Gość: jasiu...
IP: *.gre.pl
17.02.07, 16:31
Nie ten koło więzienia (z odstawionymi barierkami), tylko ten drugi, niedaleko
ulicy Srebrnej. Ktoś wpadł na pomysł aby ustawić na drodze sztywne bariery
zwężające w tym miejscu przejazd. Oczywiście są znaki, zarówno mówiące o
ograniczeniu prędkości, jak i nośności mostu. Problem jednak w czymś innym.
Jeśli będzie ktoś zjeżdżał od strony Złotej Góry i przypadkiem nie zauważy, że
się nie zmieści z drugim samochodem, to przywali w te bariery i może dojść do
tragedii. Jeszcze gorzej, jeśli komuś przypadkowo, podczas zjeżdżania np.
pójdzie przewód hamulcowy, albo zagotuje się płyn w zaciskach. Wydaje mi się,
że bezpieczniejsze byłoby zwężenie (jeśli naprawdę musi być) na wjeździe od
strony miasta, a nie Mirowa. Od strony miasta jest wystarczająco daleko od
wiaduktu nad trasą i nie ma się gdzie rozpędzić.
Wydaje mi się, że jest to dość newralgiczne miejsce w naszym mieście (Zawodzie
jest dzielnicą przemysłową) i przejazd w najszybszym możliwie terminie należy
poprawić, chyba, że powstanie nowy most, na przedłużeniu Jana Pawła, ale na to
się prędko nie zanosi.
A do określonych czynników apeluję - proszę się przyjrzeć temu rozwiązaniu, bo
moim zdaniem to, co obecnie zrobiono grozi niebezpiecznym wypadkiem. Również
policjanci, ciągający tamtędy przyczepę z końmi (stacjonującymi w Mirowie), do
końskiego patrolu, powinni zainterweniować. Same oznaczenia i wiążące się z
tym ograniczenia to nie wszystko. Ważne są też usytuowanie miejsca (u podnóża
stromej góry) i konfiguracja terenu. A mamy tam raczej koślawy asfalt, wielu
rowerzystów, pijaczków ciągających swoje wózki ze złomem, czy towary na rynek
w dni targowe itp. Taki uczestnik ruchu może bardzo różnie zachować się na
drodze, a obecnie, uciec by go ominąć, naprawdę nie ma gdzie! Ten most jest
ważny i jego zwężenie świadczy o zupełnej nieznajomości charakteru tego
miejsca. Tam naprawdę może dojść do tragedii. Może ktoś się tym zainteresuje!