rodzić z mężem.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:41
Kochani(bo to też do panów)jakie macie wrażenia po wspólnym porodzie?Panie
proszę o wpisy czy wam to pomogło w zniesieniu bólu(bo nie byłyście same)a
panowie napiszcie o waszych przeżyciach w tym dniu.Pomożecie mi w ten sposób
podjąć decyzję czy razem czy osobno.piszcie też w jakim byłyście
szpitalu.Jest to dla mnie ważne.Zastanawiam się nad parkitką.
    • Gość: anna Re: rodzić z mężem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:03
      Mysle ze warto z mezem, po pierwsze czas szybciej leci po drugie połozne nie
      siedza caly czas przy tobie i jesli bedzie ci czegos trzeba to maz moze pomoc.
      Pomijajac fakt ze: "niech patrzy jaka to ciezka praca urodzic takiego
      sympatycznego bobaska" :D
      • Gość: wq Re: rodzić z mężem. IP: *.realestate.net.pl 26.02.07, 14:06
        Tylko z mężem. Gdyby nie on to miałabym cesarke.
        Maz jest nieoceniony.
        • Gość: Jola Re: rodzić z mężem. IP: *.flatpla.net 26.02.07, 21:11
          Ja chodziłam do szkoły rodzenia i tam zostałam przekonana do wspólnego
          rodzenia.Jestem bardzo zadowolona.
    • Gość: Ola Re: rodzić z mężem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 22:07
      Ja tez rodziłam z mężem. jestem bardzo zadowolona, bo nie bardzo chciałam ale
      mnie mąż do tego przekonał. Cały czas trzymał mnie za rękę i pomagał oddychać.
      A kiedy dzidziuś chciał już wyjść, to jak mi sie potem przyznał trochę zaglądał
      i widział główkę dziecka. Jest pod wielkim wrażeniem że mógł widzieć jak się
      jego syn rodzi. Wszystkim dookoła opowiada, jakie jest to wspaniałe przeżycie.
    • Gość: loko Re: rodzić z mężem. IP: *.flatpla.net 26.02.07, 22:11
      "Rodziłem"na Parkitce.Tak,Tak!"rodziłem"-bo nie wyobrażałem sobie aby w TAKIEJ CHWILI czekać gdzieś tam,a ukochana żona i wytęsknione dziecko rozpoczynały tę PODRÓŻ PRZEZ ŻYCIE "w osobnym przedziale".Oczywiście ktoś może myśleć inaczej,ale WARTO BYĆ!Skoro w obliczu nieszczęścia jesteśmy gotowi czuwać przy kimś bliskim wiele dni,tym bardziej bądżmy kiedy ktoś taki"przybywa".Skoro oglądamy horrory i kryminały,uprawiamy ekstremalne sporty,to nie możemy wzdragać się przed czymś tak ludzkim i cudownym jak narodziny.Zachęcam-RAZEM!
      • Gość: Lalcia Re: rodzić z mężem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 22:44
        A na parkitce jest mozliwośc porodu rodzinnego?
        • Gość: milka Re: rodzić z mężem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:51
          Moja pani dr powiedziała mi że jest.Ja chyba podjęłam już decyzję że jednak
          razem.Ale mógłby ktoś napisać coś wiecej o takim porodzie właśnie na parkitce.
    • Gość: c Re: rodzić z mężem. IP: 80.54.171.* 01.03.07, 19:48
      ponoć to niesamowite przyżycie
    • Gość: kasia Re: rodzić z mężem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 11:41
      mam za sobą dwa porody -pierwszy raz rodziłam sama i poród zakończył się
      cesarskim cięciem więc i tak byłabym sama ,ale drugi raz rodziłam z mężem -i to
      już inna bajka -mąż dodaje otuchy i pewności siebie ,ja czułam sie bardzo
      bezpiecznie wiedząc ,że jest przy mnie.Ponadto wytwarza się nieopisana więz
      między dzieckiem a ojcem na którą po osobnym porodzie trzeba zazwyczaj trochę
      zaczekać.Nadmieniam ,że rodziłam właśnie na Parkitce.KRóTKO-JEśLI PORóD TO TYLKO
      Z MężEM!!
Pełna wersja