Pobity w dyskotece

    • Gość: green Bojkot!!! "don kicha" IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.02.07, 13:15
      3 miesiace temu bylem ze znajomymi w don kichce siedzialem w patio na ogrodku z
      dolu widzialem jak 3 bramkarz wycignelo goscia i lali go z 20 min!!!!!!!!!!!!!!!
      Facet lerzal a oni go kopali po calym ciel!!!!!!!!!!!!!!
      Ludzie bojkotujmy te lokale !!!!!!!!!!!!Nie chodzmy tam!!!!!!!!!
      Precz z kolesiami z silowni a nie prawdziwymi ochroniarzami!!!!
      kTO MNIE POPIERA NIECH SIE WPISZE !!!!!!!!!
      • kolo1887 Re: Bojkot!!! "don kicha" 10.02.07, 13:19
        jestem za,
        • usser Re: Bojkot!!! "don kicha" 10.02.07, 13:30
          Sam artykul pozostawie bez komentarza. Ale jesli chodzi juz o "brakmke" czy tzw "ochrone" to poprostu rece opadaja. Sa sytuacje w krotych gosciowi nalezy sie "lisc" ale na nic wiecej nie powinni sobie oni pozwalac. Zreszta... Sa mocni bo sa w grupie i przewaznie sa wieksi i silniejsi. Do depo nie chodze i w zwiazky z tym mam pytanie. Czy panowie z "ochrony" sa jakos wyroznieni? Mam na mysli jakies koszulki, kamizelki.
          • Gość: strach na wróble Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: *.realestate.net.pl 10.02.07, 13:55
            Może Szanowna Redakcja wytłumaczy dlaczego nie napisała co to za lokal?

            usser napisał:
            > Sa sytuacje w krotych gosciowi nalezy sie
            > "lisc"

            Chyba jesteś równie nienormalny co ci ochroniarze.
            Ochrona ma jak sama nazwa wskazuje chronić a nie bić. ZA liścia o którym piszesz
            ochroniarz powinien mieć sprawę karną.

            Gość portalu: realista napisał(a):
            > Chodzę sporo lat po różnych lokalach, ale od 3-4 lat to nie widziałem, żeby
            > ktoś dostał za darmo od "ochrony"

            A gdzie przebiega granica? Czy zbyt długie wpatrywanie się w 'ochroniarza' to
            już jest "COŚ" czy jeszcze "NIC"? Czy może wypicie zbyt dużej ilości alkoholu
            upoważnia takiego 'ochroniarza' to pobicia Cię? W tym cały problem, że policja
            ma takie sytuacje gdzieś, tłumacząc się, że poszkodowany był pijany. W końcu po
            to chodzi się do baru, żeby się napić.

            W porządnym lokalu ochrona posiada identyfikator, służbowy strój(a niech to
            będzie chociaż jednakowa czapeczka dla wszystkich!) i gdy mnie ktoś zaczepia to
            wiem do kogo mama się zwrócić. W melinach, które szumnie u nas zwane są
            dyskotekami, ochrona pozostaje anonimowa co rzecz jasna sprzyja łamaniu prawa.
            Ale czego można się spodziewać? Jaka klientela tacy ochroniarze.
            • Gość: GEPPETTO Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: 217.153.246.* 11.02.07, 21:30
              KILKA SŁOW PRAWDY O NAS.

              KIEDY ,,KLIENT" WCHODZI DO DYSKOTEKI UWAŻA ŻE JUZ POWINIEN BYĆ TRAKTOWANY JAK
              KRÓL Z RACJI TEGO ŻE ,,ON" WYBRAŁ TEN LOKAL NA SWOJ WIECZÓR ZABAWY.ALE OD
              POCZATKU.........
              ALE PRZYJEMNOSC KOSZTUJE WIEC NAJPIERW IMPREZA W DOMU KILKA PIW LUB MOCNYCH
              DRINKÓW DLA ANIMUSZU I DOBREJ ZABAWY LUB GDY NIE MA CZASU TUŻ PRZED LOKALEM ZA
              ROGIEM NA SZYBKO Z KUMPLAMI BUTELECZKE ALBO DWIE, ALBO ,,LUKSUS ' W
              SAMOCHODZIE,,
              I WTEDY NAAAAAAAAA ZABAWE NADSZADŁ CZAS PEDZIMY DO LOKALU <<MY>> Z
              PAPIEROSEM Z DYCHĄ W REKU CHCEMY WEJSC JUZ TERAZ SZYBKO , A TU STOP,
              KOLEJKA ,JAK TO JA POLAK SZLACHCIC MA W KOLEJCE STAC O ZGROZO I WYPUSZCZAM
              PARE TEKSTÓW TYCH NAJGORSZYCH PO ŁACINIE .......DO CHŁOPAKA TUZ PRZY BRAMCE TY
              PALANCIE WAL SIE NA RYJ JAM JEST KLIENT NO I BASTA, I DOSTAŁEM KOPA W DUPE
              WYLECIAŁEM NA ŁEB SZYJE I SE MYSLE ZAMKNE BUDE BO MÓJ TATO JEST NAMIESTNIK I
              PIASTUJE URZAD WIELKI I WRÓCIŁEM JA DO DOMU NI ZABAWY NI HUMORU A ŻE ROZUM JUZ
              OTRZEŻWIAŁ WRESZCIE MYSLE CHYBA COŚ MI POSZŁO NIE TAK LECZ - CZY JA - CZY ONI
              TYMI ZŁYMI GOŚCMI BYLI TO JUZ INNI OCENILI KTÓRZY W TĄ NOC SWIETNIE SIE BAWILI
              BO KULTURE POSIĄŚĆ MOGLI .ŻEBY WYBRAĆ SIE DO KNAJPY TRZEBA UMYŚŁ MIEC OTWARTY I
              ALKOHOL PIC Z UMIAREM ALE TYLKO TEN NA BARZE A NIE TEN PO NASZEJ GWARZE ,TUZ ZA
              WINKLEM" NA SZYBKIEGO KTÓRY ZWALA Z NÓG KAŻDEGO I PRZY KAŻDEJ SPOSOBNOŚCI ROBI
              KŁOPOT NAM I TOBIE WIEC ZASTANÓW SIE KOLEGO ZANIM WYJDZIESZ JEDEN Z DRUGIM CZY
              MASZ KASE NA TO WSZYSTKO BO NAJTAŃSZY HOTEL W MIESCIE (TEN NA SIKORSKIEGO) JEST
              NIE TANI A WARUNKI W NIM SA SŁABE ZIMNY PRYSZNIC NO I KONIEC RANO BUDZISZ SIĘ I
              KAC JEST WIELKI.........
              • Gość: normalny synu, przestań brać - to naprawdę szkodzi IP: *.21.pl 14.02.07, 18:55
                wierz mi
        • Gość: brylant Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:33
          pozamykac tych cpunow co sterydy biora i mysla ze sa wielcy odwazni bo w
          czterech kolesia skopali niech wyskoczy taki goryl jeden na 5 kolesi i
          zobaczymy wtedy my bedziemy wielcyy . pozamykac silownie a tych gorylii do
          kamieniolomow na ul. zlotej niech tam sie wyzywaja frajerzy
      • Gość: gres Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: *.tvtom.pl 10.02.07, 16:12
        Ciekawe - widziałeś jak 3 goryli kopie 20 minut jednego człowieka i co ??? Po prostu przyglądałeś się temu, a potem poszedłeś po następne piwo. Zamiast użyć mózgu i telefonu komórkowego i na przykład po policję zadzwonić.
        No ale po co lepiej siedzieć cicho, udawać że nic się nie dzieje; a potem anonimowo na forum wzywać do jakich kretyńskich bojkotów.
        Inteligencji i odwagi nie mierzy się ilością wykrzykników po durnej wypowiedzi. Ale czego oczekiwać od ludzi w tym kraju - wystarczy się dookoła rozejrzeć.
        • Gość: green Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.02.07, 16:31
          Do gres akurat wtedy nie mialem tel .. moze glupio to zabrzmi , po zdarzeniu z
          znajomymi wzielismy dziewczyny wyszlismy ..
          Z kumplem poszedlem na gore ale nie bylo juz tej kopanego kolesia...
          P.S . zawszze reaguje na przemoc!!!!
      • Gość: MAREK DON Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: 217.153.246.* 10.02.07, 18:51
        WIESZ CO KOLEGO Z TEGO CO PISZESZ SAM JESTES NAPRAWDE SUPER WRAZLIWYM FACETEM .
        --SIEDZIAŁES NA PATIO I PRZEZ DWADZIESCIA MINUT WIDZIAŁES JAK
        PARU ,,OCHRONIARZY KOPIE GOSCIA " MASZ NAPTRAWDE MOCNE NERWY PRZY ,PIWKU'
      • Gość: jessiejaxon Re: Bojkot!!! "don kicha" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 23:16
        Popieram BOJKOT. Rozpocznijmy akcję domówek i organizowania mniejszych imprezek. Zostawmy mordownie w spokoju. Niech się tam biją koksy i kopie Pameli Anderson.
    • Gość: radek Re: Pobity w dyskotece IP: *.ipt.aol.com 10.02.07, 13:31
      haha, najlepszy jest wlasciciel lokalu tlumaczacy sie z kamer:))
      lze jak ostatnia ku*wa.
      po co w takim razie montowal tam kamery, skoro i tak nie ma z nich pozytku? a
      najwazniejsza na zewnatrz lokalu akurat byla zepsuta..

      w normalnych krajach mozna pojsc do klubu i poprosic o zapis z kamer nawet jesli
      zgubilo sie/ktos ukradl kurtke czy torebke. i tak sie dziwnie sklada, ze na
      przyklad pomimo braku awantur nikt niczego nie pokasowal, a kamery dzialaja i
      sie nie pusja..
      • ellka25 Re: Pobity w dyskotece 10.02.07, 13:42
        Nie chodzę do tych lokali, ale wydaje mi się, że zadaniem ochrony ... jest
        ochrona lokalu i gości,a nie bicie do nieprzytomności bywalców, mimo że zaczęli
        rozrabiać.
        W takich sytuacjach powinni tylko zatrzymać (nie mylić z biciem) delikwenta i
        wezwać policję, która jest uprawniona do interweniowania w takich sytuacjach.
        Nawet gdyby był pijany to odwieżli by go na izbę.
        Ale u nas ochrona to same bandziory, tak wynika z opinii wszystkich
        forumowiczów.
        A co do tego, że Sebastian wycofał się z udzielania informacji, to ja myślę, że
        został zastraszony przez właściciela lokalu lub ochronę.
        Ponadto zadaniem "Gazety.." jest podanie nazwy tego lokalu, żeby go ludzie
        omijali. A może zgłosiliby się inni pokrzywdzeni..?
        Chyba, że dziennikarz też boi się właściciela.
        • Gość: loe Re: Pobity w dyskotece IP: *.113.inds.pl 10.02.07, 13:56
          akurat znam sposob działania wiekszosci tych bandytów zwanych potocznie
          bramkarzami, dłuższy czas znałem sie z wieloma, ich działanie wygląda tak:
          "przylej kolesiowi, zanim on Ci przywali" niestety wtedy nie patrza na to co kto
          zrobił i czy zasłużenie dostaje, po prostu leją i sprawia im to duzą
          satysfakcje. Nieraz jeździli po szpitalach, probując przekupic swoje ofiary,
          które często złożyły donosy na policje, oferując jakieś tam marne pieniądze,
          jeżeli to nie pomagało niejednokrotnie posuwali sie do grózb, wiem ze to często
          pomagało im uniknięcia kary, ponieważ ofiara wycofywała donos. Taka jest prawda,
          ktora znam od tych samych właśnie oprawców.
    • Gość: skopany Re: Pobity w dyskotece IP: 80.54.173.* 10.02.07, 14:01
      tez zostalem kiedys skopany na bramce w Dom Kichocie za to, ze przekroczylem
      magiczna linie w kolejce do szatni.

      przykre jest to, ze dochodzenie swych praw w sadzie byloby niewspolmierne do
      kary dla lysola "ochroniarza".
      Juz na samym poczatku dowiedzialem sie, ze moje zeznania sa malo wiarygodne
      poniewaz wypilem kilka piw...

      Swiat dyskotek i klubow to taka enklawa dla lubiacych sport przypakowanych
      chlopakow.

      Moze czas na to by nieumundurowani funkcjonariusze przyjzeli sie temu zjawisku z
      bliska?
      • usser Re: Pobity w dyskotece 10.02.07, 14:06
        > Moze czas na to by nieumundurowani funkcjonariusze przyjzeli sie temu zjawisku
        > z
        > bliska?

        Dobre... To chyba jeszcze ani razu nie widziales tam policjanta, ktory sie swietnie bawi! Myslisz, ze policji tam nie ma? To jestes w bledzie. Ale oni nie ida tam by patrzec kto jest zly a kto dobry. Oni tez sa ludzmi, tez sie bawia, ale z malym wyjatkiem. Lokale w ktorych szanowni niebiescy sie bawi, sa nie tykalne. Bo taki pan, ma za darmo wejscie, drinki i tylko na co ma ochote. A w zamian, jak cos sie dzieje i przyjada koledzy... Sami wiecie...
    • Gość: kolega pobitego Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:27
      Gazeta po odmowie wywiadu przez najbliższą rodzinę poszkodowanego zmyśliła sobie
      wiek lub posłużyła się informacją z niewiarygodnego źródła.Jest starszy. Sam
      lokal moim zdaniem długo się nie utrzyma bo to kolejny podobny lokal do Calimery
      ,którą zamknęli z powodu zbyt wielu zdarzeń przestępczych.A ochrona w lokalu o
      którym mowa jest nafaszerowaną chemią grupą ludzi którzy nie mogą doczekać się
      momentu w którym będą mogli się wyładować. A tekst o ludziach mających rodziny i
      kwalifikacje może i jest prawdziwy ale o odpowiedzialności nie ma mowy. Sam
      byłem świadkiem jak dziewczyna kiedyś została w taki sposób odepchnięta, że
      przewróciła sobą 2 kolegów za nią stojących. Proponuje ochronie tego lokalu
      zatrudnić się w służbie więziennej to miejsce dla nich.
    • Gość: K2 Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:47
      Właśnie dlatego nie chadzam do takich lokali:), no może czasami. A koleś nie jest pierwszy i nie ostatni który dostanie wpieprz od ochrony, pamiętam jak dwa lata temu mój znajomy dostał porządny wpieprz po żołądku i to też w lokalu w centrum cze-wy, na drugi dzień wylondował na parkitce na 2 tygodnie (ale kolesiowi też palma odbijała jak wypił)
      • Gość: Nika Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 15:08
        W Cz-wie to tak naprawdę to nie ma żadnych dyskotek tylko jakieś małe lokaliki
        gdzie właściwie to nie można się pobawic bo jak się tu pobawic na 50 metrach
        kwadratowych parkietu? Później są bójki i przepychanki ponieważ w takich
        lokalach to sobie jedynie można postac i piwo potrzymac.
        A jeśli już ktoś chce naprawdę wybrac się na DYSKOTEKĘ to jedzcie do Białej/k.
        Wielunia. Byłam 5 razy i było po prostu świetnie. Dyskoteka kilkanaście razy
        większa od jakiegoś depo. Jeśli chodzi o poziom kultury tamtejszej ochrony to
        mogę określic go jako bardzo wysoki biorąc pod uwagę predyspozycje i gabaryty
        panów na wejściu.
      • Gość: mloda Re: Pobity w dyskotece IP: *.apus-net.pl 10.02.07, 15:26
        po przeczytaniu artykulu odrazu przyszlo mi na mysl Depo bo to fakt ze to
        mordownia i burdel jeszcze po otwarciu lokalu jakis klimat byl zachowany a
        teraz wpuszczaja kogo popadnie zeby tylko miec zysk;/ a juz w wakacje w ktoras
        niedziele bylam swiadkiem bojki kolesi z ochrona ;/ to fakt kolesie sie
        zachowywali okropnie ale to nie znaczy ze ochroniarz ma kopac lezacego juz na
        ziemi a co najlepsze przenioslo sie to na dwor a tam jeden koles wyciagnal
        siekierke z auta i z nia biegal a ochrona nic!!;] koszmar...... zreszta w don
        kichotie tez nie lepiej:)tez tam widzialam jak ochroniarz kopal kolesia w
        brzuch.....a tlumaczenia wlasciciela ze byl klient pijany poprostu porazka;/a
        pozatym czemu nie ma nazwy lokalu tylko teraz ludzie musza glowkowac !!! czego
        sie boicie , jak wlascieciel taki madry to niech sie ujawni...
    • Gość: ziomus Re: Pobity w dyskotece IP: 212.160.86.* 10.02.07, 15:29
      Depo mega syf z groznymi panami i ich lizusami pomagierami ( chopczyki ze siłki
      co to zaczynaja kokosy zajadac) a Don Kichot też syf tylko jeszcze lekko
      mniejszy, mniej pigularzy itp. KJiedyś w Don K. był klimat i porządek było tam
      2 ochr. i pan Dziadek od biletów, teraz nie wiem czy przez skąpstwo czy z
      głupote pan wczesniej wspomniany J.S pozatrudniał chłopczykow młodych gniewnych
      chcących byc wielkimi postaciami inaczej, ktorzy stoja za 58 zł nocke, jest ich
      z 5 albo wiecej, kazdy wpuszcza swoich kolegow po kilki kilkunastu za free,
      koledzy sa nie miłosiernie podbudowani po czym szukaja wiadomo jak zawsze
      zaczepki a wtedy lani są tylko nieznani, bo ci ktorych znaja moga robic co im
      sie podoba, ogolnie to jedno wielkie frajerstwo,pysznych gnoji banda. yo!
    • Gość: dla ochrony Re: Pobity w dyskotece IP: *.orange.pl 10.02.07, 15:39
      ty masz dla nich zastrzyk mały zdejm koszule będą drżały pokaż biceps cały w
      chrosty a przełamiesz wszystkie mosty, pakowałeś całe lata żarłeś metke lałeś
      brata a to wszystko łysa pało żeby laski dobrze rwało. POKEMONY WALĄ Z KAŻDEJ
      STRONY POKEMONY, NIE BĄDŻ WIĘC ŻDZIWIONY POKEMONY, JEDZą GOFRóW TONY POKEMONY
      KRóTKO OSTRZYżONY
      • Gość: Krzynchu!!! Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 16:10
        A ja myslalem ze to Depo-zydzi badz ten Rtivo z la co runi badz Cali.Wyjebiste
        miasto Czesta pozdro z Wrocka!!!Koksow niszczyc!!!!Poprostu wywalic ochrone z
        ekipa!!!!
    • Gość: Devil Pobity w dyskotece IP: *.jed.isu.net.sa 10.02.07, 16:56
      Mnie to bardziej pasuje na Porter Pub, w sumie także centrum. Przypadkowo wiem
      że właśnie w Porterze monitoring jest na 16 kamer. Numer z skasowanym zapisem
      już wiele razy był w użyciu, także p. Chmielarz słynie z dobrych układów stąd
      nie dziwi jego wiedza co kto zeznał w tej sprawie. Z całego tabunu statecznych
      ochroniarz / nomen omen ich ulubioną zabawą są walki w klatkach/ tylko Dobosz
      jest relatywnie spokojny o innych nie można tego powiedzieć o innych.
      • Gość: Jerzyk Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:11
        Czy podanie nazwy lokalu jest niebezpieczne dla obronności kraju?
      • Gość: atlas Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:29
        A mnie pasuje ze tego Portera to tak nasiłe chcesz w to wkrecic bo całe zdażenie
        miało miejsce w niedziele, a w niedziele porter nieczynny.
    • Gość: antek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • premiums Pobity w dyskotece 10.02.07, 17:56
      to jakis absurd nagle zapis z kamer zostaje wykasowany normalka koles ktory ma
      ten bajzel wie o wszystkim ale pali janka jak malolat,chetnie bym mu sie
      odwdzieczyl w gorszy sposob.
      • Gość: anonimo Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 18:02
        widział to zdarzenie PEWNIE
    • Gość: ao Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 18:12
      Nie wiem gdzie miało miejsce to zdarzenie, ale wiem że kilka miesięcy temu
      kolega został dość mocno pobity w PORTERZE przez "ochronę".Dodam, że skutki
      tego pobicia odczuwa do dzisiaj..
      Tam również kamery nic nie zarejestrowały (może były popsute, albo w naprawie..)
      Ten który to zrobił, pracuje tam nadal, bo tak naprawde nic nie dało się
      zrobić..
    • Gość: Szef ochrony Pobity w dyskotece IP: 80.54.173.* 10.02.07, 18:47
      To było w Don Kichocie gdzie szefem ochrony jestem ja JS to racja lokal powinien
      juz dawno być zamkniety bo to jest speluna gdzie kwitnie bandytka
      narkomania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: antek Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 18:49
        najwieksza speluna jest w twoim domu
      • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Pobity w dyskotece!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: 89.174.23.* 10.02.07, 19:42
        PISZYMy EMAILE DO REDAKCJI I DOMAGAJMY SIE PODANIA DO PUBLICZNEJ WIADOMOSCI
        NAZWY TEJ "MELINY" GDZIE POBILI TEGO CHLOPAKA!!!!!!!!!!!
        • Gość: ? Re: Pobity w dyskotece!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:26
          mysle ze melane baranie masz w domu czytam te wasze wypowiedzi i tak sobie mysle
          ze jest to nagonka na wlascicieli lokali tym bardziej ze ten chlopak mogl zostac
          pobity w drodze do domu lub przed domem tylko ze nikt w to nie wiery a on
          zapewne nie umie sie przyznac jak bylo naprawde najlepiej znalezsc sobie ofiare
          i probowac wyludzic pieniadze od wlasciciela lokalu jest to zenada i to co wy tu
          piszecie
    • Gość: ja! Więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:25
      Dodupić go! Dobrze mu tak!
    • Gość: MARIAN Pobity w dyskotece IP: *.21.pl 10.02.07, 19:27
      PRZY OKAZJI ZAMKNĄĆ TEN BURDEL C4 W ALEJACH!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: strach na wróble Re: Pobity w dyskotece IP: *.realestate.net.pl 10.02.07, 19:38
        Akurat C4 to jest niebo w porównaniu do Depo i Portera....
        • Gość: Menel Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:17
          Nie neguje tego ze chlopaszek zostal pobity, ale jezeli zostal pobity i ma na
          to choc 2 swiadkow to niech stara sie na drodze sadowej o pieniazki od
          wlasciciela lokalu.

          Jezeli ktos sie posliznie na nieodsniezonym chodniku przy mojej posesji to
          placi wlasciciel-wiec tym bardziej w takiej bardziej powaznej sytuacji chlopak
          powinien zainteresowac sie tym. Bo ktos musi byc pierwszy i otworzyc furtke ,
          mam nadzieje ze nie bedzie wiecej takich przypadkow-taki "maly precedensik".

          A nie sadze ze chlopak klamie-robic taka afere i potem unikac i klamac?Bez
          sensu.

          A Gazeta nie podaje nazwy klubu, because nie jest jeszcze nic udowodnione-a
          paszkwile to moze pisac Fakt na czyjs temat.Na pewno jezeli wszystko zostanie
          udowodnione to wtedy mozna bedzie podac nazwe klubu.
    • Gość: marian Pobity w dyskotece IP: *.21.pl 10.02.07, 23:29
      xc4 to jest dopiero speluna
      • Gość: gosc Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:59
        powiem tak czemu juz to jest przypisywane odrazu bramce ze to bramka jest tam
        tylu ludzi podobnych do bramkazy tym bardziej ze przed lokalem tak jak tu jest
        to opisane nikt nie jest wyprowadzany tym bardziej bity przez ktoregos z nich
        jest to beznadziejne i zenujace to co tu pisze ciekawe co by tam sie dzialo bez
        nich do piero by byla speluna imordownia
        • Gość: loe Re: Pobity w dyskotece IP: *.56.inds.pl 17.02.07, 13:58
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > powiem tak czemu juz to jest przypisywane odrazu bramce ze to bramka jest tam
          > tylu ludzi podobnych do bramkazy tym bardziej ze przed lokalem tak jak tu jest
          > to opisane nikt nie jest wyprowadzany tym bardziej bity przez ktoregos z nich
          > jest to beznadziejne i zenujace to co tu pisze ciekawe co by tam sie dzialo bez
          >
          > nich do piero by byla speluna imordownia

          jakby ich nie było, to nie było by tego wszawego lokalu, bo zaraz by zamkli tą
          mordownie i byłby swiety spokój !!!
    • Gość: zeta Pobity w dyskotece IP: *.21.pl 10.02.07, 23:32
      do wróbla C4 to jest niebo w piwnicy!kicha!
      • morning.calm Re: Pobity w dyskotece 11.02.07, 12:59
        Jelop jakich malo. Jedna i ta sama osoba, podpisze sie dwoma nickami i mysli,
        ze jest fajny. Co jak co, ale C4, Flash i Rura to jedyne ostoje jako-takiej
        kultury muzycznej w Czestochowie. No i ludzie sami siebie wzajemnie pilnuja,
        zeby nie bylo dymow, bo wszyscy sie znaja.
    • Gość: Misia Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 00:28
      Napewno to nie był Porter bo tam pracuje mój kolega a on by napewno takiego
      czegoś nie zrobił i nawet by nie dopuścił do takich rzeczy bo się brzydzi
      przemocą. Ja myśle ze ten chłopak dostał gdzieś po drodze z dyskoteki a teraz
      chce wyciągnąć kasę od własciciela lokalu, stara praktyka na wyciąganie kasy.
      Ten mój kolega z bramki mówi że wiele osób tak robi. Korzystając z okazji
      pozdrawiam go bardzo serdecznie, dzisiaj nie mogłam się zjawić w Porterze bo
      troszkę choruję :( Buziaki dla mojego ulubionego bramkarza.
      • Gość: nightmare Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 01:08
        malo wazne ktora to dyskoteka, ja slyszalem ze w don kichocie wchodzi sie i
        pokazuje na sali breloczek z kluczykami od bmw a juz mam stado panienek ktore
        pojde ze mna za cepelie wiadomo po co, w depo podobno przychodza dresiarze
        chociaz wiecej ich widzialem w donie
        wogole to powinien byc wprowadzony nadzor policji nad kazda dyskoteke,
        przydzielony patrol i wtedy bedzie szybka reakcja i ochoroniarze beda zwracac
        sie o interwencje kiedy bedzie potrzebna, a tak beda stac na strazy porzadku i
        wypraszac a nie wykopywac niegrzecznych, a policja moze ich odwozic na izbe,
        place PODATKI wiec niech zostana wydane te pieniadze z korzyscia dla
        spoleczenstwa a nie z korzyscia dla "wladz lokalnych" i "ustawodawcow"
        • Gość: kolo prawda o naszych dyskach! IP: *.prenet.pl 11.02.07, 10:52
          OCHRANIARZE W NASZYCH DYSKOTEKACH TO PSYCHOLE KTóRZY TYLKO CZEKAJą ABY KOMUś
          PRZY..! zERO KULTURY BURACTWO MAKSYMALNE! nAJPIERW DOSTAJESZ W MORDę A
          PóżNIEJ ZOSTAJESZ WYRZUCONY NA DWóR A TAM CZEKA CIę POPRAWKA I TO OSTRA! NA
          WIęKSZOśCI DYSKOTEK NIE ODRóZNIAJą SIę NICZYM OD GOśCI .A POWINNI! POWINNI MIEć
          JAKIEś PLAKIETKI ,KOSZULKI (NIBY W DONIE MAJą) ALBO POWINNI STAć W GARNITURACH
          TAK JAK TO JEST W PORZADNYCH LOKALACH.

          NIESTETY U NAS TO BURAKI I CHAMY A NA WIOSKACH TO JUż MEGA RZEżNICY :)
        • Gość: strach na wróble Re: Pobity w dyskotece IP: *.realestate.net.pl 12.02.07, 14:29
          Gość portalu: nightmare napisał(a):
          ja slyszalem ze w don kichocie wchodzi sie i
          > pokazuje na sali breloczek z kluczykami od bmw a juz mam stado panienek ktore
          > pojde ze mna za cepelie wiadomo po co

          A ja słyszałem że jesteś plotkarz.
      • Gość: smiech Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 09:46
        Misia, wnioskuje z twojej wypowiedzi ze masz 16 moze 17 lat. Bramkarz jest po
        to, aby lal kazdego kto sie napatoczy.
    • Gość: Hurita Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 11:18
      No,no... ja obstawiam na DEPO jestem w 99% pewna, że to tam. Don Kichot też jest
      możliwy, ale wiem, że w Donku mniej jest tego typu akcji. Do Depo nie chodzę,
      byłam kilka razy i doszłam do wniosku, że same wieśniaki, mało ludzi normalnych,
      a jak nawet są normalni (tzn. nie dresy, łysi itp.)to zaglądają tam okazjonalnie
      albo przez przypadek. Ochrona w depo nie jest za miła nawet dla dziewczyn,
      widziałam tam dużo nie przyjemnych sytuacji. Poza tym ochrona z depo nie umie,
      albo nie rozumie,że wyżywanie się na słabszym nie jest dobre. Tłumaczenie, że
      ktoś jest pijany i mu się należało nie jest na miejscu. Na dyskotece są
      przeważnie pijani ludzie i w sumie po to sa te dyskoteki, żeby się zabawić i
      rozerwać troszeczke. Jeżeli ktoś sprawia problem powinni go usunąć niezwłocznie
      z lokalu i na tym koniec. Gdzie ta policja jest kiedy jest potrzebna:/
      • Gość: broda Propozycja IP: 80.54.173.* 11.02.07, 11:25
        Jeżeli Ci pseudo-ochroniarze potrzebują adrenalinki to proponuję wejść na sektor
        Cracovi w szaliku Wisły i krzyknąć j.... Cracovię a gwarantuję , że ciśnienie
        wam skoczy puste ,łyse buraki.
      • Gość: Bogdan Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 11:34
        Mnie się jednak wydaje że to było w Don Kichocie.
        • Gość: joko Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:20
          hmm jak juz ktos wczesniej napisal byla to niedziela a dk w niedziele jest
          zamkniety wiec raczj zle obstawiasz
        • Gość: sancho Re: Pobity w dyskotece IP: 217.153.246.* 11.02.07, 20:50
          ,,wydaje"
          a moze widziałes ELVISA NA STACJI BENZYNOWEJ??

          ZASTANÓW SIE ZANIM ZACZNIESZ PISAC BO TO KIEPSKO SWIADCZY O TOBIE I TWOIM
          POZIOMIE. WIESZ ALBO NIE WIESZ INACZEJ NIE UDZIELAJ SIE W DYSKUSJI JESLI NIE
          MASZ NIC DO POWIEDZENIA .,
      • Gość: eddd Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:31
        Mam nadzieję,że policja dobierze się do tyłków tym pseudobramkarzom i właścicielowi, który na pewno o wszystkim dobrze wie. pobity chłopak ma teraz różne powikłania i prawie codziennie chodzi po lekarzach. A poszło o małą sprzeczkę z rodzonym bratem przy barze , gdzie nie była potrzebna żadna interwencja. acha - Brawo dla tego bramkarza za ambicje, na ringu chyba między nimi są jeszcze ze cztery kategorie wagowe.
    • Gość: Bogdan Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:27
      Kolega tego pobitego twierdzi że jednak to było w Don Kichocie, a to ze była to
      niedziela to wymysł autorki artykułu.
      • Gość: joko Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:18
        w artykule podana jest data tego zajscia i jakby nie patrzec jest to niedziela
        no chyba ze pobili go bramkarze z dona ale nie na dyskotece
      • Gość: ja Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:11
        I dlatego omijam takie lokale z daleka

        ----------
        czestochowaforum.pl/
      • Gość: sancho Re: Pobity w dyskotece IP: 217.153.246.* 11.02.07, 14:15
        DEMENTUJE. W DON KICHOCIE TEGO ZAJSCIA NIE BYŁO POLICJA NIE ZWRÓCIŁA SIE DO
        NAS O KASETE Z MONITORINGU. NIE BYŁO ZADNEJ INTERWENCJI TEGO TYPU W LOKALU
        W TYM CZASIE. MASZ JESZCZE JAKIES PYTANIA TO PYTAJ??
        UŻYŁES STWIERDZENIA,, KOLEGA TEGO POBITEGO TWIERDZI" OPOWIADAŁ CI TO SAM
        KOLEGA ,, I TO TEGO POBITEGO" A MOZE SWISTAK CI TO OPOWIADAŁ
        TO TY GO NIE ZNASZ CZY WYMYSLASZ PO CO PISZESZ TAKIE BREDNIE!!!!!!!!!
        • Gość: kim Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:18
          przeciez to w Depo bylo, ludzie troche pomyslcie! a kto nie byl to nie wie.

        • Gość: edd Re: Pobity w dyskotece IP: *.trustnet.pl 11.02.07, 14:34
          heheheheheheeh sancho .Strach dupe scisnął że klientela odwróci się od tańcbudy
          i spadną zyski?Nie martw się nawet tak mierna knajpa jak twoja na tym
          rozrywkowym pustkowiu poradzi sobie i bez twoich agitacji.A wpie..można
          dostać wszędzie...
          • Gość: bywalem w Depo Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 15:39
            To co niektorzy tu pisza na obrone ochrony jest smieszne ...
            Po Depo od poczatku istnienia tego lokalu latali byli bramkarze kalimery ktorzy
            juz wtedy robili co chcieli (zorientowani wiedza o co chodzi) ...
            Przyjdzie wkurzony do pracy jakis Tomeczek czy inny gosc ktory mysli ze jak ma
            muly wieksze od glowy to nimi myslec moze i takie rzeczy sie dzieja ...
            Widzialem nieraz do czego sa zdolni ,a ich szef ? HEAHEHAHEAHEA od dawna wie co
            sie dzieje i nigdy z tym nic nie zrobil ...
          • koronel160 Re: Pobity w dyskotece 13.02.07, 13:01
            Nie chodzi o to ze zal dupe scisnal. Chodzi o to ze polglowki rzucaja
            oskarzenia, z roznych dziwnych wzgledow, wiec gosc ma swiete prawo bronic
            lokalu, w ktorym sie bawi, pracuje lub ktorego jest wlascicielem.
            • koronel160 Re: Pobity w dyskotece 13.02.07, 13:03
              naturalnie dopoty, dopoki wie ze ten lokal nie ma z pobiciem nic wspolnego.
          • Gość: sancho Re: Pobity w dyskotece IP: 217.153.246.* 14.02.07, 22:57
            ładnie to napisałeś.
            • Gość: maja Re: Pobity w dyskotece IP: *.tktelekom.pl 14.02.07, 23:04
              sancho a ja sie w Tobie kocham:)
              • Gość: sancho Re: Pobity w dyskotece IP: 217.153.246.* 14.02.07, 23:15
                ok. przeslij cv fotke na sancho12345@o2.pl
        • Gość: wszechwiedzacy!!!! [...] IP: 80.54.173.* 12.02.07, 10:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: myślący Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:51
      ludzie co z Wami? A jesli ten POBITY sie pojawił 21.01 po godz.24 to mógł sie
      znależc już na trwajacej od 20.01(soboty!) dyskotece-czyli na każdej! bo
      wszystkie sa czynne w sobote.
      • Gość: do myslacy Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:58
        ale NIE kazdy lokal w naszej wsi ma 16 kamer, lecz tylko jeden, czyli...D!

        ble! sam zacznij myslec...
        • Gość: myslący Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:13
          o przepraszam ale takich technicznych informacji nie posiadam bo nie urzeduje z
          Bramkoooorzami.....a zagladam do porzadnego lokalu jakim jest GENESIS.(np.
          kolejka do wejscia itp,)...i jak na razie odpukac nic złego mi sie nie stało!a
          co do pozostałych Częstochowskich DYSKOTEK to WSZYSTKIM życze POWODZENIA...a
          polecam też BIAŁA Opatów k/WIELUNIA....kultura i \profesionalizm!.
          • Gość: gen Re: Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:30
            genesis padnie w ciagu pol roku bo juz nei ma z nim akademi polonijnej wiec?
            sami widzicie, zostal tylko sam lokal, a co do innych lokali, to jest roznie,
            prawda tez jest taka, ze jak sie nei zadziera to sie nic czlowiekowi nie dzieje.

            na dyskoteki chodza setki a moze i tysiace ludzi i jakos tylko 0,5% dostaje od
            ochrony.

          • Gość: gosć Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:36
            Zgadzam sie z Toba, Genesis jest fajnym lokalem ...a ochroniarze którzy tam
            pracują nie są w większości z Czestochowy!!lecz z Katowic. Chłopaki
            pozdrowienia:))
            • Gość: gosc Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 09:24
              i tutaj sie bardzo mylisz,Genesis obstawiaja juz tylko bramkarze z
              Czestochowy...widze,ze nagonka na ochrone jest straszna,ale bramkarz to tez
              czlowiek a tutaj pisze sie o tych ludziach jak o zwierzetach!Ja nic nie mam do
              ochrony,wrecz przeciwnie-podziwiam za cierpliwosc i pozdrawiam!
      • karlajn_enjoy Re: Pobity w dyskotece 11.02.07, 14:06
        heh..dlatego też nie byłam i nie pojde do zadnych pseudo dyskotek w tym
        miescie...porazka..klimaty nie moje...a tego typu akcje jeszcze bardziej
        utwierdzzja mnie w przekonaniu ze to jest zwykłe buractwo..baa..nawet chwast
        który trzeba wytępić ;D

        sie zgodze z przedmowca jakims..flesh, rura..zupełnie innemiejsca dla normalnych
        ludzi;]
    • Gość: seba Pobity w dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:25
      juz wszystko zakonczone
    • Gość: Aska Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:46
      Ja słyszalam ze to jednak w Donie było. Myslałem ze to ostatni "spokojny"
      lokal, widocznie wszedzie jest tak samo.
      • Gość: sancho Re: Pobity w dyskotece IP: 217.153.246.* 14.02.07, 22:55
        aska piszesz ,, słyszałam" pózniej mysłałem ]
        przemysł która twoja połowa słyszy a która mysli
    • Gość: michal Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 16:28
      zostawiłem w lokalu około 400 zł miałem imieniny no i gratisowo dostałem
      wpie..razem z kolegami i koleżankami od ochroniarzy za to ze oblała
      koleżanka jednego z nich ponadto powiedział do niej co ty ku.. robisz Noł
      komments WIEŚNIAKI JESTESCIE A NAZWA WAM PASUJE DEPO PO ROSYJSKU TO STODOŁA A
      OCHRONA TO WIEPRZE BEZ SZKOŁY
    • kriskrisa Re: Pobity w dyskotece 11.02.07, 19:38
      dyskoteką, na której się to stało jest DEPO, osobą pobitą jest mój bardzo bliski znajomy. wypowiedź właściciela dyskoteki, żę chłopak był na tyle pijany,że pewnie nie wie gdzie nawet był jest śmieszna, gościu poprostu szuka wymówki. Mój Kolega wypił góra dwa piwa, a poza tym jest bardzo spokojny, nie ma możliwości żeby mógł dymić, chociażby z racji swojej postury ( niecałe 60 kg wagi a bramkarz pewnie ze 100 kg). Słyszałem od innego kolegi, żę zgłoszenie tego na policję może nic nie dać, bo podobno mają bramkarze znajomości z nimi. Podobno też część bramkarzy nie jest tam oficjalnie zatrudniona, zwykłe huligany, podobno.
      • Gość: rolka Re: Pobity w dyskotece IP: 212.160.86.* 11.02.07, 20:01
        Wygląda na to,że "ochrona" wie komu przy...ic bo gdyby tknęła kogoś znaczącego
        pewnie takie akcje by się nie powtórzyły, ale rzadziaki z bramek wiedzą kto jest
        kto mimo,że "rozum" to trudne słowo, którego posiadanie jest dla nich
        nieosiągalne. Proszę nie generalizowac tej wypowiedzi,wyjątki się zdarzają.
    • Gość: misiapysia Re: Pobity w dyskotece IP: *.ip.fastwebnet.it 11.02.07, 20:42
      Dobra ludziska gadacie o roznych dyskotekach wyzywacie sie wzajemnie a mnie
      interesuje tylko gdzie to sie stalo jesli ktos bedzie pewny na 100% niech
      napisze
      • Gość: eddd Re: Pobity w dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:59
        jest to na 100% DEPO (POBITY KOLEŚ TO BLISKI ZNAJOMY).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja