Gość: K.A.S.A.
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
16.05.03, 10:06
Po raz drugi zamieszczam ten wątek może tym razem go nie skasują.
Artykuł z pierwszej strony ogólnopolskiej Gazety Wyborczej z 13 maja 2003 r.
"Były prezydent Częstochowy Wiesław Maras dostał 3,9 tys zł premii, a
dyrektor WUS Wiesław Wiatrak ponad 14 tys zł premi za udział w spisie
powszechnym.
W Częstochowie rachmistrzowie otrzymywali przeciętnie po tysiac zł netto.
Pracowali po 10-12 godzin dziennie. Do niektórych domów musieli przychodzić
wielokrotnie. Za swoją pracę nie dostali żadnych premii.
- To my wchodziliśmy nawet tam gdzie policja boi się zajrzeć, a oni wzięli
pieniądze - skarzy się rachmistrz Jacek Duda, który za dwa tygodnie pracy
dostał 490 zł.
[...] - Społeczeństwo jest biedne i każda dyskusja o pieniądzach wywołuje
kontrowersję. Jednak w porównaniu z zarobkami w samorządach kwoty, o których
mówimy, są skromne - podsumowuje Wiesław Wiatrak.
Tak towarzyszu Wiesławie ma pan słuszną racje 14 tys zł to gówniane
pieniądze. Przepraszamy i obiecujemy, że nastepnym razem będzie więcej kasy.
Tak na marginesie to do zarobków w jakim samorządzie porównuje te kwoty radny
Wiatrak? Według mojej wiedzy Prezydent Częstochowy zarabia zgodnie z uchwałą
Rady Miasta 10 tys zł brutto. Chyba, że w poprzedniej kadencji za rządów SLD
zarabiało się więcej niż te marne 14 tyts zł.
Krótko na koniec - gnoje.