Gość: dziewcze
IP: 80.48.49.*
18.03.07, 17:16
wiecie jakis czas temu ciagle myslelismy z mezem o wyjezdzie najperw by on
wyjechal w miare by sie zaklimatyzowal a potem ja bym pojechala duzo o tym
rozmawialismy potem ucichlo a teraz jak pomysle ze tutaj ma pracowac za grosze
ale z drugiej strony nie puszcze samego meza i koniec.