Gość: Black
IP: *.starnettelecom.pl
11.03.07, 21:36
Nie wiem w jakim celu został napisany ten artykuł.
Chyba nie w celu budowania dobrej atmosfery wokół drużyny?
Przegraliśmy wygrany mecz.
Przegraliśmy go w głowach.
Wyraźnie prowadziliśmy prawie we wszystkich setach.
Dzięki niefrasobliwości straciliśmy punkty,
które pewnie nie będą miały większego znaczenia
w ostatecznym rozrachunku.
Prawdziwa gra dopiero się zaczyna.
Na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie.
Pozdrawiam