Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża ...

    • Gość: KC Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: 85.219.242.* 05.02.07, 11:44
      Czepiacie sie prostych ludzi, świętości Jana Pawła II, a powinniście wyśmiać
      watykański Urząd który poszukuje cudów na uzasadnienie świętości Papieża, jakby
      mu mało było zwykłych faktów.
      • Gość: Rex Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.telia.com 05.02.07, 11:49
        Gość: KC 05.02.07, 11:44 + odpowiedz


        Czepiacie sie prostych ludzi, świętości Jana Pawła II, a powinniście wyśmiać
        watykański Urząd który poszukuje cudów na uzasadnienie świętości Papieża, jakby
        mu mało było zwykłych faktów.

        he he he ,cos chciales napisac madrego a wyszlo jak zwykle :)))
      • e-4l Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 15:43
        ...poszukuje cudów na uzasadnienie świętości Papieża, jakby mu mało było zwykłych faktów.
        Facet, "zwykłe fakty świętości" JPII to np. zakaz używania prezerwatyw, który to zakaz spowodował wiele zakarzeń i spowoduje miliony zgonów nieświadomych ludzi zwłaszcza katolików. Pogratulować.
    • Gość: i Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:51
      Teraz tyle cackania się, a jak dziewczynka dorośnie i trafi nie daj Boże na męża
      brutala, to się jej każe nieść krzyż. Poza tym ogóle nie wiadomo, czy będzie
      mogła rodzić, więc z punktu widzenia KK jej egzystencja może okazać się
      niespełniona. Co innego, jakby to chłopak był - zawsze miałby szansę zostać np.
      jakimś dobrym artystą.
    • wj_2000 Prawdziwy cud 05.02.07, 11:52
      Przychodzi Polak do spowiedzi:
      - Proszę księdza, zgrzeszyłem, oszukałem Żyda.
      Ksiądz (wznosi oczy do nieba, składa ręce jak do modlitwy):
      - Synu! To nie grzech, to CUD!
    • Gość: alex Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.nowytarg.pl 05.02.07, 11:54
      uffffffffff ciemnogród
    • piwi77 To naprawdę cud, zaniechać wszystkiego, tylko się 05.02.07, 11:58
      modlić, i mimo wszystko odnieść sukces. Bo o ciężkiej pracy lekarzy (może
      nawet, o zgrozo, niewierzących), nie warto nawet wspominać.
    • piwi77 Rodzice Glorii są niewątpliwie bliziutko Kościoła, 05.02.07, 12:02
      bo nauczyli się jak to się robi. Modlitwa, modlitwą, ale potem wszystko spisać,
      nazwać cudem i wydać książkę. Wiedzą jak wiary żyć.
      • ylemai JP2 nie będzie patronem chirurgów plastycznych 05.02.07, 12:10
        Biorąc pod uwagę buzie tej całej rodzinki :D.
        Jak już był cud, to nie mógł od razu ich upiększyć?
        • Gość: Rex Re: JP2 nie będzie patronem chirurgów plastycznyc IP: *.telia.com 05.02.07, 12:22
          ylemai 05.02.07, 12:10 + odpowiedz


          Biorąc pod uwagę buzie tej całej rodzinki :D.
          Jak już był cud, to nie mógł od razu ich upiększyć?

          .....na obraz i podobienstwo swoje .
          A tobie nie podobaja sie ich twarze ? A siebie w lustrze pokrako widziales?
          Przyganial kociol......
      • caperucita dziwne 05.02.07, 12:31
        że wogóle korzystają ze służby zdrowia. Mogli odczynić egzorcyzmy i byłoby tak
        samo, a za to szpital wyleczyłby jakiegoś bezbożnika, bo on na żadną
        pozaziemską pomoc liczyć nie może
    • caperucita średniowiecze 05.02.07, 12:16
      i nieudolność polskiej służby zdrowia.
      Nie miała nerek i pęcherza oraz poważną wadę serca. Po porodzie pęcherz był,
      była także nerka a serce nie miało wady. Chciałabym wiedzieć co za konował
      wykonywał badania ;-)

      Jak się chce to można we wszystko uwierzyć i tłumaczyć cudem...
    • Gość: Michał Dowód na bałwochwalstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:19
      Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym Ojcem ,bo jeden jest wasz Ojciec ten
      niebiański...ewangelia Mateusza 23:9
      • piwi77 Re: Dowód na bałwochwalstwo 05.02.07, 12:27
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym Ojcem ,bo jeden jest wasz Ojciec ten
        > niebiański...ewangelia Mateusza 23:9

        Nie będzie jakiś tam Mateusz pouczał papieży Kościoła Watykańskiego kogo i jak
        nazywać ;-)
      • velda Re: Dowód na bałwochwalstwo 05.02.07, 12:32
        Mam pytanie:
        Co wam ta rodzina zlego uczynila ? Z jakiego powodu tyle wrzasku ? Ich
        sprawa,oni sa juz tacy.Nie nam ich sadzic ,poniewaz nie popelnili przestepstwa!
        Nie robcie sie sedziami i nie wyszydzajcie ich.Kazdy mja prawo do zycia w
        sposob w jaki sobie wybral ! I wara innym ! Wasze prymitywne usilowania by
        napisac jakas madrosc wzbudzaja tylko zazenowanie.Nauczyliscie sie poslugiwac
        komputerem ale to nie jest swiadectwem waszego wysokiego lub chocby normalnego
        poziomu intelektu,jestescie po prostu glupimi ,niedoroslymi smarkaczami.
        • Gość: Michał Re: Dowód na bałwochwalstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:38
          Nie umiejętność powściągania emocji czyni z ciebie smarkaczem. I czytaj ze
          zrozumieniem - ja odniosłem się do kwestii "świetości papieża" bo radość z tego
          że przeżyła ta dziewczynka nie podlega dyskusji. A i istotnie mają prawo ci
          ludzie wierzyć w co chcą bo przecież Bóg którego ograbia się z świętości
          kosztem człowieka dał nam wolną wolę ale dając ją oczekiwałby równiez żeby jego
          czcić m.in. za cud życia i świetość życia. A jeśli się tego nie robi bądź
          przypisuje komu innemu to jest to dowód ale na bałwochwalstwo.
    • 0golone_jajka też mi cud 05.02.07, 12:42
      Mój syn też urodził się w 6. miesiącu i ważył 780 g i żyje. A do żadnego boga się nie modliliśmy. Czy to dowód na nieświętość JP2???
    • manes3 Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 12:45
      tylko w ciemnej i glupiej Polsce možna tak myśleć -
    • Gość: gowiniunio Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:46
      mam 15 lat i zabrało mi dech w piersiach...
    • Gość: kristin Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:48
      i znow mamy do czynienia z tym ze wiara gory przenosi ja tez w to wierze
      przezylam na wlasnej skorze
      • e-4l Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 15:50
        > ...i znów mamy do czynienia z tym, że wiara góry przenosi ja też w to wierzę, przeżyłam na własnej skorze...<
        Możemy zrobić doświadczenie. Do przeniesienia górka. Ja będę pracował koparką a Ty siedz i módl się.
    • Gość: piero Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: 145.225.60.* 05.02.07, 12:49
      Śmieszne to z tymi niby-cudami ...
      Cudem dla mnie będzie jak komuś ucięta ręka odrośnie ... a cała reszta to tylko
      kwestia wiary ...
    • piwi77 Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPII, 05.02.07, 12:51
      jakaś taka ułomna. Nie wystarczyła im sama modlitwa do najwyższych instancji?
      Po co mieszali w to jeszcze szpital, lekarzy, drogie inkubatory? Ci, którzy
      mogą liczyć na protekcję bóstw nie powinni zabierać miejsca w szpitalu tym,
      którzy na podobną protekcję liczyć nie mogą.
      • kolter Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 12:56
        Kiedys kazdy kto przyjmowal wiare Jezusa nazywany byl swietym , dzis decyduje o
        tym grupa starszych czesto oderwanych od rzeczywistosci kardynalow katolickich
        • piwi77 Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:05
          Tego bym się akurat nie czepiał. Kościelni mogą w swojej organizacji tytułować
          każdego jak im się podoba, bogiem, ojcem, świętym itd. Ale też nie mają potem
          prawa się czepiać, że niezrzeszeni nie uznają ich tytułów.
          • kolter Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:07
            fakt katolicyzm to poganska wiara zbudowana czesto na regionalnych wierzeniach ,
            wiec i w wierze w cudowne bochomazy i jakies tam duperele , ale zeby wierzyc ze
            nieboszczyk cos moze pomoc to juz totalny idiotyzm
            • Gość: jaija Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.02.07, 13:13
              Wiara owszem, przenosi góry, ale moim zdaniem nie papież, tylko Bóg pomaga
              ludziom, jeżeli mocno wierzą w jego pomoc.
              Ludzie ci jakoś nie za bardzo mi się podobają. Oczywiście trzeba było zaraz
              książkę wydać, ogłosić całemu światu... a te wszelkie beatyfikacje,
              wyszukiwanie na siłę cudów, to dla mnie bez sensu. Święty to dla mnie osoba,
              którą warto naśladować, bo całym życiem oddała się innym ludziom, a nie taka,
              za pośrednictwem której jakoby jakieś cuda się stały.
              • Gość: Rex Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI IP: *.telia.com 05.02.07, 13:27
                ... a te wszelkie beatyfikacje,
                wyszukiwanie na siłę cudów, to dla mnie bez sensu. Święty to dla mnie osoba,
                którą warto naśladować, bo całym życiem oddała się innym ludziom, a nie taka,
                za pośrednictwem której jakoby jakieś cuda się stały.


                Bo wita kumie i rozumita,bez beatyfikacji nimo swietych ! To rozumita tak jak
                dali ci w wojsku jedna belka i zistales straszny szeregowy,tak wita ony sie
                zebrali i nadali onemu stopien "swiety" ,a to za te cuda co niby robil lub
                przez onego sie byli.Tera juz rozumita?
            • piwi77 Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:15
              Mądre to nie jest, ale każdemu wolno. Tylko, żeby pózniej, po katolicku, czyli
              na siłę, nie zmuszali innych do myślenia na ich modłę. I żeby pozwalali się
              naszemu krajowi rozwijać i korzystać ze zdobyczy rozumu. Bo z czego wezmą się
              dalsze ich cuda?
            • Gość: Rex Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI IP: *.telia.com 05.02.07, 13:18
              kolter 05.02.07, 13:07 + odpowiedz




              fakt katolicyzm to poganska wiara zbudowana czesto na regionalnych wierzeniach ,
              wiec i w wierze w cudowne bochomazy i jakies tam duperele , ale zeby wierzyc ze
              nieboszczyk cos moze pomoc to juz totalny idiotyzm

              A moze ty jestes prof.Teologii ? smiale tezy rzucasz :)))))




              ,
              wiec i w wierze w cudowne bochomazy i jakies tam duperele , ale zeby wierzyc ze
              nieboszczyk cos moze pomoc to juz totalny idiotyzm


              Cwoku nieedukowany,glownie chodzi o cuda za zycia,
              • piwi77 Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:50
                Tezy koltera, jako niereligijne, więc nie mogą mieć nic wspólnego z teologią
                (można pisac z małej litery). Radziłbym uzywać słów ze zrozumieniem ich
                znaczenia, wtedy jest nie tylko gromko, ale i z sensem.
                Po drugie, kolter ma rację, że chodzi o cuda czynione przez nieboszczyka, bo
                choć w wielu sercach on może i nadal żyje, to fizycznie już nie. Co jest
                prawdą, jak powiadają Kaczyńscy, oczywistą.
              • kolter Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:51
                jakie cuda cwoku !! wierzysz ze przedstawiciel kosciolu ktory mordowal przez
                wieki swoi oponentow ma cos wspolnego z Bogiem ?? czy czlowiek(jan pawel 2)
                ktory publicznie nazywal morderce ( pinochet)swoim przyjacielem moze byc tym
                kogo Bog obdarowal w moc czynienia codow??
                • piwi77 Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:55
                  kolter napisał:

                  > jakie cuda cwoku !! wierzysz ze przedstawiciel kosciolu ktory mordowal przez
                  > wieki swoi oponentow ma cos wspolnego z Bogiem ??

                  Może mieć coś wspólnego, każdy w końcu ma takiego Boga, jakiego chciałby mieć.
                  • kolter Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 13:56
                    Fakt Jezus wcale na pustyni nie zaprzeczyl ze diabel to bog tego swiata,
                    • piwi77 Re: Wiara rodziców Glorii we wszechmoc Bozi i JPI 05.02.07, 14:06
                      No proszę.
    • Gość: F. JPII moglby sie wykazac... IP: *.thinprint.de 05.02.07, 13:12
      ...i oddluzyc od razu wszystkie polskie szpitale. To by dopiero byl cud na
      pierwsze strony gazet!

      F.
    • Gość: Agnieszka Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.07, 13:16
      Asia,
      podziwiam Ciebie i Twoja rodzine. Zycze Wam wiele szczescia, milosci,
      wytrwalosci i zdrowia, niech coreczki, zwlaszcza mala Gloria, chowaja sie
      dobrze, Wam na pocieche. Tez niedawno zostalam mama i wyobrazam sobie jak
      jestescie szczesliwi po tym wszystkim co przeszliscie z Wasza malenka coreczka.
      Pozdrawiam goraco
      stara kumpela ze studiow w Sosnowcu Agnieszka

    • Gość: Paddinktun Rowniez... IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.07, 13:17
      Jestem pod wrazeniem ogromnej, szczerej wiary tych ludzi. Klaniam sie nisko
      przed ich welkoscia i sila.


      Natomiast nie widze w tym udzialu watykanskiego urzednika.
      • Gość: Jakub Re: Rowniez... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:21
        Wiara moze czynic cuda, lecz ta do Boga a nie do posrednikow jego:


        1Tm 2:5 "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi,
        człowiek Chrystus Jezus,"

        "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze
        mnie" (Jan 14:6).

        Zastanowcie sie nad tym :)
        • Gość: Paddinktun Re: Rowniez... IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.07, 13:29
          Posrednictwo niezle skorzystalo, niezle sie oblowilo. A Jezus mowil "Krolestwo
          moje nie jest z tego swiata"...
    • Gość: aga Nie wiem, czy wierzę... IP: 62.233.250.* 05.02.07, 13:19
      Ale wzruszyłam się tą historią i życzę całej wspaniałej Rodzince dużo, dużo
      szczęścia...
      • e-4l Re: Nie wiem, czy wierzę... 05.02.07, 15:56
        Ciekawe, że nikogo nie obchodzi co czuje człowiek zmuszony żyć bez pęcherza, nerek z wadą serca. Ja bym wolał aby mnie zostawili bym zmarł w spokoju.
    • tomekjeden "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca. 05.02.07, 13:27
      Nie można nie czuć sympatii i ciepła do Państwa Wronów. Przeszli przez ciężką
      próbę. Spełniają wspaniale swoje obowiązki odwołując się do wiary i dobra. Ot
      zwykły i prawdziwy cud bycia dobrym człowiekiem. Też jestem katolikiem. Nic do
      mnie nie dociera jednak ten "cud papieski". O co tutaj chodzi? Nawet sam opis
      jest zagmatwany. "Konieczna była natychmiastowa cesarka, ale lekarze nie
      pozostawiali nam złudzeń, wciąż słyszeliśmy, że nasza córeczka umrze tuż po
      operacji. Nie miała nerek, pęcherza, wykryto też u niej poważną wadę serca...
      Drugiego dnia po narodzinach Glorii zaczął się cud, który trwa do dziś. -
      Przyszli lekarze i powiedzieli, że wbrew wszelkim rokowaniom nasza córeczka
      żyje, że jest bardzo silna i że pojawiły się u niej kropelki moczu. A to
      oznacza, że jej pęcherz i przynajmniej jedna nerka funkcjonują normalnie -
      wspominają rodzice. - W krótkim czasie okazało się również, że normalnie pracuje
      jej serduszko, a wcześniej stwierdzona wada ustąpiła w niewytłumaczalny sposób."
      Czyli normalne powikłania u wcześniaka, które ustąpiły. Podobno takich
      przypadków jest sporo. Według statystyk 90% wcześniaków ważących ponad 800g
      przeżywa. Strasznie dużo cudów. Wiem, że upraszczam sprawę. Ale "cuda" zdarzają
      się tam gdzie istnieje ich jakaś potrzeba kulturowa. Gdzie indziej wystarczą
      miłość i wiara rodziców, oraz solidna wiedza i ciężka praca zespołu medycznego.
      Bez abrakadabra i hokus pokus.
      • mataporypane Re: Skutki wiary 05.02.07, 13:35
        Zaginiona Marta z Kłodzka prowadziła bloga internetowego, w którym umieszczała
        mroczne wiersze i opowiadania. W sobotę napisała: "Boże! Proszę Cię, daj mi
        odwagę! Daj mi odwagę, aby zakończyć życie na ziemi! Daj mi odwagę aby raz na
        zawsze zakończyć wszystkie troski, cierpienia i bóle. Daj mi odwagę, żeby się
        zabić. Przecież sam widzisz jak cierpię codziennie".


        a gdyby byla ateistka ?
        • tomekjeden Re: Skutki wiary 05.02.07, 13:47
          Poruszył Pan niezmiernie ważny temat depresji i samobójstwa. Samobójstwo nie
          jest skutkiem wiary. Temat jest zbyt skomplikowany i szeroki i dla mnie, i dla
          tego forum.
          • piwi77 Re: Skutki wiary 05.02.07, 14:21
            tomekjeden napisał:

            > Poruszył Pan niezmiernie ważny temat depresji i samobójstwa. Samobójstwo nie
            > jest skutkiem wiary. Temat jest zbyt skomplikowany i szeroki i dla mnie, i dla
            > tego forum.

            temat jest skomplikowany i wykracza poza temat, więc jednym zdaniem. Nie
            wiadomo, czy samobójstwo jest, czy nie jest skutkiem wiary, ale religijne
            wychowanie może mieć wpływ na niektóre choroby psychiczne.
            • tomekjeden Re: Skutki wiary 05.02.07, 15:20
              Oczywiście, że schorzenia psychiczne mogą mieć zdecydowanie mocne elementy
              związane z religią. Motywy religijne występują u chorych bardzo często tam gdzie
              religia jest mocno osadzona w kulturze. To kultura czyni to, na przykład, że
              dla pewnej grupy osób to co jest tylko symptomem ataku epilepsji, jest przez
              innych odbierane jako widzenie i głębokie przeżycie religijne. Ten sam zespół
              zjawisk może więc funkcjonować i jako choroba wymagająca leczenia
              psychiatrycznego czy neurologicznego, i jako błogosławieństwo. Jeśli idzie o
              samobójstwo to kultura jest oczywiście również ważna, ale mamy tu do czynienia z
              innym rodzajem pojęć. Tutaj fakt samobójstwa określa definicję wiary w sposób
              bardziej precyzyjny. Jeżeli mówię, że wiara nie może skutkować samobójstwem to
              częściowo podaję moją definicję wiary. Dobrym przykładem są samobójstwa
              terrorystów islamskich, tak mocno oparte na "wierze". Wiara nie może stanowić
              podstawy dla pogardy dla życia ludzkiego. Ci terroryści zaś opierają swoje
              działania na pogardzie dla życia i godności człowieka. Nie mamy tu do czynienia
              więc, żadną miarą, ani z religią prawdziwą ani z wiarą. Według mnie bowiem
              wiara, nie tylko ściśle religijna, zawsze musi być nastawiona na dobro własne i
              innych. Daję tutaj przykłady ekstremalne, bo muszę pisać skrótowo i po
              amatorsku. A temat jest bardzo obszerny i skomplikowany.
      • Gość: A. Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:08
        Jeżeli 90% wcześniaków w takich przypadkach przeżywa, to nie rozumiem, dlaczego
        lekarze wprost powiedzieli, że dziecko nie ma żadnych szans. Chyba wiedzą,
        jakie są statystyki i rokowania, gdyby było 90% na przeżycie, czy
        oświadczaliby, że dziecko na pewno umrze?
        • piwi77 Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 14:25
          Gość portalu: A. napisał(a):

          > Jeżeli 90% wcześniaków w takich przypadkach przeżywa, to nie rozumiem,
          dlaczego
          >
          > lekarze wprost powiedzieli, że dziecko nie ma żadnych szans. Chyba wiedzą,
          > jakie są statystyki i rokowania, gdyby było 90% na przeżycie, czy
          > oświadczaliby, że dziecko na pewno umrze?

          A skąd wiadomo, że lekarze dokładnie tak powiedzieli. Nie znam lekarza, który
          twierdziłby, że ktoś na pewno umrze. Słowa te uroiły sie pewnie w przemodlonych
          głowach rodziców Glorii, tak aby nic nie przeszkodziło wyniesieniu tego
          wydarzenia do rangi cudu. A teraz napisali o tym wszystkim książkę i może nawet
          na tym zarobią.
          • Gość: Rex Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca IP: *.telia.com 05.02.07, 15:30
            A skąd wiadomo, że lekarze dokładnie tak powiedzieli. Nie znam lekarza, który
            twierdziłby, że ktoś na pewno umrze.

            Nie jestem lekarzem a twierdze ,ze umrzesz ! mozesz mi wierzyc,wiem co mowie !
        • caperucita sęk w tym 05.02.07, 14:52
          że ten wcześniak urodził się bez pęcherza, nerek i z ciężką wadą serca, a po
          porodzie stał się cud, nerki urosły, powstał pęcherz i pojawiła się nawet
          kropelka moczu. Wystarczy przeczytać artykuł ze zrozumieniem, żeby odkryć jaka
          to manipulacja.
      • Gość: Pi-Vo Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:09
        Ten cud nazywa się postępem w neonatologii.Nie mieszałbym w to świętych czy
        kandydatów na świętych.Ktoś został świętym dlatego że opanowano np. gruźlicę?U
        milionów ludzi!Nie.To Flaming wynalazł penicylinę...Podobnie z milionami
        wcześniaków.Dlaczego zniknęła czarna ospa?Cud?Nie.Szczepionki.Długo można by
        wymieniać.
        • piwi77 Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 14:29
          Choć nie bardzo na temat, dodam, że szczepionki przeciwko czarnej ospie były na
          początku zakazane przez Kościół, jako że to ingerencja w porządek Boży.
          • Gość: Pi-Vo Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:46
            To tak jak teraz "dylematy moralne" kościoła w kwestii komórek
            macierzystych ,hodowli narządów do przesczepów i innych osiągnięć genetyki któe
            mogą masowo ratować życie ludzkie.
            • piwi77 Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 14:54
              Kościół z natury jest niechętny wszelkim nowinkom, ratującym życie. Zadaniem
              człowieka, na które to miano zasługuje z resztą jedynie katolik, jest masowe
              mnożenie się i szybkie odchodzenie do wieczności, tak aby chrzty i pogrzeby
              szybko po sobie następowały. Dla dobra Koscioła i jego skarbca, oczywiście.
              • insatiabilite Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 15:09
                bzdura
                jestes powaznie uprzedzony
                wspolczuje

                > Kościół z natury jest niechętny wszelkim nowinkom, ratującym życie. Zadaniem
                > człowieka, na które to miano zasługuje z resztą jedynie katolik, jest masowe
                > mnożenie się i szybkie odchodzenie do wieczności, tak aby chrzty i pogrzeby
                > szybko po sobie następowały. Dla dobra Koscioła i jego skarbca, oczywiście.
              • tomekjeden Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 15:39
                piwi77 napisał:

                Bóg może wszystko, może go nawet nie być.

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Pewno, że może. Ale nie w sposób dla nas zrozumiały.

          • e-4l Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 16:02
            KK cały czas, usilnie nastaje na zwiększoną "umieralność" i "rozrodczość" populacji. Pytanie dlaczego?
      • Gość: Takie sobie bajki Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca! IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 05.02.07, 16:25
        Masz racje "tomkujeden"... Cala ta historia z "cudownym"
        uzdrowieniem dziecka jest bardzo pokretna, jej opis
        takze bardzo nieprecyzyjny i pokretny.
        Moze tak sie robi kiedy trzeba
        "na sile" przekonac innych,
        iz to byl "cud"?
        • Gość: koala Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca IP: *.autocom.pl 05.02.07, 16:27
          a widzieliscie dokumentacje medyczna?
          tak to zreferowala gazeta, to nie znaczy, ze to, co napisane to prawda absolutna
        • tomekjeden Re: "Cud" 90% wcześniaków, solidna wiedza i praca 05.02.07, 17:23
          Opisanie takiego przypadku "cudu" wymaga wiele żmudnego wysiłku. Przypadłości
          małej Glorii są opisane dla każdego, kto chce wejść na strony o wcześniakach.
          Oczywiście, że należy się cieszyć że dziecko jest zdrowe, i życzyć jej i
          rodzicom wszystkiego najlepszego. Nie negując szczerych intencji wszystkich
          zainteresowanych, mnie napawa niesmakiem takie ziemsko-odruchowe - wręcz
          zabobonne, biorąc pod uwagę modę na szukanie "cudów" za pośrednictwem JPII -
          podejście do udanego leczenia małego zagrożonego pacjenta. Mamy tu do czynienia
          z prawdziwym cudem, jakim jest ludzki intelekt i jego twórcze zastosowanie.
    • Gość: Henryk Swiatek Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.adsl.alicedsl.de 05.02.07, 13:40
      Gratuluje zdrowia dziewczynce i zycze wyzdrowienia rodzicom
      • Gość: Pi-Vo Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:14
        Przyłączam się do gratulacji;-)
      • Gość: niedowiarek Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:21
        To żaden cud, to tylko pastuch strzyże swoje owcy i baranki.
      • Gość: mnnm Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.hut.kolornet.pl 05.02.07, 14:25
        Odnoszę nieodparte wrażenie , że głównym wzorem do naśladowania oraz
        przewodnikiem ideowym niektórych z Was, a w szczególności "piwi77", jest
        niejaki Urban Jerzy. Chciałbym jednak nieśmiało zauważyć, że niezależnie od
        tego, czy ktoś wierzy w Boga czy też nie, porównanie autorytetów JPII i J.U.
        wypada dla tego drugiego dość mizernie.
    • 123rbr Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. 05.02.07, 14:15
      Ludzie ! XXI wiek, środek Europy !!!!
      • kolter Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 14:16
        to co !!u nas choc jeszcze rytualnie nie pozeraja swoich ofiar
    • Gość: titta Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.botany.gu.se 05.02.07, 14:37
      Wiierze, ze jest cudem, tak jak kazde dziecko, ale czy rodzice nie poszukuja rozglosu? To juz drugi raz
      gdy to dziecko pojawia sie w mediach (pierwszy raz, gdy ojciec twierdzil, ze to ona byla
      fotografowanym przez pielegniarki dzieckiem). Poza tym gdyby znali biblie (a kwestia modlitwy do
      czlowieka, jakiegokolwiek czlowieka, swiadczy, ze nie znaja) wiedzili by, ze o swietosci nie swiadcza
      dokonanywane cuda. W apokalipscie opisana jest rozmowa Jezusa z tymi, ktrzy zostali odrzuceni w
      dniu ostatecznym:
      "Powiedza mu: Czy w twoim imieniu nie dokonywalismy cudow?"
      "Odpowie: Odejcie precz ci, ktorzy czynicie bezprawie".
      Moze i papiez byl swiety ale w takim razie nigdy nie zaakceptowal by modliwy do swojej osoby, gdyz
      jest to balwochwalstwo.
      "Jest jeden Bog i jeden tez posrednik miedzy Bogiem a ludzmi - czlowiek, Jezus chrystus".
      • Gość: Tomek Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:43
        Titta madre slowa:)


        "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze
        mnie " (Jan 14:6).
    • Gość: kamyczek Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.chello.pl 05.02.07, 15:07
      a ja mialam guza mozgu...jak go wykryli byl jzu gigantycznych rozmiarow...ale
      gleboko wierze ze przezylam 2 operacje dlatego ze moj tata zaczal sie znowu
      modlic do Boga(bo wiele lat tego nei robil)...
      • Gość: Rex Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: *.telia.com 05.02.07, 15:35
        a ja mialam guza mozgu...jak go wykryli byl jzu gigantycznych rozmiarow...ale
        gleboko wierze ze przezylam 2 operacje dlatego ze moj tata zaczal sie znowu
        modlic do Boga(bo wiele lat tego nei robil)...


        To musialas mie glowe jeszcze bardziej gigantycznych rozmiarow !! A taki guz
        mozgu nie ma wplywu na .....myslenie?
    • Gość: długi Mała częstochowianka dowodem świętości Papieża .. IP: *.pse.pl 05.02.07, 15:14
      Typowy objaw paranoi. Ludzie modlą się do papieża tak, jak kiedys do Jezusa.
      Cały ten przypadek nie świadczy o niczyjej świętości. Znam wiele takich
      przypadków niewytłumaczalnych wyzrowień u ludzi nie mających nic wspólnego z
      Kościołem ani z żadną inną religią. Po prostu tak się zdarza i już. A że nauka
      jeszcze tego nie potrafi wyjaśnić, to już inna para kaloszy. Nauka wielu rzeczy
      nie potrafi wyjaśnić i także tych, które nie mają nic wspólnego z wierzeniami
      religijnymi.
      • Gość: katol przebrzydły Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież IP: 213.25.186.* 05.02.07, 15:41
        Gość portalu: długi napisał(a):

        >A że nauka jeszcze tego nie potrafi wyjaśnić, to już inna para kaloszy. Nauka >wielu rzeczy nie potrafi wyjaśnić i także tych, które nie mają nic wspólnego z >wierzeniami religijnymi.

        No co Ty? Nauka nie jest w stanie czegos wyjasnić? No przecież mamy XXI wiek, Boga nie ma, a naukowcy są o krok od opisania "ostatecznej teorii wszystkiego".
    • mikwa Re: Mała częstochowianka dowodem świętości Papież 05.02.07, 15:50
      Czy nie byłoby większym cudem, gdyby dziecko od razu urodziło się zdrowe ? Czy
      rzeczywiście trzeba wpierw postraszyć rodziców brakiem pęcherza, wadą serca czy
      porażeniem mózgowym u dziecka a potem cudownie je uzdrowić ?
      • Gość: Takie sobie bajki Re:Jak dowod jest potrzebny to zawsze sie znajdzie IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 05.02.07, 16:39
        Medycyna to WCIAZ jeszcze nie jest matematyka,
        ani nauka scisla. A to, iz pewne fakty mogly -
        po prostu - zostac "delikatnie" nagiete, czy tez
        zmienione (bo w Polsce istnieje wielkie
        zapotrzebowanie spoleczne na "zrobienie"
        kolejnego swietego). Biedni ci Wlosi,
        ile musieliby sie napracowac by kazdego
        papieza pochodznia wloskiego obwolac "swietym"
        i kazdemu wybudowac dziesiatki, a moze setki pomnikow!
Pełna wersja