fabbiola
16.04.07, 20:09
jejku, nawet nie wiecie jak bardzo mi się już nie chce pracować. Jak siadam
do komputera to od razu czuję ogromną chęć odejścia od niego. Właściwie to
mogłabym być pastuszkiem- leżała bym sobie na trawie a wokół pasało by sie
bydło... Ewentualnie mogę wygrać w totka i nic nie robić- albo po trzecie
primo znależć bogatego męża. Tymczasem wracam do pracy :(