Co z prohibicją na Tysiącleciu?

IP: 80.48.49.* 28.03.07, 22:28
NIE MIESZAJMY DO TEGO PAPIEZA JEGO SWIETOSCI WATYKANU I KOSCIOLA!!
SLYSZAC TAKEI OPINIE I ODWOLANIA KREW MNIE ZALEWA!!
nie robmy z alkoholu grzechu smiertelnego.
a studenci bardzo dobrze sami dbaja o siebie!
    • Gość: xkx Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.org 28.03.07, 22:33
      Prohibicja jest czymś anormalnym to fakt z drugiej strony trudno się dziwić
      mieszkańcom którzy mając pod oknami getto knajpowe. Oczywiście wody z ogniem
      się nie pogodzi. Problem w tym iż prohibicja niewiele zmieniła – zresztą
      trudno by zmieniła jeśli sama okolica i usytuowanie pawilonów wręcz zachęcają
      różne ciemne typy a puste pawilony to dla nich raj. Oczywiście to
      towarzystwo z knajp nie korzysta ale ciemne zakamarki są dla nich rajem gdzie
      można w spokoju wypić denturacik czy naleweczkę. Z punktu widzenia
      mieszkańców okolicznych bloków niema dobrego rozwiązania – chyba jedynie
      wyburzenie pawilonów było by takim rozwiązaniem które zapewniło by im
      upragniony spokój. A rozwiązanie jest nierealne. Pozostaje więc mieć nadzieje
      iż właściciele czegoś się nauczyli. A służby porządkowe typu Policja i Straż
      Miejska staną się częstymi gośćmi okolic. Choć patrząc na to co się dzieje
      dzień w dzień na CBC (z tym iż tam klientela jakby sporo młodsza) i Policji i
      SM tam nie widać raczej nie mam złudzeń co do ich bytności na Dekabrystów.
      • Gość: gumiś Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:44
        Mieszanie Papieża do sprawy prohibicji uważam za skandal i mam nadzieję, że
        Iłczyk dostanie reprymendę za swoje słowa. Nasz Papież z pewnością nic nie miał
        przeciwko temu żeby młody człowiek wypił co nieco pod warunkiem, że nie
        zgłupieje po alkoholu.
        Co do tej debilnej uchwały to kolejny skandal i zarazem ewenement w skali
        świata. Wszędzie otwiera się knajpki i lokale gdzie młodzi ludzie moga
        posiedzieć, spotkać się u nas się zamyka.
        I efekty są takie, że znakomicie prosperują lokale "Maluch", "Herkules". Na
        czym to polega? Dzisiaj przechodziłem tamtędy jak codzień, dziesiątki studentów
        pije piwo i grilluje na trawnikach. I to jest dobre tak? Gratulacje,
        podtrzymujcie swoje idiotyczne uchwały i zamykajcie kolejne lokale, by w innym
        miejscu (Biznes) powstało kolejnych dziesięć.
        Moralność Kalego, tutaj wszystko wszystkim przeszkadza, tam jest wszysctko cacy.
        A ci mieszkańcy też niczego sobie, jak funkcjonowały lokale, źle bo głośno,
        brud itp Teraz też źle bo wszystko syfieje, brudno itp.
        Mam dla was propozycję - wyprowadźcie się stamtąd w piguły i sprawa załatwiona,
        nikomu nie będą przeszkadzały puby.
        • Gość: zidane Rządzi pieniądz - rządzi ksiądz IP: 217.96.15.* 29.03.07, 09:28
          Co za buractwo rządzi tą Częstochową.
          To miasto wyznaniowe - to jest chore.
          W żadnym demokratycznem państwie nie ma czegoś takiego.
          Mieszkałem w Szwajcari jakiś czas w kamienicy gdzie na parterze był pub i
          codziennie były tam balety do 2 w nocy a weekend to nawet do 6 i żaden
          mieszkaniec tej kamienicy nie denerwował się na to, dla nich to jest normalne.
          Są teraz np.okna tłumiace dźwięk. Ale to nie oto chodzi w częstochowie zostali
          już tylko emeryci "poPRLowscy", zgnuśniałe stare baby - mohery i stetryczałe
          marudy

          Amen
        • Gość: Nauczyciel Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 16:27
          To jest szukanie tematu zastępczego, chcą mieć spokój - młodzież przeszkadza.
          Przypominam, że akademiki powstały dużo wcześniej, aniżeli to blokowisko dla
          wybranych przy Dekabrystów. Nasi studenci to przyszli nauczyciele, inżynierowie
          nie obrażać ich uwagami o demoralizacji. To młodzi, dorośli ukształtowani
          ludzi wnoszący młodość, radość i budzący zazdrość obserwatorów.






      • Gość: 123 Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:50
        Pytam:
        A czy przed wprowadzeniem prohibicji nie bylo tutaj studentow??
        I co, zapijali sie na smierc, nie konczyli przez to studiow??
        Oczywiscie ze NIE
        Niech Tadziu nie bedzie troskliwy bo dobrze wiemy ze nie o to tutaj chodzi.
        Prohibicja to wymysl Tadzia
        Jezeli jest otwarty na ludzi i na rozsadne propozycje to zezwoli chocby na
        czasowe koncesje.
        A jezeli nie to znaczy ze jest skonczonym bubkiem sterowanym prze paulinow
        • Gość: zxcv Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.czest.enion.pl 29.03.07, 11:13
          tyle tylko że Wrona był, jest i będzie sterowany przez paulinów i nikt/nic* nie
          jest w stanie tego zmienić

          *) niepotrzebne skreślić
      • Gość: gabrys Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 212.87.236.* 28.03.07, 22:55
        szkoda pisac znow na ten temat

        prohibicja to idiotyzm, debilizm i wronizm

        a prezydent dazy tylko do tego, aby nas kruki i Wrony rozdziobaly

        nie bede juz wspominal o "Zielonym groszku", "U Olenki", Grocie", czy
        nowootwartych "Bifie", "Towerze" czy "Zaku"
        bo patrzac na powyzsze sie zastanawiam gdzie niektorzy maja oczy
    • p_sc Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? 28.03.07, 22:44
      Może jeszcze niech ten ksiądz zorganizuje manifestację, niech śpiewają pieśni
      religijne podczas głosowania, wszędzie by chcieli rządzić ;/
    • ulisses_czwa Co z prohibicją na Tysiącleciu? 28.03.07, 23:05
      "W podjęciu decyzji próbuje pomóc ksiądz Stanisław Iłczyk, dyrektor Caritasu i proboszcz parafii św. Wojciecha, do której należy rejon Dekabrystów. Wysłał do radnych list, apelując do ich sumienia i katolickiego fundamentu moralnego, by nie uchwalali złego prawa. "Rada Miasta Częstochowy ma głosować ww. zmiany w dniu 2 kwietnia br., tj. w rocznicę śmierci Jana Pawła II" - napisał m.in. ks. Iłczyk. "Taki oto prezent wymyślił dla siebie szatan - kiedy w Rzymie będzie ogłoszone zakończenie pierwszego etapu orzeczenia o świętości Sługi Bożego Jana Pawła II - Miasto Częstochowa, którego Papież jest Honorowym Obywatelem, wzniesie toast, że otwiera większe możliwości dla demoralizacji młodzieży akademickiej"."

      Czuję się urażony jako katolik, osoba wierząca wypowiedzianymi słowami księdza Iłczyka. Nie życzę sobie mieszania Osoby Ojca Świętego oraz procesu kanonizacyjnego do decyzji podejmowanej przez Radę Miasta Częstochowy w sprawie prohibicji, bo to niepoważne i świadczy tylko o samym autorze tych słów. Radzę się opamiętać ks. Iłczykowi i instrukcje jak mają głosować Radni zachować dla siebie, bo nie jesteśmy przedstawicielami szatana jak sugeruje podczas swojej płomiennej mowy. Myślę, że ks. Iłczyk powinien PRZEPROSIĆ za takie sugestie CAŁĄ Radę Miasta Częstochowy. Nie wykluczam wystapienia z takim oświadczeniem podczas sesji RM w odpowiednim punkcie obrad.
      Co do samego wyniku głosowania jestem niemalże pewien w 99% jak się zakończy - i mam do tego podstawy, a przede wszystkim dobre rozeznanie... Póki co nie ujawniam moich przeczuć.
      • ulisses_czwa Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? 28.03.07, 23:08
        P.s.
        "wzniesie toast, że otwiera większe możliwości dla demoralizacji młodzieży akademickiej"

        Zastanawiam się, czy ks. Iłczyk wie gdzie jest Biznes Centrum i czy wie co się tam dzieje...
        • Gość: 123 Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 23:25
          hehe
          Pewnie ks.Iłczyk ma tam lokal i boi sie stracic klienteli
          Pewnie jakby dostal na tace z tysia od jakiego wlascieciela z deka to napewno
          inaczejby spiewal.
          Ksieza to najwieksi materialisci i dorobkiewicze a przy tym nieroby i
          darmozjady.
          Dodam tylko ze jestem gleboko wierzacym i praktykujacym katolikiem.
          Osobiscie znam kilku tylko ksiezy ktory rzeczywiscie sa nastepcami 12
          Apostołow, pozostali to zwykli ludzie ubrani w sutanne.
          Ksiezy szanuje jedynie gdy cytuja Pismo Świete i wyglaszaj Homilie.
          Poza tymi czynnosciami, powinni milczec w dprawach polityki (mam na mysli
          ksiezy pokroju ks. lŁczyka)
          Podam pare przykladow dla ksiedza Iłczyka
          Murarz jest od murowania
          polityk od politykowania
          spawacz od spawania etc. etc.
          niech sam wyciagnie wnioski co ma robic


          Kto ma oczy ten widzi
        • Gość: xkx Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.org 29.03.07, 07:46
          Zapewne wie ale to nie jego działka. To po pierwsze. Po drugie zawsze mi sie
          wydawało iz Dekabrystó podlega pod prafie na Okólnej - no cuż moze sie myliłem.
          Po trzecie czekam aż ktoś z par. św. Zygmunta wypowie sie na temat CBC - jesli
          juz księza zajmuja sie tymi tematami. Po 4 CBC jest własnie przykłądem tzw,
          hipokryzji i tego ze najciemniej po latarnia. Po 5 CBC jest własnie przykładem
          tego i w decyzji o Prohibicji na dekabrystów chodziło o głosy mieszkancow i o
          nic wiecej bo to samo tylko w innym miejscu + towarzystwo w wiku 16 lat nikomu
          nie przeszkadza na CBC. Niedowiarka sugeruje pospacerowac osobiscie i popatrzec.
        • Gość: Teresa Maria W. Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:39
          Kiedyś na przeciwko Akademików było pole, rosło żytko.
          W maju opalałyśmy się w żytku i przygotowywały do egzaminów.
          To były czasy dla studentów.
      • Gość: ksiądz niech się Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:10
        modli i pomaga wychowywać dorastające pokolenie, aby zbytnio nie zaglądało do
        kielicha...osoby zdemoralizowane tej nauki i tak nie zrozumieją....

        Często będąc studentem lubiłem sobie w towarzystwie się napić i niekiedy dobrze
        się napić, a jednak jakoś mi to nie zaszkodziło i ukończyłem kilka uczelni
        wyższych i nabyłem kilka zawodów i trochę zaszczytu....wszystko jest dla ludzi i
        nie wolno wpadać w skrajności...każdy niech wychowuje swoich dzieci w domu, a
        studenci niech mają wychowawców i srogie prawo.....odmawiać im przyjemności
        wypicia kieliszka wódki czy kufla piwa ? Po co ? Należy wymagać kultury i
        porządku, a ww sprawy zostawić wolnemu rynku.
        • Gość: rynkowi pardon Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:12
          "wolnemu rynkowi".
      • Gość: Teresa Maria W. To szatan wymyślił.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:37
        Jacku, proponuję rozpocząć obrady na w/w wymieniony temat od zacytowania
        tego fragmentu wypowiedzi... Niech stanowi przyczynek do dalszych rozważań...

        Niech Oni pilnują swoich kiecek i przestaną aż tak bardzo martwić się o morale
        młodych ale już dorosłych ludzi,którzy potrafią wybierać i odpowiadają za czyny

        Szanujmy wiarę, kochajmy Boga ale nie dajmy się ogłupiać. Wiara ma pomagać
        człowiekowi w życiu. Nie wolno pozwolić aby wykorzystywała w celowy sposób
        zestawienia słowne: szatan wymyślił,postać naszego Papieża, rocznica śmierci..
        no i jeszcze dołączcie ten podniosły CZAS WIELKOPOSTNY w momencie kolejnej
        sesji, a to wszystko po to, aby wreszcie przyklepać:sprzedawać wódkę czy nie.
        To jest przykład manipulacja słownej, grania na emocjach ludzi.

        A może lepiej przełożyć ten temat na mniej podniosły czas.




    • dock2 Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? 29.03.07, 00:02
      Dużo mógłbym na ten temat pisać jako osoba która brała udział w dyskusjach na
      temat projektu zmiany "uchwały Rady Miasta Częstochowy z 16 czerwca 2003 roku
      Nr 147/XV/2003 w sprawie zakazu sprzedaży, podawania i spożywania napojów
      alkoholowych..." - ale ograniczę się do krótkiej wypowiedzi.

      Również poczułem się urażony listem ks.Iłczyka i dotąd nie mogę zrozumieć o
      jakiej "pomocy w podęciu decyzji" może mówić tak zaogniając sytuację i
      antagonizując strony konfliktu. Poza tym nawiązanie w jego liście do papieża
      Jana Pawła II i rocznicy jego śmierci było najwyraźniej nie do końca
      przemyślane.
      Proszę również nie szarżować hasłem "demoralizacja młodzieży" bo to brzmi tak
      jakby ta młodzież mogła się tylko w rejonie Dekabrystów zdemoralizować a sami
      dobrze wiemy że tak nie jest.
      I na koniec pragnę przypomnieć, że opinię prawną stanowiącą rozwiąnie problemu
      prohibicji na Dekabrystów, przedstawiliśmy(Stowarzysznie "Progresja")
      21.03.2007 na spotkaniu w UM - ale nasze(konsultowane z prawnikami) propozycje
      zostały skwitowane przez przedstawiciela mieszkańców słowami, że to garść
      sloganów- Jeśli więc osoby uznające prawo polskie za "wymysł młodych"
      reprezentują jedną ze stron konfliktu to o merytorycznej dyskusji nie może być
      mowy.
      Dla zainteresowanych - pod adresem www.osyra.info/index.php?
      page=showcomments&id=81 znajduje się nasz pomysł na rozwiązanie sporu dot.
      problemu prohibicji w rejonie Dekabrystów, który w moim mniemaniu może stanowić
      konsensus.
      Trzeba okazać tylko odrobinę dobrej woli.

      Pozdrawiam
      _____________________
      www.osyra.info
      www.progresja.info
    • Gość: :/ Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 212.87.240.* 29.03.07, 00:19
      kler :/
    • Gość: znowu ja Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 212.87.240.* 29.03.07, 00:19
      Ciekawe czy w ten dzien wzniosa toast na mszy i na plebanii
      • Gość: gizmo Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.realestate.net.pl 29.03.07, 00:24
        Podobno mieszkańcy w wiekszosci mohery maja przyjsc na sesje z krzyżami i z obrazami Jana Pawła II. Gdzie ja mieszkam? Dlaczego Kościół szarga postać naszego Papieża????????????? Kto im na to pozwolił???????? Dlaczego ten ksiądz z artykułu tak brutalnie sie wypowiada? Stanowcze nie!!!!!
        • Gość: expertum credere p gizmo i jego papież(e) IP: *.mysmart.ie 29.03.07, 01:11
          słuchaj gizmo,
          papież to nie jest jakiś gadżet, jakiś otwwieracz butelki z piwem, żeby sobie
          pisać o swoim papieżu.

          Ksiądz Iłczyk jako człowiek ma prawo pochylić się nad niedolą swoich bliźnich
          którym proponuje się propozycję krótką, a jakże zwięzłą:

          "jak wam się nie podoba to się wyprowadźcie!" innymi słowy wypierdaxxć, W Y N O
          C H A !!!!

          Istotnie na jednej szali jest kufel piwa, na drugiej dorobek całego życia. A
          nawet jeśli na jednej jest biznes jakiegoś ktosia, to na drugiej jest cały
          majątek tak samo równouprawnionych do życia ktosiów z rodzinami tyle że
          liczonych w setki bo setki ludzi znosiło cierpliwie Zagłębie Piwne.

          Jako kapłan i to w dodatku znający Jana Pawła drugiego bliżej niż ty, ma nie
          tylko prawo, ale i święty obowiązek zabrać głos w tej sprawie, oceniając jasno i
          bezkompromisowo z punktu widzenia religijno-moralnego skutki przyzwolenia na
          tuczenie kabzy niedolą podpijanych studentów i młodzi nieletniej.

          Ulisesowi gratulujemy pewności 99% procentowej. Otóż pewność pojawia się tylko
          i wyłącznie wtedy kiedy ilość procentół przekracz 100. Natomiast w tym wypadku
          jedynie możesz Pan uczcwie mówić/pisać o przeczuciu, prawdopodobieństwie,
          posiadaniu nadziei. No chyba żeś Pan po piwie, wtedy musimy wybaczyć.

          Podsumowując, gizma i ulisesy nie sięgają jeszcze szczytów absurdu, osiąganych
          bezproblemowo przez lejburzystów na wyspach:

          Przykład nr 1). W związku z wprowazeniem dmuchania w balonik spadła ilość
          klientów w pabach po wsiach gdzie do tej pory nie było innych rozrywek, co
          skutkuje zamykaniem tychże ze skutkami podobnymi do lamentów częstochowskich.
          Proponuje się wprowadzanie i opłacanie z funduszów komunalnych specjalnych
          autobusów do rozwożenia podpitych do domów, aby utrzymać zatrudnienie u szynkarzy.

          Przykłąd nr 2) w związku z serią morderstw młodych prostytutek, jedna z posłanek
          do jakiejś tam izby proponowała aby te miały zapewnioną eskortę policji w trakci
          wykonywania aktów seksualnych płatnych gotówką.

          Pomysła numer 2 zbiła jakaś baba krzycząc na antenie radiowej że nie będzie
          płaciła podatku na ochronę wywłoki z jaką puszcza się jej mąż.

          Irracjonalność pomysłu nr 1 jest mało widoczna, jednakże niektó¶zy mają śmiałość
          uważać że picie jest prywatną sprawą każdego i koszty chlania nie powinny
          obciążać społeczeństwa.
          • Gość: aga123456 Re: gizmo i jego papież(e) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 01:56
            do expertum credere
            Ty no koleś weź wyluzuj. Jak czytam Twoja wypowiedź to aż mnie ogarnia złość jak
            pomyśle o takich ludziach jak Ty a mianowicie o Twoich przekonaniach.
            Po 1 kler ma gó.. do gadania w polityce i kropka a jak sie miesza to widać że
            nawet im sie nudzi zbieranie na tace.
            Po 2 może byśmy tak zamknęli biznes centrum całe bo w kamienicach ludzie
            mieszkają. Zamknęli np Don Kichota bo w hotelu obok są ludzie .
            No ja piernicze przecież to jest chore!!!!!!!!! Gdzie ludzie w Częstochowie mają
            się bawić albo spotykac się ze znajomymi , co na ławce pod blokiem z piwskiem?
            Fakt jest taki że już co 2 osoba którą spotykam źle sie wypowiada o Częstochowie
            pod tym względem, bo nudno tuuuuuuuuuu a władze sprawiają (już sprawiły) że jest
            jeszcze gorzej. Ludzie wyjeżdźają z Czwy bo nie dość że miasto nie jest duże i
            perspektywy też na przyszłość są nieciekawe to na dodatek zakazuje im się
            korzystać z rozrywek jakie sa w każdym innym mieście. Ciekawe że kler nie widzi
            szatana w innych miastach tylko księżulek u nas sie będzie czepiał studentów.
            Bronisz księdźa bo sie wstawił za tymi biednymi ludźmi co tam mieszkają (to
            dopiero są pokrzywdzeni :/)a ciekawe czy ksiądz sie martwi tak o bezdomnych co
            na dworcu są bo nie mają co ze soba zrobić.
            W ogóle do kitu jest taka robota, niech każdy sie zajmie tym co robic powinien i
            niech to robi z głową a nie wymyśla idiotyczne nakazy, zakazy i pouczenia. Ehh
            Denerwuje mnie że tak strasznie bronisz tego kleru bo prawda jest taka że
            kosciol jaki jest teraz to nie to co bylo kiedys!!! U mnie w parafi 2 ksiezy juz
            ma dzidziusie i zonki wiec helol o co chodzi???? ( ksiadz nie bedzie mi mowił co
            mam robić)
            No a apropo wątku o Ojcu Świętym powiem tylko tyle: żałosne, przykre i
            bezczelne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • lukasz-kot Re: gizmo i jego papież(e) 29.03.07, 09:58
            Jak czytam twoją wypowiedź to zastanawiam się, gdzie w niej znajdują się nauki
            płynące z chrześcijaństwa.
          • Gość: moher Re: gizmo i jego papież(e) IP: 212.87.236.* 29.03.07, 11:08
            proponuje Ci zebys mocno uderzyl glowa o sciane, choc nie wiem czy to cos pomoze
          • Gość: ke? Re: gizmo i jego papież(e) IP: 212.87.240.* 29.03.07, 16:58
            Człowieku, jak mieszkam obok stadionu to mam zabronić gry w piłke bo po tym są
            wybryki pseudokibiców ? Albo jak mieszkam koło lotniska to mam zamknąć lotnisko
            bo mi samolot na łeb spadnie. Tym którzy tam mieszkaja może tylko jedno pomoc,
            wypad na piekna wies, 2 kilometry do sasiada, cisza i spokoj. :/
        • Gość: do "gizmo" Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:16
          jesteś poważnie chory, bo stawiasz zbyt dużo znaków zapytania, coś z twoją głową
          jest nie tak, wytrzyj pianę i zacznij myśleć, wstr...na gizmo
    • Gość: Bobik Czas to zmienić IP: *.man.czest.pl 29.03.07, 01:49
      Ten tekst z papieżem to już lekka przesada. Księża mają już swój prawie nowy
      kościółek pod "Maluchem", sami chleją winko w zachrystii a zabraniają pobawić
      się studentom. Cóż za obłuda!

      Prohibicja na Dekabrystów to chora rzecz. Studiowałem na Politechnice w latach
      90-tych. Teraz sam uczę. Jestem normalnym facetem, o czym może poświadczyć moja
      żona. Spędzanie wolnego czasu w barach, owszem, czasem wywoływało ból głowy, ale
      najczęściej pogłębiało więzi studenckie. Przy piwku można było posłuchać fajnej
      muzyki (Grota, D-art, Tawerna), potańczyć (Manhatan, Kalimera, Fuks), pogadać o
      życiu. Którz nie pamięta słynnej "Włóczki-Przędzy-Piwo", grilli na trawniku
      przed akademikiem?!. Studenci siedzą zamknięci w śmierdzących akademikach.
      Człowiek nie zna człowieka.

      W okolicach tego blaszaka zawsze było straszno, ale nie ze względu na rozpitych
      studentów, a na meliniarzy i dresiarzy, którzy żłopali tanie wino z ciemnych
      zakamarkach i pewnie nadal to tam robią.

      W interesie właścicieli barów jest to by ten obiekt był monitorowany. Niech
      zrzucą się i wynajmą agencje ochrony, niech dojdą do porozumienia z władzami i
      niech policja częściej odwiedza te strony, niech wprowadzą system wejściówek i
      niech sprawdzają dowody osobiste. Często zdarzało się, że atmosferę psuli
      "młodociani". Tak było swego czasu z "Kalimerą". Zaczął się tam panoszyć jakiś
      ciemny element i studenci przestali tam chodzić, za to policja bywała częściej.

      Zalecałbym także rozświetlenie tego budynku. Z mieszkańcami także można dojść do
      porozumienia. Myślę, że także Politechnika mogłaby odegrać tu znaczącą rolę w
      przystosowaniu tego miejsca pod rozrywkę dla studentów. Niech będzie to miejsce
      kulturalnej zabawy!
    • Gość: matka Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 08:04
      ogrzewalnię dla bezdomnych, a niemiejsce schadzek dla pijaków
      • Gość: student Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 08:44
        ozesz matka !!! jaka Ty jestes zaklamana i co.. kolo nas studenow maja jeszcze mieszkac bezdomne pijaczyny?? i co ze niby o bedzie spokojne??? p[o winie kleju jabolu i innyc myslysz ze to bedzoe dobre niech robia karitas ale na Twoim osiedlu kolo Twojego bloku. Po drugie ten ksiadz sie nie zgadza bo centralnie pod akademickim oknem wybudowali kosciol!!!!!!!!!!!!!!!! no alez jazda czujecie kosciol npod akademikiem!!!!!!!!!!!! q po drugiej stornie klub!!!!!!!!!!! wpieprz*** sioe z kosciolem i teraz zacznie sie szykanowanie studentow ktorzy juz teraz zamiast wyjsc na piwo pija w akademickich pokojach a .. to zwykle jest glosne :P bo nie ma gdzie wyjsc. wiec zacznie sie piep*** glupot ubarwionych przez mohery nara......
        • Gość: matka Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 10:12
          Dobrze wiemy jacy jestescie wy studenci, ksiądz prałat n aostatnim kazaniu mówił
          co wy robicie w tych waszych akademikach a, noclegownia to dobre miejsce
          zważywszy,że MOPS nic nie robi w sprawie bezdomnych i cały ciężar ich utrzymania
          spoczywa na Caritas
          • Gość: moher Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: 212.87.236.* 29.03.07, 11:14
            pani tez propopnuje wyrzniecie baranka

            skolo pralat, wie co sie dzieje w akademikach to znaczy, ze tu byl

            czyzby gospodynii mu nie wystarczala i przyszedl poderwac jakiegos mlodziaka??
            • Gość: matka Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:55
              my was znamy tylko narkotyki wam w głowie i seks, apóźniej musimy utrzymywac z
              naszych podatków was , bo nic nie umiecie zrobić i znaleźć pracy albo wasze
              bachory.Na szczeście będzie ochrona życia poczetego w konstytucji i może wyrosna
              nowe normalne pokolenia
              • Gość: moher Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: 212.87.236.* 29.03.07, 12:58
                skoro nas z nacie to znaczy,ze z nami pijecie, cpacie i palicie
                z takich jak my wyrosli Wasi je***bani kaczynscy, niepelnosprawny dziedzicznie
                giertych i cala reszta niedorozojow z panem rydzykiem na czele

                jestem studentem i jakos w zyciu, zaden narkotyk nie zasmiecil mojego organizmu

                a ochrona zycia moze i bedzie, tyle ze na szczescie w UE jestemy i ty biedna
                zaslepiona kobieto i cala rzesza niedorozwinietych podobnych do ciebie nie
                bedzie nam mowioc co mamy robic

                jeszcze jedna uwaga, spojrz na Rakow, gdzie nie ma prohibicji, a potem wybierz,
                gdzie wolalabys spacerowac wieczorem?
          • Gość: Teresa Maria W. Szanujmy naszą młodzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:16
            Jak można tak obrażać młodych, kształcących się ludzi.
            To co oni ''robią'' w akademikach jest ich prywatną sprawą...
            Są dorośli i mają do tego prawo czy się to komuś podoba, czy nie.
            Chore wyobrażnie, zawistnych obserwatorów chcących spokojniutko mieszkać
            w przytulnej enklawie. Czy nie byliście młodzi?
            Kiedyś byłam zainteresowana otrzymaniem mieszkania w tym atrakcyjnym
            miejscu Częstochowy, niestety pomimo długiego stażu w spółdzielni nie udało się.
            Należałoby zapytać, Komu ''udało się '' tam otrzymać lokalizację?
            Skoro planuje się deptak z knajpkami w Alejch Najświętszej Marii Panny, nie
            bacząc na spokój mieszkańców , to na pewno nie powinno to przeszkadzać także
            przy ul. Dekabrystów.
          • Gość: Bziunkfa Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 16:36
            A skąd to ks. proboszcz o takich brzydkich rzeczach wie...
            Babo, pójdziesz, nasłuchasz się pierdół, a potem przesyłasz dalej.
        • Gość: czyzyq Re: Caritas powinien przejąć ten budynek i zrobić IP: *.icpnet.pl 26.04.07, 15:19
          Zapraszam na rynek albo jakies centrum kulturalne do duzego miasta, imprezy caly
          czas pelna kultura. Nikomu nie przeszkadza ze obok poznanskiej fary (na liscie
          UNESCO- zabytek wedlug norm europejskich topowy) jest knajpa warki, knajpa z
          shisha i jeszcze pare innych knajpek. Zyj i daj zyc drugiemu. A co do
          dekabrystow to nikt mi nie powie ze jak byla masa ludzi na ulicy od 8 do 2-3 w
          nocy to nie bylo bezpieczniej. Teraz za to dziwnie sie czuje jak ide przez
          dekabrystow o 9 wieczorem i swieci pustkami...
    • Gość: kolo Prohibicja to nie jest rozwiązanie!! IP: 212.244.68.* 29.03.07, 09:03
      Tak jak zmaknięcie tylko III Aleji nie było dobrym pomysłem tak prohibicja na
      Deka to jedno wielkie gó...

      pozdro dla myślących
      Dwie rzeczy rozwijają miasto PRZEDSIĘBIORCY I STUDENCI!!!
      sudia bez imprez w misateczku studenckim to nie studia!!!
      • Gość: edi Re: Prohibicja to nie jest rozwiązanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 10:11
        To ja poprosze tego "konia z rzędem" bo wiem jak się zakończy głosowanie, to
        jest więcej niż pewne, że prohibicja zostanie. Wrony nie da sie przekonac,
        swoją drogą skoro tyle hałasu o demoralizacje młodzieży o alkoholu to czemu w
        PORTERZE jest alkohol, młodzież może sie opic itd. i nikt się tego nie czepia
        nikogo to nie dziwi???????????????. Zgadzam się z poprzednikami, że teraz
        studenci siedzą w akademikach i tam próbują się jakoś rozerwać,bo nie ma gdzie
        wyjść. Ja nie wiem jak można mieć takie klapy na oczach panie Wrona i cała
        reszta odpowiedzialna za prohibicje, widzicie tylko albo białe albo czarne. Dla
        was alkohol w klubach = pijaństwo, huligaństwo itp. To tak jak by powiedzieć że
        polityk = skorumpowany człowiek (może nie najlepszy przykład)Wypowiedzi ks.
        Iłczyka notabene proboszcza "mojej" parafi nie bede komentował, jego wypowiedz
        mówi sama za siebie
    • Gość: marek Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.if.uj.edu.pl 29.03.07, 10:06
      Dekabrystów a parafia św. Wojciecha? Coś mi tu nie pasuje.

      Poza tym nie wiem co ma wspólnego zniesienie prohibicji z demoralizacją
      młodzieży akademickiej. Jeśli nie będą mieli gdzie wyjść wieczorem na piwo to
      będą pili w akademikach alkohol pochodzący z szarej strefy.

      Jeden wielki bezsens. Powinno być tak, jak kiedyś. BEZ prohibicji (to nie lata
      20-ste w USA...)
      • Gość: dorota Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 19:53
        nie rozumiem jak mozna w demokratycznym kraju nakazywać ludziom jak
        mają żyć.Od wychowywania jest rodzina.to ona winna uczyć kultury
        miedzy innymi i kultury spozywania alkoholu.idotycznymi zakazami nie
        bo nie nikt nie wygrał
    • Gość: czosnek Apel do księdza Iłczyka IP: 217.96.15.* 29.03.07, 10:33
      Panie Iłczyk!!!

      Jak na razie, to wieczorami najbardziej spokój zakłóca ten chory hymn puszczany
      codziennie o 21 z pańskiego "minaretu" kościoła św. Wojciecha. Dżizus. Jak w
      Iranie. Panie Iłczyk, niech pan przyzna, tym neonem na szczycie wieży i tym
      hymnem podpieszcza pan sobie swoje ego, co? Rajcuje pana chyba to, że neon
      pańskiego supermarketu jest jaśniejszy niż neon M1, ha?

      Tak więc ja apeluję. Zamknij się pan w swojej wieży, ścisz trochę swój hymn i
      od razu większy spokój na mieście będzie. A na tematy publiczne sugeruję nie
      odzywać się zbytnio, bo co niektórzy w przyszłym roku przyjmą pana po kolędzie
      tylko po to aby zbesztać i wykopać za drzwi.
      • Gość: matka ten krzyż to ostrerzenie że spadni ena was kara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:38
        za wasze plugastwo i bezbożność, tylko Caritas nas obroni
    • janek344 Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? 29.03.07, 11:01
      Krew Cię zalewa? mnie też.
      • Gość: Teresa Maria W Re:Co z prohibicją na deptaku Najświętszej Marii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:38
        Skoro temat prohibicji nie będzie nikomu przeszkadzał na powstającym deptaku
        Najświętszej Marii Panny, wszak myśli się o knajpkach i innych formach
        miłego spędzenia czasu nie bacząc na spokój tutejszych mieszkańców...
        i zagrożenia dla schodzacej się młodzieży..., dlaczego tak bardzo drażni
        na Dekabrystów.
        • Gość: Bziunkfa Re:Co z prohibicją na deptaku Najświętszej Marii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 16:43
          Oj mochery będziecie jeszcze błogosławić obecne władze za to, że wam zlikwidują
          ławki na deptaku NMP i darmowy dojazd do Jasnej Góry.
    • Gość: King Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:27
      Zamknąć wszystko, wyrównać z glebą i wybudować kościół albo muzeum figur
      woskowych częstochowskich radnych, którzy pozwolili na to, abyśmy nie byli
      województwem, a swoim zakazami, prohibicjami, i bzdetnymi uchwałami doprowadzą
      Cz-wę do statusu Gminy!!!!
      • agnosticfront1 Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? 29.03.07, 11:50
        Ta prohibcja to jakies fatum! Ludzie tak uparci jak Wrona przerażają mnie.
        Wspominałem juz o tym kilka razy - dlaczego setki tysięcy młodych ludzi chce
        studiować w Krakowie, bądź Wrocławiu...? Oczywiscie że ze względu na prestiż
        uczelni - ale niemniej ważne jest to że w tych miastach można sie wyszaleć w
        czasie studiów!!! Setki knajp i kluboów sprawiają ze życie nocne się kręci - a
        żeby wszystko szło dobrze, musi być zachowany rozwój między życiem dziennym i
        nocnym! Niestety nasz prezydent wychodzi z założenia że jak jemu cos nie
        odpowiada to inni ntez nie mają do tego prawa!!!! A mnie nie odpowiadają
        krzyki przez megafony z Jasnej Gory!!!! Żądam wprowadzenia zakazu nagłasniania
        imprez kjoscielnych !!! no i co... - czy ktos to respektuje....
    • Gość: sebo Test normalności dla radnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:45
      zobaczymy w poniedziałek.
    • Gość: moya Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:23
      do tych ktorzy nie wiedza co studenci robia na codzien - STUDIUJA!!! a nie
      mocza mordy w alkoholu
      a znajomych pewnie maja zapraszac do tych malych klitek w akademiku albo moze
      wlasnie na osiedlu pod klatka sie spotykac?
      juz nie wspomne o tylu miejscach pracy .... niech sie popuka w glowe ten kto
      wymyslil ten zakaz - byle cienzkim mlotkiem
    • Gość: Tomasz Tyl Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:36
      Jako młodemu politykowi jest mi niezmiernie przykro iż ksiądz Iłczyk, miesza w
      stripte sprawy miejskie, postać wspaniałego Polaka jakim był Jan Paweł II.
      Prosiłbym by tejże wspaniałej postaci nie traktować jako bicza
      na "niesfornych" radnych. Pragne również zauważyć iż żyjemy we wspólnej
      zjednoczonej Europie jakże dalekiej od państw wyznaniowych i klerykalnych.
      Pozostawmy decyzję radnych ich wiedzy oraz kompetencji i jeszcze proszę nie
      mieszajmy w politykę takich wspaniałych i zacnych postaci.
      Pozdrawiam
      Tomasz Tyl www.tomasztyl.pl
      • Gość: matka stricte pisze się tak, a jesteśmy państwem quasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 14:27
        ( czytaj mlody polityku kwasi )-klerykalnym ( odsyłam do wykładów
        Prof.R.M.Małajnego chociaż dużo pisze po angielsku i winnszych językach, więć
        cię może to zniechęcic młody polityku ) tak więc musimy sie z tym godzić.Odsyłam
        do wiadomości ile państwo przeznacza m-cznie na kościół i Caritas.Jakoś inne
        związki wyznaniowe pomimo gwarantu rowności tyle nie dostają.
        PS.Przepraszam wszystkich których obraziłem wypisując bzdury jako nick"matka"ale
        była to prowokacja!
        • Gość: gabrys Re: stricte pisze się tak, a jesteśmy państwem q IP: 212.87.236.* 29.03.07, 15:14
          w Polsce niestety nie ma rownosci co do wiary

          jest dla mnie niedouszzczalne, by rzad finansowal budowe jakiegos kosciola, czy
          zakazywal aborcji, czy eutanazji

          jezeli katolicy, chca zyc w zgodzie z X przykazaniami to niech to robia, ale
          niech nie narzuacaja swojej woli, na przyklad ateista


          jestem wierzacy, lecz coraz mniej praktykujacy, dzisiejszy kler skutecznie
          zniecheca mnie so kosciola
    • Gość: wolnorynkowiec Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 213.31.180.* 29.03.07, 14:38
      Nie ma mozliwości by Platforma Obywatelska nie zaglosowała za zniesieniem
      prohibicji-jeżeli popiera wolny rynek.Miasto ma dbać by byl spokój a
      przedsiebiorcy majazarabiać pieniadze( miasto dodakowe srodki z koncesji
      powinno przekazać na utrzymanie porządku w rejonie Dekabrystów).dla mnie jest
      to swoisty test na prawdziwość gloszonych przez PO pogladów.
    • joe2002 precz z prohibicją! 29.03.07, 15:51
      Tak, teraz to już sam szatan działa ;)
      Wstyd, żeby osoba duchowna ze zwykłego zbiegu okoliczności robiła taką aferę.
      Wplątywanie w to wszystko Jana Pawła II jest fatalnym pomysłem!

      Może radni poczytają forum i podejmą właściwą decyzję...
      Mam prośbę do forumowiczów. Jako, że nie każdy może być na sesji byłoby miło
      gdyby ktoś napisał po głosowaniu kto jak głosował. Pokażmy, że śledzimy ich
      poczynania i nie są anonimowi. Może to ich jakoś zmobilizuje :)
    • Gość: Oti Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.pcz.pl 29.03.07, 16:16
      Jasne....zamknijmy wszystkie lokale w Częstochowie,którą opanowały moherowe
      berety !! Może "kościół" pozwoli "nam" na spotkania przy piwie czy winie w
      alejce przy Jasnej Górze...Co się dzieje z tym miastem?? czy my młodzi na nic
      juz nie zasługujemy?To my jesteśmy przyszłością tego kraju,dlaczego wszystko nam
      odbieracie?!po zamknieciu lokali dopiero będzie się działo,ludzie nie będą mieli
      gdzie chodzić!(zostana ławki na osiedlach gdzie mieszkaja ludzie ,wtedy dopiero
      będziecie narzekać!!)A tak na marginesie to w tym mieście i tak nie ma gdzie
      wyjść! Nie ma żadnego miejsca gdzie młodzi ludzie mogli by spedzać czas!!
    • Gość: Sprawiedliwy Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:02
      Jak zamknąć to w całym mieście. Święty spokój w świętym mieście
    • Gość: hose- Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.pcz.pl 29.03.07, 17:19
      co to wogole za glupota ???? "rozpijaczeni studenci" kto takie cos wogole
      wymyslil ???? i ze niby w pubach tak sie "rozpijaczaja" ???? przeciesz jak
      student chce sie napic wiecej to idzie do reala albo gdzies indziej do sklepu a
      nie do pubu .... a co do ostatniego urywka artyklulu... moze niech jeszcze
      mochery podejda i protestuja ....
    • Gość: bywa;ec Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 212.87.241.* 29.03.07, 22:43
      NIECH SOBIE księżulo WPROWADZA ZAKAZY W OKOLICACH SWOJEJ posiadłości. A W ogolę
      CO TO NOWY władca DZIELNICY ? SZEF szefów ?
      TO MOżE ZABRONIć ORGANIZACJI PLENEROWYCH IMPREZ PARAFIALNYCH-BO TEż NIE
      WSZYSTKIM ODPOWIADAJą. WOLNOść TO WOLNOść . Z WRONA LUB BEZ. A w ogóle to po
      Dekabrystów za szybko jezdżą samochody. moze by tak zakazać, przynajmniej tym
      powyzej 5 lat.
    • Gość: none Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: 212.87.241.* 31.03.07, 18:31
      ten ksiądz to sie chyba w niebie urodził i nie dawno na Ziemie go zasłali bo
      pojecie to on ma blade o młodzieży. to ze nie ma pubów nie znaczy ze nie ma
      alkoholu. na każdym pietrze akademika można znaleźć kogoś z lodówką pełną piwa
      po promocyjnej cenie. po drugiej stronie deka działają kluby porter i proforma
      klub grota czy niedawno przeniesione troche dalej puby biff i tower nadal
      działają, a skoro mieszkancy twierdzą ze jest ciszej to chyba swiadczy o tym ze
      to nie studenci (bo dla nich sytuacja sie nie wiele zmieniła)ale licealisci
      gimnazjalisci i inni zjezdzali w strone ulicy deka z całego miasta. mnie to
      wygląda na pewną grupe interesów bo odkąd z deka poznikały kluby zrobił sie
      wiekszy ruch w alejach.na deka ktos stracił, a w alejach ktos zyskał.
      • Gość: radny Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 22:07
        Jak czytam bzdury tu wypisywane i przeciwników i zwolenników prohibicji - to naprawdę trudno madrze głosować - i pozwolicie, że pozostane przy swoim zdaniu, bo na waszym trudno sie oprzeć.
        • Gość: mn Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 01:06
          a z tym się Pan zapoznał?

          www.osyra.info/index.php?page=showcomments&id=81
          • Gość: ania Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:17
            Witam,
            Przedstawione wyżej propozycje są dla mnie bardzo interesujące i z powodzeniem
            mogą zmienić atmosferę wokół problemu, oczywiście jeśli mieszkańcy, władze
            miasta i restauratorzy będą chcieli spokojnie, merytorycznie porozmawiać a nie
            wzajemnie się przekrzykiwać...
            Mieszkam w samym epicentrum problemu. Bardziej się już nie da. I mnie osobiście
            nie przeszkadza sąsiedztwo knajpek w pawilonach. Nie trafiają do mnie w żaden
            sposób argumenty Pana Prezydenta czy kościoła. demoralizować to się można równie
            dobrze w domu, na ulicy, w akademiku, w lesie, w szkole(o zgrozo!) i w innych
            dziwnych miejscach. Co do mieszkańców- trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w
            okolicach pawilonów mieszkają prawie wyłącznie starsi ludzie. Im z założenia
            przeszkadza wszystko. Nie tylko knajpy ale i restauracje (bo śmierdzi), sklepy (
            samochody dostawcze robią hałas), samochody wogóle (bo hałasują, spaliny) itd,
            itp... Organizują tu jakieś listy poparcia, akcje itp. Tych ludzi zmienić się
            już nie da. Przekonać tez raczej nie. Urodzili się i żyli w innych czasach.
            Zamieszkali tutaj prawie na wsi, pasły się krówki, kwiatki sobie kwitły, żytko
            rosło itp. Minęło wiele lat, a oni chcieliby wrócić do tamtych czasów, czyli
            nadal mieć wieś sielską w mieście.

            Mnie jako mieszkance tych okolic, ale jak sądze innym mieszkańcom również,
            zależy przede wszystkim na:
            - utrzymaniu porzadku,(śmieci, porozbijane butelki, syf jest okropny ale prawda
            jest taka, że koszy na śmieci też nie ma...)
            -poprawieniu estetyki pawilonów,( tyle lat a ciągle straszą brakiem tynków,
            pomieszaniem z poplątaniem, tragedia...)
            - zapewnieniu bezpieczeństwa (by nie było rysowania samochodów, rozwalania koszy
            na śmieci, łamania ławek, przesiadywania na podwórkach z flaszką w ręku,
            wybijania szyb i zaczepek średniotrzeźwej "młodzieży")
            - zachowaniu wzglednej ciszy, nie jest mile wysłuchiwać latem pijackich śpiewów
            rozanielonej młodzieży czy nocna nauka nowoczesnego słownika : kur..., ch..,
            sper... i tak dalej.

            Jeśli te warunki zostałyby spełnione nie sądzę aby mieszkańcy mieli coś
            przeciwko. A myślę, że jednak oni powinni mieć najwięcej do powiedzenia.

            Chcemy tutaj normalnie żyć, mamy dzieci, chcemy się czuć bezpiecznie, ale
            straszące pustką brudne pawilony akurat działają na nasza niekorzyść. to idealne
            miejsce dla wszelkiej maści meneli niestety. Odpowiednie działania więc, czyli
            zniesienie prohibcji, i zobowiązanie restauratorów i odpowiednich służb
            (policja, ochrona) do częstych interwencji, może przynieść korzyść zarówno
            klientom pubów, restauratorom i mieszkańcom.

            Pozdrawiam
            • Gość: xkx Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.org 02.04.07, 12:35
              Problem z prohibicją jest taki, że jej wprowadzenie tak na dobrą sprawę nic nie
              zmieniło. Różnica tylko taka, iż miast grupek młodzieży i studentów w pustych
              pawilonach pourządzały sobie meliny różne niebieskie ptaki z gatunku tych
              proszących o dołożenie się do winka. Bałagan, smród, brud jak był tak jest i
              nic nie wskazuje na to by coś się miało w tym względzie zmienić. Problem jest
              może w samych pawilonach, które nigdy nie były projektowane i pomyślane do
              pełnienia roli gastronomiczno – rozrywkowej, ale osobiście jestem zdania, iż
              przy ewentualnym ponownym wprowadzeniu sprzedaży alkoholu do pawilonów jednym z
              warunków powinna być poprawa estetyki pawilonów oraz oświetlenie całego
              drugiego rzędu pawilonów jak i przejść miedzy schodami – wiadomo nie od dziś,
              iż ciemności sprzyjają dziwnym zachowaniom. Oczywiście powinna też pojawić się
              ochrona i to nie tylko w postaci jakiejś agencji ochrony wynajętej przez
              właścicieli lokali, ale też w postaci służb porządkowych takich jak Straż
              Miejska czy Policja. Na pewno regularne i częste patrole zniechęciłyby, co
              poniektórych do rozładowywania w okolicach pawilonów, (czyli na osiedlu)
              nadmiernej energii będącej wynikiem przyjęcia paru piw. Innymi słowy byłby wilk
              syty, (czyli właściciele pawilonów) i owca cała, (czyli mieszkańcy okolicznych
              bloków). Czy to się uda trudno stwierdzić problem w tym, iż jeśli na tzw.
              Manhattan nie wróci życie to w zasadzie można wyburzyć pawilony, bo innego
              rozwiązania nie widzę, bo pozostawienie ich tak jak teraz to po prostu jest nic
              innego jak zaproszenie do tworzenia w nich pijackich melin a ci, którzy tam się
              wprowadzą na pewno prohibicją się przejmować nie będą podobnie jak nie są oni
              bywalcami ewentualnych knajp.
      • Gość: czyzyq Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.icpnet.pl 26.04.07, 15:30
        Jakby to powiedziec dobrze ci sie wydaje. Kazdy kto ma pojecie o czestochowskim
        swiatku wie ze wrona ma "dobrych znajomych" ktorym ze wzgledu na rozne dziwne
        decyzje w tym miescie oraz specyfike dekabrystow nie krecily sie interesy w
        alejach. Wiec nie zdziwcie sie jak od wrzesnia lub pazdziernika otrworzy sie
        wiele wiele knajp w alejach...
        • Gość: SiTTer Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.gre.pl 11.12.07, 13:21
          Ja najbardziej tęsknię za Grotą. Tamten klimacik bardzo mi odpowiadał i przykro
          mi że wyszło jak wyszło, że młodzież nie ma gdzie się bawić, że Dekabrystów
          zapada w szarość.

          Moim skromnym zdaniem to problemy się rozwiązuje!, a nie neutralizuje / niszczy
          przyczynę problemu, gdyż w ten sposób powstają nowe.

          Do tej pory nic do Wrony nie miałem, ale teraz to stracił w moich oczach. Życzę
          mu przejścia na emeryturę i to szybko żeby Częstochowa nie musiała na tym
          cierpieć, gdy do władzy dobiorą się ludzie bez pojęcia.
          • Gość: j. wrzalik-tawena Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 16:56
            Wypowiem sie wieczorem,bo jestem tam od czasów budowy i choć Tawerna obecnie
            ledwo zipie nie mam zamiaru odpuścić w walce z tą hipokryzją, upraszczaniem
            sprawy i zwyczajną manipulacją.
            • Gość: emerytka Re: Co z prohibicją na Tysiącleciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 12:42
              Przez całe lato był problem z pewną kobietą i ich kompanami w
              wieżowcach na 1000-leciu.A jednak pewne służby zrobiły porządek.Brawo
              i podziękowania.Jest teraz spokojnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja