czerwona fala (?) w czewie

IP: 80.48.49.* 09.04.07, 23:22
oczywiście nie chodzi mi o zalewanie miasta przez sld czy coś takiego :-)
Jestem kierowcą, muszę dziennie oblecieć kilkaset kilometrów i w wielu
miastach bywałem. Głównie miastach mniejszych od czewy i co tam zauważyłem:
nawet jeśli przez centrum miasta przebiegały dwie czy trzy nitki drogowe,
inżynier ruchu tak dobrał zminy świateł aby na głównych kierunkach jadąc ok
60 na godz. za każdym razem mieć światło zielone. To cholera nie jest wcale
takie trudne, upłynnia jazdę a dodatkowo eliminuje z rozgrywek karki z
pospawanych beemwic i łysoli w swoich archaicznych cabrioletach.Natomiast my
w częstochowie posiadamy pewnego Pana, inżyniera ruchu, którymógłby to trochę
zorganizować, a nie tylko co miesiąc włączaĆ ni z gruszki ni z pietruszki
nowe światła na kolejnym skrzyżowaniu, absolutnie niezgrane z innymi.
SKUTEK:
Jadę z placu biegańskieg na kiedrzyn.
Początkowo lecę kilińskiego, światła przy Jana Pawła, oczywiscie czerwone,
skręcam na ak, swiatła czerwone przyspieszam,światła przy energetyku, zawsze
czerwone, zawsze i dla wszystkich.
Potem światła koło akademików, zawsze będą czerwone bo jakis student własnie
przechodzi. Światła te nie maja oczywiście żadnego zgrania ze światłami przy
dekabrystów, gdzie podjerzdzasz zadowolony na czerwonym .....w oddali tli sie
zielone światło dla żądających koło kosmosu, aleale, gdy ruszasz z pod
dekabrystów tam masz juz czerwone. Potem juz tylko czerwone przy wyjeździe za
chochriakowa (kurpińskiego) i trzy pary kolejno zapalających sie czerwono
lamp wzdłóż M1.

Ja nie żartuję, to tylko jeden przykład totalnego bałaganu w instalacjach
świetlnych, z których każda działa sobie sama, nic nie jest włączone do
wiekszej całości.
W planach są nowe skrzyżowania i nowe sygnalizacje, moze nasz częstochowski
specjalista od transportu zrobi wreszcie jedną, dwie trasu, np.
przelotowektórymibedzie można w miare spokojnie przejechać przez duży kawałek
miasta.

Marzenie ściętej głowy ??????????


--------------------------------------


ino im się nie chce chcieć......
    • Gość: sep Re: czerwona fala (?) w czewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 23:27
      Chłopie przez ciebie Wrona popełni sepuku, rzecznik Leśnikowski przekaże mu
      proste opracowanie tego postu i depresja gotowa.
      Przy tak dobrej woli prezydenta czerwona fala zalewa cz-wę ?
      Tego nie wybaczy mu moherowy elektorat.
      Są tylko dwa wyjścia - sepuku lub ucieczka nowym czarnym VW ( dosłowne
      tłumaczenie - samochód dla ludu) .
      I co wybierze prezydent ?
    • Gość: cfjdnp Re: czerwona fala (?) w czewie IP: 212.87.240.* 09.04.07, 23:48
      Też zauważyłem że u nas zielonej fali się nie uświadcza, może kiedyś na
      niepodległości. Dzisiaj to samo, od Obi, później jana pawła, później aleje, i w
      końcu 7-kamienic, wszedzie czerwone :/ Jezdze tamtedy codziennie i juz kazdej
      predkosci probowalem zeby zlapac zieloną, nic z tego.
    • Gość: Ro Re: czerwona fala (?) w czewie IP: 212.87.241.* 10.04.07, 00:05
      no niestety to jest częstochowa , ja byłem 13 lat temu w wojsku w Bytomiu i
      często jeżdziłem z Bytomia do Katowic - jak ktoś jechał to wie jak tam działa
      sygnalizacja - dokładnie jak opisałeś do tego na tablicach świetlnych co jakiś
      czas podawana jest optymalna przędkość jaką tzeba utrzymywać żeby na następnych
      światłach złapac zielone - Europa ... a Częstochowa - zadupie ??? pozdrawiam .
      • Gość: jmk Re: czerwona fala (?) w czewie IP: *.hcz.com.pl 10.04.07, 06:24
        Ale procesje i pielgrzymki mają ZIELONE !!!!!!!!!!!!! z obstawą mundurową na
        każdym skrzyżowaniu -oczywiście!.
        • Gość: diwoh ptaka to nie interesuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 09:14
          bo on lata....a nie jeżdzi...skandal...to wszystko prawda, co
          napisales...podobnie jest wzdluz dekabrystów...........bo w czestochowie nie
          pracują ludzie,ktorzy cos potrafia,ale ktorzy sa z odpowiedniego
          ugrupowania..........
Pełna wersja