Gość: Tomek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.02.07, 08:13
III. Nauka o zbawieniu.
2000 lat temu w skromnej żydowskiej rodzinie urodził się chłopiec, któremu
nadano imię Jezus. Wyrastał w wiosce Nazaret, która była w tym czasie bazą
wojskową Rzymian, narodu, który okupował Palestynę. Pracował jako cieśla.
Przez ostatnie trzy lata swego życia był wędrownym kaznodzieją. Chodził po
Judei, leczył chorych i głosił swoje posłanie o nadchodzącym czasie łaski.
Nie napisał ani jednej książki, ale żadna biblioteka nie pomieściłaby
książek, które napisano o Nim. Nigdy nie ubiegał się o żadne stanowisko ani
nie oddalił się od miejsca swego urodzenia o więcej niż trzysta kilometrów.
W pewnym momencie swojego życia został aresztowany za burzenie obowiązującego
porządku społecznego. Zdradzony przez przyjaciela, przeszedł kilka procesów,
z których każdy był kpiną z praworządności. W końcu, kiedy żadne z zeznań
przeciwko Niemu nie zgadzało się z innym zeznaniem, został skazany na karę
śmierci. Wyprowadzono Go z Jerozolimy i w okrutny sposób przybito do krzyża.
Kiedy zmarł, złożono Go w grobie, który został wypożyczony od bogatego
człowieka, bo sam był zbyt biedny, aby pozwolić sobie na swój własny grób.
Trzy dni potem Jezus wyszedł z grobu. On żyje dzisiaj. Grób nie był go w
stanie zatrzymać. Teraz nasz zbawiciel stoi na szczycie chwały nieba. Prawie
dwa tysiące lat upłynęło od dnie Jego śmierci i zmartwychwstania, i śmiało
można powiedzieć, że wszystkie armie, jakie kiedykolwiek przemaszerowały,
wszystkie floty, które kiedykolwiek żeglowały, wszyscy królowie, którzy
kiedykolwiek panowali, wszystkie parlamenty, jakie kiedykolwiek obradowały,
nie wpłynęły na bieg ludzkości bardziej znacząco niż to jedno samotne życie.
To jedno samotne życie może zmienić również i ciebie. Jezus Chrystus żyje
dzisiaj i jest gotów, aby wkroczyć do twojego życia i dać ci pełnię, o jakiej
wcześniej nie marzyłeś. W tym rozdziale rozważymy, w jaki sposób osiągnąć
zbawienie i co tak na prawdę dzieje się w ludzkim życiu, kiedy człowiek
postanawia zaufać Bogu.
A. Dlaczego potrzebujemy zbawiciela?
Bóg stworzył człowieka z miłości do niego. Na samym początku przewidział dla
niego wspaniałe życie w bliskiej relacji ze Sobą. Stało się jednak inaczej:
człowiek wybrał własną drogę. I tak począwszy od Adama, pierwszego człowieka,
wszyscy wybieramy drogę grzechu i nieposłuszeństwa względem Boga, a tym samym
zrywamy relację z Nim.
Przyjrzyjmy się, co na ten temat mówi Biblia:
Rzym. 3:23-25
23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
24. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie
Jezusie,
25. Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną
przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości
Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,
(BW)
Ten i wiele innych fragmentów jasno pokazuje nam, że wszyscy okazali
nieufność względem Bożych przykazań, a tym samym względem Boga, i zerwali z
Nim relację. I dlatego żaden człowiek nie zasługuje na zbawienie i na wieczne
przebywanie z Bogiem. Jednakże Bóg na tyle ukochał człowieka, że postanowił
dać mu możliwość powrotu bez względu na jego dotychczasowe życie.