List otwarty do chama czyli do właściciela psa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:00
Cytat z forum wrocławskiego:
"Szanowny Chamie!
Często jesteś człowiekiem kulturalnym i wykształconym, wytłumacz więc nam,
jak to się dzieje, że w charakterze właściciela psa zmieniasz się w
skończonego chama, kynoterrorystę, który nie przestrzega przepisów i nie
respektuje prawa innych do braku kontaktu z Twoim kundlem i jego odchodami?
Komuniści przywieźli Cię ze wsi do miasta dwa pokolenia temu i jesteś dumny z
własnego awansu społecznego i z faktu, że w przeciwieństwie do dziadków nie
trzymasz już kur i ziemniaków w wannie, ale uświadom sobie, że jeśli chodzi o
kulturę trzymania psa w mieście, to nadal jesteś na poziomie zabitej dechami
wsi.

Wrocławskie przepisy (uchwała rady miejskiej) są w kwestii wyprowadzania psów
jasne. Masz prawo spuścić psa ze smyczy na terenie nieuczęszczanym, ale jeśli
pojawią się tam ludzie masz obowiązek wziąć go na smycz albo przynajmniej
przytrzymać. Wszędzie indziej - tam gdzie chodzą ludzie, a więc i w parkach -
masz obowiązek trzymać psa na smyczy, a groźnego w kagańcu. Tymczasem Ty,
chamie, uważasz, że możesz puszczać psa wolno, gdzie Ci się żywnie podoba, a
inni mają się martwić, żeby uniknąć spotkania z Twoim jazgoczącym czy
skaczącym na człowieka kundlem. Wyobraź sobie, że Twoje zapewnienia, że pies
nie ugryzie, nas mało uspokajają, bo jak pogryzie, to zawsze się potem
dziwisz, że "on przecież dotąd nikogo nie ugryzł". Tak samo nie obchodzą nas
wyjaśnienia, że pies chce się tylko bawić i w ramach tej zabawy skacze na nas
i brudzi nam spodnie. Niech dotrze do Twojego zakutego łba, że my nie mamy
ochoty bawić się z Twoim kundlem, a że nie narzucamy się Tobie z naszymi
formami zabawy, więc bądź łaskaw to respektować. Zrozum w końcu, chamie, że
inny człowiek zwyczajnie boi się biegnącego w jego kierunku, szczekającego
czy warczącego psa.

A propos szczekania. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dla Twojego ucha to
sama muzyka. Przyjmij jednak do wiadomości, że wycie i szczekanie to taki sam
hałas jak każdy inny. O takim natężeniu decybeli, że irytuje czy przeszkadza.
Tak, tak, wiemy, że nie Tobie i dlatego przywiązujesz swojego kundla pod
sklepem, a pies nie widząc właściciela, urządza koncert, podczas gdy Ty
spokojnie, nie śpiesząc się, robisz zakupy. Czy to dla Ciebie, chamie, taki
wielki wysiłek, osobno zrobić zakupy i osobno wyjść na spacer, że musisz
fundować innym koncert w postaci ujadania Twojego kundla? A słyszałeś,
chamie, o ciszy nocnej? Cisza oznacza brak hałasów. Wycie Twojego kundla do
księżyca to nie jest brak hałasów.

Wiemy, chamie, że dopiero dwa pokolenia temu przestałeś chodzić za stodołę i
w związku z tym leżące na trawnikach i chodnikach gówna Twojego kundla Ci nie
przeszkadzają. Zgodnie jednak ze wspomnianą wyżej uchwałą rady miejskiej
masz - nomen omen - zasrany obowiązek po swoim psie posprzątać. Twierdzisz,
że płacisz podatek od psa (choć często wcale go nie płacisz) i w związku z
tym posprzątać ma kto inny. Jakbyś nie wiedział, że podatek to nie jest kupno
usługi. Czy jak płacisz podatek od nieruchomości, to oczekujesz, że służby
miejskie będą sprzątać w Twoim domu? Ale pójdźmy na kompromis. Niech Twój
kundel sra i szcza w Twoim domu, a Ty wzywaj do sprzątania służby miejskie.
Myślimy, że wtedy wszyscy będą zadowoleni. My nie będziemy wdeptywać w gówna
na ścieżkach i chodnikach ani "rozkoszować się" ich widokiem, Ty nie będziesz
musiał sprzątać po swoim psie, a nawet jak służby miejskie nie zechcą w Twoim
domu posprzątać, to przecież Tobie psie gó.. nie przeszkadza.

Ponieważ nie mamy wątpliwości, że do chama z powyższego niewiele dotrze, bo
taka jest natura chama, że nic do niego nie dociera, trzy apele.

Do Straży Miejskiej: Ruszcie w końcu, panowie, dupy, bo od tego jesteście i
zacznijcie w końcu karać mandatami właścicieli psów za łamanie przepisów.
Wystarczy zacząć, a wśród chamów szybko rozejdzie się wieść, że za puszczanie
psa wolno i zostawianie gówien, można oberwać mandat.

Do prezydenta Dutkiewicza: Szanowny Panie Prezydencie, cieszymy się, że ma
Pan dla Wrocławia europejskie aspiracje i ściąga kolejną inwestycję, tylko że
jak się do budynków nowej firmy idzie zasraną ścieżką, to tak jakbyśmy szli
do tej Europy w garniturze z odsłoniętą dupą i w razie potrzeby przysiadali,
żeby tę potrzebę załatwić. Może zmobilizuje Pan podległą mu Straż Miejską,
żeby wykonywała swoje obowiązki.

Do "Gazety Wyborczej": Przeprowadziliście sporo sensownych akcji, windujących
poziom tego zacofanego społeczeństwa. Może w końcu czas na akcję: "Jestem
właścicielem psa, a mimo to nie jestem chamem"."

Myślę,że cytat doskonale pasuje do każdego innego miasta,także Częstochowy.
Wystarczy tylko zmienić dane osobowe prezydenta miasta.


    • Gość: edd Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.trustnet.pl 11.02.07, 21:10
      hehehehe pewnie nie odniesie większego skutku ale tekst jest świetny!
      • Gość: gość Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: 212.87.241.* 11.02.07, 21:15
        brawo! tylko co to da????
    • bolek_tolek Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps 11.02.07, 21:20
      ten któremu słoma wychodzi z butów obraża włascicieli psów ale myslie ze jest z
      miasta Częstochowy a Częstochowa to taka sama wieś jak Czestochówka
      w pełni popieram sprzeciw w sprawie KUP ale niech Miasto przygotuje osobne
      pojemniki na śmieci tylko dla tych kup i należy wtedy z odpowiednim
      zaangarzowaniem tepic wszystkich których pieski zostawiły odchody na chodniku
      czy trawie.
      Widze sprzataczki na Północy które wybieraja smieci w rekawiczkach z koszy
      ogólnodostępnych dlaczego maja wybierać psie odchody najpierwk kosze ze
      znaczkiem PSIE ODCHODY a potem egzekwowanie tak jest na tym zgniłym zachodzie i
      jakos sobie daja rade POWODZENIA
      • Gość: KR Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:51
        Też uważam, że jeżeli byłyby te pojemniki specjalnie na psie odchody i do tego
        łopatki i woreczki ogólnodostępne to pewnie część właścicieli pewnie zaczęła by
        sprzątać z własnej woli, a całą resztę nauczyłyby mandaty w odpowiedniej wysokości
      • Gość: popieracz Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 12:46
        a po co osobne śmietniki, z których nikt i tak nie będzie kożystał. Chodzi o
        zmianę ludzkiej mentalności a nie doszukiwanie się przeszkód ku temu!
    • Gość: pies Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:48
      po tym liscie to ty jestes zasranym chamem ,chce by moj pies podniosl noge i
      cie osikal
    • Gość: Polo Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:09
      Czytam takie listy i mam ochotę walnąć kloca na chodnik , ludzie nie przeszkadza
      wam brud ,zalane moczem bramy , stare podpasko pety i ten cały syf na
      trawnikach i ulicach .Co tydzień podobne posty o psiej kupie a na ul.Sobieskiego
      są 4 kosze to gdzie te kloce mam składać? Tak jak debilny jest rząd Polski tak
      samo debilni wyborcy.
      • Gość: zorro Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.trustnet.pl 13.02.07, 17:33
        A kto mówi, że nam inne rzeczy nie przeszkadzają. Mnie najbardziej przeszkadza
        wyprowadzanie psów na teren szkoły podstawowej przy ul. Jana Pawła SP nr 40.
        Psia qpa na trwniczku gdzie i tak nikt nie powinien chodzić OK, ale na placach
        zabaw, w piaskownicach, terenach szkół i przedszkoli to CHAMSTWO
    • Gość: xxx Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:28
      odczepcie sie od psów skoro ci chamie przeszkadza szczekanie to może ty tez sie
      nie oddzywaj bo mi przeszkadza twoje gadanie na forum, tak jak tobie szczekanie,
      od sprzątania kup są specjalne służby i za to im płacą , a co powiesz na to jak
      ludzie sikaja na dworze przy innych? ciekawe czy tobie to przeszkadza? , i
      ciekawe jakbys miał psa i szedł bys po alejach i jakby piesek szczelił kupke i
      ciekawe czy bys to sprzątną??? pewnie nie..spalił byś sie ze wstydu wiec nie
      cwaniakuj tak !! odwal sie od tak zwanych "kundlów" bo to stworzenia mądrzejsze
      od ciebie!!!
      • Gość: cham Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:35
        heh juz myslalem ze o mnie chodzi,
        a psa mam i wychodze z nim, sra gdzie wlezie, a sprzątac nie sprząt... z
        prostego powodu u mnie nie ma ani trawników, ani chodnika :P
        ... na zadupiu wszytsko mozna ;D
      • Gość: xx Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: 80.51.57.* 11.02.07, 23:43
        Był okres kiedy sprzątałam po swoim psie.Teraz tego nie robię .Zacznę wtedy
        kiedy będę miała gdzie tą qupę wyrzucić.Ale tych koszy pewnie się nie
        doczekamy ,niestety.
    • Gość: anka Re: List otwarty do ''cytatora wstrętnego listu'' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:33
      I podoba ci się ten list ?

      Ileż w nim pogardy i prostactwa.A przecież człowiek pochodzący z dobrego
      gniazda,nigdy nie będzie pogardzał innym..
      Ta stodoła...
      Ona jest w mentalności tego ,co pisał ten list oraz tego co go zacytował.
      I co ma piernik do wiatraka ?
      A może ktoś sądzi,że człowiek wsi ,kocha i szanuje psy ?
      To jest w błędzie.To ten co pisał ten list,jest zabitym chłopem,co żywemu nie
      przepuści.Co szanuje tylko zwierzę ,które może zjeść lub wydoić.Psy na wsziach
      są w pogardzie.
      Ale taki chłoporobotnik,zdobywaszy wykształcenie - wstydzi się pochodzenia,jak
      słomy z butów wychodzącej.

      Cały ten list jest taką słomą wychodzącą z gumiakow autora.

      To samo ,pisane bez tej pogardy i ukrytych kompleksów,mogłoby nawet być
      odczytane jako przejaw dobrej woli.

      Tak jak jest napisane,jest śmieciem jak sam autor.I ''cytator''..
    • Gość: xxx Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:37
      anka <brawo> zgadzam sie z tobą !!!!!!!!!
      • Gość: Author Re:Pieski są niestety bardzo modne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:53
        Pieski są niestety bardzo modne.
        A co za tym idzie w blokowyk klatkach więcej rodzin ma psy niż ich nie posiada.
        Najlepszy sposób na to jest wprowadzić większy podatek od pieska.
        Np 200 złotych za rok.
        Każdy opłacony piesek powinien mieć specjalny medalik z hollogramem.
        Reszte zrobią sami sąsiedzi.
        Ponieważ donosicielstwo jest dość duże to będą donosy ze wskazaniami kto nie płaci
        za psa.A wtedy pięc razy więcej.
        I pieski znikną i z podwórek i trawników i z przydomowych bud zbitych z
        kradzionych desek.
        • Gość: qża tfaż Re:Pieski są niestety bardzo modne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:18
          Znikną i gdzie się pojawią? Pomyślłeś o tym, czy nie starczyło rozumku?
    • Gość: rolka Chamstwo to nie urodzenie na wsi! IP: 212.160.86.* 11.02.07, 23:59
      • Gość: cham Re: Chamstwo to nie urodzenie na wsi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:01
        prawda... ja np jestem z miasta... i to nie byle jakiego bo z Częstochowy
        ;)
    • Gość: Jarode Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.cn.com.pl 12.02.07, 00:01
      Jestem za tym, by właściciel psów sprzatali po swoich pupilach. Wiecej, uważam,
      ze Urząd Miasta powinien sprzątać po psach bezdomnych i na to płaciły osoby
      psow nieposiadajcy (to żart). Nie zamierzam sprżatać po bezdomncy psach. Dla
      porządku zamieszcam odpowiedz do Chama.
      Szanowny Chamie!
      Często jesteś człowiekiem kulturalnym i wykształconym, wytłumacz więc nam, jak
      to się dzieje, że w charakterze mieszkańca miasta zmieniasz się w skończonego
      chama, terrorystę, który nie przestrzega przepisów i nie respektuje prawa
      innych do braku kontaktu z Tobą, Twoimi bliskimi, odchodami i śmieciami ?
      Faszyści przywieźli Cię ze wsi do miasta dwa pokolenia temu i jesteś dumny z
      własnego awansu społecznego i z faktu, że w przeciwieństwie do dziadków nie
      trzymasz już kur i ziemniaków w wannie, ale uświadom sobie, że jeśli chodzi o
      kulturę bycia w mieście, to nadal jesteś na poziomie zabitej dechami wsi.
      Niech dotrze do Twojego zakutego łba, że my nie mamy ochoty uskakiwać przed
      Tobą szczerzącym w dzikim uśmiechu oblepione muszkami zęby pedałującym po
      chodniku. Mamy dosyć Twojej Żony wymachujacej żylastymi łydkami na ulicy, by ją
      podwieźć parę kilometrów i jeszcze wąchać odór jej ust. Zrozum w końcu, Chamie,
      że inny człowiek zwyczajnie niechętnie patrzy na wywłokę niezgrabnie chwiejącą
      się przy szosie lub pijaka jadącego zygzakiem .
      A propos szczekania. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dla Twojego ucha skowyt
      Twojej wybranki to sama muzyka, bełkot z Twojego gardła to ludowa piosenka lub
      kolęda, przyjmij jednak do wiadomości, że społeczeństwo ma bardziej
      wysublimowany smak i prędzej zniesie pisk bezdomnej psiny niż charchot
      obżyganego pijanicy.
      Wiemy, chamie, że dopiero dwa pokolenia mieszkasz w mieście, w związku z tym
      srasz tam, gdzie trawnik, jszczasz gdzie popadnie. Gdybyś nie wiedział, to
      podatki płacisz nie za to, że możesz jszczać na trawnikach i w parku, obsrywać
      wszystko i gdzie chcesz. Jedziesz na wycieczkę, chamie, na wieś, do lasu, „na
      grzyby” i srasz, jszczasz, gdzie Ci przyjdzie ochota, rzucasz pety, butelki,
      s...synie jeden, grabisz jagody i grzyby złodzieju, p ...ony we wszystkie
      otwory pasożycie, nie pytasz się nawet na czyim jesteś....
      Ponieważ nie mam wątpliwości, że do Chama z powyższego niewiele dotrze, bo taka
      jest natura wielkomiejskiego chama, że nic do niego nie dociera, wiec tylko
      informacja:
      Do Straży Miejskiej: Ruszcie w końcu, panowie, dupy, bo od tego jesteście i
      zacznijcie w końcu karać mandatami kutafonów za łamanie przepisów.
      Wystarczy zacząć, a wśród chamów szybko rozejdzie się wieść, że sranie gdzie
      popadnie, jszczanie po śmietnikach, sranie w lesie prywatnym to wykroczenie, a
      wycinanie choinek, zbieranie grzybów i jagód w lesie to złodziejstwo.
      • Gość: anka Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:14
        No cóż ,jaki list - taka odpowiedź..

        Mimo to przyznaję rację Jarode.Mieszkam na Jurze.Niby marzenie mojego życia.Ale
        nie do końca,bo cham opisany przez Jarode,też kocha Jurę.I robi dokładnie ,to
        co ...robi...
        Idąc do lasu z moim psem,muszę uważać aby nie wdepnął on w g...o zostawione
        przez chama.A zdarza się to często,bo cham nie zakopuje,tylko przykrywa paierem
        wielkości papierka od cukierka..

        A ów cham ,przyjeżdża z miasta ,zwanego Częstochową.


        • Gość: Jarode Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.cn.com.pl 12.02.07, 08:55
          Forma odpowiedzi celowo jest arogancka, wręcz wulgarna. Bo jak napisałem na
          wstępie trudno nie zgodzić się z tym, żeby właściciele nie sprzątali po swoich
          pieskach. Natomiast forma apelu mnie zirytowała. Mam nadzieję, że udało mi się
          wykazać, że podobny rynsztokowy apel można sformułować w każdej sprawie.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Paweł Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:13
      Chamie, zacznij od sprzątania Swojego chlewu, bo przykłady z psami Ci nie
      wychodzą.
      • Gość: xxx Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:15
        pewnie autorem listu jest "Wielki Pan bądz Pani" któremu przeszkadza nawet
        pierdzenie muchy :)
        • Gość: rolka Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: 212.160.86.* 12.02.07, 09:24
          Proponuje zatrudnic służby ,które zajmą się sprzątaniem po zwierzętach dziko
          żyjących(sarenki,dziki,ptaszki i inne stworzonka też, chociażby gołębie kalające
          nasze ulice)może spróbujcie ustalic kto sprowadził je do centrum miasta? Albo
          znajdzcie sobie inną pasję poza filozofią.
          • Gość: driver Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.02.07, 09:38
            Gość portalu: Częstochowianin napisał(a):



            Dla mnie autor tego postu, to prymityw i koles bez kultury.Nie sie odczepi od
            psow.Pies to najlepsz przyjaciel czlowieka.Widac,ze autor postu to czlowiek
            prosty i bez wyksztalcenia,ktory nie wie,ze psy to bardzo madre zwierzeta.

            A po za tym,kto pisze tak dlugi post o psach?
    • Gość: zzz Precz z zawszonymi siersciuchami IP: 85.134.137.* 12.02.07, 09:40
      Cham i tak tego nie zrozumie bo jest chamem i nic tego nie zmieni.
      • Gość: anka Re: precz z chamami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:03
        Do jarode...:)))

        Domysliłam się,że celowo i bardzo celnie.Dlatego pozwoliłam sobie na wklejenie
        Twojego postu '' u źródeł '',czyli tam gdzie został wymyślony.
        Pozdrawiam.
    • Gość: la Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 15:36
      pies towarzyszy człowiekowi od dawien dawna.Teraz człowiek przypisał psu cechy
      ludzkie.Ludzie !pies jest psem,a kłotnie o nie nie prowadza do niczego !Kazde
      zwierze załatwia swoje potrzeby fizjologiczne na dworze i nie ma Boze zmiłuj
      sie.Nie raz na skwerku wpadłam w kupę psią,otarłam but o trawę i chociaz
      popsioczyłam nie robiłam z tego larum.Czy odchody ludzkie wam nie przeszkadzaja?
      a mozna je znalesć wszedzie.Ostatnio z wnukami "OdkryliSmy" ludzkie kupy na
      dworcu (podobno reprezentacyjnym) PKP.Bezdomni tez zanieczyszczaja
      skwerki,trawniki.Czy jest ktos odwazny który zwróci im uwagę Wstydliwie
      odwracamu oczy?,a moze to odraza....łatwiej popsioczyc na istoty nierozumne-psy!
      • Gość: yeny Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:31
        sprzatjcie w koncu po swoich psach. Czy to taki mily widok kiedy widzi sie na
        chodniku nawalona kupe lub wdepnie sie w nie lub trzeba czyscic dziecko ktore
        biegnac po trwniku wywalis ie na nie.

        sprzatajcie i koniec
    • Gość: dd Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:45
      w cywilizowanym świecie sprzatanie po psie nie jest wstydliwe lecz
      normalne,aczkolwiek mnie bardziej brzydzi osoba przychodząca na basen w
      założonym już stroju, mało tego nie myjaca sie przed wejsciem do wody, ochyda!
      • Gość: Krzysiek Kasprzyk Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 01:03
        Nie będę komentował NIEKTóRYCH wypowiedzi grona kynomiłośników bo z argumentami
        na poziomie Kopernik była kobietą nie zwykłem polemizować. Jak ktoś ma
        zastrzeżenia do formy estetycznej listu to jego sprawa, dla mnie niektóre
        tamtejsze argumenty są całkiem rzeczowe. Jak mój pies zaświni mi podwórko to idę
        po nim sprzątnąć i wyrzucam do śmietnika, bo taki jest mój (psi) obowiązek.
        Podobnie jak jakiś pacan wrzuci mi peta przez płot, bo mi to po prostu
        przeszkadza. Oczywiście niektórzy wolą żyć w syfie-ich sprawa. Ale mam nadzieję,
        że ktoś w końcu weźmie się za ten temat. Załatwi te kosze,może kampanię
        edukacyjną dla właścicieli...etc etc
        • Gość: driver Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.07, 12:07
          Gość portalu: Krzysiek Kasprzyk napisał(a):

          > Nie będę komentował NIEKTóRYCH wypowiedzi grona kynomiłośników bo z
          argumentami
          > na poziomie Kopernik była kobietą nie zwykłem polemizować. Jak ktoś ma
          > zastrzeżenia do formy estetycznej listu to jego sprawa, dla mnie niektóre
          > tamtejsze argumenty są całkiem rzeczowe

          Rzeczowe argumenty? chyba kpisz.
          List jest stylistycznym zerem, a autor czlowiekiem bez taktu iz rozumienia dla
          zwierzat.
          I ten idiotyczny pretensjonalny ton.

          Jak mój pies zaświni mi podwórko to id
          > ę
          > po nim sprzątnąć i wyrzucam do śmietnika, bo taki jest mój (psi) obowiązek.

          Zgadza sie.tak jest np w Niemczech, Szwecji i Francji.
          Ale kolego, litosci.
          ja takze jestem fanem europeizacji Polski, ale nie dajmy sie zwariowac. Nie
          musimy malpowac wszystkiego.
          Psie odchody to natura i jest swietnym nawozem np dla terenow zieolonych w
          miastach.
          a co chcialbys aby Czewa byla betonowym zbiorowiskiem bez zwierzat?
          Ludzie, sa niepowazni. Wymagaja od psow ludzkiej kultury-Nonsens

          Czy wiesz,jak nie to poczytaj,ale np przed 500 laty ludzie zalatwiali swoje
          potrzeby(defekowali) na ulicach i nie wycierali pup(ten nawyk jest dopiero od
          19 wieku) i bylo to NORMALNE

          >Oczywiście niektórzy wolą żyć w syfie-ich sprawa.

          Nie mylice pojec przeciwnicy psow.

          Nie w syfie, tylko zgodnie z natura.
          Zaczym zaczniesz ublizac czworonogom i ich wlascicielom to zastanow sie.Troche
          logiki
          • Gość: xxx Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 14:09
            do gośćia portalu: Krzyśka Kasprzyka :::: a wiec taki cwany jestes i sprzątasz
            po swoim psie bo pewnie masz swój ogródek przed domem i ci to przeszkadza bo to
            twoje terytorium a ciekawe jak sie zahowujesz poza domem, ps skoro tak bardzo po
            nim sprzątasz to pewnie twój pies nigdy nie był na zewnatrz ..
            • Gość: kolo Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: 80.54.168.* 14.02.07, 14:33
              jak znam zycie to pewnie wiekszosc ludzi tu wypowiadajacych sie w tym watku
              sr....ło w lesie albo gdzie indziej i co posprzatalo sie po tym nie, akurat mam
              malego psa i sprzatam po nim zawsze mam woreczek wziaołem go ze schroniska i
              jestem dumny ze tak zrobilem
              • Gość: driver Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.07, 09:53
                Gość portalu: kolo napisał(a):

                > jak znam zycie to pewnie wiekszosc ludzi tu wypowiadajacych sie w tym watku
                > sr....ło w lesie albo gdzie indziej i co posprzatalo sie po tym nie,

                To zaden argument.Kilkaset latek do tylu-np. w 17 i 18 wieku ludzie robili kupe
                na ulicach i nikt nie byl tym zgorszony.Nie myli sie i nie zmieniali odziezy za
                czesto albo wogole nie. I nikt nie robil z tego problemu.
                Teraz pies robi kupe na trawniku- co jest dla trawy bardzo wskazane i okazuje
                sie, ze zachowanie psa nie jest na miejscu.
                Przeciez swiadomosc psa jest zupelnie inna niz czlowieka.Pies ma inny sposob
                myslenia i chociaz jest inteligentny,to jak mu sie chce bardzo zalatwiac czy
                np "bzykac" to sie nie przejmuje. Chyba nikt normalny nie ma o to do psa
                pretensji- pies to zwierze- ma inna psychike i sposob rozumowania.
                Sceptykow odsylam do ksiazek o psach.

                > malego psa i sprzatam po nim zawsze mam woreczek wziaołem go ze schroniska i
                > jestem dumny ze tak zrobilem

                bardzo infantylne zdanie.Uwazam,ze eufemizmy to chyba twoja domena kolego?
                Dumny to ja jestem z innych powodow, a nie z takich, ze np moj pies robi kupe a
                ja po nich sprzatam.

                Dodaje od siebie, ze z dziada pradziada wychowywalismy sie z psami.Na psie sie
                czlowiek nigdy nie zawiedzie, a na czlowieku tak.

                • Gość: KubaK Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.fwfin.fwc.com 15.02.07, 11:16
                  A zdajecie sobie sprawę że za wrzucanie psich kupek ... do smietnika.. np.
                  braci strach , straz miejska także może wlepić wam mandat? Zgadzam sie ze psy
                  nie powinny załatwiac sie na chodnikach, a jesli to zrobia to wlasciciel
                  powinien przenieść kupke na trawnik.
                  Co do wtedptywania w odchody na trawniku .. A ładnie to tak zielen niszczyc?
                  tez mandat
                  ...
                  Musi mi sie bardzo nudzic ze przeczytalem wszytskie posty w tym watku
    • Gość: olka Re: List otwarty do chama czyli do właściciela ps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:44
      Te kupiane apele mnie śmieszą dla tego je czytam.Pan z miasta nie apeluje do
      psów by nie robiły kup ale do właścicieli by sprzątali,ale nie ufam Panu z
      miasta, nie wieżę w czystość intencji.Nie wieżę,że przeszkadza mu panujący w
      mieście brud. Pewnie łażąc po trawniku w śród walających się butelek i
      papierów,nie zauważył kupy i w nią wlazł.
Pełna wersja