prosze o rade

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:31
Moj chlopak pracuje zagranica. Na weekend zrobil sobie z kolega wycieczke do Londynu. Dowiedzialam sie jednak o tym dopiero po fakcie.

Powiedzcie mi czy powinien zapytac sie mnie o zdanie lub chociaz powiedziec przed wyjazdem ze jedzie?

A moze nie i niepotrzebnie robie z tego problem?
    • Gość: miko Re: prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:34
      Daj spokój kobito. Jeszcze nie mąż a już chcesz decydować o jego życiu.
      • Gość: kobieta Re: prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:38
        nie przesadzaj za chwilę będzisz sie zastanwiała, czy powinien Cie pytać o zgodę na oddychanie
        • Gość: fleciorex Re: prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:26
          Uważam że powinien Cię poinformować że wyjeżdza na 3 dni i nie bedzie się
          odzywał. Związek z drugą osobą do czegoś obliguje a on zachował się jak
          nieodpowiedzialny smarkacz.Nie mowie ze powinien Ci sie spowiadac ale powinien
          uprzedzic ze nie ebdzie sie z toba kontaktowal przez te dni, bys sie nie
          martwiła.
          Pozatym Londyn jest dosc rozwinietym miastem i nie wieże że nie zanalazł tam
          żadnego komputera z dostępem do internetu oraz chwili czasu by sie odezwac. A
          moze po prostu niechciał ...
      • Gość: 777 Re: prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:39
        Nie chce decydowac o jego zyciu i nie musi mi sie spowiadac, ale nie mialam caly weekend z nim kontaktu, nie odzywal sie i sie martwilam. Nie jestem zmierzla zolza i na pewno nie mialabym nic przeciw jego wyjazdowi, tak ciezko pracuje.

        Moze jeszcze ktos sie wypowie?
    • Gość: 777 Re: prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:41
      Nie musial pytac sie o zgode, mogl tylko mnie o tym poinformowac zebym sie nie martwila ze sie nie odzywa 3 dni.
    • Gość: rafal Re: prosze o rade IP: 80.54.169.* 11.02.07, 12:56
      o czym ty mowisz , mial zapytac cie o zgode chyba zartujesz trudno zeby ci sie
      pytal czy moze wyjsc do sklepu , albo siku zrobic
      zenada siedziec w polsce i jeszcze miec pretensje ze chlopak swiat chce
      zobaczyc :)
    • klarav Re: prosze o rade 11.02.07, 13:27
      a ja mysle,ze powinien uprzedzic ja o swoich planach.nie chodzi tu o kontrole a
      o troske.czemu sie jej dziwicie?ona tu-on tam.ja tez bym sie martwila nie majac
      kontaktu przez 3 dni z ukochana osoba ktora jest daleko.co powinnas zrobic?
      powiedziec mu,ze zwyczajnie sie martwisz bo jest daleko,i ze nie masz nic
      przeciwko temu by gdzies wychodzil,ale powinien uprzedzic,ze moze nie byc
      dostepny przez kilka dni.swoja droga...jestesmy dosc rozwinietym
      gatunkiem...istnieja telefony komorkowe.
    • Gość: żona Re: prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:21
      jeśli traktuje wasz związek poważnie to POWINIEN poinformować.Nie wyobrazam
      sobie nie powiedzieć bliskiej osobie o jakiejkolwiek wycieczce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja