kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równoległa

IP: 217.96.15.* 28.03.07, 09:38
Witam,

Wczoraj zdarzył się na tym skrzyżowaniu kolejny wypadek - rozpędzony
motocyklista jadący Niepodległości wpadł na skręcający w Równoległą samochód.
Jak by tak spojrzeć w statystyki to nie wiem czy nie byłoby to jedno z
najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w mieście.
Czy rządzący miastem, może Policja, nie mogliby zmodernizować w jakiś sposób
tego skrzyżowania ? Czy nie mogłyby powstać osobne, wydzielone pasy dla
jadących Niepodległości i skręcających w lewo w ulicę Równoległą ?
Jeżeli nie doczekamy się odpowiedzi od miasta na ten temat, może GW mogłaby
poruszyć ten temat ?
Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: nieznajomy Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 09:49
      a skąd masz takie statystyki ?
      • Gość: Trebor Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: 217.96.15.* 28.03.07, 10:02
        mieszkam w pobliżu i często widzę tam wypadki.
        Wszedłem też na stronę KMP w Cz-wie i statystyka za I-wsze półrocze 2006 roku
        są takie:

        "Najwiecej zdarzen drogowych odnotowano na trasie DK-1 a w obszarze samego
        mista 2494 zdarzenia.Do najbardziej niebezpiecznych zaliczyc należy ulicę :
        - Wojska Polskiego - 14 wypadków, 1 zabity, 19 rannych, 138 kolizji.
        - Al.NMP - 85 zdarzeń
        - ul.Warszawska - 84 zdarzenia
        - Armi Krajowej - 81 zdarzeń
        - ul.Jagielońska- 68 zdarzeń
        - Niepodległości- 50 zdarzeń"

        Myślę, że duża liczba z tych 50 zdarzeń na Niepodległości to właśnie na w/w
        skrzyżowaniu.
    • Gość: aka Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 10:06
      ja też mieszkam w pobliżu, tzw stłuczki można oglądać na tym skrzyżowaniu raz w
      miesiącu
      • Gość: Trebor Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: 217.96.15.* 28.03.07, 10:14
        rzekłbym, conajmniej raz w tygodniu, ale to kwestia spostrzegawczości ;)
        pozdrawiam
    • Gość: on Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:17
      czy motocyklista przeżył??kto owe coś więcej na temat tego wypadku??
    • Gość: Kierowca Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:41
      Jakby motocyklista jechał z dozwoloną prędkością /lub chociaż zbliżoną/, a
      jechał zapewne ze 130 km/godz /a może więcej/ to wypadku by nie było.
      • Gość: Dawid Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 16:48
        Nie jestem pewien czy mowimy o tym samym wypadku. Wczoraj wieczorem mial w tym
        miejscu wypadem moj kolega. Gosc ktory mial ten wypadek to moj imiennik i dobry
        kolega Dawid. Wypadek spowodowal kierowca samochodu Peugeot 106 - wymusil
        pierwszenstwo. Dawid jechal ze swoja dziewczyna Martą. Na szczescie oboje zyja
        i wyjda z tego, takze na szczescie tragedi nie ma, ale malo brakowalo. Co do
        predkosci to byla zblizona do dozwolonej bo ok 70km/h wszyscy doskonale wiedza
        ze motory szybko przyspieszaja i rownie szybko hamuja wiec 70 przy dozwolonych
        50 to nie bylo wg mnie przegiecie sam tamtedy jezdzilem na motorze grubo ponad
        to 70... Takze co do winy to ewidentnie zawinil kierowca stoszustki a Dawid
        poprostu znalazl sie w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Tyle na
        temat wypadku.

        P.S. Pozdro dla "Jura" i Marty. Wracajcie szybko do zdrowia :)
        • Gość: arnold Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 17:27
          Przecież to było białe clio I a nie 106 samochód skasowany wypadek około godz.21
          Poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia
      • kierowfca eh 28.03.07, 20:41
        Włącz myślenie, to nie boli.
        • Gość: Dawid Re: eh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 19:03
          Faktycznie nalezy sie sprostowanie samochod to faktycznie renault clio. A co
          do "wlaczenia myslenia"... o co ci koles chodzi ?? ze niby niemozliwe ze
          jechali tyle ile jechali ?? do tego pijesz ?? sam poszkodowany chyba najlepiej
          wie ile jechal nie ?? a nawet gdyby jechal 50km/h i wyskoczylby mu tak jak
          wyskoczyl to i tak nie mialby nic do powiedzenia chyba nigdy w zyciu nie
          jechales motocyklem skoro tak ci sie wydaje. Wiec myslenie niech wlacza
          niektorzy kierowcy samochodow bo sam niejednokrotnie lezalbym przez kierowcow -
          fachowcow...

          P.S. Dawid i Marta maja sie lepiej. Mam nadzieje ze szybko dojada do siebie.
          Pozdro dla wszytskich
          • Gość: motocyklista Re: eh IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.03.07, 21:51
            Czesc, jestem motocyklista i pol godziny po tym wypadku jechalismy tamtedy z
            moimi kumplami motocyklistami, strasznie nas ten przewrocony blady zdolowal,
            bylismy pewni ze kierowca i pasazerka nie przezyli, ciesze sie ze jest inaczej,
            nie warto sie denerwowac nawet na kierowcow samochodow, szkoda na nich zdrowia,
            w zeszlym roku w marcu tez lezalem przez frajera z niebieskiej fabii, dostal
            mandat i kilkanascie punktow heh. jesli mozesz napisz mi na emila jak sie czuje
            kierowca i pasazerka pirat2887@o2.pl czy mieli skory na sobie? tego dnia jeden z
            nas kupil takiego samego fireblade pozdrawiam i zycze im szybkiego powrotu do
            zdrowia
    • Gość: jasiu... Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.gre.pl 29.03.07, 20:09
      Po pierwsze, bo tu o Hondę CBR 600F chodzi:
      - przy jakiej prędkości w tym motocyklu zmienia się bieg z jedynki na dwójkę?
      - Na jakim biegu i w ciągu jakiego czasu można na tym motocyklu osiągnąć setkę?
      - Czy ten motocykl (mimo teoretycznego miejsca) powinien być używany do jazdy z
      "plecaczkiem" (pasażerem)?

      I jeszcze jedno pytanie - co można zrobić, żeby wieczorem, wśród wielu lamp
      ulicznych, reklam, świateł samochodowych wasze CeBRy były lepiej widoczne? To
      prawdziwe pytanie - najprawdopodobniej kierowca Clio nie zauważył jedynej lampy
      szybko zbliżającego się motoru, bo zginęła mu w tłumie świateł. Żeby było jasne
      - nie jestem wrogiem "szlifierek", tyle, że każdy kierowca może znaleźć się w
      podobnej sytuacji, że nie wiadomo skąd nagle znajdzie się koło niego (w nim!)
      motocykl. Pamiętajcie - to jedyne światełko moze schować się np. za szerokim
      słupkiem samochodu.

      Mniejszy problem z lansującymi się na dużych motocyklach typu Harley, czy
      Goldwing, tam lampek dość i takiego gościa zauważyć łatwiej. Wśród ścigaczy nie
      ma zwyczaju w ten sposób doświetlać sobie motoru, a może trzeba by było. A wy -
      motocykliści - może wy macie jakiś pomysł, jak nam kierowcom pomóc, by łatwiej
      było was zauważyć? Może jazda na mrugających wszystkich kierunkowskazach
      (awaryjne lub coś podobnego?). Temat jest dość ważny.
      • Gość: motocyklista Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.03.07, 21:59
        to byla honda fireblade nie 600 tylko 1000, przynajmniej tak mi sie wydaje,
        nadaje sie do jazdy z pasazerem jak najbardziej, dwojke mozna zapiac przy 40 i
        powyzej 100 jak sie chce, jedno swiatlo jest baaaaaardzo dobrze widoczne tylko
        trzeba uzyc mozgu i nie zakladac ze to jedzie skuter, halas tlumika jest tak
        duzy ze kazdy na bank wie ze gdzies zbliza sie motor (wlasnie dla bezpieczenstwa
        mam glosny tlumik, 2 razy lezalem z powodu slepych skruw.... kierowcow, jeden
        uciekl z miejsca wypadku, przewrocil mnie jak jechalem z zona i uciekl) ja
        czesto jezdze na dlugich swiatlach i mam w nosie ze kogos oslepiam, wole
        oslepiac niz dac sie zabic, poza tym to ze motocykl jechal szybko nie zwalnia z
        odpowiedzialnosci kierowcy auta, prawie kazdy z nas przekracza predkosc
        dozwolona i mam tu na mysli kierowcow samochodow. Ile razy cymbaly z bmw probuja
        sie z nami scigac i zajezdzaja nam droge, po co sie pytam???
        Plujecie na motocyklistow i robicie z nas piratow drogowych a jak sami
        zasiadziecie za kierownica swoich matizow zachowujecie sie na drodze jeszcze
        gorzej!!!
      • Gość: Dawid Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 22:05
        Witam! Sam jezdze CBR 600 F3 z 96r. Dawid, ktory mial ten wypadek jezdzil na
        CBR 900RR z 96r naprawde piekielna maszyna :) mimo wieku extra motorek :) w
        koncu to honda :) co do zmian biegow itd to powiem tak - pojezdzisz zobaczysz.
        Chodzi mi o to ze wszytsko zalezy od tego jak chcesz/musisz pojechac ;) raz
        zmienisz przy 5-6 tys obr a raz przypilujesz do 8-10 a jak jest potzreba to do
        14 :P w kazdym razie w codziennej jezdzie raczej nie przekraczam 10 tys obr i
        wydaje mi sie ze jezdze normalnie ani szybko ani wolno :) co do widocznosci...
        wg mnie lampy w motocyklach sa naprawde dobre i kazdy czlowiek z dobrym
        (podkreslam dobrym) wzrokiem zobaczy motocykl... ale to moje zdanie.. sam
        uwazam jezdzac samochodem ale moze dlatego ze jezdze tez motocyklem. A do tego
        wszytskiego jest jeszcze jeden sposob :) glosny wydech :) jak cie nie zobacza
        to moze chociaz ryk wydechu zmusi ich do skupienia uwagi na tym co tak ryczy :)
        A moze rozwiazanie jest prostsze niz sie moze wydawac ?? Moze wystarczy zaczac
        uwazac na tych "zlych gosci na motorach, dawcow, idiotow itd", moze wystatrczy
        zrozumiec ze wsrod motocyklistow wiekszosc to normalni ludzie ktorzy jezdza dla
        przyjemnosci i uwazaja mimo ze niejednokrotnie jezdza szybciej niz to 50
        obowiazujace w miescie... Wiec ludzie UWAZAJCIE NA MOTOCYKLISTOW bo podczas
        wypadku prawdopodobienstwo smierci jest o niebo wieksze niz w samochodzie...
        Pomyslcie o tym wszyscy czymkolwiek jezdzicie.. POZDRO
        • Gość: re Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 23:27
          Otóz to - droga powinna zmusic wszystkich do myslenia od pieszych, rowerzystow, zmotoryzowanych i na naszych kochanych "budowniczych" dróg.
          • Gość: bez moto Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: 212.87.244.* 30.03.07, 00:25
            chlopie jak bedziesz jezdzil tym swoim motorkiem 50 km/h to zdazyswz wychamowac , albo ominac, latwiej Cie3 bedzie zauwazyc. Ale nie, wy musicie krecic silniki do 12 tysiecy i nie mow mi, ze wtedy jedziesz 70, bo mam kolege co ma RR i 100-120 to norma. Jakos ci od matizow nie grzeja przez miasto po 150.Jedz na polonie to tam sie wyszalejesz.
            • Gość: motocyklista Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:36
              Ty jezdzisz zgodnie z przepisami hipokryto jeden?
              nie sadze, jak ja mialem szlifa przez niebieska fabie to chociaz przekroczylem
              predkosc to policja nie miala watpliowsci kto zawinil i nie bylo istotne ile
              jechalem tylko to ze gosc wymusil pierszenstwo.
            • Gość: Dawid Re: Kilka pytań dla znawców tematu motocyklowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 13:35
              heh bawisz mnie gosciu zarzucasz motocyklistom ze szybko jezdza ?? to popatrz
              co robia ludzie w samochodach... I wez poprawke na to ze motocykl rownie szybko
              sie rozpedza co hamuje, zreszta nie do konca o to tu chodzi.. chodzi glownie o
              to ze ludzie robia samochodami na drodze takie manewry ze czasami jade i az mi
              sie plakac chce patrzac na tych wszystkich specjalistow :P a pozatym nie wiem
              czym ty jezdzisz ale moge sie zalozyc ze notorycznie pzrekraczasz predkosc bo
              niestety polskie oznakowanie jest rownie tragicznie pomyslane co same drogi..
              przyklad dk-1 na odcinku w strone katowic od skrzyzowania z krakowska do tzw.
              estakady ograniczenie 70km/h... jezdze tam codziennie a nawet pare razy
              dziennie... i probowalem jechac te 70... nie da sie... na prawym pasie robi sie
              za mna korek ze nie wspomne o jezdzie z taka predkoscia lewym pasem... ludzie
              omijaja mnie jak fure z gnojem... i takich miejsc jest masa, moze sie nie znam
              ale ciekawy jestem jakie sa kryteria w ustalaniu predkosci dozwolonej na danym
              odcinku drogi..

              pozdro
              • Gość: jasiu... Nie jestem przeciw motocyklistom! IP: *.gre.pl 30.03.07, 19:22
                Problem w tym, że w dobrze wytłumionych samochodach, takim BMW, Volwo i
                większości nowych aut, nawet waszych wydechów nie słychać. A jeśli jeszcze do
                tego dobre radio z subem, wówczas nie macie żadnych szans. Jeśli ktoś ma klimę,
                to nie będzie jeździł z otwartymi szybami i to nie jest metoda.

                "motocyklista" trafnie zauważył, że kierowca, czasem lekko ślepawy, lub
                oślepiony światłami innych użytkowników drogi, a nawet reklam, może nie odróżnić
                900RR od kingwaya. To się wydaje dziwne, ale takie są fakty. Czasem grube i
                pochylone przednie słupki (a takie są we wszystkich nowych samochodach) potrafią
                zasłonić pieszego, a co tu mówić dopiero o jednym światełku pędzącej szlifierki.
                Przecież my kierowcy wcale nie chcemy was zabijać. Uwierzcie, żaden z nas nie
                jest mordercą, psychopatą, czerpiącym rozkosz z zamieniania motocyklistów w
                części zamienne do przeszczepów. Każdy wypadek, to splot przypadków, czyjaś
                nieuwaga, czasem brawura, zagapienie się, lub pewność siebie (przecież zdążę).
                Nie są to przecież planowane zdarzenia!

                I stąd moje pytanie - skoro w takiej RR setkę przekracza się na jedynce w ciągu
                niecałych czterech sekund, to może moglibyście przynajmniej jeździć solo? Motor
                jest bardziej zwrotny, bo plecaczka nie zgubisz. Może macie jakieś inne sposoby
                zwrócenia na siebie uwagi, tak byśmy w odpowiednim czasie mogli was zauważyć. I
                cóż z tego, że tego nie przewiduje kodeks, ale może jakieś pulsujące światła,
                stroboskopy (może nie niebieskie, żeby nie kojarzyło się z pojazdem
                uprzywilejowanym, ale np. czerwone, czy nawet nie używane w ruchu zielone)?
                Wierzcie mi, jeżdżę po mieście bardzo dużo, staram się (np. przed światłami)
                wypuścić motocyklistę, ale z własnego doświadczenia wiem, że coś w oznaczeniu
                takich szybkich motorów należało by zmienić.

                A wy - nie macie żadnych pomysłów? Bo narzekanie na ślepotę i refleks niektórych
                właścicieli starych skód i nexii nie pomoze wam uniknąć staranowania takiego
                pojazdu. Tu trzeba coś zrobić - chcecie jeździć inaczej, niż mówi kodeks - wasza
                sprawa, ale dajcie nam kierowcom, szczególnie tym słabszym więcej szans na to,
                by wasze nawet mocne jedno światło nie schowało się za przednim słupkiem
                samochodu. Tu chodzi przecież o wasze życie i zdrowie, którego my zabierać
                naprawdę nie chcemy!
                • Gość: Dawid Re: Nie jestem przeciw motocyklistom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 20:49
                  Co do widocznosci to np w angli obowiazkowe sa odblaskowe kamizelki takie jak
                  nosza np robotnicy na drodze. Jest to jakies rozwiazanie ale wg mnie nie w
                  kazdej sytuacji skuteczne aczkolwiek nie przeszkadzaloby mi noszenie czegos
                  takiego moze i wyglada do bani ale nie o wyglad tu chodzi :) a co do tego ze
                  nikt nie zabija specjalnie motocyklistow to spokojnie nikt tak nie twierdzi ale
                  jesli co poniektorzy sposciliby z tonu i dali se kitu z brawurom i nadmiernym
                  zaufaniu do mozliwosci syzbkiego wlaczenia sie do ruchu to byloby bezpieczniej
                  bez 2 zdan to samo do nas motocyklistow kazde 10km/h wolniej zwieksza nasze
                  szanse sam po tym wypadku Dawida jezdze jakos tak wolniej spokojniej i
                  rozwazniej to dziala na wobraznie kiedy cos takiego spotyka bliskom ci osobe...
                  Co do stroboskopow i dodatkowych lamp to policja by zjadla motocyklistow ta
                  prawda przeciez czepiaja sie do takich szczegolow ze szok.. a to seryjny wydech
                  a te swiatelka to dzialaja a ta szybka w kasku to ma atest bo jest
                  nieprzezroczysta itd. mnie akurat trzymali tylko raz i to za bzdure ze szkoda
                  gadac.. sam nie wiem co zrobic rzeby bylo bezpieczniej oprocz tego oc zym
                  powiedzialem..

                  pozdro
                  • Gość: Motocyklista Re: Nie jestem przeciw motocyklistom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 09:47
                    Widzisz kolego, ty masz dobre podejscie do innych uczestnikow ruchu
                    drogowego ;) ale sa kierowcy ktorzy perfidnie zajezdzaja droge, a sa tez tacy
                    ktorzy kompletnie nie patrza w lusterka, nie chodzi tu tylko o motocyklistow
                    ale o inne pojazdy rowniez, tyle tylko ze motocyklista nie ma szans. Po dwoch
                    wypadkach staram sie myslec za kierowcow i bardziej uwazac na nich podczas
                    wyprzedzania ale i tak codziennie mam podbramkowa sytuacje np. Starszy pan
                    nagle na mnie wjezdza chociaz jade 70 km/h a po klaksonie zdziwony zastanawia
                    sie jak to sie stalo ze ja jade obok niego, albo nabuzowany redbulem
                    przedstawiciel farmaceutyczny w fiacie panda wjezdza mi przed przednie kolo bo
                    rozmawia przez telefon komorkowy i kompletnie nie wie co sie dzieje obok, albo
                    Mlody lebek z 3 kolesiami w niebieskim subaru probuje mnie staranowac zeby
                    zaimponowac swoim uhahanym kolegom itd

                    Mysle ze my musimy na was uwarzac a wy korzystajcie z lusterek czesciej i
                    myslcie o innych nie jak o wrogu ktorego trzeba za wszelka cene wyprzedzic

                    Aha i powinny byc OBOWIAZKOWE badania lekarskie kazdego kierowcy powyzej hmm
                    np. 60 roku zycia co rok. Spojrzcie czasem na tych starszych panow, ja wiem ze
                    oni jezdza wolno, ale oni czesto nie nadaja sie kompletnie do siadania za
                    kolkiem, to juz nie te oczy nie ten sluch nie ta koncentracja i
                    spostrzegawczosc nie ten reflex - BADANIA - a potem tlumaczenia - niezauwazylem.

                    • Gość: Dawid Re: Nie jestem przeciw motocyklistom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 10:48
                      Doookladnie :) panowie w kapeluszach sa najniebezpieczniejszymi uczestnikami
                      ruchu sa gorsi niz rozpedzony nastolatek w swoim nowym bmw kupionym przez
                      bogatego tatusia... Powaznie.. Raz lecialem sobie trasa 3 pasy ja lece lewym
                      dziadek prawym srodkowy wolny.. Przedemna auto no to proboje zmienic pas na
                      srodkowy a dziadek to samo.. Mial pierwszenstwo wiec ok zbastowalem
                      przychamowalem i czekam na mozliwosc wyprzedzenia.. Ale patrze dziadek dalej
                      jedzie swoim pasem tyle ze z lewym kierunkiem.. I tak sobie lecial az do
                      swiatel a ja nie wiedzialem jechac nie jechac ?? a jak w koncu zdecyduje sie na
                      manewr ?? heh parodia a dziadek jechal caly czas z otawrtymi ustami :P i nic go
                      nie ruszalo ani klakson ani ryk motocykla heh mocny koles.. A jeszcze gorsze sa
                      zony takich dziadkow heh czyli babcie w w beretach :P jechalem kiedys za taka
                      dobre pare minut heh, predkosc patrolowa 25 30 km/h prawe kola na minimetry
                      mijaly sie z poboczem :P za nia juz dobre kilka samochodow a ona dalej swoje
                      tempo i olewka ze sie korek za nia robi parodia OBOWIAZKOWE BADANIA KAZDEGO
                      KIEROWCY RAZ W ROKU CENA 50PLN z czego 30 dla lekarza 20 na PROGRAM POPRAWY
                      STANU DROG W POLSCE !!! heh chociaz nie wiem czy to dobry pomysl bo pewnie
                      urzedasy i tak swoje znowu "zarobia" czytac ukradna :P

                      Pozdro dla wszytskich kierowcow i wiecej zyczliwosci na drodze i rozwagi.
                • Gość: Virago Re: Nie jestem przeciw motocyklistom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 20:21
                  Czesc.
                  W Warszawie sporo chlopakow jezdzi w zoltych odblaskowych kamizelkach. Sa
                  zdecydowanie lepiej widoczni. Sek w tym, ze wlelu uwaza ze taka kamizelka
                  psuje "image" :-/
                  Pozdrawiam
                  Adam - Intruder 1400
    • Gość: Szymon Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:58
      Czy ktoś z was widział ten wypadek ?
      Podobno był to peugot.Tak bynajmniej słyszałem od znajomych.
      Pozdro dla poszkodowanych .

      NIECH GAZETA O TYM NAPISZE!!!
      • Gość: motocyklista Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:04
        przeczytaj wszystkie wypowiedzi tam jest opis tego co sie stalo
        • Gość: kierowca Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:21
          Jak kazdy z kierowcow, motocyklista, tez kierowca,
          ma prawo uzywac drogi!Jesli ma uprawnienia to znaczy ze zna przepisy!Czy umie
          jezdzic- weryfikuje to życie! Niemniej ja mam wielki do Was, motocyklistow,
          szacunek bo nie lada to umiejetnosc prowadzic taka maszyne.Sam osobiscie nie mam
          na motory uprawnien i zaluje, ale nic to.Wbrew pozorom drodzy forumowicze
          motocykl na drodze jest bardzo widoczny!!!Jesli tylko nie ma sie problemow ze
          wzrokiem!!!!Jak w kazdej dziedzinie zycia niektorzy kierowcy samochodow i
          motocykli nie maja czym myslec przeto nalezy im wspolczuc!
          KOLEDZY KIEROWCY SAMOCHODOW- pozwolcie tym ludziom normalnie jezdzic!

          POSZKODOWANI ZYCZE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA
          • Gość: motocyklista Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:44
            lol kolego az milo przeczytac, pozdrawiam i oby wiecej takich ludzi
            • Gość: Dawid Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:20
              Popieram :D
          • Gość: Virago Re: kolejny wypadek na sk. Niepodległości-Równole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 20:27
            Niestey niedlugo bedziemy jeszcze mniej widoczni ... Teraz przynajmniej za dnia
            jak widzi sie wlaczone swiatla to jest duze prawdodpodobienstwo, ze jest to
            wlasnie motocyklista. Kiedy wejdzie nowa ustawa nakazujaca samochodom
            obowiazkowu jezdzic na swiatlach ptrzez caly rok - znikniemy w morzu swiatel.
Pełna wersja