bezpośrednio nie dotyczy jest zgodą na zło. Jest
                cechą charekterystyczną ludzi wierzących w sprawiedliwość pozagrobową.
                Niewierzący nie mają zamiaru czekać tak długo i mówią, nie, tu i teraz. JPII
                uczynił wiele zła w świecie,

                piwi77 ,belkoczesz i myslisz ,ze cos madrego wypisujesz.Wacek o zupie a ty o
                dupie. Uswiadamiam cie ,ze mogles JP2 za zycia tak jak i teraz na pukiel
                naskoczyc.Zreszta wszystkim wkolo to mozesz ! Mozesz sie ze " zlem " nie zgadzac
                i pies z kulawa noga tym sie nie przejmuje.
                • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 05.02.07, 12:08
                  Gość portalu: Rex napisał(a):

                  > piwi77 ,belkoczesz i myslisz ,ze cos madrego wypisujesz.Wacek o zupie a ty o
                  > dupie. Uswiadamiam cie ,ze mogles JP2 za zycia tak jak i teraz na pukiel
                  > naskoczyc.Zreszta wszystkim wkolo to mozesz ! Mozesz sie ze " zlem " nie
                  zgadza
                  > c
                  > i pies z kulawa noga tym sie nie przejmuje.

                  Dziękuję za katolickie rady, nie skorzystam.
            • pkrehbiel Dobrze, że o tym wspomniałeś 05.02.07, 15:42
              Bo mnie był dłużny sporo pieniędzy. Pieniędzy zmarnowanych za zabezpieczanie
              jego wycieczek (tzw. pielgrzymek) do Polski, od których nie mógł się
              powstrzymać i nie za które nie chciał zapłacić. I jeszcze za te wszystkie
              pomniki, które mu tu zbudowano, a których mogłoby nie być, gdyby chociaż słowem
              przypomniał naszym politykom o bałwochwalstwie...

              Dziewczyny mi nie odbił, ale tych kilkaset tysięcy, które zabił w Afryce
              swoimi "naukami" o prezerwatywach niezupełnie przysparzają mu uroku.
          • Gość: sima Re: I jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:42
            napisałeś że czujesz awersję do papieża , awersja :to dosłownie niechęć,
            obrzydzenie, odraza, wstręt więc ... gratuluję !
            • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 05.02.07, 11:53
              Gość portalu: sima napisał(a):

              > napisałeś że czujesz awersję do papieża , awersja :to dosłownie niechęć,
              > obrzydzenie, odraza, wstręt więc ... gratuluję !

              Gratuluję sie temu, kto naprawdę się przyczynił. Pogratuluj więc raczej swojemu
              papieżowi. Możesz mu to nawet zaliczyć jako kolejny cud.
          • Gość: tik Re: I jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:54
            piwi awersję to można czuć do mordercy i pedofila
            • piwi77 Re: I jeszcze jedno. 05.02.07, 12:05
              Gość portalu: tik napisał(a):

              > piwi awersję to można czuć do mordercy i pedofila

              A co wolno czuć do papieża Kościoła Katolickiego?
          • Gość: Takie sobie bajki Re: Czy zamiana wody w wino propaguje pijanstwo? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 05.02.07, 15:52
            To fakt "piwi"! Kult swietych, kult papieza, "swiete" obrazy,
            rzezby oraz cudowne uzdrowienia - to wszystko tylko jasno
            dowodzi, iz katolicyzm rzymski stal sie najbardziej
            wypaczona i wynaturzona czescia wspolczesnego
            chrzescijanstwa!!!
          • Gość: xxx Re: I jeszcze jedno. IP: 80.51.57.* 05.02.07, 20:11
            Artukuł przeczytałam, oniemiałam a jak już doszłam w miarę do siebie to
            upewniłam sie czy naprawdę żyję w XXI wieku.Cieszę sie że dzieciak zdrowieje
            ale że dzięki modlitwom - tu tylko kubeł zimnej wody na głowy by sie przydał.
    • Gość: zyzak Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.man.sealnet.kluczbork.net 05.02.07, 11:00
      nie piszcie o takich sprawach bo to wstyd dla człowieka rozumnego.
    • Gość: Temptation I gdzie ten cud? IP: 212.160.172.* 05.02.07, 11:15
      No i gdzie ten cud? Rozumiem, że to po prostu przenośnia...
      • Gość: Pi-Vo Re: I gdzie ten cud? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:29
        > No i gdzie ten cud? Rozumiem, że to po prostu przenośnia...
        Chyba nie...To forsowanie teży że JPII czyni cuda po śmierci bo jest to
        potrzebne do beatyfikacji i kanonizacjii.Jak widać każdy awans da się załatwić
        na siłę przy odpowiedniej protekcji.A głoszenie tych rzekomych cudów jest taką
        właśnie protekcją do awansu JPII na świętego.
    • Gość: bikerz Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: 195.205.63.* 05.02.07, 11:19
      ot, cały JPII :) niech spoczywa w spokoju
    • Gość: bzzz Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: 217.153.68.* 05.02.07, 11:24
      taaa... kto chce wierzyć, niech sobie wierzy. Dla mnie bzdury i ciemnogród.
      • Gość: Rex Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.telia.com 05.02.07, 11:30
        Redakcja polskiego oddziału miesięcznika "Totus Tuus", wydawanego w Krakowie,
        potwierdza: przedstawiciele Postulacji z Watykanu rzeczywiście wybrali historię
        Glorii Wrony (-)


        Jest takie rosyjskie przyslowie : na bezpticzu i rzopa solowiej..a po polsku
        sie mowi : z braku laku... Nie ma jakos zbyt wiele przekonywujacych faktow do
        spelnienia warunkow swietosci ,to kazda bzdura sie przydaje !
        • Gość: Pi-Vo Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:33
          > Jest takie rosyjskie przyslowie : na bezpticzu i rzopa solowiej..a po polsku
          > sie mowi : z braku laku... Nie ma jakos zbyt wiele przekonywujacych faktow do
          > spelnienia warunkow swietosci ,to kazda bzdura sie przydaje !
          Faktów niestety nie ma w ogóle jeśli chodzi o ścisłość.Wiara w coś nie czyni z
          tego faktu......
          • Gość: Rex Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.telia.com 05.02.07, 11:46
            Faktów niestety nie ma w ogóle jeśli chodzi o ścisłość.Wiara w coś nie czyni z
            > tego faktu......

            Pi-Vo ,absolutnie zie zgadzam.Chcialem napisac " przykladow " A poniewaz w
            religiach wszystko jest oparte na wierze (prawie wszystko) to.....
      • Gość: ? Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:41
        taa ,a tatuś awans zapewne dostanie przy takim wstawiennictwie i poparciu
        funkcjonariuszy watykanistów generał murowany,a wykrywalność przestępstw u niego
        będzie przeogromna.cuda,cuda ogłaszamy?
    • Gość: Chinaski Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.chello.pl 05.02.07, 11:38
      ... równie infantylne i niedorzeczne. Czekam z niecierpliwością na świadectwo
      świętości JPII od jakiegoś profesorskiego małżeństwa ze Skandynawii.
      • Gość: Rex Re: Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.telia.com 05.02.07, 11:56
        Gość: Chinaski 05.02.07, 11:38 + odpowiedz


        ... równie infantylne i niedorzeczne. Czekam z niecierpliwością na świadectwo
        świętości JPII od jakiegoś profesorskiego małżeństwa ze Skandynawii.

        Po pierwsze nie rozumiem skad ta niecierpliwosc ?
        Po drugie obys sie nie pomylil...I w Skandynawii zyja katolicy i miedzy nimi
        sa "jacys" profesorowie i kto wie co w czlowieku siedzi....
        • Gość: Chinaski Re: Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.chello.pl 05.02.07, 12:15
          Niecierpliwość jako pewna ironia, primo.

          Zgadzam się, nigdy nie wiadomo co w człowieku siedzi :). Natomiast świadectwo
          "wystawiaja" przedstawiciele "ludu" z Trzeciego Świata, Europy
          Środkowo-Wschodniej, ewentualnie południowej. Oczywiście tam mieszka najwięcej
          katolików, ale i zapotrzebowanie na "cud" jest też największe. To było secundo :)
        • piwi77 Re: Bardzo to wzruszające, ale... 05.02.07, 12:31
          Gość portalu: Rex napisał(a):

          > Po pierwsze nie rozumiem skad ta niecierpliwosc ?
          > Po drugie obys sie nie pomylil...I w Skandynawii zyja katolicy i miedzy nimi
          > sa "jacys" profesorowie i kto wie co w czlowieku siedzi....

          I tu widać słabość Boga i jego świętych. Potrafią czynić cuda jedynie
          katolikom. I to zawsze jakieś takie nie do końca przekonywujące. Nie może raz
          spowodować, że komuś odrosła amputowana noga albo ręka?
          • velda Re: Bardzo to wzruszające, ale... 05.02.07, 12:36
            I tu widać słabość Boga i jego świętych. Potrafią czynić cuda jedynie
            katolikom. I to zawsze jakieś takie nie do końca przekonywujące. Nie może raz
            spowodować, że komuś odrosła amputowana noga albo ręka?


            I nie moze tez uzupelnic braku mozgu w twojej glowie ! Tego nie jest w stanie
            uczynic zaden cud,nie pomoga ani modly ani vota
            • piwi77 Re: Bardzo to wzruszające, ale... 05.02.07, 12:43
              velda napisała:

              > I nie moze tez uzupelnic braku mozgu w twojej glowie ! Tego nie jest w
              stanie
              > uczynic zaden cud,nie pomoga ani modly ani vota

              Bezlitośnie obnażasz katolicką bezsilność w kwestii cudów. Dzięki za poparcie!
            • Gość: Takie sobie bajki Re: Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 05.02.07, 16:03
              To bylo calkiem dobre pytanie "veldo"! Zamiast zarzucac
              innym brak mozgu, wyjasnij prosze - dlaczego repertuar
              wspolczesnych "cudow" (katolickich) jest tak
              mocno ograniczony?
          • Gość: Rex Re: Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.telia.com 05.02.07, 12:42
            .....i Jezus czynil rozne cuda ,leczyl chorych i karmil glodnych.Razu pewnego
            jeden z Apostolow,zaprowadzil go do chorego czlowieka i prosi o
            wyleczenie.Jezus popatrzal uwaznie na nieszczesnego i cierpiacego czlowieka i
            odmowil pomocy..Apostol zdumiony zapytal: Jezu czemu go nie wyleczysz ?
            Jezus odpowiedzial: czysz nie widzisz ,ze to rak-choroba nieuleczalna
            • piwi77 Re: Bardzo to wzruszające, ale... 05.02.07, 12:57
              Gość portalu: Rex napisał(a):

              > .....i Jezus czynil rozne cuda ,leczyl chorych i karmil glodnych.Razu pewnego
              > jeden z Apostolow,zaprowadzil go do chorego czlowieka i prosi o
              > wyleczenie.Jezus popatrzal uwaznie na nieszczesnego i cierpiacego czlowieka i
              > odmowil pomocy..Apostol zdumiony zapytal: Jezu czemu go nie wyleczysz ?
              > Jezus odpowiedzial: czysz nie widzisz ,ze to rak-choroba nieuleczalna

              Nie znałem tego fragmentu, niewątpliwie swiadczącego o inteligencji tego
              drugiego Boga (Jezusa). Dzięki!
          • Gość: titta Re: Bardzo to wzruszające, ale... IP: *.botany.gu.se 05.02.07, 14:44
            Gdybys wyjrzal poza katolicki swiat, to zobaczyl bys ze Bog jest tym samym Bogiem jakim byl w
            czasach biblijnych: glusi slysza, slepi widza, kulawi chodza, a biednym gloszona jest "dobra nowina".
            Tak, w dzisiajszych czasach: rowniez za sprawa "profesorskich malzenstw ze Skandynawi".
            Pozdrawiam, ze Skandynawi.
    • Gość: grenzik Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.chello.pl 05.02.07, 11:40
      pięknie ! ale w ogóle nie rozumiem co to ma do świętości Wojtyły :/
    • Gość: E..... Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:41
      Znam tych ludzi z osiedla i podziwiam ich wytrwałość wiare jaką posiadaja .Są
      to ludzie wierzący i wiara pomogła im w bardzo ciężkich chwilach.Ludzie których
      nie dotknęła tragedia będą wypisywać bzdury.
      • Gość: Takie sobie bajki Re: Mała częstochowianka dowodem świętości??? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 05.02.07, 16:13
        Tu nikt sie nie "czepia" tych ludzi... Jezeli wiara im
        w czyms pomaga to dobrze. Problem jest zas w tym, iz
        (1) ich wersja wydarzen nie musi byc jedyna prawdziwa
        (2) znam cale tuziny ludzi, ktorzy (choc wierzacy...)
        na zaden "cud", "objawienie", czy tez "wstawiennictwo"
        z niebios nigdy sie nie doczekali! Czyzby mieszkajacym
        w Czestochowie jest latwiej dogadac sie z Bogiem??
Pełna wersja