Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:45
No dlaczego? dlaczego mimo tego ze maja faceta to lubia sobie smsowac z
podtekstami z jakimis kolesiami ktorzy je adoruja?Choc nic z tego nie wyjdzie
bo laska nie chce... to jednak nakreca faceta - a to sie moze zle skonczyc.
Po co robic sobie z nich "jaja" ??
Co Ci to kobieto daje ?
    • agaf11 Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? 26.02.07, 12:45
      Kobiety kokietowanie mają we krwi, ale to naprawdę nic złego myśle,jak i dla
      jednej tak i dla drugiej strony.Przecież kobieta niczego nie obiecuje tak
      naprawdę, a podteksty są na porządku dziennym, bez tego świat byłby smutny;)
      • wegatka Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? 26.02.07, 13:38
        Wystarczy przestać wymieniać sms-y z taką kokietką i będzie po sprawie. Sam się
        nakręcasz kontynuując (czyżby wbrew sobie?) ów flirt.
        • misiakilla Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? 26.02.07, 14:07
          Jesli to Twoja kobieta - Powiedz jej o swych obawach. Nie zrozumie - zmienic na inna
          Jesli ona Cie kokietuje - Zmienic na inna ;)
          • Gość: Menel Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:24
            Brawo dla autora bo to jest powazny temat-a nie jakas blachostka.Tak jak mowisz-
            kobieta mimo ze ma chlopaka i mowi ze go kocha to musi miec jeszcze 1 czy 2
            adoratorow "na utrzymaniu " sms-owym czy GG czy pracy czy szkole, zeby ja
            upewniali komplementami jaka to ona jest fajna.

            Kobieta sama nie chce sie z nimi zwiazac-ale tez nie chce ich stracic-wiec musi
            stosowac zasade wedkowania:pociagnac ...popuscic...to przykre bo rodzi
            niepotrzebne spiecia w zwiazku, sceny zazdrosci az do rozstania.A dla adoratora
            rozbudzone nadzieje, moze sobie za duzo pomyslec....az do silowego wziecia tego
            co wg niego mu sie nalezy-albo co ona mu "napisala" w chwili uniesienia;)

            No i pamietajcie ze autorami gwaltow sa najczesciej osoby z waszego
            otoczenia...nie wiadpomo czy wlasnie kobiety same ich nie prowokuja, a potem
            wszystkiego sie wypra:"bo to takie zarty byly..."
            • agaf11 Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? 26.02.07, 14:33
              Masz racje kobieta sama prowokuje, kokietując m.in "bo to były takie żarty"ale
              jeden albo drugi nie zawsze potraktuje to jako żart,ale jako przyzwolenie
              na "coś" więcej no i tutaj już nie ma żartów:( Przykre ale taka natura
              kobietek, powinny kokietować ale subtelnie i z wyczuciem, hmm niekórym niestety
              tych cech brak :( no i jeśli jest związek i laseczka sobie kokietuje dość
              ostrona prawo i lewo, poczynając od sms po inne rzeczy to trzeba ją uświadomić
              że się Wam to nie podoba i nie czujecie się z tym dobrze panowie!
    • Gość: kokietka Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:27
      Bo lubimy gnębić facetów. To taka gra wabiąco - odpychająca. Tak samo jak
      złapanie rybki na wędkę i jej spuszczanie do rzeki. I z powrotem na wędke,
      potem do rzeki, i tak dalej.
    • Gość: anna Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:32
      Kobiety lubia byc adorowane...
      Nawet jesli ma tego jednego jedynego: chlopaka, meza, to musi byc ktos kto
      bedzie ja upewnial ze sie podoba, ze jest dla facetow atrakcyjna.
      Wybaczcie, ale facet kiedy juz jest pewny swojej kobiety to jakos zapomina o
      drobiazgach: jakies kwiaty, albo ten wzrok ("podobasz mi sie", "jestes
      seksowna"...), zaproszenie na randke. W takich wypadkach kobieta musi w innym
      miejscu szukac tego, bez czego nie moze zyc :)

    • tomaszek1985 Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? 26.02.07, 16:21
      up
      • Gość: kicia micia Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 17:13
        widzieć blyszczące oczka nagrzanego faceta (jak jest do tego jeszcze fajny:))))
        uhhmmmm
        to bardzo kręci, mnie to poprostu podnieca;)
        • Gość: Menel Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:45
          ALE TA SYTUACJA DOTYCZY RACZEJ KOBIET TAK GORA DO 30- STKI.Mlodych ktore musza
          sie przekonac o tym-starszym kobietom juz to nie w glowie-dom rodzina-mam taka
          nadzieje:)

          Tez mialem kiedys taka sytuacje-zagadlem do panny na ulicy, dala mi swoj numer
          telefonu, bylo milo-ale nagle jej sie przypomnialo ze ma faceta:)
          • Gość: dorka Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.centertel.pl 26.02.07, 20:06
            nie tylo smsują kobiety do 30 ja już skończyła30 a lubie się nakręcić z jakimś
            super chłopakiem to jest całkiem bęzpieczne jak się robi to z głową
    • Gość: dorka Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.centertel.pl 26.02.07, 19:50
      cóż mężczyżni lubią kokietki i lubią jak się ich kokietuje lubię sobie po
      smsować z fajnym chłopakiem i lubię być adorowana jak chyba każdy i myślę że to
      jest z wzajemnośćią
    • Gość: woman Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 23:05
      kicia micia,masz rację,to jest właśnie to,kręci,intryguje,podnieca...ten
      dreszcz,wstrzymany oddech,spojrzenie..mrr,rozmarzyłam się..
    • Gość: facet Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 23:38
      Faceci też lubią kokietować.
    • Gość: kate Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 00:57
      w/g mnie wszystko zalez od faceta z jakim jest... Zgadzam sie że duze
      znaczenie ma charakter... i nie mozna nic uogolnia, ale jezeli kobiecie nic w
      zwiazku by nie brakowało, nie pisała by sms-ow i nie flirtowała przez gg. Podam
      przykład... 2 małżenstwa... z róznym starzem. 1 krotrze- w zwiazku jest
      dziecko..ale co z tego jak nie ma tej iskry? Tej miłosc? chociazby checi ze
      strony faceta... ok wiem ze nie tylko facet musi sie starac...ale po porodzie
      chyab wiekszosc kobiet czuje sie gorzej we własnej skorze, i musza miec oparcie
      w partnerze, a brak oparcia, zainteresowania z jego strony, upewniania ze nadal
      jest piekna prowadzi do tego ze kobieta zaczyna "polowanie " na adoratowow. Bo
      chyba kazda z nas lubi miłe ciepłe słowa, a brak tego niestety prowadzi do
      takich sytuacji... A wracajac do 2 pary... sa dłuzej razem, ale to nie
      przeszkadza im, wysłaja sobie smsy,poprafia rzucic obowiazki domowe i isc do
      kina czy na romantyczna kolacje?Sa różne problemy...ale sie staraja rozbudzac
      ta iskre. Wiem ze sa rózne sytuacje... ale tak jak pisałam narodziny dziecka,
      czy chociazby duzy staz pary prowadzi do motonicznosci i zarowno parter jak i
      partnerka powinni nawzajem rozbudzac te emocje... i robic wiele rzeczy razem..a
      nie tylko patrzec na siebie spod byka i widziec same wady...choc ma je kazdy z
      nas,..
      pozdrawiam i zycze powodzenia w budowaniu trwałych i szczesliwych zwiazkow... i
      pielegnujcie wasza miłosc... :) :) :)
      • Gość: Ajanta bzdurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 09:32
        Mam 34 lat ,b.szczesliwy zwiazek ,dzieciaki,jest i kino i wyjazdy i b.duzo sexu
        i czasu sam na sam przy swiecach,ale....nakrecanie innych ,nawet przy mezu tez
        musi miec swoje miejsce...Upewnia o swojej atrakcyjnosci,tymbardziej ,gdy
        faceci sami leca jak muchy na lep,maz jest dumny bo ma pozadana przez innych
        partnerke,partnerka wie ze pewnej granicy nie przekroczy,a taki nabuzowany
        zazdroscia mezulek to dopiero jest wulkan...A faceci od flirtowania..?No coż,
        ich problem ,że nie trafili na partnerke idealna...
        • Gość: Arek Re: bzdurka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 09:36
          I wlasnie tak kobiety sie BAWIĄ uczuciami mężczyzn !! wszystkie Wasze wypowiedzi
          to potwierdzają !! jestescie OCHYDNE !!
          • Gość: anna Re: bzdurka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:03
            >>jestescie OCHYDNE !!


            to proponuje znalezc sobie faceta :D Moze nie bedzie flirtowal z innymi.
        • Gość: dziwny Re: bzdurka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:54
          albo 90% facetow jest dziwnych, albo twoj maz jest dziwny, ze mu sie to podoba.
          Aha. Malo skromna jestes!
          • Gość: driver Re: bzdurka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.07, 12:20
            Gość portalu: Ajanta napisał(a):

            > Mam 34 lat ,b.szczesliwy zwiazek ,dzieciaki,jest i kino i wyjazdy i b.duzo
            sexu
            >
            > i czasu sam na sam przy swiecach,ale....nakrecanie innych ,nawet przy mezu
            tez
            > musi miec swoje miejsce...Upewnia o swojej atrakcyjnosci,tymbardziej ,gdy
            > faceci sami leca jak muchy na lep,maz jest dumny bo ma pozadana przez innych
            > partnerke,partnerka wie ze pewnej granicy nie przekroczy,a taki nabuzowany
            > zazdroscia mezulek to dopiero jest wulkan...A faceci od flirtowania..?No coż,
            > ich problem ,że nie trafili na partnerke idealna...

            Nie obraz sie,ale uwazam twoje zachowanie za wyjtkowo infantylne.
            Pewnie,ze kobiety maja kokietowanie we krwi.
            Uwazam,ze dopoki sa singlami,to kokietowanie jest super.
            Natomiast w innym wypaku nie uznaje kokieterii.A czy nie pomyslalas,ze twoje
            kokietowanie moze sie zakonczyc zdrada albo trafisz na jaikegios dewianta.
            Powinnas sie Ajanta troche zastanowic i przeanalizowac twoje zachowanie
            podmiotowo, anie przedmiotowo.Jestem pewny,ze nawet jak nie bedziesz facetow
            kokietowala,to i tak bedziesz dla nich ciekawa.A moze ciekawsza?
            Druga sprawa,ze kobiety +30 maja wlasnie w sobie "to cos".Niby nawet jak nie
            kokietuja to dzialaja na meskie zmysly.
            Np moja pierwsza girl tak kokietowala wszystkich,ze wreszczcie mnie zdradzila.
            Obecna,ktora jest kobieta mojego zycia,nie jest kokietka.I jestem happy bo
            widze jak faceci maja do niej dystans i nie musze byc zazdrosny.

            Wiekszosc kokietek szybciej zdradzi, jak te niekokietki.
            Przekonalem sie o tym osobiscie i widzialem to u przyjaciol i kumpli.
            A zreszta moj tata dobrze mowi: "najgorzej jak kobieta mysli c''ka"
    • Gość: nieznajoma Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: 80.51.57.* 27.02.07, 12:37
      przeciez swojego chlopaka mozna kokietowac;)
      • Gość: driver Re: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.07, 12:53
        Zgadza sie.Jak najbardziej.
        Ale nierozumiem tego
        >...maz jest dumny bo ma pozadana przez innych
        > partnerke,

        Dla mnie absurd.Albo gostek jest prozny jak murzynski bebenn,albo perwers do
        kwadratu.
        Ja to jestem dumny jak uda mi sie przebiec albo przeplynac iles tam km albo
        przeczytac jakas ciekawa ksiazke.
        Jestem dumny,ze moja dziewczyna mnie kocha,a kokietuje tylko mnie i koniec.

        partnerka wie ze pewnej granicy nie przekroczy,

        Nonsens.Moja pierwsza girl,tez tak mowila.Nikt nie zna swojej granicy.
        Jakby mnie zaczela kokietowac i to np nago blondi Petrlow,Dido,Scarlett Johnson
        a ja bylbym np "wyposzczony" to tez bym nie wytrzymal.

        a taki nabuzowany
        > zazdroscia mezulek to dopiero jest wulkan...

        Dziwny sposob podjarania.Kobieta musi byc taka,ze sie na nia spojrzy i juz sie
        chce ja miec,juz sie jest wulkanem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja