Gość: Wloczykij
IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl
17.04.03, 21:53
Witajcie Ludzie!
Chcialbym opowiedziec Wam o czlowieku, o ktorym pewnie nie wiecie. Z gory
mowie, ze nie bede sypal nazwiskami, opisywanego bohatera bede nazywal
Melonem, bo jako Melona zna go cala wies z ktorej pochodzi, a mianowice Lipie
polozone przeciez blisko CZestochowy. Zacznijmy wiec od poczatku.
Tym, ktorzy znaja Melona od malego chlopca zawsze kojarzy sie on z pilka, a
dokladniej z pilka naozna. Nosil ja do szkoly i z kumplami kopal na
przerwach.Byl w tym dobry i co tu wiele mowic kochal gre w pilke. Zapewne po
wystepach w jakiejs wiejskiej druzynie Melon dostal sie do Zabrzanskiego
Gwaraka. Tam spedzil kupe czasu na graniu. NAuczyl sie pilkarskiego cwniactwa
i rowijal swoje umiejetnosci. Tyle wiem o jego pilkarskim zyciu.
Teraz Melon ma 35-40 lat, pracuje jak robotnik, a kazdy kto pracowal na wsi u
prywatnego wie co to znaczy. Wiele sie zmienilo, ale jego pasja nadal jest
pilka. CZasami pobiega po boisku ze straymi szkolnymi kumplami lub daj w kosc
Lipskiej mlodziezy (bo grac potrafi. Ale teraz udziela sie jako trener i to
wcale nie byle jaki. Z garstki chlopakow przychodzacych na boisko zrobil
mlodych pilkarzy. Nie tylko pilnuje, aby codziennie cos robili, ale i uczy
ich tego bez czego na murawie nawet najwieksze gwiazdy nie swiecily by tak
jak swieca. Zalatwil szatnie w remizie strazackiej, gimbusa na mecze, nowa
pilke od wojta. bramki na boisko...
Organizuje mecze, slyszalem, ze chlopaki ostatnio wygrali calu turniej w
Krzepicach i oby tak dalej...
Wczesniej chlopcy grali jko orliki Lipie, a w mowie potocznej Orly MElona.
teraz Melon trenuje juniorow Sokola Parzymiech oczywiscie za darmo...
Chwala za to, ze tacy ludzie jeszcze sa, chc nie sa doceniani
pozdrawiam
WLOCZYKIJ