Skręcona Noga...

14.04.07, 19:07
Dziś w tak piękny dzień wyszłam z domu do szkoły... Niestety dziś do szkoły
nie dotarłam ponieważ skreciłam nogę. Mieszkam niedaleko pogotowia, moja mama
poszła się dowiedzieć, który szpital ma dziś dyżur. Powiedziano mojej mamie,
ze na dziś dyżur ma szpital na tysiącleciu. Po powrocie mojej siostry z pracy
pojechałyśmy do szpitala. Okazało się, że dyżur ma inny szpital mianowicie
szpital w Blachowni...
Nie wiem dlaczego są w Polsce zlikwidowane pogotowia... nie wiem ale uważam,
że to jest porypany pomysł! Byłam częstym gościem na pogotowiu... Kilka
skręceń, wybite palce, pogryzienie przez psa... itp.
Nie moge chodzić to jeszcze musze jeździć po szpitalach. Uważam, że w każdym
szpitalu obojetnie o ktorej godzinie pacjent powinien być przyjęty. W końcu
po to sa lekarze żeby udzielać pomocy! Nie rozumiem naszego systemu.
Nie będę bardziej rozwijać tego tematu NFZ bo mi się ciśnienie podnosi a
denerwować się nie mogę. :)

Pozdrawiam i proszę o Wasze opinie.
P.S. zazdroszcze dziś tym, którzy sobie grillują :( mnie dziś to ominęło :(
Ale nie pierwsza i nie ostatnia mam nadzieje taka ładna pogoda w sobote :p
    • nalesniku Re: Skręcona Noga... 14.04.07, 19:16
      no widzisz biedna aniu jaka lawina nieszczesc cie dzisiaj spotkala.
      pewnie zycie stracilo dla ciebie sens...
    • Gość: strach na wróble Re: Skręcona Noga... IP: *.realestate.net.pl 14.04.07, 19:24
      To mogłaś wezwać pogotowie które ma obowiązek zabrać Cię do szpitala.
      • Gość: pała_na_stracha Re: Skręcona Noga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 20:20
        to mogła wezwac taxi skręcona noga to nie stan zagrożenia życia a pogotowie to
        nie taxi matole
        • Gość: strach na wróble Re: Skręcona Noga... IP: *.realestate.net.pl 15.04.07, 08:01
          A co mnie to obchodzi. Dzwonię i mają przyjechać. Taksówkę? To może też
          prywatnego lekarza?

          ----------------------------------------------

          nie kłóć się z idiotą.... najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później
          pokona doświadczeniem
    • Gość: pogotowie Re: Skręcona Noga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 20:23
      odpowiedź jest bardzo prosta mała głupiutka Aniu gdy skręciłaś sobie śliczną
      nóżkę czyli idąc do szkoły przed 8 dyżur miał szpital na Tysiącleciu a od 8
      dyżur przejął szpital w Blachowni. A tak w ogóle to tak "poważne" obrażenia to
      do przychodni do chirurga a nie na dyżur, pewnie "każdy szpital powinien zawsze
      przyjąc" jasne a personel powinien warowac 7 dni w tygodniu po 24 godziny
      czekając na twoją chorą nóżkę... jak kiedyś będą prywatne kliniki i
      zaopatrzenie nóżki wyplujesz kilkaset euro to może...
      • daga1974 Re: Skręcona Noga... 14.04.07, 22:17
        przestań pie..ć "pogotowie"
        • Gość: pogotowie Re: do DAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 23:28
          nie rozumiem DAGA pokłóciłaś się z mężem czy z zasady jesteś prostolinijną
          chamką? nie rozumiem czemu mi ubliżasz??? Standart IV PIS-owskiej RP?
      • mloda_ania Re: Skręcona Noga... 14.04.07, 23:19
        Gość portalu: pogotowie napisał(a):

        > odpowiedź jest bardzo prosta mała głupiutka Aniu gdy skręciłaś sobie śliczną
        > nóżkę czyli idąc do szkoły przed 8 dyżur miał szpital na Tysiącleciu a od 8
        > dyżur przejął szpital w Blachowni. A tak w ogóle to tak "poważne" obrażenia
        to
        > do przychodni do chirurga a nie na dyżur, pewnie "każdy szpital powinien
        zawsze
        >
        > przyjąc" jasne a personel powinien warowac 7 dni w tygodniu po 24 godziny
        > czekając na twoją chorą nóżkę... jak kiedyś będą prywatne kliniki i
        > zaopatrzenie nóżki wyplujesz kilkaset euro to może...


        1. Nie jestem małą głupiutką Anią. Do szkoły miałam na 9. Moja mama na
        pogotowie poszła około 9. tam pani rozmawiając przez telefon udzieliła mojej
        mamie informacje, że jest dyżur na tysiącleciu. Na Tysiącleciu nie udzielili mi
        pomocy.. dlatego miałam o to pretensje. Każdy ma swoje zdanie.

        2. Pojechałam do szpitala w Blachowni. Na poczatku powiedziano mi, że mnie nie
        przyjmą bo nie mam 18 lat. Ale powiedziałam, że 18 lat skończe za 8 dni :p
        Lekarz zobaczył moją nogę, miałam zrobione prześwietlenie. Rozpoznanie:
        skręcenie stawu skokowego. Mam teraz opatrunek gipsowy (buta :p)

        3. Chciałam podziękować i pozdrowić siostrze Izabelii Anioł :) i lek.
        Sławomirowi Synowieckiemu ze szpitala w Blachowni :)
        • Gość: pogotowie Re: Skręcona Noga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 23:33
          no tak Sławek ma zawsze miękkie serce a tak naprawdę powinni Cię byli odesłac
          na Parkitkę bo tam jest Chirurgia Dzieci, a pacjenci do lat 18 są przez NFZ
          traktowani jako "dzieci" więc Blachownia wyświadczyła usługę za friko bo NFZ
          nie zwróci. Aha biję sie w piersi i przepraszam, nie jesteś "mała głupiutka
          Ania" jesteś "mała Anioa" miłej rekonwalescencji!
          • mloda_ania Re: Skręcona Noga... 14.04.07, 23:44
            Hehehe :) Ale szczerze, po południu wyzywałam, ale wieczorem byłam zadowolona.
            Chociaż jak się dowiedziałam, że będę mieć gips... to sie przeraziłam :p Bo za
            tydzień mam urodziny a za 2 tyg idę na wesele... :) Mam nadzieje, że wszystko
            będzie dobrze :)
            Pozdrawiam osobę z Pogotowia :p
            • Gość: pogotowie Re: Skręcona Noga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 23:48
              gips??? olaboga to jednak zwichnięcie nie skręcenie tym bardziej życzę udanej
              rehabilitacji... dziękuję i też pozdrawiam
              • Gość: zed Re: Skręcona Noga... IP: *.v.pppool.de 15.04.07, 00:17
                nie masz co dziekowac temu doktorkowi. zakladanie gipsu przy zwyklym skreceniu
                stawu skokowego to po prostu debilizm. tak sie leczylo moze ze 30 - 40 lat
                temu, no a dzisiaj to juz chyba tylko w czestochowie. nigdzie na swiecie nie
                leczy sie w taki sposob tego urazu i zadny wspolczesny podrecznik tak nie uczy.

                ps. poszukaj innego dochtora, poza wsia czestochowa.
              • Gość: zed Re: Skręcona Noga... IP: *.v.pppool.de 15.04.07, 00:25
                gosciu "pogotowie", lepiej poczytaj sobie co to takiego zwichniecie i
                skrecenie, zanim zaczniesz wypisywac takie debilizmy.
                • Gość: JA :):) Re: Skręcona Noga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 10:40
                  ohh... doktor Synowiecki Sławek :):) on to ma zdrowie, co jestem w szpitalu to
                  widnieje na ablicy dyżurujących :) ja tez mialam noge skręconą i on mnie
                  przyjmował. ale cóż, wybroniłam sie od gipsu jak tylko sie dało ale żałuje bo
                  mam teraz komplikacje i w czwartek ide na kontrole i wieeeelki opr***** :)
                  Życze szybkiego powtoru do zdrowia i wiekszej rozwagi, bo u mnie jej zabrakło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja