Gość: Miki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.07, 16:24
Może ktoś z redakcji pofatygował by się by sprawdzić co tak naprawdę zasypano.
Od kilku lat wypisujecie bzdury na temat tego kanału.
Wystarczy sprawdzić na starych mapach rosyjskich z okresu zaborów by się
dowiedzieć, iż rzeka przebiegała tuż przy dzisiejszej ulicy Krakowskiej.
Od strony Zawodzia natomiast były rozlewiska na których później wytyczono kanał.
Nie wiem czemu to ma służyć, ale pisaliście też podczas zasypywania rzeki
(waszego kanału) iż firma zasypując umieściła rury kanalizacji o średnicy 2m
co ma zapobiegać lokalnym podtopieniom.
Oczywiście była to bzdura. Dzwoniliśmy do państwa skąd macie takie informacje,
ale nie można było nic sensownego od was usłyszeć.
Prawda jest jednak przerażająca.
Firma która wykupiła teren załatwiła sobie zezwolenie na zasypanie rzeki od
magistratu tylko w jednym celu.
Proszę zobaczyć ile kosztowało by wywiezienie i składowanie tysięcy ton gruzu.
Wywózka tysięcy ciężarówek z tym gruzem po fabryce i osiedlu mieszkaniowym.
Koszt takiej imprezy byłby większy niż kwota nabycia tej działki.
Oczywiście że taniej było załatwić zezwolenie.
Do dziś nikt za to nie odpowiedział, z jednej i drugiej strony.
Pozdrawiam
Miki