Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ???

IP: *.canabis.eu.org / 192.168.0.* 10.05.03, 15:29
Witam!
Często widzę jak rowerzysta blokuje ruch samochodom. Ludzie w autach się
denerwóją bo robi sie korek, czasami nie mogą wyminąć. Sytuacja mało
przyjemna dla dwóch stron.
W większości przypadków jezdnia jest jedyną drogą która muszą dzielić
rowerzyści z samochodami. Ale nie zawsze. Często obok jezdni jest rowerówka.
Tymczasem rowerzyści po niej nie jadą utrudniając ruch samochodom.

Czy nie ma jakiegoś przepisu nakazującego rowerzyście jechać po rowerówce,
gdy takowa jest dostępna w pobliżu drogi?
    • Gość: Rainm@interia.pl Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: 213.199.204.* 10.05.03, 16:26
      zapewne taki przepis istnieje, ale sam duzo jezdze i wiem, ze te
      nazwane przez ciebie ,,rowerowki'' czyli zwykle drozki rowerowe sa bardzo
      niebezpieczne. Dlaczego ? Bo ludzie idacy chodnikiem uwazaja iz kolor kostki
      jest tylko dla ozdoby... Wole jechac po drodze niz hamowac co chwile zeby nie
      przejechac jakiegos ciemniaka...
      • Gość: Rafał Lamch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 13.05.03, 15:54
        Ciemniakami to są akurat Ci debile, którzy te drogi stworzyli. Czy wiecie, że
        jesteśmy jedynym miastem, gdzie droga dla rowerów jest zielona, a chodnik
        czerwony? Wszędzie jest odwrotnie!!! Nic dziwnego, że ludzie chodzą po
        zielonym - wymarzony kolor do spacerów. No i ta nasza polska mentalność...
        A ja zawsze będę tęsknił za czasami, gdy dróg rowerowych nie było. Jeździłem
        sobie po jezdni i było super. Teraz to tylko się o rower boję. Na drodze wzdłuż
        ulicy Fieldorfa nawierzchnia jest strasznie zniszczona, a w jej północnym
        odcinku korzenie drzew postanowiły zrobić coś na kształt wydm.
        Ale szczytem skurwysyństwa jest droga wzdłuż al.Niepodległości (od ulicy Bór w
        stronę centrum po prawej stronie). Przy dotychczasowym chodniku z
        poprzewracanymi i dziurawymi płytkami ktoś sobie postawił znak "Droga dla
        rowerów i pieszych", a na jezdni "Zakaz ruchu rowerów". Może ktoś pomylił rower
        z buldożerem? Zresztą drogi dla rowerów w naszym wspaniałym mieście często się
        po prostu... urywają i chcąc trzymać się przepisów połowę trasy należałoby
        pokonać z rowerem na... plecach.
        • Gość: Antek Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.canabis.eu.org / 192.168.0.* 14.05.03, 01:22
          Najbardzię jest to zjawisko denerwujące w Alejach. Naprawde szeroki środek, a
          często się widzi rowerzyste jadącego ulicą. Albo, Al. Wyzwolenia, tam też lubią
          pedałować jezdnią pod górkę.
          • Gość: hihi Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.czes.gazeta.pl 14.05.03, 09:15
            Gość portalu: Antek napisał(a):

            > Najbardzię jest to zjawisko denerwujące w Alejach. Naprawde szeroki środek, a
            > często się widzi rowerzyste jadącego ulicą. Albo, Al. Wyzwolenia, tam też
            lubią pedałować jezdnią pod górkę.

            A zauważyłeś, że na środkowym pasie Alej jest zakaz jazdy rowerem? Więc gdzie
            się mają podziać rowerzyści? Muszą jechać ulicą, choć ten zakaz to idiotyzm.
            • Gość: Jontek Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 10:03
              Środkowy pas w Alejach może i ma zakaz ale kto sie do niego stosuje :D ?
              Ja sie staram jeździć po zielonej kostce,no chyba że nagle znika.
              Mam wyjście dla pana Rafała - po lewej stronie od Bór w strone Centrum jest
              już nowy zielono-czerwony chodnik więc można jeździć po lewej (po prawej nie
              radze)
              • Gość: Rafał Lamch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 14.05.03, 11:19
                Owszem, owszem, ale wjazd na niego to złamanie szprychy na wysokim krawężniku -
                norma w Częstochowie. Zresztą dlaczego mam jechać po lewo (jak mam się tam
                zgodnie z przepisami dostać?), skoro mogę po prawo? W Niemczech czy Holandii to
                się wsiada na rower pod domem i zsiada pod pracą. Przejazdy z jezdni na drogę
                dla rowerów to osobno wymalowane pasy - rowerzysta czuje, że prowadzi pojazd. U
                nas rowerzysta to wciąż pieszy z kupą żelastwa pod ręką. I przyciski musi
                wciskać, żeby zielone światło uzyskać. Ręce opadają!
          • Gość: Rafał Lamch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 14.05.03, 11:16
            Szeroki środek w alejach jest oznaczony jako droga tylko dla pieszych. Rower
            nie ma tam prawa wjazdu!!! A dla pieszych nawet przejść nie wymalowano - przez
            al.Wolności czy plac Biegańskiego przechodzi się obserwując samochody, co na
            placu jest niebezpieczne z racji lewoskrętów. Wstyd i skandal!!! To tylko
            pielgrzymi mogą tamtędy chodzić?
            • Gość: marian koniuszko Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: 4.2.* / 10.0.49.* 19.05.03, 00:38
              Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

              > Szeroki środek w alejach jest oznaczony jako droga tylko dla pieszych. Rower
              > nie ma tam prawa wjazdu!!! A dla pieszych nawet przejść nie wymalowano -
              przez
              > al.Wolności czy plac Biegańskiego przechodzi się obserwując samochody, co na
              > placu jest niebezpieczne z racji lewoskrętów. Wstyd i skandal!!! To tylko
              > pielgrzymi mogą tamtędy chodzić?

              A po sciezkach chodza barany (tacy ludzie chodzacy po sciezkach rowerowych).

              Dam Ci rower i przejedz sie po alejach. Jak mina Cie rozpedzone do ponad setki
              auta, to szybko przejedziesz na srodek.
              • Gość: lunch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 19.05.03, 14:11
                Gdzie tam, bardzo często jeżdżę po alejach rowerem. Jest w porządku.
    • Gość: Deni Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 18:16
      Gość portalu: Antek napisał(a):

      > Witam!
      > Często widzę jak rowerzysta blokuje ruch samochodom. Ludzie w autach się
      > denerwóją bo robi sie korek, czasami nie mogą wyminąć. Sytuacja mało
      > przyjemna dla dwóch stron.
      > W większości przypadków jezdnia jest jedyną drogą która muszą dzielić
      > rowerzyści z samochodami. Ale nie zawsze. Często obok jezdni jest rowerówka.
      > Tymczasem rowerzyści po niej nie jadą utrudniając ruch samochodom.
      >
      > Czy nie ma jakiegoś przepisu nakazującego rowerzyście jechać po rowerówce,
      > gdy takowa jest dostępna w pobliżu drogi?
      bo na rowerówkach łażą przechodnie.
      • Gość: Antek Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.canabis.eu.org / 192.168.0.* 14.05.03, 01:20

        > bo na rowerówkach łażą przechodnie.

        moja filozofia jest używania rowerówek jest taka:
        lepiej potrącić pieszego niż być potrąconym przez samochód.
        • Gość: Rafał Lamch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 14.05.03, 11:21
          Niestety sprzeczna z ustawodawstwem i działaniami policjantów, którzy jeszcze 5
          lat temu potrafili łapać 10-letnie dzieciaki jeżdżące po chodnikach.
        • Gość: Deni Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 16:48
          Gość portalu: Antek napisał(a):

          >
          > > bo na rowerówkach łażą przechodnie.
          >
          > moja filozofia jest używania rowerówek jest taka:
          > lepiej potrącić pieszego niż być potrąconym przez samochód.

          A myślsz że, jak robię.
    • Gość: hihi Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.czes.gazeta.pl 16.05.03, 18:08
      Rowerówki? Czy to samiczki od rowerzystów? W takim razie ja ich nie omijam :)
    • Gość: marian koniuszko Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: 4.2.* / 10.0.49.* 19.05.03, 00:36
      Otoz: sam czasami omijam sciezki rowerowe. Powod: chodza po nich piesi, czesto
      sciezki sa nienajlepszej jakosci - chocby ta polozona przeciez niedawno sciezka
      od skrzyzowania przy OBI w kierunku Parkitki. Chlopaki od ukladania kostki nie
      postarali sie w ogole. Poza tym mam taka wlasna teorie: sciezki rowerowe w Cz-
      wie jak nigdzie chyba indziej sa zielone. Wszedzie tymczasem spotykam czerwone.
      Wydaje mi sie, ze zielony powoduje, ze ludzie go podswiadomie wybieraja - stad
      tyle pieszych na sciezkach rowerowych. Sami powiedzcie, ze lepiej idzie sie po
      zielonym niz po czerwonym. To brzmi absurdalnie, ale cos w tym jest. I ja wtedy
      widzac tabuny pieszych na sciezce wybieram chodnik lub jezdnie. Pozdrawiam
      wszystkich rowerzystow w Czestochowie. Jezdzmy po sciezkach i przegonmy w ten
      sposob z nich pieszych !!!
      • Gość: lunch Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.student.pw.edu.pl 19.05.03, 14:13
        To wcale nie brzmi absurdalnie (z tym zielonym kolorem). Wręcz przeciwnie,
        trafiłeś w sedno problemu. Tyle, że ja już w tym wątku o tym pisałem. A ja nie
        zamierzam po ścieżkach rowerowych (zgodnie z Twoją odezwą jeździć), bo jeszcze
        nie zamierzam oddawać swego roweru na złom...
        • Gość: SHERMAN1 Re: Dlaczego rowerzyści omijają rowerówki ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.03, 10:20
          A mi rower rąbnęli z piwnicy i nie mam już tych problemów :P
Pełna wersja