Szpital Blachownia - Paranoja

IP: 80.48.157.* 04.02.07, 10:18
Dzisiaj miałam przypadek że w szpitaulu w Balchowni nie chcieli mi przyjąć
dziecka (wymiotuje i ma gorączke), kazali mi jechać do Częstochowy na
Kilińskiego albo czekać 20 minut. Ja poczekałam a pani przepisała mi tylko
lekarstwo na spedzenie gorączki a szpitala z wolnymi miejscami mam sobie
szukać sama. Paranoja.To tylko nadaje sie do gazety. Proszę żeby ktoś się tym
zajął.
    • Gość: Jerzyk Re: Szpital Blachownia - Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 22:29
      Cała polityka zdrowotna państwa zmierza do zmniejszenia populacji osób
      pobierających świadczenia z ZUS. Nie udzielenie pomocy dziecku to chyba
      nadgorliwość.
      • Gość: mama Re: Szpital Blachownia - Paranoja IP: 80.51.236.* 15.02.07, 08:53
        Dlaczego ktoś ma za ciebie załatwiac sprawę??
        Piszesz na Forum,żeby ktoś się tym zajął.
        Napisz skargę do Izby Lekarskiej.Opisz zdarzenie.
        • Gość: aga Re: Szpital Blachownia - Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:15
          nie rozumiem to juz ta okropna znieczulica dotknęła Blachownię;a ja miałam ten
          szpital za najbardziej znośny w okolicy...skandal,koniecznie zgłóś sprawę do
          Narodowego Funduszu Zdrowia
          • Gość: mama2 Re: Szpital Blachownia - Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 17:33
            Bez przesady.Ja w poniedziałek byłam z dzieckiem i bardzo miło i szybko
            zajęli się nami, ale nie rozumiem agi.Dlaczego każe NAM zajmować się ta sprawą.

            Aga - nie możesz sama zgłosić tego do NFZ ?
Pełna wersja