Zesłany do piwnicy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:30
Taki właśnie jest ten katolicki kraj! Wszystko chrzczone, komunizowane,
bierzmowane, itd, itp, tylko zwykłego człowieczeństwa BRAK!
    • Gość: gg Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:35
      przecież jest dorosły i wie co robi 18 lat to nie dziecko, bez przesady
      • Gość: dokładnie tak Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:39
        po oc o tym w ogóle rozmawiać ??
    • Gość: ble Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:49
      ale szkola zapewnila mu ubrania, jedzenie i nocleg to nawet nie skorzystal i
      zadzwonil do tvn.to na czym mu zalezy??
      • Gość: Darek_Z_POW Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 14:21
        a skad pasiadasz takie rewelacje ?? NIe znasz sytuacji milcz. Mieszkam podworko
        obok i doskonale wiem jaka jest sytuacja. On swiety moze nie jest ale
        niezasluguje na taki los
        • Gość: ;-o Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:43
          A co tam,pewnie!! Niech siedzi w ciepłym domu z pełną lodówką i szarpie nerwy
          swojej rodzinie. Skoro tak blisko mieszkasz:)i jest Ci go tak żal, to może go
          przygarnij. Pewnie, że każdemu trzeba pomagać, ale jeśli koleś nie daje nic od
          siebie to ........?
    • panijadzia5 Zesłany do piwnicy 17.04.07, 23:56
      Na pracownikach Mopsu polegać nie można. Nie są odpowiednio szkoleni np:
      ostatnio Różycka nie pozwoliła pracownikom uczestniczyć w wyjątkowym szkoleniu ,
      które prowadzili z udziałem parlamentarzystów wybitni polscy specjalisci. Wstyd.
      • segel Re: Zesłany do piwnicy 18.04.07, 05:47
        Po przeczytaniu na forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=60769428 15.04. wysłałam do MOPS-u e-mail w sprawie Daniela. Poinformowałam o tym także na forum. Nikt do dziś nie raczył mi nawet odpowiedzieć.
        Nie może się więc MOPS tłumaczyć, że nie ma o niczym pojęcia. "chłopak powinien do nas przyjść" - a może wypadałoby ruszyć się zza biurka i sprawdzić informację? Ten adres e-mail to chyba nie po to, żeby było ładniej.
        Chłopak aniołem nie jest, co wynika z artykułu, ale w końcu taka instytucja nie jest od pomagania tym, co sobie radzą, tylko tym zagubionym i bezradnym.
    • Gość: Real Ciężko jest lekko żyć IP: *.proxy.aol.com 18.04.07, 00:27
      W jego wieku chciałoby się mieć wszystkie przyjemności, ale najlepiej bez
      żadnego wysiłku i bez odpowiedzialności za swoje czyny.
    • sabootb Re: Zesłany do piwnicy 18.04.07, 07:44
      Jak można sie nad nim litować? I po co?
      Do szkoły nie chodził bo się buntował.
      Do pracy nie chodził bo mu nie pasowała.
      Myślał, że do końca życia będzie siedział przy internecie za pieniądze rodziców
      i u nich mieszkał za free?
      Przecież to szlag trafia jak sie czyta, że nikt nie chce mu pomóc.
      Jeszcze w szkole średniej zacząłem pracować mimo, że rodzice mi dawali pieniądze.
      Trzeba za młodu wynieść pewne prawidłowe założenia. Szkoła na początek uczy
      szacunku do pewnych obowiązków. Jak się szkołę olewa to widać jaki był stosunek
      do pracy. Za nie robienie nic sie nie płaci.
      Napisał do GW aby mu rodziców zmiękczyła i myśli, że to coś da. Nawet jak wróci
      do domu to i tak do roboty nie pójdzie bo szkoda czasu.
      • crazy_banana Re: Zesłany do piwnicy 18.04.07, 08:14
        a mi sie wydaje, ze jak zwykle obie strony sa winne. Ewidentnie matka chlopaka
        nie wychowala, ojczym pewnie nigdy go nie zaakceptowal a jak sie urodzila jego
        coreczka to chlopak stal sie kula u nogi. Chlopak natomiast -poniewaz nikt go
        nie wychowal- jest glupi i nie ma pomyslu na zycie.

        Szkoda, ze jak zwykle najbardziej bac sie moga inni obywatele bo kto wie co
        takiemu odbije...
        Mamuska za to myslala, ze syn sam sie wychowa na pracusia i inteligenta ?!
      • Gość: xyz Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:21
        No w końcu jakieś dwa ( powyższe ) głosy zdrowego rozsądku. Dziwią mnie ludzie
        ( w wątku MATKA CZY SUKA ) którzy tak pochopnie odsądzali matkę od czci i
        wiary. Jednak przed obrzucaniem kogoś błotem lepiej poznać racje obu stron. Jej
        prawda jest inna niż prawda syna. Nikt z wypisujących posty nie był z tym
        chłopakiem na codzień, nie mieszkał i żył razem z nim, wiec nikt nie wie, jak
        może wyglądać egzystencja ze degenerowanym synem. Więc nie ma prawa, zwłaszcza
        moralnego, wydawać sądów. Nikomu nawet nie przyszło do głowy, że może to jest
        świadoma decyzja matki: chce, aby syn poszedł na dno, bo tylko wtedy ma szansę
        aby się odbić od dna. Ponoć jest taka metoda stosowana przez terapeutów
        zajmujących się narkomanami czy alkoholikami.
        Co z takim synem robić ? Może ktoś wie ?
        I cała rodzina kwalifikuje się do terapii, bo wszyscy cierpią i nie wiedzą co
        robić dalej.
    • Gość: kolo Re: Zesłany do piwnicy IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 09:08
      Nie jest chyba źle bo takiego jełopa jak Ty trzymają w tym kraju?!
    • Gość: nikki 77 Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.51.222.* 18.04.07, 09:25
      Jestem niemile zaskoczona tonem większości wypowiedzi, z których wynika, że
      Daniel sam sobie jest winien. Jest to młody człowiek, który rósł i dojrzewał
      odtrącony w domu bez miłości. To zapewne budziło w nim bunt i prowokowało do
      negatywnych zachowań, co sam zresztą przyznał w artykule.
      Przeczytajcie wcześniej założony wątek "Matka, czy Suka", opinie sąsiadów i
      znajomych, i zobaczcie, jak wyglądało spotkanie rodziny wracającej ze
      święconki z synem wychodzącym z piwnicy.
      PS. Jestem pod wrażeniem ludzi dobrego serca, którzy udzielili Danielowi
      pomocy.
    • Gość: i. Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.54.174.* 18.04.07, 09:31
      rozwlail mnie tam motyw, ze cos ukradl (?) bo nie chcieli mu kupic
      komputera.jednak komputer nie kosztuje 1zl, a poza tym dziecko sie nie uczy, do
      zadnej pracy sie nie ruszy i jeszcze sie zbulwersuje, ze komputera mu kupic nie
      chca.Paranoje.Gnojek niech sie najpierw nauczy, ze zycie nie jest takie proste i
      aby cos miec trzeba najpierw na to ZAPRACOWAC,załóżmy, że nie chodzi do szkoły
      ani nie pracuje, ale to z tego wzgledu, ze gdzies tam mu sie podwinela noga, ale
      sie stara i chce, jest dobrym i pomocnym dzieckiem, to wtedy mozna mu pomagac,
      go utrzymywac, ale takie, tez kiedys bylam takim degeneratem i wiem, ze trudno z
      takim zyc.naszczescie mnie cos pomogllo w odpowiednim momencie sie zmienilam,
      zrozumialam ile w tym moich bledow i nie musialam to gazetyb sie zalic, ze jest
      mi zle!
      • Gość: frogman Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:52
        gaztea napisze, forum poruszy sprawę, ludzie pomogą
        Jestem ciekawy tylko jak ten chłopak to wykorzysta.
        czy zrozumie że życie to nie tylko internet i czaty
        18 lat i ani pracy ani szkoły
        Obydwie strony nie są bez winy
        ja to sobie nie wyobrażam jak 18 - latek może powiedziec że młodzsza siostra to
        ma wszystko a on nie.
        • Gość: Spadel Re: Zesłany do piwnicy IP: *.21.pl 18.04.07, 21:17
          do wszystkich frajerow ktorzy nieznaja /plamy/tzn daniela to nie on dzwonil do
          wyborczej i nie pojawil sie na tym swiecie w wieku 18 lat /siostra ma
          wszystko/mial 10 lat na porownanie nie cpa jest efektem glupoty swojej matki dla
          ktorej po rozwodzie z pierwszym mezem stal sie kula u nogi /drugi maz/to
          pantofel do tyrania na pseldo slicznote a sposob bycia wulgarny chamski to efekt
          /podwurkowego/ wychowania 18 lat to nie doroslosc ja mam raz tyle i ciagle ucze
          sie bycia doroslym
          • Gość: spadel Re: Zesłany do piwnicy IP: *.21.pl 18.04.07, 22:44
            cos jeszcze dopisze .wyskoczylem na browar oczywiscie pod sklep i przypomnialem
            sobie o sasiadkach chyle przed nimi czola okazaly sie byc prawdziwymi
            kobietami-matkami a wszystkim twardzielom lubiacym kopac lezacego chcialbym
            przypomniec ze fortuna kolem sie toczy i ze zycie pisze rozne scenarjusze
    • Gość: aaaaa Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:17
      Ludzie!!!! Ręce opadają jak czyta się te brednie. Nie znam sąsiadek, one pewnie
      nie znają Daniela jeśli wypisuję te bzdury. A kolega który pisze że zawalił
      ostatni rok gimnazjum? Daniel ma 18 lat policz więc ile lat zawalił. Znam tego
      chłopaka. Jest wulgarny, chamski, nie liczy się z niczyim zdaniem.Wiele osób
      starało mu się pomóc ale on przeważnie zaćpany olewał to. Rozumiem jego rodziców.
      Boją się tego degenerata- bo tym jest!!!
      • Gość: . Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:53
        jak byl takim kozakiem niech teraz radzi sobie sam!
    • marcys_czwa Łobuz na prośbę rodziców 18.04.07, 11:04
      Piszecie ze Daniel to łobuz, chuligan i że dobrze że rodzice pozbyli się
      kłopotu. Piszecie że pije, ćpa zamiast pracować. Że miał szansę się uczyć,
      pracować itd. Że teraz nie powinna mu sie należeć pomoc bo wybrał sam sobie
      taki los. Tylko kto z was pomyślał że o jego życiu nie decyduje tylko i
      wyłącznie parę ostatnich lat. Że to rodzice nie wpoili mu odpowiednich zasad
      wychowania od jego urodzenia. Stare przysłowie mówi "czym skorupka za młodu
      nasiaknie..." W tym wypadku sprawdza się w stu procentach. Całe jego obecne
      życie to efekt zaniedbań rodziców z lat młodości Daniela. Czasem wystarczy
      miesiąc czasu aby zmienić krnąbrnego dzieciaka w dobre i czułe dziecko (patrz
      przykład Superniani). Jest tylko jeden problem trzeba chcieć. Rodzicom Daniela
      z nieznanych przyczyn po prostu się nie chciało. Z metod wychowaczych matka
      potrafi wymienić tylko zmianę szkoły co pewnie było koniecznością gdy chłopaka
      wywalali z kolejnej. Więc proszę nie potępiajcie chłopaka za to jaki jest
      teraz. To w większości wina jego rodziców. Źle ukształtowali system wartości
      chłopaka a jak wynika z artykułu była to w większości socjalizacja podwórkowa.
      Do jeszcze jednego malkontenta który pracował mimo ze rodzice dawali mu
      pieniądze. Ja też pracowałem w szkole średniej. Tylko że miałem przykład z domu
      jaką wartościa jest praca więc jest ona dla mnie rzeczą naturalną. Dla małego
      Daniela który za wzór miał gości spod sklepu naturalnym jest picie piwa.
      Pozdrawiam
      • Gość: bo tak! Re: Łobuz na prośbę rodziców IP: 80.48.49.* 18.04.07, 11:35
        Nie bardzo wiem, czy porównywanie "Superniani", gdzie naprawia się
        kilkuletnie „dzieciuki”, mające po kilka past do zębów do dyspozycji z ustawowo
        dorosłym facetem, ukształtowanym już „jakoś”, jest porównaniem … trafnym!? Nie
        można postawić się ewidentnie po czyjejś ze stron. Rodzina, zwłaszcza taka z
        ojczymem, na pewno nie jest do końca wydolna, ale środowisko, czy top
        rówieśnicze, czy podwórkowe też miało wpływ na jego „rozwój”. Uważam, że
        ujawniając się w gazecie chciał pokazać rodzicom, jaki z niego Kozak, niemniej
        rodzina-rodziną i nikt nikogo wyrzucić nie bardzo ma prawo – powinni jakoś,
        choćby na „odwal się”, zorganizować mu kąt, a skoro „każdy sobie”, przy
        najbliższej możliwej okazji zaniechać kontaktów i każdy zrozumiałby i
        kształtował się na własny sposób.
      • Gość: okija Re: Łobuz na prośbę rodziców IP: 217.97.165.* 18.04.07, 14:17
        Wreszcie Marcyś-czwa napisał/a jakieś mądre słowa. Przecież są w przypadku tego
        chłopaka opisywane nie tylko ostatnie 2 czy 3 lata. Ten chłopak już jako 9 czy
        10 latek nie miał właściwej opieki i następne lata to tylko pokłosie wychowania
        od dzieciństwa
        • Gość: k_inia Re: Łobuz na prośbę rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 15:20
          Daniel jeśli się dobrze postara i wykorzysta szansę, którą dadzą mu dobrzy
          ludzie - to mu się uda. Tylko musi w to włożyć dużo pracy. Mam przeczucie, że
          wszystko się w jego życiu dobrze ułoży. Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że
          błędy popełniła najpierw jego rodzina w stosunku do niego...
          Życzę Ci powodzenia i trzymam za ciebie kciuki Danielu. :)
          • Gość: Przyjaciel Daniela Re: Łobuz na prośbę rodziców IP: 80.48.49.* 18.04.07, 15:38
            Droga Agnieszko, jeżeli tylko chcesz mogę umowić Cię z Danielem na
            spotkanie/rozmowe i wtedy stwierdzisz jaki i kim naprawde jest, czy wyglada na
            cpuna, alkoholika zlodzieja. Chcesz mozesz wziasc ze soba ochrone jezeli sie
            boisz. Mozesz rowniez wziasc test narkotykowy.

            Do reszty Użytkowników:
            piszecie ze w tamtym temacie zalozonym na tym forum ludzie podajacy sie za
            sasiadow pochopnie oceniaja rodzicow. Otoz grubo sie mylicie znam Daniela i jego
            "rodzine" od 20 lat. I wiem kto to jest. Materialisci i wyzyskiwacze - niestety
            Daniel do nich nie pasował.

            POZDRAWIAM
    • Gość: z przemyślenia //: Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 12:07
      trudno wnikać kto zawinił ??? z pewnością wszystkie strony.. matka, syn i
      ojczym.. kto więcej ?? nie wiem , ale widzę, że najbardziej tego chłopca
      zawiodła matczyna miłość !!.. nie wierzę w to, że chłopiec jest niewiele wart..
      moim zdaniem brak mu było uczucia, zrozumienia.. proszę zwrócić uwagę nawet
      matka nie znała nazwiska kuratora??? czy to nie daje do myślenia??? wszyscy
      narzekamy na młodzież, dorastające dzieci ale ile poświęcamy im uwagi, ile
      problemów rozwiązujemy z nimi,.. tylko zakazy !! i nakazy!! a gdzie człowiek??
      choćby ten malutki...
      • Gość: Piter Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 12:43
        I bardzo dobrze!!! wszystkich tych chuliganów co tylko piją, palą, niszczą i
        biją powinno si tak zamknąc. Może by sie czegoś nauczyli.
        • Gość: Agnieszka Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:38
          Czasami jedyną radą na ćpunów i alkoholików jest pozwolić im sięgnąć dna. Jeśli
          będziecie się nim tak przejmować, nigdy tego dna nie sięgnie i bedzie mu się
          wydawało, że całe życie można tylko wymagać i wyciągać pieniądze : a to na
          internet, a to na alkohol. Po przeczytaniu tego wszystkiego wydaje mi się ,że
          jedyną pomocą dla tego chłopaka może być ośrodek odwykowy,ale on sam musi
          zdecydować, że tego chce. I myślę, że wyrzucenie go z domu jest pierwszym
          krokiem do tego, żeby w ogole zaczął się zastanawiać czego chce.
          I jeszcze jedno..ten pierwszy post tak bardzo odbiega od tego co napisała
          Gazeta, że przypuszczam, że jego autorem jest SAM DANIEL. Nadal tylko wymaga.
          • Gość: Agnieszka Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:41
            Miałam na myśli pierwszy post we wcześniejszym wątku na ten sam temat - MATKA
            CZY SUKA.
            • Gość: -<>- Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.48.49.* 18.04.07, 14:51
              Jaki kur"" mac sam Daniel. Widziałaś to zdjecie z gazety gdzie on mieszka? On
              nie ma na bułkę a co dopiero zeby isc do kafejki internetowej. Ok zaczely sie
              problemy z internetem a gdzie wtedy byla matka? No pytam gdzie? Trzeba było mu
              pomóc. Jak miał skończyć szkołę. Jak 16-latek bez zapewnionych dóbr
              socjalno-bytowych, bez zadnego autorytetu ma sie uczyc. Jak od malego mial
              wpajane ze jak beda pieniadze bedzie ok. Potrzebowal opieki miłosci matczynej i
              jej nie dostal. To rodzice sa temu winni. A teraz to wyglada tak, ze im nie
              wyszlo to trzeba wyrzucić. Najprostsze rozwiazanie. Gdyby było tak jak Wy
              opowiadacie, że cpun, zlodziej, alkoholik to zaden z sasiadow nie tknalby
              palcem. A jednak wiecej szacunku maja do Daniela niz do jego matki bo wiedza co
              jest grane. W artykule napisane jest, że babcia chciala mu zapewnic mieszkanie i
              prace. Otóż Daniel opowiadał mi o spotkaniu z babcia i przytoczyl slowa "
              Danielku kocham cie nad zycie ale na miejscu mamy dawno bym cię wyj....."
              pomyslcie troche...
              • Gość: znajomy rodziny Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.48.49.* 18.04.07, 15:25
                Super, Daniel bandyta złodziej ćpun itd. Mamuska chodzi piekna czysciutka,
                pachnaca. To dlaczego wszyscy stoją muem za nim. Znam jego matke jezeli tak
                mozna ją nazwac i to kawal suk' !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Powiem tak w arykule wyszlo na to ze mamusia placze za synem ze to on sam
                odszedl. To nie prawda !!!!!!!!!! Daniel wracajac do domu zastal na wycieraczce
                kurtke bluze a dlaczego tylko tyle? bo kur'' wiecej nie mial przez 18 lat dostal
                od matki taaa dostal musial zapracowac sobie na bluze ............ dzis rano
                widzialem jego msmuske z gazete i ten jej szyderczy usmiech ... swini przy
                korycie od niego nie odroznie !!!!!!!!!
                • Gość: abc Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 18:37
                  Juz trzeci raz zaczynam pisać. KONKLUZJA! Tacy(ludzie???Daniel) są
                  niepotrzebni!!!! Katolicy co robicie oprócz świętego oburzenia????? NiC!!!
                  Litujecie się? Nad kim? On zabije kiedyś - kogoś i co powiecie ? Może to Was!
                  To byłoby ok a jesli nas???
                  • Gość: :/ Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.48.49.* 18.04.07, 19:05
                    o czym Ty czlowieku piszesz wogóle ? Idz napij sie mleka a pozniej zapytaj mamy
                    czy jeszcze troszkę możesz posiedzieć przy komputerze. Zabije? Znasz go wogole?
                    Chyba mniejsza strata dla społeczeństwa byłby brak takich tworów internetu jak
                    Ty ...
                    • Gość: aaa Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 15:55
                      Ja także poznałam Daniela kilka lat temu. I na mnie zrobił pozytywne wrażenie-
                      przy bliższym poznaniu czar prysł. Myślę, że za parę może parenaście dni pani
                      która dała mu pracę zawiedzie się na nim jak wszyscy. Nie życzę tego, ale
                      naprawdę człowiekowi odechciewa się pomagać komuś takiemu jak ten chłopak.
                      Obym się myliła....Chciałabym kiedy przycichnie cała sprawa, żeby powiadomiła
                      Pani nas o postępowaniu Daniela. Według mnie jego matka podjęła jedyną słuszną
                      decyzje- musi osiągnąc dno, żeby dowiedzieć się, że za swoje życie odpowiada on
                      nikt nikt inny. Co do siostry. Każdy w czyim domu pojawi się nowy członek
                      rodziny czuje się odrzucony- nie każdy jednak chwalić Boga buntuje się w taki
                      jak Daniel sposób. Brudny 18-latek ??? Rączek nie ma??? Kradnie pieniądze na
                      internet i alkohol widocznie nie przeszkadza mu jak jest ubrany potrzebuje
                      tylko przyjemności.Panie sąsiadki tak źle działo się dziecku tyle lat gdzie
                      wtedy byłyście?????I czy aby napewno wasze intencje teraz są takie czyste??? Z
                      waszych wypowiedzi bije taka nienawiść do matki Daniela. Jest za czysta, za
                      dobrze ubrana, a może lepiej jej się powodzi niż wam? Nadarza się okazja więc
                      dobrze ubabrać ją w błocie.
                      • Gość: ble Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:22
                        sama chyba nie wiesz co piszesz,kim ty jestes ze chcesz by dotknął dna ?
                        wrogowi sie nie zyczy a ty co wyrocznia jestes! jezeli znasz jego to powinnas
                        wiedziec że to sie ciagnie od kilku lat ,a dzieci maja swojemarzenia nie tylko
                        obowiązki !
                      • Gość: blablabla Re: Zesłany do piwnicy IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 19.04.07, 21:59
                        skoro poznałaś Daniela kilka lat temu to jak mogłaś nie wiedzieć co dzieje się u niego w "domu"!!! Ludzie ogarnijcie się troche i poczytajcie dokładnie wypowiedzi sąsiadów czy nawet artykuł, w którym "mamusia" robi z siebie pokrzywdzoną. Fakt, że Daniel nie jest i nie był aniołem ale czy wy byście wyrzucili własne dziecko z domu?????"Matka" nie wiedziała nawet gdzie on jest(a przynajmniej tak twierdzi), nie znała nawet nazwiska kuratora.A do tych co robią z niego ćpuna i alkoholika to przypilnujcie lepiej swoich spraw a nie wtrącajcie się do innych skoro nic o nich nie wiecie!!!!!!!!!!!!!!!Jak tak stawiacie sprawe mówiąc że dobrze zrobiła wyrzucając go z domu to współczuje waszym rodzinom a w szczególności dzieciom!!!!!!!!!
                        • Gość: spadel Re: Zesłany do piwnicy IP: *.21.pl 19.04.07, 23:37
                          do aaa ja tez poznalem /plame/tzn daniela kilka lat temu iCO....zrobil na mnie
                          zle wrazenie .tak .maly gnojek niewychowany czy co. starzy walą czy co ??? nie
                          ?stara czysta zadbana konkubent pantofel bo do aaa ja tez poznalem /plame/tzn
                          daniela kilka lat temu iCO....zrobil na mnie zle wrazenie .tak .maly gnojek
                          niewychowany czy co. starzy walą czy co ??? nie ?stara czysta zadbana konkubent
                          pantofel bo pantofel ale ok a maly /mial wtedy ok 10 lat / nygus .myslalem
                          pewnie odziediczyl charakter po biologicznyn ojcu ale .NIE.dopiero teraz po
                          osmiu latach widząc jego sytuacje wiem dlaczego byl taki odpychający .zabraklo
                          zwyklej naturalnej ludzkiej MATCZYNEJ MILOŚCI pantofel ale ok a maly /mial wtedy
                          ok 10 lat / nygus .myslalem pewnie odziediczyl charakter po biologicznyn ojcu
                          ale .NIE.dopiero teraz po osmiu latach widząc jego sytuacje wiem dlaczego byl
                          taki odpychający .zabraklo zwyklej naturalnej ludzkiej MATCZYNEJ MILOŚCI a
                          efektem byl bunt. mysle ze jeszcze wiele dobrego pzred nim i ze zaskoczy nas
                          mile jest przecierz nalogowym internaltom a internet to podobno przyszlosc / ps
                          .dobranoc ide na piwo oczywiscie pod sklep /on mowi na starych rodzice czy to
                          nie dziwne /
                          • Gość: spadel Re: Zesłany do piwnicy IP: *.21.pl 19.04.07, 23:48
                            cos wyszlo w tamtym tekscie nie tak dopasujcie sami
                • Gość: też matka!!! Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 19:09
                  tez jestem matką i wiem że odemnie przedewszystkim zależy kim bedzie moje
                  dziecko i stwierdzam tu że najpierw błąd popełniła matka która od początku nie
                  wywiązała sie z opieki nad tym chłopakiem,mieszkam niedaleko i od kilku lat
                  wiem z obserwacji że ten chłopak ciagle w jednym i tym samym ciuchu mimo że ich
                  stac,cigle pamietam go urzedującego na podwórku a matce zapewne było to na ręke
                  że podwórko go chowało! dla takiego chłopaka trzeba dużo
                  miłosci ,zainteresowania i czasu którego dla niego nie miała a który w
                  nadmiarze poświęcała córce! zamiast godzinami siedziec z córką na placu zabaw
                  trzeba było troche wiecej poswięcić synowi! może i jest on chłopcem
                  odbiegającym od normy ale ja wiedze że sporo w tym winy matki!skoro od początku
                  był przez nią odrzucony to swoim zachowaniem chciał zwrucić jej uwagę na siebie
                  a zresztą chocby nie wiem jaki był to zawsze jej dziecko,obcy pomagają i mają
                  współczucie a gdzie ona sie znajduje w tym wszystkim,w okresie siąt pomagamy
                  biednym bezdomnym a tu własne dziecko tak potraktować to dla mnie jest
                  niezrozumiałe bo ja walczyłabym o swoje dziecko do końca!to jak wychowamy
                  dziecko i jak mu sie poświęcamy odbija sie w pózniejszym czasie nie zdziwiłabym
                  sie gdyby na starośc ona otrzymała pomoc od niego a nie od ukochanej córki bo
                  życie sprawia czasem takie niespodzianki! Zycze powodzenia Danielowi a jego
                  matce przebudzenia!
                  • Gość: SASIADKA Moja wina ale jestem szczesliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 00:12
                    NIKT nie ma prawa mowic, ze Daniel gdziekolwiek chodzil, pisal czy sie zalil!!!!!!
                    Ja rozpetalam ta burze z Danielem, bo uwazamze dzieje sie niesprawieliwosc.

                    Agnieszko......DANIEL nie jest CPUNEM, huliganem, czy bandziorem.
                    Ktos sie tu chwali ze sie uczy i pracuje.
                    Ale Kto MU wkazuje droge jaka ma isc? ma gdzie spac ? co jesc? w co sie ubrac?
                    nie chodzi brudny obdarty do szkoly?

                    Wiec nie plujcie na Daniela, bo
                    JEGO NIE MIAL KTO NAUCZYC

                    Na potrzeby perfidnej mamuski Daniel moze byc przez nia umoczony w rozne brudy.
                    Ale widac chlopak ma jeszcze poczucie wlasnej godnosci i szacunku dla samego
                    siebie, ze jest jaki jest i popelnil TYLKO takie wykroczenia i na wlasnym
                    podworku, za zamknietymi drzwiami.
                    Na nikogo nie napadl, nikomu nie wyrwal torebki, nie przystawil noza do gardla
                    wiec????>??

                    pnizej wklejam to co napisalam w MOIM watku MATKA czy SUKA.

                    bez emocji przeczytajcie spokojnie to i wyciagnijcie wnioski.

                    DANIEL NIE JEST ZLYM CHLOPAKIEM ......JEST OFIARA BRAKU MILOSCI !!!!

                    ***********************************************************
                    Dobrzy ludzie jeszcze Są
                    Autor: Gość: SASIADKA
                    Data: 18.04.07, 23:32


                    ZACZELAM TEN WATEK I CHCE ZEBY TEMU CHLOPAKOWI POMOC.

                    Znam Go osobiście i wiem, ze jesli byly klopoty, to spowodowane jakims trudnym
                    kontaktem z matka.
                    Niewiele osob wie jak bardzo dzieciom potrzebne sa slowa milosci , ciepla
                    przyjazna dloni poczucie bezpieczenstwa.

                    W mojej dalszej rodzinie urodzilo sie dziecko z zespolem Downa.
                    Ile milosci dostalo i ile ciepla rodzinnego to mozna by tym obdarzyc spora grupe
                    dzieci.
                    Teraz wyrosl na mezczyzne uzdolnionego w kierunku malarstwa i mimo, ze nie jest
                    zupelnie zdrowy, to moze samodzielnie zyc i rozwijac sie.
                    Gdyby pozostawiono go na bocznym torze, napewno dzisiaj nie bylby takim jaki jest.
                    To byl chlopiec CHORY!

                    DANIEL
                    jest normalny i tylko w pewnym okresie jego pewnosc i milosc rodzicielska
                    zostaly mu zabrane.
                    Dziekowac Bogu, ze nie stoczyl sie calkowicie.
                    Inni na jego miejscu juz dawno "ustawili" by rodzinke do pionu,
                    On zyl jak zyl i buntowal sie jak potrafil.
                    Wszystko wskazuje na to, ze gdyby mial cieplo w domu nie byloby z nim takich
                    problemow.

                    Niewygodny, to najlepiej sad, kurator, izba dziecka.

                    A gdzie serce? milosc? przyjazna i pomocna dloń?

                    Matka korzysta z pomocy kuratora i NAWET nie wie jak sie kurator nazywa?
                    Wiec albo kurator jest tylko na papierze, albo matce wisi pomoc kuratora.

                    Jak mozna zamykac i wydzielac dziecku miejsce w domu?
                    Jak mozna zamknac kuchnie i nie dac jesc
                    WLASNEMU JESZCZE MLODOCIANEMU SYNOWI?


                    Nie zazdroszzce przyszlosci coruni.
                    Napatrzyla sie jak kobieta moze traktowac dzieci i plec "brzydka" i napewno cos
                    z tego przeniesie na wlasne podworko jak dorosnie.
                    Wspolczuc nastepnej rodzinie za kilka lat.

                    UFFF na dzisiaj dobrze , ze sprawa nabrala takiego rozpedu.
                    Jest szansa, ze Daniel stanie na nogi, zmieni piwnice na jakis przyzwoitrzy lokal
                    moze podejmie prace /wskazania dostal a Pan G. zobowiazal sie Go dowieść do pracy/

                    Jesli sie uda i Daniel stanie na nogi to MY WSZYSCY mozemy sobie pogratulowac.
                    Nie jest to nic wielkiego, ale uda nam sie uchronic jedno istnienie ludzkie
                    przed mozliwym upadkiem, a w przyszlosci Daniel napewno bedzie lepszym mezem i
                    ojcem jak jego przyrodnia siostrunia,ktora wyssala z mlekiem matki egoizm,
                    samolubstwo,i umiejtnosc ponizania innych.

                    Dziekujemy WSZYSTKIM, ktorych poruszyl los Damiana.

                    NIE WIEMY ILE TAKICH DAMIANOW JEST JESZCZE W KRAJU ZA ZAMKNIETYMI DRZWIAMI
                    "PRZYZWOITYCH" RODZIN

                    Pomagajmy zyjacym a nie rozdrabniajmy sie nad poczetymi!!!!
                    • Gość: Janina Poznałam Daniela wczoraj i .... IP: 217.153.246.* 19.04.07, 03:10
                      jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że to ćpun, degenerat itd.Większość z was
                      pisze kosmiczne bzdury. Sam sobie jest winien? 9letnie dziecko jest samo sobie
                      winne że mama z drugiego związku urodziła córkę a w efekcie tego faktu po kilku
                      latach syn był beee a wyśniona córcia cacy? Znam takie przykłady i Daniel nie
                      jest jedynym tak traktowanym dzieckiem.Dobrze się stało że są wokół niego
                      sąsiedzi i ludzie którzy go znają od lat i w różny sposób na miarę swoich
                      możliwości mogą i chcą mu pomóc. Pewnie do większości z Was nie dotrze to że
                      Daniel mógł się wstydzić chodzić do szkoły bo... był brudny i obdarty. Jak
                      chłopak chodzący do gimnazjum może sam na siebie zarobić? żeby nie śmierdzieć,
                      nie być obdartym, brudnym, mieć co jeść i gdzie przyłożyć głowę do poduszki?jak
                      się ma dziecko w drugim związku to tym bardziej trzeba zwracać się częściej do
                      tego starszego dziecka i więcej głaskać, okazywać miłość żeby nie4 czuło się
                      odrzucone. 8 - 9 latek to tylko dziecko, nie dorosły stanowiący sam o sobie,
                      ukształtowany człowiek.I co robi tak traktowane dziecko? Buntuje się w różny
                      sposób i tylko i wyłącznie od opiekunów zależy co dalej stanie się z
                      dzieciakiem i jego życiem. Cieszę się tylko z tego że Daniel tak naprawdę nie
                      ztoczył się mimo warunków w jakich ostatnio musiał żyć. Jeśli teraz naprawdę
                      chce to będzie z niego wartościowy człowiek tylko... teraz trochę trzeba mu
                      pomóc. Jak się ma pracę to trzeba mieć gdzie odpocząć zjeść umyć się. Za swoją
                      pracę napewno na hotel stać go nie będzie. A jakie są nasze obecne realia każdy
                      wie. Siedząc przy kompie bardzo łatwo jest potępiać nie znając człowieka. Tak
                      łatwo i prosto klika się palcami, bez żadnej odpowiedzialności można wypisywać
                      co nam przyjdzie do głowy. A gdyby tak wszyscy ci co poświęcili tu na tym forum
                      czas na klikanie w temacie Daniel zrzucili po 1 złotówce i kupiłoby się
                      chłopakowi całe ubranie ( w sensie nie zniszczone i podarte) tyle jest
                      ciucholandów!
                      • Gość: k_inia:) Re: Poznałam Daniela wczoraj i .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:33
                        Powiem wam, że Daniel przyszedł do pracy. I będzie ją miał, jeśli tylko będzie
                        chciał pracować. Ale to już zależy tylko od Niego. A z tego co widziałam - to
                        zależy mu na pracy. Wyciągneliśmy do niego pomocną dłoń - mam nadzieję, że jej
                        nie odrzuci. Czasami będzie mu ciężko, bo pracy jest dużo. Ale powiedział, że
                        jest twardy :):). Zobaczymy :):) Pozdrawiam :)
                        • Gość: SASIADKA Re: Poznałam Daniela wczoraj i .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:35
                          K_inia;)

                          serdeczne dziekii

                          Poprzedni wpis Janiny i ten ostatni K_ini jeszcze raz udowadnia, ze Daniel
                          zrobil inne wrazenie na nich.
                          A przeciez sa to osoby, KTORE GO NIE ZNALY.
                          Po pierwszym spotkaniu i juz taka opinia.

                          Wiec???
                          jak sie czuja Ci co tak pluli na Daniela?


                          D*Z*I*E*K*U*J*E
                          • Gość: k_inia Re: Poznałam Daniela wczoraj i .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:55
                            Do Sąsiadki :)
                            Tak. Poznałam Daniela i jest naprawdę miłym młodym człowiekiem. Widać poprostu,
                            że dużo przeszedł. Był zaszczuty przez osobę, która powinna mu dać najwięcej
                            ciepła. Więcej niż my wszyscy obcy ludzie. A jest niestety odwrotnie. Mała rada
                            dla Daniela - nie oglądaj się już w przeszłość. Głowa do góry i walcz o swoją
                            lepszą teraźniejszość. I pracuj, byś miał lepszą przyszłość. Nie słuchaj głosów
                            krytyki tylko ludzi, którzy będą cię wspierać dobrym słowem i gestem. Nie
                            oglądaj się już za siebie i nie licz na swoją rodzinę. Być może czas i los sam
                            im "wynagrodzi" krzywdę, której zaznałeś. Ty tego nie rób! Czekamy na ciebie
                            jutro w pracy :) Pozdrawiam!
                            • Gość: k_inia Re: Poznałam Daniela wczoraj i .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 14:28
                              Do Darka z POW
                              Przepraszam, czy ty do mnie napisałeś swoją odpowiedź?
                              Bo jesli tak... oczywiscie , że nie znam sytuacji a Daniela poznałam wczoraj.
                              To ja przekazałam mu wiadomość o pracy i mam nadzieję, że się jutro u nas
                              pokaże i zacznie pracować. To wszystko.
                    • Gość: gość Re: Moja wina ale jestem szczesliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 10:14
                      Ciekawa jestem droga sąsiadko czy twoja postawa jest naprawdę taka
                      altruistyczna. Znam tą rodzinę i współczuję im.Może nie postąpiłabym tak jak
                      matka Daniela.Nie wiem. Nie oceniam.Bo co ty byś zrobiła na jej miejscu ale
                      konkretnie. Skoro on był taki "biedny" krzywdzony przez matkę jako
                      dziecko,podobno obdarty to gdzie wtedy byłaś.Piszesz że na nikogo nie napadł a
                      kradzież w domu to nie jest napaść.Ok jedzenie a wódka?Dlaczego źle oceniasz
                      siostrę Daniela co ci zrobiło 8letnie dziecko.A może matka nie chce podać
                      nazwiska kuratora?To nikomu nie przyszło do głowy.Ja mam tylko nadzieję że uda
                      mi się wychować własne dziecko na uczciwego człowieka i każda skuteczna metoda
                      jest dobra.
    • Gość: a gdzie... Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 00:24
      A gdzie byla szkola? nauczyciele? pedagog szkolny? Nikt nie wiedzial o losie
      chlopca?
    • Gość: Real Zesłani do życia IP: *.proxy.aol.com 20.04.07, 02:47
      Opisany w prasie przypadek jest dość szczególny.
      Chłopak jest zaniedbany, odrzucony, niezaradny, nie odporny na życie.
      Jeszcze nie przekroczył progu prowadzącego do poważniejszego konfliktu z prawem.
      Jest więc szansa, że wyrastając z "głupiego wieku" znajdzie swoje miejsce w
      życiu.
      Nie wierzę,żeby będąc "wychowywany przez ulicę", nie spotkał się z bardziej
      zaradnymi rówieśnikami.
      Jest ich dość sporo. Nie ucząc się i nie pracując starają się jakoś żyć.
      W znacznej większości pochodzą z rozbitych rodzin, gdzie brak pracy, pieniędzy
      i czesto zupełny brak perspektyw na przyszłość prowadzi ich na drogę
      przestępstwa.
      Jest to obecnie nieodwracalna cena transformacji ustrojowej.
      Życie przybrało brutalną, bezlitosną formę biologicznej walki o przetrwanie.
      Dla tych opuszczonych, zaniedbanych, pewną formą rozwiązania problemu był
      dawniej obowiązkowy pobór do wojska na dwa lata.
      Tam nikt nie mógł pocwaniakować, musiał spełniać swoje obowiązki, a
      jednocześnie był zmuszany do przyuczenia się do zawodu.
      Po przejściu tej "szkoły życia" i jednoczesnym wyrośnięciu z "cielęcego wieku"
      młodzi ludzie mieli inne spojrzenie na życie oraz swoje obowiązki.
      Może jednak byłby sens powrotu do tej obowiązkowej służby. Wieczorami byłoby na
      ulicach spokojniej, a w dniach piłkarskich zmagań nie byłoby młodych ludzi
      zabieranych do szpitali po wyrównywaniu z kibicami drużyny przeciwnej rachunków
      podczas dogrywki poza stadionami.
      • Gość: Nutka Re: Zesłani do życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 19:36
        Znam tę rodzinę od wielu lat,to co tu wypisujecie że matka zaniedbywała chłopca
        to jest nie prawda,Daniel jest i był bardzo trudnym dzieckiem,matka przez lata
        jeszcze zanim urodziła sie siostra chłopca ,miała z nim kłopoty,zawsze wszędzie
        broniła go jak mogła a on kłamał i popadał w następne kłopoty.Nie pomagały ani
        groźby ani prośby.Czym była dla niego lepsza,to on był gorszy.Zawsze miała tylko
        jeden warunek,NAUKA.Chciał grac w klubie piłkarskim,proszę bardzo,ale on chciał
        tylko brac ale nigdy dawac.Zawsze tłumaczyła go w szkołach których zmienił
        kilka,że on jest dobry tylko ma trudny charakter,nauczyciele próbowali mu
        pomagac ale on olewał wszystko i wszystkich.A teraz kilka słów do osób które
        pomagają Danielowi,jeszcze będziecie żałowac i wtedy napiszcie jak Daniel was
        oszukał i przyznajcie się do błędnej oceny tego chłopaka.Wiem że na nikim nie
        stawia sie krzyżyka tak poprostu,Danielowi trzeba pomóc,tylko nie w taki sposób
        jak piszecie,najpierw potrzebny jest osierodek odwykowy,a potem praca z bardzo
        dobrym psychologiem,który będzie umiał dotrzec do tego krnąbrnego chłopaka.Sama
        jestem matką i żal mi jego matki,to co ta kobieta przechodziła przez lata z tym
        chłopakiem to była droga przez mękę.
        • Gość: spadel Re: Zesłani do życia IP: *.21.pl 20.04.07, 19:53
          do nutki gdy rodila sie jego siostra on mial ok 8-9 lat powiedz mi jakie mozna
          miec problemy z takim dzieckiem ktorych NORMALNY rodzic niepotrafi rozwiązac
          • Gość: Nutka Re: Zesłani do życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 23:37
            Miał 10 lat i już były z nim problemy,nawet nie wiesz co potrafi 10 latek i
            żadne argumenty do niego nie trafiają,jesli nie pomagają tłumaczenia to co
            zostaje?jak można ukarac dziecko jeśli to nie chce podporządkowac się zasadom w
            domu,matka wymagała tylko aby się uczył,ale do Daniela nie trafiały żadne
            argumenty,wcześnie nauczył się jak kombinowac aby to jemu było najlepiej,jak życ
            łatwo i bez obowiązków,myślał że matka zawsze będzie wybaczac jego wybryki.Ale
            przyszedł kres cierpliwości,bo jak długo można utrzymywac nie uczącego się i nie
            pracującego nastolatka,który jest tylko nastawiony na branie ale od siebie nie
            potrafi dac nic?
            • Gość: Teee NUTKA Re: Zesłani do życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 02:23
              Ty mi jedziesz rodzinka mamuski Daniela.
              A moze to Ty jestes ta SLYNNA Babcia biegla sadowa?
              Tak mi to pasuje.
              Oni mieszkaja od lat w tym bloku i poczytaj poprzednie wpisy.
              SASIEDZI wiedza jak KTO siedzi.
              I jakos NIKT nie zostawil suchej nitki na Mamusce Daniela,wiec????
    • Gość: ups Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:37
      ups);
      • Gość: i co? Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:14
        i co?
        cisza?
      • Gość: ups Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:15
        i co?
        cisza?nikt nic nie wie?
        • Gość: pytajnik Re: Zesłany do piwnicy IP: 80.48.49.* 23.04.07, 21:19
          Dzisiaj była ekipa TVP. Czy ktos wie z jakiej redakcji i kiedy będzie mozna
          obejrzeć ten program ? Czy oprócz Baniela ktoś jeszcze sie wypowiadał ?
          • Gość: gość Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 12:59
            Program zostanie wyemitowany w czwartek na TVP 3 o godz 16 chyba !
            Sąsiedzi sie wypowiadali !

            A Daniela matka to prawdziwa SUKA - liczy się tylko jej gruba dupa i upasiona
            córunia ! Drugi mąż to popychadło "ćwok" który ma gó.. do gadania i jak tylko
            podskoczy to też go wypier.....za drzwi !

            Danielowi nawet ucieła ta SUKA kontakt z biologicznym ojcem , a teraz opowiada
            sąsiadom , że Daniel molestował jej córke !
            Paranoja każdy sposób jest dobry , żeby się pozbyc nie chcianego dziecka !

            A zaten jej szyderczy uśmich to bym jej ten ryj obiła !
            • Gość: psycholog Re: Zesłany do piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 20:04
              I postanowiłem, wkroczyć
              Czytając pełne agresji wątki nastolatków oraz "przed chwilą pełnoletnich".

              > A Daniela matka to prawdziwa SUKA - liczy się tylko jej gruba dupa i upasiona
              > córunia !
              Coraz częściej krzyczy się na alarm sygnalizując agresję i młodzieży. Takim
              nośnym środowiskiem jest anonimowe forum (teoretycznie bo w przypadku gróźb IP
              jest się w stanie namierzyć). Argumenty sympatyków Daniela są powtarzalne i
              bazują jedynie na inwektywach, cóż koledzy Daniela muszą swoją pozorną siłę
              wykrzyczeć: matka, suka, upasiona córunia. Cóż im to dziecko zawiniło ? "Mąż
              popychadło "ćwok" i w jaki sposób miał on wpłynąć na agresywnego wypitego
              Daniela - poza tym nadmienię, że ojczym Daniela jest niepełnosprawny stąd
              blokersi sklasyfikowali go jako "ćwoka". Ta agresja i arogancja dzieciaków
              przeraża ale takich czasów dożyliśmy.

              > Danielowi nawet ucieła ta SUKA kontakt z biologicznym ojcem , a teraz opowiada
              hmmm, a Daniel bezradny aż tak jest ? A może nieporadny ? A może
              ubezwłasnowolniony ? A może nierozwinięty ?
              Uciąć kontakt z biologicznym ojcem w jaki sposób ? Ojca zesłała na Syberia a
              Daniela do kaloryfera przywiązała ? Wystarczą chęci najwidoczniej jedna (Daniel)
              i druga strona (ojciec) nie czuły potrzeby tego kontaktu.

              > Paranoja każdy sposób jest dobry , żeby się pozbyc nie chcianego dziecka !
              Pranoją jest nazywanie osiemnastoletniego już zdeprawowanego chłopaka w świetle
              odwoływania do ośmiolteniej "córuni" ...
              • Gość: Janina Panie psycholog IP: 217.153.246.* 28.04.07, 22:07
                za grosz nie masz racji w swojej wypowiedzi!! Za grosz. Jeśli naprawdę jesteś
                psychologiem to powiem ci jedno, nauka to jedna strona medalu a życie codzienne
                to druga strona. A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wielki błąd
                popełniła matka że odrzucała dzieciaka w chwili gdy pojawiło się kolejne
                dziecko z nowego związku. Takie zachowanie i postępowanie żle rokuje i w
                wychowaniu jednego i drugiego. I prędzej czy póżniej ale niestety na mamusi
                odbije się właśnie to postępowanie. Jak długo będzie miała siłę i ochotę być
                służącą dla córki?? A jak już nie będzie sił (starość, choroby) to co córcia
                zrobi? Wyrzuci jak niepotrzebną zużytą zabawkę, odstawi na boczny tor, tak jak
                mamusia dała przykład nie licząc się z uczuciami syna. 8 czy 9 latek ma sam
                wiedzieć co jest dobre a co złe???? Jaki przykład dostał z domu taki będzie
                niósł przez całe życie.Matka pokazała że tym słabszym, nic nie znaczącym można
                pomiatać a taki uraz zostaje na całe życie. Mam nadzieję że prócz kąta do
                spania, i pracy znajdzie się ktoś kto będzie miał czas i ochotę żeby z tym
                chłopakiem rozmawiać wtedy kiedy on będzie tego potrzebował a nie wtedy kiedy
                dorośli będą mieli na to czas i ochotę. Dziecko jest po to żeby je słuchać
                wtedy kiedy chce rozmawiać a nie wtedy kiedy my dorośli mamy na to czas i
                ochotę.Bo może być za póżno.
                • Gość: Janina Re: Pani JAnina ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 23:40
                  > za grosz nie masz racji w swojej wypowiedzi!! Za grosz. Jeśli naprawdę jesteś
                  > psychologiem to powiem ci jedno, nauka to jedna strona medalu a życie codzienne
                  >
                  > to druga strona.

                  Psycholog to też i zawód nie pisałem, że są to rozważania akademickie lecz
                  raczej zawodowe podparte zatem praktyką.

                  >A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                  Nie widzę związku przyczynowo skutkowego. Natomiast widzę wiele emocji, wręcz
                  ich ekspansywny wybuch powodujący zalewanie racjonalnego myślenia a tym samym
                  postrzegania rzeczywistości.

                  >\Wielki błąd
                  > popełniła matka że odrzucała dzieciaka w chwili gdy pojawiło się kolejne
                  > dziecko z nowego związku.

                  Skąd ten osąd ?? Jezeli Janino chcesz prowadzić rzeczową dyskusję korzystaj z
                  faktów a nie posługuj się swoimi domniemaniami i konfabulacjami.Pomówieni łatwo
                  generować i z jaką wielką satysfakcją nimi operujemy ale to jak już wspominałem
                  determinowane anty fenomenem anonimowości Internetu. Każdy z zabierających głos,
                  operując subiektywnymi osądami skierowanymi przeciwko matce Daniela, wyobraża
                  sobie, że jest istotnym trybikiem lub animatorem prawidłowych zachowań
                  socjologicznych, społecznych a ja to nazwę (korzystając z żargonu) urojeniami
                  wielkościowymi w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.
                  Raz jeszcze powtórzę Janino nie mówimy tu o dziecku lecz o osiemnastolatku a
                  mojej skromnej wiedzy wynika, że jest to już osoba, która powinna być
                  dostosowana do reguł w życiu dorosłym. Tu mówimy o pewnego rodzaju
                  samodzielności, której brak wspomnianemu Danielowi.(Nie myślę tu o jego
                  dojrzałości emocjonalnej bo jej zaburzenia są zauważalne)

                  > wychowaniu jednego i drugiego. I prędzej czy póżniej ale niestety na mamusi
                  > odbije się właśnie to postępowanie. Jak długo będzie miała siłę i ochotę być
                  > służącą dla córki?? A jak już nie będzie sił (starość, choroby) to co córcia
                  > zrobi?


                  I znowu pytanie jakimi dziwnymi przesłankami (ich intensywność i powtarzalność
                  pozwala mi sformułować osąd, że są to silne frustracje) kierują się atakujący
                  matkę Daniela, argumentem koronny jest siostra Daniela. co ta dziewczynka Wam na
                  miłość Boską zrobiła ??? Ją też zaocznie chcecie ukarać ???
                  Ale tu zapewne opacznie pada trafne sformułowanie, (nie spójność wypowiedzi
                  Janiny świadcząca o silny zdenerwowaniu) Tak...matka będąca służącą. Służyła lat
                  osiemnaście Danielowi, który sam przyznaje się, że był trudnym dzieckiem,
                  kontynuuje swoją służbę w przypadku młodszego dziecka.

                  > zrobi? Wyrzuci jak niepotrzebną zużytą zabawkę, odstawi na boczny tor, tak jak
                  > mamusia dała przykład nie licząc się z uczuciami syna.

                  A czy syn liczył się z uczuciami matki ? Czy dopasował się do prostych zasad
                  obowiązujących w normalnym społeczeństwie ? Przestał pić, zaczął wywiązywać się
                  ze swoich obowiązków szkolnych ? Wystarczy Janino dokładnie zapoznać się z
                  sytuacją a potem bawić się w polemikę bo w innym przypadku posługiwanie się
                  górnolotnymi sloganami trąci tanią demagogią.

                  > dorośli będą mieli na to czas i ochotę. Dziecko jest po to żeby je słuchać
                  > wtedy kiedy chce rozmawiać a nie wtedy kiedy my dorośli mamy na to czas i
                  > ochotę.Bo może być za póżno.

                  Dziecko ??? ...??
                  Reasumując Janino Twoje przemyślenia nie są adekwatne do sytuacji. Powtarzam,
                  nie stawiam kreski na Danielu. Uważam, że jest on osobą o dużych problemach
                  emocjonalnych ale jest to już wiekiem osoba dorosła. Od niej wymaga się
                  odpowiedzialności. Matka natomiast nie podołała problemom jakie niósł ze sobą
                  Daniel. Przegrała pomimo jej wcześniejszych zabiegów.
                  I o to jest rzeczywistość Janino ....poetyckie slogany, populistyczne hasła,
                  którymi się posługujesz są dalekie od życia. A czy ty wiesz czym jest życie ? :)

                  Wyrzuci jak niepotrzebną zużytą zabawkę, odstawi na boczny tor, tak jak
                  > mamusia dała przykład nie licząc się z uczuciami syna. 8 czy 9 latek ma sam
                  > wiedzieć co jest dobre a co złe????




                • Gość: psycholog oczywis Pani JAnina -errata ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 00:23
                  > za grosz nie masz racji w swojej wypowiedzi!! Za grosz. Jeśli naprawdę jesteś
                  > psychologiem to powiem ci jedno, nauka to jedna strona medalu a życie codzienne
                  >
                  > to druga strona.

                  Psycholog to też i zawód nie pisałem, że są to rozważania akademickie lecz
                  raczej zawodowe podparte zatem praktyką.

                  >A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                  Nie widzę związku przyczynowo skutkowego. Natomiast widzę wiele emocji, wręcz
                  ich ekspansywny wybuch powodujący zalewanie racjonalnego myślenia a tym samym
                  postrzegania rzeczywistości.

                  >\Wielki błąd
                  > popełniła matka że odrzucała dzieciaka w chwili gdy pojawiło się kolejne
                  > dziecko z nowego związku.

                  Skąd ten osąd ?? Jezeli Janino chcesz prowadzić rzeczową dyskusję korzystaj z
                  faktów a nie posługuj się swoimi domniemaniami i konfabulacjami.Pomówieni łatwo
                  generować i z jaką wielką satysfakcją nimi operujemy ale to jak już wspominałem
                  determinowane anty fenomenem anonimowości Internetu. Każdy z zabierających głos,
                  operując subiektywnymi osądami skierowanymi przeciwko matce Daniela, wyobraża
                  sobie, że jest istotnym trybikiem lub animatorem prawidłowych zachowań
                  socjologicznych, społecznych a ja to nazwę (korzystając z żargonu) urojeniami
                  wielkościowymi w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.
                  Raz jeszcze powtórzę Janino nie mówimy tu o dziecku lecz o osiemnastolatku a
                  mojej skromnej wiedzy wynika, że jest to już osoba, która powinna być
                  dostosowana do reguł w życiu dorosłym. Tu mówimy o pewnego rodzaju
                  samodzielności, której brak wspomnianemu Danielowi.(Nie myślę tu o jego
                  dojrzałości emocjonalnej bo jej zaburzenia są zauważalne)

                  > wychowaniu jednego i drugiego. I prędzej czy póżniej ale niestety na mamusi
                  > odbije się właśnie to postępowanie. Jak długo będzie miała siłę i ochotę być
                  > służącą dla córki?? A jak już nie będzie sił (starość, choroby) to co córcia
                  > zrobi?


                  I znowu pytanie jakimi dziwnymi przesłankami (ich intensywność i powtarzalność
                  pozwala mi sformułować osąd, że są to silne frustracje) kierują się atakujący
                  matkę Daniela, argumentem koronny jest siostra Daniela. co ta dziewczynka Wam na
                  miłość Boską zrobiła ??? Ją też zaocznie chcecie ukarać ???
                  Ale tu zapewne opacznie pada trafne sformułowanie, (nie spójność wypowiedzi
                  Janiny świadcząca o silny zdenerwowaniu) Tak...matka będąca służącą. Służyła lat
                  osiemnaście Danielowi, który sam przyznaje się, że był trudnym dzieckiem,
                  kontynuuje swoją służbę w przypadku młodszego dziecka.

                  > zrobi? Wyrzuci jak niepotrzebną zużytą zabawkę, odstawi na boczny tor, tak jak
                  > mamusia dała przykład nie licząc się z uczuciami syna.

                  A czy syn liczył się z uczuciami matki ? Czy dopasował się do prostych zasad
                  obowiązujących w normalnym społeczeństwie ? Przestał pić, zaczął wywiązywać się
                  ze swoich obowiązków szkolnych ? Wystarczy Janino dokładnie zapoznać się z
                  sytuacją a potem bawić się w polemikę bo w innym przypadku posługiwanie się
                  górnolotnymi sloganami trąci tanią demagogią.

                  > dorośli będą mieli na to czas i ochotę. Dziecko jest po to żeby je słuchać
                  > wtedy kiedy chce rozmawiać a nie wtedy kiedy my dorośli mamy na to czas i
                  > ochotę.Bo może być za póżno.

                  Dziecko ??? ...??
                  Reasumując Janino Twoje przemyślenia nie są adekwatne do sytuacji. Powtarzam,
                  nie stawiam kreski na Danielu. Uważam, że jest on osobą o dużych problemach
                  emocjonalnych ale jest to już wiekiem osoba dorosła. Od niej wymaga się
                  odpowiedzialności. Matka natomiast nie podołała problemom jakie niósł ze sobą
                  Daniel. Przegrała pomimo jej wcześniejszych zabiegów.
                  I o to jest rzeczywistość Janino ....poetyckie slogany, populistyczne hasła,
                  którymi się posługujesz są dalekie od życia. A czy ty wiesz czym jest życie ? :)

                  • Gość: Janina Oj psycholog ---- IP: 217.153.246.* 29.04.07, 01:25
                    w mojej wypowiedzi wiele emocji i ekspansywny wybuch powodujący zalewanie
                    racjonalnego myślenia, postrzegania rzeczywistości.Animatorem nie
                    jestem,.Fenomen anonimowości internetu? Istotny trybik ? POMYŁKA panie
                    psycholog. Przykłady z życia. Brak uczuć na codzień, gonitwa za pieniądzem,
                    zero szacunku dla drugiego tu masz przyczyny. A Ty panie psycholog dorabiasz do
                    tego naukową otoczkę. Takie blebleble nie pomoże zagubionym w życiu znależć
                    swoje miejsce.>nie widzę związku przyczynowo skutkowego< To żle, jaki z ciebie
                    psycholog. Zajmij się czymś innym a nie odbijaniem piłeczki w moją stronę. Może
                    znajdziesz czas na rozmowy z Danielem?
                    • Gość: psycholog Re: No cóż Janino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 09:44
                      >A Ty panie psycholog dorabiasz do
                      >
                      > tego naukową otoczkę.
                      Ja ?:)
                      naukową otoczkę ?:) bo rzeczywiście twoje wypowiedzi zaczną ją implikować :)ta
                      ciągłe wycieranie twarzy nauką w myśl Freudowskich teorii zacznę dopatrywać się
                      kompleksów w tej materii ;).

                      >Animatorem nie
                      > jestem,.

                      a czy ja twierdzę, że jesteś wręcz przeciwnie piszę o przypisywaniu sobie tej
                      preparacyjnej funkcji przez atakujących matkę Daniela.

                      >Fenomen anonimowości internetu?

                      zdziwiona wszak to takie oczywiste.

                      >rzykłady z życia. Brak uczuć na codzień, gonitwa za pieniądzem,
                      > zero szacunku dla drugiego tu masz przyczyny.

                      Hmmm nasze smutne realia, które nie upoważniają ciebie ani tobie podobnych
                      szafować wyrokami a tym bardziej oceniać matkę i raz jeszcze powtórzę jej córkę
                      To dalej pozostanie w sferze pytań retorycznych co uczyniła Tobie ta dziewczynka
                      ???

                      >nie widzę związku przyczynowo skutkowego< To żle, jaki z
                      > ciebie
                      to pytanie skierowane było do twojego sformułowania wyrwanego zupełnie kontekstu
                      :). Nie trzeba być psychologiem by zauważyć, że twoje wypowiedzi zupełnie
                      oderwanych od rzeczywistości a tym bardziej od zaistniałej sytuacji.
                      Pisałem łatwo posługiwać się pustymi sloganami i tanią dialektyką a zarazem być
                      osobą bierną. Łatwo krytykować matkę, która osiemnaście lat trwała przy synu by
                      potem pogodzić się z faktem, że jest bezradna.

                      > psycholog. Zajmij się czymś innym a nie odbijaniem piłeczki w moją stronę.

                      rozumiem, chcesz mieć dalej pole do popisu w wylewaniu pomyj na rodzinę Daniela ???



                      hmmmm a może ty zajmij się rodziną a nie snuciem pomówień i swych fantasmagorii ?



                  • Gość: Janina Taki jesteś psycholog IP: 217.153.246.* 29.04.07, 01:27
                    uparty, że powtarzasz swój wpis ?
    • Gość: appa Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 00:46
      Nie należy Daniela i jego matki określać jako "dobrzy" lub "żli"..Bliżej prawdy
      jest powiedzieć "niedostosowani"..Matka zawiniła..Odepchnęła syna,zepchnęła na
      dalszy plan,nie zapewniła miłości..Widać nie potrafiła lub nie chciała..Mogę
      zrozumieć zachowanie Daniela..Byc może jest on "chamski i krnąbrny",ale jest to
      efekt wielu lat życia w poczuciu odrzucenia i cierpienia z tym
      związanego..Często dorosły człowiek nie potrafi poradzić sobie sam ze sobą,ze
      swoimi emocjami i zachowywać się dojrzale,a co dopiero nastolatek....A tego
      niektórzy od niego wymagają,dojrzałości...To dla Daniela szansa..Potrzebny mu
      dobry psycholog,by chłopak mógł dojrzeć,przetrawić ból i normalnie żyć..Łatwo
      mu nie będzie..Ale jeśli będzie chciał zmienic swoje życie i siebie,to da radę.
    • Gość: czarno to widze Zesłany do piwnicy IP: *.realestate.net.pl 25.04.07, 16:49
      kiedy bedzie program w telewizji??o tym wszystkim co ich spodkalo
      • Gość: konspirator Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 00:03
        Czytam niektóre posty i zaczynam mieć odruch zwrotny !!!
        Potrafię pojąć filozofię i przesłanki, którymi się kierują zawzięte szczeniaki
        koledzy z piaskownicy Daniela - tu oczekuję frontalnego ataku :) w myśl zasady
        uderz w stół nożyce się odezwą.
        Ubliżanie matce Daniela nie tylko jest kuriozalne ale też świadczy o totalnej
        ignorancji atakujących. Biedne dziecię (lat osiemnaście) zostało wyrzucone z
        domu. I ten fakt tylko zakodował się w głowach ziejących nienawiścią
        jednokierunkowo zaprogramowanych forumowiczów. Nieistotne, że kobiecina walczyła
        z nałogiem chłopaka, nieistotne, że on ją okradał. Nikt z atakujących nie wziął
        pod uwagę lat straconych przez kobietę, która próbowała wyprostować swego
        skrzywionego syna. Nie jest to dziwne ?, że płaczemy nad losem zdeprawowanego
        osiemnastolatka ? Nie zauważamy jego wypaczonego rozczeniowego charakteru ?
        Nie matka "suka" go wyrzuciła, osiemnastoletnego "bezradnego" darmozjada.
        Ta selektywność postrzegania świadczy o głupocie atakujących.
        Sąsiadki z Nowowiejskiego pozują na samarytanki, opiekowały się biedactwem
        miesiąc...matka tylko lat osiemnaście skazana na wybryki synalka. Ale co tam
        teraz na Nowowiejskiego się dzieje można i w telewizji się pokazać ;))) i gadać
        bzdury by stworzyć sobie aurę Joanny d'Arc.

        Ale cóż tam dalej płaczmy nad losem chłopczyny. Róbmy z niego bohatera i
        współczujmy. Ciekawe czy współczujący też nie będą płakać nie zmieni się natury...
        • Gość: lelek Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 20:35
          i cisza
          • Gość: SASIADKA Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 22:43
            Konspiratorze gadasz glupoty.
            Pzreczytaj wszystkie posty w temacie Matka czy Suka.............zobacz ILE LUDZI
            nie potepia Daniela, lecz jego matke i ojczyma.
            Nie znasz sytuacji, a wyciagasz wnioski.

            Wyobraz sobie, ze Daniel skorzystal z propozycji pracy, ktora zaoferowala jedna
            z internautek.
            Pracuje, jest zadowolony z pracy, chociaz mowi, ze jest cięzko, ale lubi to co robi.
            Podoba mu sie ta praca i ma nadzieje, ze bedzie tam pracowal i awansowal.
            Teraz jest juz za pozno, ale od wrzesnia bedzie chcial podjac nauke i skonczyc
            Gimnazjum a potemmoze cos wiecej.

            Widzisz, wiec, ze wystarczyla pomoc, deko uczucia ludzi obcych, abym dzisiaj
            mogla zobaczyc Daniela usmiechnietego, czystego i z blyskiem w oczach .
            Narazie mieszka u Braci Szkolnych, tam je kolacje i sniadania.
            Obiady/ za ktore placi wlasciciel sklepu/ jada w Barze Jedyny,
            Teraz widac MLODEGO SZCZESLIWEGO CHLOPAKA.

            W Imieniu DANIELA SERDECZNIE DZIEKUJE WSZYSTKIM KTORZY WYCIAGNELI POMOCNA DLON.

            Mamuska Daniela jakos nie miala NIC do powiedzenia przed kamerami TV.........to
            chyba o czyms swiadczy/
            • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 16:19
              > Konspiratorze gadasz glupoty.
              > Pzreczytaj wszystkie posty w temacie Matka czy Suka.............zobacz ILE LUDZ
              > I
              > nie potepia Daniela, lecz jego matke i ojczyma.


              i to ma być dla mnie argument świadczący o czym ????? O jego idealności ???
              Wieksozśc postów gloryfikujących Daniela tak np. może być wygenerowanych przez
              jego kolegów lub samego Daniela (tak np. post rzekomej Sąsiadki, która poza
              jedną wielką tendencyjnością w sprawie, z wielki zapałem atakuje przybraną
              siostrę Daniela. to ciekawe co je uczyniła ta dziewczynka. To kuriozalne
              paskudna ośmiolatka i beideny osiemnastolatek pijący wódkę....


              > Nie znasz sytuacji, a wyciągasz wnioski.
              a ty Sąsiadko "wyciągasz wnioski" na podstawie postów ? bo tak wynika z twego
              wcześniejszego sformułowania ;)

              >Wyobraz sobie, ze Daniel skorzystal z propozycji pracy, ktora zaoferowala jedna
              > z internautek.
              coś podobnego :)...a nie za późno na podjęcie tej pracy ?
              Co ten pełnoletni "gentelmen" robił dotychczas ? Był na garnuszku u matki, nie
              miał czasu na pracę bo wolał na wódkę z kolegami ? A może fakt, wyrzucenia z
              domu zmotywował go do podjęcia pracy ?Skąd on teraz pieniądza na alkohol weźmie
              przecież matce już nie podprowadzi ?

              > Pracuje, jest zadowolony z pracy, chociaz mowi, ze jest cięzko, ale lubi to co
              > robi.
              No cóż ciężko bo trzeba pracować ;), ale dzięki nagłośnieniu sprawy będziemy sie
              efektom owej pracy przyglądać. I życzę pracodawcy sukcesów z Danielem.

              > Teraz jest juz za pozno, ale od wrzesnia bedzie chcial podjac nauke i skonczyc
              > Gimnazjum a potemmoze cos wiecej.
              to też ciekawe ta spóźniona motywacja do nauki zapytam się ponownie z uporem
              maniak jaki fenomen spowodował, że osiemnastolatek utkwił w gimnazjum

              > Narazie mieszka u Braci Szkolnych, tam je kolacje i sniadania.

              no dzisiaj już poszedł w długą :). Cóż alkohol okazał się silniejszy. życzę temu
              młodemu chłopcowi wszystkiego najlepszego ale w tym przypadku jest potrzebna
              terapia

              > Mamuska Daniela jakos nie miala NIC do powiedzenia przed kamerami >TV.........to
              > chyba o czyms swiadczy/
              gdybym ja miał takiego syna, zdeprawowanego nasyconego wiecznie alkoholem,
              kradnącego ...też bym się wstydził i nie pojawił się przed kamerami. To o niczym
              nie świadczy...
              • Gość: SASIADKA Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 23:31
                tAK SIE stalo, ze rozmawialam dzisisaj z Danielem ososbiscie i jakos nie czulam
                od niego alkoholi, a z gego tematu moglabym napisac doktorat.
                Ale to nie temat na ta ikazje, wiec?
                Chyba nie jest dokladnie taj jak piszess.
                Pozdrawiam
                • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 00:04
                  > tAK SIE stalo, ze rozmawialam dzisisaj z Danielem ososbiscie i jakos nie czulam
                  >
                  > od niego alkoholi, a z gego tematu moglabym napisac doktorat.

                  hmmmm, ;) alkohol jest specyficzną substancją jedną jego właściwością jest
                  ulotność zapachu. Rzeczywiście sąsiadko twoje argumenty powalają infantylnością.
                  Alkohol mógł pić w dowolnej chwili jaką mamy gwarancję, że rozmawiałaś z nim po
                  spożyciu ;). Widziałaś się z nim po godzinie od czasy łyknięcia, ? po 10
                  minutach ? Bzdura...
                  A poza tym by wyczuć alkohol musiała byś przekroczyć jego strefę intymną tak
                  duża zażyłość jest miedzy Wami (jest ona wszak starannie strzeżona) ?
                  Ale abstrahując od rozważań podważających twoje naukowe zapędy (życzę powodzenia
                  w realizacji doktoratu), tak się stało ;), że miałem okazję widzieć jak kolega
                  Daniel spożywa alkohol w nocy.
                  Chyba jest dokładnie tak jak piszę ;))))
              • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 07:55
                Gościu ja nie znam tego Daniela i nic mnie on nie obchodzi ale jak czytam takie bzdety jak twoje wypociny to mam odruch wymiotny...Wyobrax sobie że mojej matce zmarła jej rodzona matka gdy moja mama miała 10 lat...Potem mój dziadek ożenił sie powtórnie i z ta nową miał dwójke dzieci i jak myślisz na kogo mój dziadek zaczął przeznaczać pieniądze?Oczywiście że na swoje "nowe dzieci" a moja matka poszła w odstawke.Przynajmniej skończyła zawodówkę bo na liceum już jej "rodzice" nie dali bo były "większe potrzeby".Dlatego jak nie znasz sprawy bo ja jej nie znam i nie będę o tym Danielu pisał tak czy siak to się nie wypowiadaj.Ale tak to jest jak komuś mamusia podstawia od małego wszystko pod buźkę tak jak tobie to innych masz za nic
                • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 19:29
                  >Dlatego jak nie znasz sprawy bo ja jej
                  > nie znam i nie będę o tym Danielu pisał tak czy siak to się nie wypowiadaj.

                  ten zlepek ambiwalentnych treści nazwałby dialektyką ;) lub pisaniem dla pisania
                  proponuję kolego Pio taką radosną twórczość uprawiać w toalecie zapisując swoje
                  złote przemyślenia tak np. w pamiętniku ;)))
                  Nie zaśmiecaj forum bo to wstyd. Szanownego chlopczyka Daniela znam, i akualną
                  sytuację dlatego w przeciwieństwie do ciebie nie kieruję się kobiecą intuicją
                  lecz empiryzną analizą ;).
                  Dziwi mnie frontalny atak na matkę i tu w jej obronie staję (wystarczy czytać ze
                  zrozumieniem kolego Pio ale czasami może i to przerastać).
                  Grupa pod nazwą sąsiadka "wiesza psy" na matce biednego Danielka a co ciekawsze
                  również na jego siostrze (to już totalny paradaoks). Nie ważne, że matka
                  wychowywała Danielka lat osiemnaście, użerała się z jego wybrykami, goniła do
                  nauki, akceptowała jego nałogi. Gdy czara goryczy się przelała gdy kobieta
                  zuważyła, że nie podoła dalszemu trudowi zastosowała drastyczne cięcie....
                  I wówczas myślące jednokierunkowo krzykacze twojego pokroju kolego Pio wzieli
                  matkę Daniela pod obstrzał.

                  Dodatkowo nasuwają się pewne pytania natury technicznej kolego Pio co do twojej
                  historii dziwnej treści...Od kiedy to nauka w liceum w naszym kraju jest płatna
                  ?;) Nie wystarczą chęci i umijętnośći ? Nie ? To dlaczego dzieciaki z bidulka są
                  i w takich liceach ?
                  HHHmmm a co do premyśleń co do moich szanownych rodziców to chyba normalną
                  rzeczą jest ich troska :)..o tym w tym wątku piszemy :). Czyli twoja ostateczna
                  konkluzja to "troska rodziców powoduje "ze innych ma sie za nic" ??:)))) Ciekawe
                  spostrzeżenie
                  pozdrawiam życząc myslenia ;)
                  • Gość: SASIADKA konspiracyjne byki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 02:58
                    DO kONSPIRATORA

                    Piszesz glupoty.
                    Nie mogles widziec jak Daniel pije alkohol w nocy, bo nie spisz z nim. On chyba
                    nma inna orientacje seksualna, a przynajmniej nie zauwazylam dewiacji u niego.
                    poza tym piszesz
                    "Dziwi mnie frontalny atak na matkę i tu w jej obronie staję (wystarczy czytać ze
                    zrozumieniem kolego Pio ale czasami może i to przerastać).
                    Grupa pod nazwą sąsiadka "wiesza psy" na matce biednego Danielka "

                    zobacz wpisy wielu internautow na tym i na drugim watku.

                    Jakos NIKT nie broni mamusi, a wiele osob pomaga WLASNIE temu DANIELKOWI

                    wiec chyba Ty nie masz racji, ale coz nie zamierzam Cie prostowac.
                    • Gość: konspirator Re: śasiadki populizm :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 10:42
                      > DO kONSPIRATORA
                      >
                      > Piszesz glupoty.

                      Sąsiadko wiesz o tym, że powtarzasz się :) w sieci aktualnie jest moda na
                      chaterrboty ot takie programiki wypluwające ten sam zlepek zdań. ;)

                      > Nie mogles widziec jak Daniel pije alkohol w nocy, bo nie spisz z nim. On chyba
                      > nma inna orientacje seksualna, a przynajmniej nie zauwazylam dewiacji u niego.

                      i znowu porażające infantylnością i brakiem logiki argumenty. Czy alkohol tylko
                      pije się w domu ?:) Czy jest wiele innych możliwości spożywani?. Rozumiem tym
                      samym, że stwierdzenie przez ciebie faktu, że nie pił wynika że.. "śpisz z nim"
                      (ale tak na marginesie ciekawa konkluzja: "by zauważyć, że ktoś pije wg
                      sąsiadki, istnieje konieczność dzielenia z nim łoża :)))))))))) . To taka metoda
                      składania w całość Twojej pokrętnej argumentacji ;)

                      > Grupa pod nazwą sąsiadka "wiesza psy" na matce biednego Danielka "
                      >
                      > zobacz wpisy wielu internautow na tym i na drugim watku.
                      >
                      > Jakos NIKT nie broni mamusi, a wiele osob pomaga WLASNIE temu DANIELKOWI

                      hmmm, w koło Macieju :) a skąd wiesz na ile jest to reprezentatywna grupa osób
                      ?.Czy racja większość forumowiczów ma racje i czy rzeczywiście jest to
                      wiekoszość ? 70% wpisow to ty, janina lub Pio. Internet czy forum nie stanowi
                      odźwierciedlenia społeczności lokalnej. A dodatkowo określać i osądzać mogą
                      osoby kompetentne nie kierujące się jednokierunkowymi emocjami. Sąsiadko
                      instynkt stadni (jaki ma miesjce w przypadku ataku na matke Daniela) ma genezę z
                      naszej zwierzęcej natury. Lincz na bazie wyroków zaocznych towarzyszył nam od
                      zarania dziejów ba nawet od czasów biblijnych. Ale dziś mamy czasy cywilizowane
                      pomimo chęci linczu są osoby patrzące obiektywnie

                      > Jakos NIKT nie broni mamusi,

                      kłamiesz bo są i osoby myślące rozsądnie, które doceniają trud matki, jej
                      desperacje i ostatni rozpaczliwy ruch

                      > wiec chyba Ty nie masz racji, ale coz nie zamierzam Cie prostowac.

                      a to myśl rodem z PRL-u :)) jedyna i słuszna myśl tgo Twoja sąsiadko ???:))))
                      życzę rozsądku w wypowiedziach :)
                    • Gość: zdziwiony Re: konspiracyjne byki-Sasiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 18:48
                      > Jakos NIKT nie broni mamusi, a wiele osob pomaga WLASNIE temu DANIELKOWI
                      >
                      > wiec chyba Ty nie masz racji, ale coz nie zamierzam Cie prostowac.

                      bronią tylko wystarczy poczytać SASIADKO, bronią osoby znające sytuację znające
                      rodzinę. Atakują osoby zupełnie nie siedzące w temacie lub sąsiadki, które
                      wielce pomogły przez miesiąc.

                      > ... a wiele osob pomaga WLASNIE temu DANIELKOWI

                      pomaga co ty piszesz? Jak ? W Internecie ? to nazywasz pomocą ?
                      i utwierdzając go, że kradzież brak szacunku do matki, alkoholizm jest cacy ???
                      A może te sąsiadki to kumpelki od flaszki i stąd ta obrona ?
                      • Gość: Elka Sąsiadki z klatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:01
                        skąd te baby się wzięły. siedzą całymi dniami w oknach i plotkują. A teraz
                        gratka im się trafiła dawaj na matkę Daniela. Bo chłopak pewnie jurny.
                  • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 07:46
                    >Dodatkowo nasuwają się pewne pytania natury technicznej kolego Pio co do twojej
                    historii dziwnej treści...Od kiedy to nauka w liceum w naszym kraju jest płatna
                    ?;) Nie wystarczą chęci i umijętnośći ? Nie ? To dlaczego dzieciaki z bidulka są
                    i w takich liceach ? >

                    Ciekawe ile miałbyś chęci matole gdyby "tatuś" gdy wrócili z pola kazał zgasić ci światło w mieszkaniu w momencie gdy miałbys odrabiać lekcje bo "nie wolno przeszkadzać"?Gdyby nie dali ci na podręczniki itp.?Myślisz że wtedy było tak jak teraz że taki ktoś jak ty miał czas siadać za kompem i pisać różne pierdoły. G...o o życiu wiesz chłoptasiu a sadzisz sie jakbys wszystkie rozumy pozjadał i nadal podtrzymuje że jestes maminym cycem któremu wszystko podstawiają pod nosek a sie wymądrzasz.A wracając do sprawy Daniela to ja uważam że jakikolwiek by on nie był to matka nie powinna go wywalac jak śmiecia z domu tym bardziej że okoliczności wskazują że zrobiła to w takim momencie w którym planowała to zrobic od dawna,czyli zrobiła to z premedytacją.Tyle w tym temacie i bez odbioru koleś
                    • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:20
                      > zeszkadzać"?Gdyby nie dali ci na podręczniki itp.?Myślisz że wtedy było tak jak
                      > teraz że taki ktoś jak ty miał czas siadać za kompem i pisać różne pierdoły

                      to prawda jesteś unaocznieniem tych pierdół. Ale nie rozumiem dlaczego swoje
                      frustracje wylewasz na forum. Ten watek jakby nie było jest o Danielu a nie o
                      twoim dzieciństwie i perturbacjach. Również nie jest to miejsce byś wylewał
                      swoje smutki konstruktywna propozycja towarzyszu Pio załóż oddzielny wątek
                      poświęcony swoim przygodom tak np. Moje perturbacje .Ale rozumiem chciałeś
                      zaistnieć ;))))

                      > ...o o życiu wiesz chłoptasiu a sadzisz sie jakbys wszystkie rozumy pozjadał i
                      > nadal podtrzymuje że jestes maminym cycem któremu wszystko podstawiają pod nose
                      > k a sie wymądrzasz.
                      ale ja temu nawet nie zaprzeczyłem dalej jedynie nie rozumiem związku z
                      preznetowaną sytuacją :).Chyba, że chiałeś rozładować nawarstwione emocje :)
                      stąd inwektywy i jedne wielki bełkot :)). No cóż lepsze to Pio niż poranna
                      erekcja ??:)))

                      >A wracając do sprawy Daniela to ja uważam że jakikolwiek by

                      w końcu jedno zdanie rozsądne :))))

                      > on nie był to matka nie powinna go wywalac jak śmiecia z domu tym bardziej że o
                      > koliczności wskazują że zrobiła to w takim momencie w którym planowała to zrobi
                      > c od dawna,czyli zrobiła to z premedytacją.

                      masło maślane :)))). Czyli "knuła" osiemnaście lat jakby tu pozbyć się dziecka
                      :))) Pio ty czasami myślisz jak piszesz czy może piszesz a potem myślisz ??

                      > Tyle w tym temacie i bez odbioru kol
                      >wielce ubolewam, że wątek ten zostanie pozbawiony tak "wartościowego" głosu.
                      Dodawał on dyskusji egzotyki :)), tak jak występ klauna w cyrku.
                      Pozdrawiam kolego Pio :)
                      • Gość: gość Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:03
                        clown to cie zrobił...pacanie
                        • Gość: sąsiad. Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:25
                          Znam tę rodzine. Matka to dzielna i mądra kobieta. Ale już widocznie dłużej z
                          oprychem nie mogła.
                          Czasem tak jest, słyszeliście o takich co sie z rodziny wyrodzili? Wstydu jest
                          wtedy więcej niż miłości.
                          Znam tę rodzine. Z marginesu to jest tylko ten ich okropny synek.
                          Przyjechała telewizja i większość sasiadóa bała się mówić. Tylko matka miała
                          odwagę.Jak jesteś już taki mądry, to sobie radz.
                          Słyszałem,że dali mu już internat z wyżywieniem i jakiś facet pracę.
                          A ja dziś widziałem jak z kumplami szli do piwnicy i nie byli już trzeźwi.
                          Więc życzę tym z internatu, spokoinego życia. Bo jeśli mają tam
                          piwnicę.
                        • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:28
                          > clown to cie zrobił...pacanie

                          cóż argumentacja :) specyficzna obrońcom Daniela taki alfabet blokersów :).
                          • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 21:28
                            Mógłbym z toba polemizować ale pod jednym warunkiem..."że umiesz czytać" ale niestety ta umiejętność jest ci obca.Jakbyś czytał uważnie to bys wiedział że nie pisałem o sobie tylko o mojej matce i nie wywnętrzam sie bo radze sobie całkiem nieźle,w każdym razie na tyle dobrze że bym cie kupił kilka razy i sprzedał. Zgodzę się z przedmówcą ujął cie idealnie <lol2> nic dodać nic ująć
                            • Gość: blablabla Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 29.04.07, 21:36
                              panie sąsiad czy to że Daniel wchodzi do piwnicy w której gdyby nie pomoc normalnych ludzi pewnie nadal by "mieszkał" oznacza że idzie tam pić czy niewiadomo co robić????????????????jak czytam wypowiedzi coniektórych osób to aż się zachciewa (będe kulturalny)wymiotować!!!!!!!!!brawa dla sąsiadki, pani Janiny, prawdziwych ziomków Daniela i przede wszystkim dla Grzesia(ci zorientowani w temacie wiedzą o kogo chodzi)normalni ludzie widzą co się dzieje i potrafią wyciągnąć pomocna dłoń!!!!!nie wiecie nie piszcie bzdur!!!"matka" Daniela powinna się cieszyć że nie została publicznie zlinczowana a należy jej sie to!!!!!!
                              • Gość: konspirator Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 21:56
                                No tak, tego należało się spodziwać, że koledzy blokersi w końcu się odezwą.
                                Wszak są najbardziej wtajemniczeni wódkę z Danielem piją ;)))

                                > pomocna dłoń!!!!!nie wiecie nie piszcie bzdur!!!"matka" Daniela powinna się cie
                                > szyć że nie została publicznie zlinczowana a należy jej sie to!!!!!!

                                no tak, to ich hobby skopać staruszkę, pogonić dzieciaki z piaskownicy, porzucać
                                wulgaryzmami bo wielcy są ;)))...i zlinczować matkę Daniela ach ta solidarność
                                jednokomorkowców :).
                                Janina i sąsiadko o to wasza reprezentatywna grupa opiniotwórcza ???:) Pozazdrośić
                                • Gość: blablabla Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 29.04.07, 22:21
                                  a skąd ty k.... możesz wiedzieć co jest moim hobby???bo na pewno nie kopanie staruszek i wyrzucanie dzieci z piaskownicy!!!!!!!!!!współczuje takim ludziom jak ty może też niedługo wyrzucisz swoje dziecko z domu???!!!a może jesteś kimś z tej biednej i pokrzywdzonej rodziny Daniela????oj panie konspirator przeginasz pałe!!!!!!!!!!!
                                  • Gość: blablabla Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 29.04.07, 22:26
                                    a tak nawiasem mówiąc to wódki z Danielem nie pijam i nie pamiętam widoku pijanego Daniela!!!!!!!!może kiedyś ale co jak co alkoholikiem na pewno nie jest!!!!!!!!!!może dla ciebie ktoś kto napije się piwa czy nawet wódki raz na jakiś czas jest od razu alkoholikiem????żal dupe ściska jak czytam twoje wypowiedzi!
                                    • Gość: Pio Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:55
                                      Pewnie mamusia Daniela pisze jako konspirator albo ktos z jej rodzinki :D:P.Nie znam tego Daniela ale jak czytam takich debili jak ten konspirator to jestem za aborcją i eutanazją
                                      • Gość: blablabla Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 30.04.07, 00:11
                                        nareszcie ktoś używa dosadnych słów!!!!!!!brawo Pio a konspirator to na bank ktoś z rodzinki albo jeden z wrednych sąsiadów(zorientowani w temacie wiedzą o kogo chodzi)więc najlepiej będzie jak pan/pani konspirator się zamknie i masz racje Pio jak chcesz coś powiedzieć "blokersom" powiedz to prosto w twarz
                                        • Gość: Pio Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 00:38
                                          Dokładnie "nie powiedziałeś w ryj to nie powiedziałeś nic" ale podkreślam nie jetsem tzw. "blokersem" pozdro ale mieszkam w bloku to pewnie dla konspiratora jestem przestępca itp. <lol2>
                                        • Gość: Pio Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 00:52
                                          Myślisz że ma jaja czy nie?
                                          • Gość: gosc Re: Opsss i frontalny atak blokersów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 12:24
                                            Dałabym gnojowi i kazdemu takiemu zastrzyk i byłoby po kłopocie.Zaraz sie
                                            rozkrzyczycie ale wiem co mowie bo jestem matka takiego czegos.Wydawało mi sie
                                            ze jestesmy normalna zdrowa rodzina poswiecałam dziecku bardzo duzo
                                            czasu,zrezygnowałam z pracy.Wyrosło na złodzieja cpuna i oszusta .Szkoła-nie
                                            praca-nie.Nigdy z niczego nie jest zadowolony a matka to po..y debil.On jest
                                            madry bo narobił takich długow ze scigaja go wszystkie banki.Robiłam co mogłam
                                            psycholodzy pedagodzy policja nic nie pomogło.Menda taka cwana ze jakbyscie z
                                            nim porozmawiali to najsympatyczniejszy chłopak na swiecie.Mam dosc własnego
                                            dziecka i reszte zycia chciałabym miec spokojna.Jak ktos go zacznie bronic to
                                            zapraszam niech go wezmie na miesiac budzi rano trzy godziny do pracy i niech
                                            posłucha jak synus słodko mowi w.........j.Nie sadzcie jesli nigdy nie mieliscie
                                            takiej sytuacji.
                            • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 21:50
                              Miało być "bez odbioru" ale ty tu uprawiasz kokieterię. Rozumiem twoim żywiołem
                              jest pyskowanie i pojmuje również determinanty duszy handlowca :)cytuję "dobrze
                              że bym cie kupił kilka razy i sprzedał". Na wałach uprawiasz swoje hobby :). A
                              to gratuluję. Pisałem już zaistniałeś, ba nawet udało Ci się dowartościować :).
                              rozumiem to taka forma krypto reklamy ??? :))).
                              A może to ten wspomniany fenomen Internetu tu możesz być wielkim :)...Ale jest
                              takie stare przysłowie :)"Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje"..

                              >Zgodzę się z przedmówcą ujął cie idealnie <lol2> nic dodać nic ująć
                              nie jestem zdziwiony tym sformułowaniem :) ta sama częstotliwość ba i otoczenie
                              :))). ale może coś bardzie twórczego wygenerujesz.
                              I wróciliśmy do sedna znowu o tobie piszemy:).. Załóż nowy wątek Pio tam
                              bedziesz mógło uprawiać swoją mitomanię :))))
                              • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 21:57
                                Handlowcem to ty jesteś zapewne bo ja sie takim dziadostwem nie zajmuje a skoro nie potrafisz zrozumieć czegoś takiego jak przenośnia to już twój problem.Sprawa druga: najwyraźniej to ty sie dowartościowywujesz na tym forum bo mnie ta sprawa związana z tym chłopakiem nie obchodzi ale ty najwyraźniej potrzebujesz rozgłosu :))) A może tak jak on chciałbyś żeby do ciebie tv przyjechała czy jakiś dziennikarz z gazety? ;) Ale tu jest problem co by mieli pokazywać..?hmm..chyba tylko twoją zakazaną gębę <lol2> Zazdrościsz bo też chciałbyś zostać gwiazdą ale cóż do tego trzeba miec jakieś predyspozycje..PS. z ciebie taki "konspirator" jak z koziej wiadomo co...
                                • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:11
                                  Co tu mówić o metaforach skoro sarkazm to trudne sformułowanie a ironia to istny
                                  gąszcz erudycji dla kolegi Pio :)))

                                  > wa druga: najwyraźniej to ty sie dowartościowywujesz na tym forum bo mnie ta sp
                                  > rawa związana z tym chłopakiem nie obchodzi ale ty najwyraźniej potrzebujesz ro
                                  > zgłosu :))) A może tak jak on chciałbyś żeby do ciebie tv przyjechała czy jakiś
                                  > dziennikarz z gazety? ;) Ale tu jest problem co by mieli pokazywać..?hmm..chyb
                                  > a tylko twoją zakazaną gębę <lol2> Zazdrościsz bo też chciałbyś zostać

                                  prosiłem , apeluje załóż inny wątek wówczas może zainicjujesz gorącą dyskusję o
                                  sobie i swoich problemach .Ziści się twoje cybernetyczne marzenie :))). No cóż
                                  wykwitłeś w tym wątku jak niespodziewany wrzód. Wkomponowałeś w treści o Danielu
                                  "tragiczną" historię twoich protoplastów :). Zahuczało inwektywami i ?. Gdyby
                                  nie ten infantylny ton twoich postów może i dysputą z tobą byłaby zabawną, ale
                                  głębia przemyśleń implikuje tylko próżnię. obawiam się, że ona wchłonie
                                  merytoryczność innych wypowiedzi

                                  PS. z ciebie taki "ko
                                  > nspirator" jak z koziej wiadomo co...
                                  hahahahaaaaa taaaak "a mój tata ma czołg :)" teksty rodem z piaskownicy :)...cóż
                                  dopasuję się do twojej retoryki :)
                                  • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:21
                                    <Gdyby
                                    nie ten infantylny ton twoich postów może i dysputą z tobą byłaby zabawną, ale
                                    głębia przemyśleń implikuje tylko próżnię. obawiam się, że ona wchłonie
                                    merytoryczność innych wypowiedzi>

                                    Prosi to się świnia malutki...Poza tym zaczynasz sie powtarzać...To ty próbujesz zaistnieć na tym forum...Poza tym nie znam tego Daniela ani jego kolegów ale jak cos zawsze możesz do nich wyjść i powiedzieć co o nich myślisz prosto w twarz chyba że nie masz jaj a podejrzewam że masz już je dawno ucięte <lol2>
                                    • Gość: konspirator Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:57
                                      hipokryzja to też trudne słowo a typy takie jak ty mają silnie rozbudowany
                                      system samo zaprzeczeń ;)))) jak i alkoholicy :)))

                                      > Prosi to się świnia malutki...
                                      hmmm...nowo moda ?:) i kultura jest ci obca ? nie martw się w Internecie wielu
                                      rzeczy można się nauczyć ...pomogę Ci :)skoro umknęło to twoim protoplastom
                                      :)może to wynik "zawirowań z prądem" :))) (taki rebus dla ciebie)

                                      >To ty próbujes
                                      > z zaistnieć na tym forum..

                                      ja już istnieje :) zatem nie czuję takiej potrzeby ;)


                                      >Poza tym nie znam tego Daniela ani jego kolegów ale
                                      > jak cos zawsze możesz do nich wyjść i powiedzieć co o nich myślisz prosto w twa
                                      > rz chyba że nie masz jaj a podejrzewam że masz już je dawno ucięte <lol2

                                      zabawmy się w taki eksperyment może odwróćmy rolę i powiedz swoje przemyślenia
                                      drobnej kobiecie -matce Daniela ??? :)....
                                      a tak na marginesie po co mam dyskutować z blokerasmi ?
                                      Rozumiem, że ty czujesz potrzebę udowadniania swoje męskości widzisz tym się
                                      różnimy :)
                                      zapraszam tam jest o tobie :)))
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=61584441
                                      nie zaśmiecaj wątku o Danielu
                                      • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:21
                                        Jeśli chodzi o męskość to mnie nie ucz bo mógłbyś się zdziwić <lol2> poza tym widze że już oklapłeś koleś powtarzasz sie z tym "blokersem" .Dla ciebie każdy kto mieszkał w bloku to blokers? Teraz nieźle sobie radze mimo że byłem tym "blokersem".Jestem z bloków a ty skąd pochodzisz...Pewnie z willi co? <lol2> To wiele wyjaśnia.Ale miałem racje ty tylko na forum możesz najwyżej zaistnieć <lol2>
                                      • Gość: Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 00:31
                                        Aha bo mnie nie będzie w najbliższych kilku dniach na forum bo mam dziewczyne jak normalny facet a ty kuźwa kogo masz? chyba tylko "ręczna robota" zostaje? <lol2>
                                        • Gość: do Pio Re: Troche obiektywizmu !!!! ---!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 12:53
                                          Pio! Ty chyba chory jestes !
                                          A co to kogo obchodzi , że masz / czy też nie masz dziewczyny?! To "Twoja
                                          broszka" ! Nie chwal sie dziewczyna i nie chwal sie "męskością" !!!Cw..u
                                          jeden !
    • Gość: stop! Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:54
      Pyskowkom stop !
      • Gość: i slusznie ! Re: Zesłany do piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 12:54
        Jak wyzej !
        slusznie !!!!!
        brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Janina Większość tych co mają IP: 217.153.246.* 01.05.07, 14:04
          dostęp do kompa nie mogą inaczej ? Po co te "cw....u, itd ...". Czy naprawdę
          nie umiecie się posługiwać językiem polskim bez takich chamskich i wulgarnych
          wpisów? Umówcie się oko w oko, dajcie sobie po razie, a jak nie to po słowie. A
          nie zaśmiecajcie wulgaryzmami każdego wątku.
          • Gość: psycholog Janina opoka ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 21:40
            Rozumiem to taka forma bycia Jonna d'Arc ?:)
            tylko w przypadku Daniela założenia co do matki chyba błędne
    • Gość: matka Zesłany do piwnicy pewnie zasłużył. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 19:14
      Musiał dobrze matce dawać popalić . Ja mam syna ( 19 lat)w więzieniu i też
      zrobił wielki błąd . Pierwszym razem wybaczyłm ale teraz trafił tam znowu i
      przyrzekłam że paczki bandycie nie wyślę . Ja ciężko pracuję on kradł i się
      bawił. Wracał i burdy w domu robił. Sąsiadki wielce go teraz żałują ale bały
      sie chodzić głośno jak był na wolności. Nikt nie wie jak jest naprawdę w domach
      gdzie dzieci stwiają warunki a rodzice w ich mniemaniu nają robić to co dziecią
      jest w danym momencie na rączkę.
      • Gość: tezmatka Re: Zesłany do piwnicy pewnie zasłużył. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 18:47
        nie zgadzam sie z poprzedniczka ! JA TWIERDZE ZE TO KWESTIA WYCHOWANIA "CZYM
        SKORUPKA ZA MŁODU NASIAKNIE..........." w takim wypadku trzeba sie zastanowic
        gdzie popełniło sie błąd i jak go naprawić a odcięcie sie od dziecka to
        najprostszy sposób pozbycie sie kłopotu!
        • Gość: AAA Re: Zesłany do piwnicy pewnie zasłużył. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:12
          RODZICE SKRZYWDZILI GO STRASZNIE -MAM NADZIEJE ZE ZNAJDZIE W SOBIE DOSC SIŁY I
          POKAZE IM JAK MOŻNA ZYC
          • Gość: Nutka Re: Zesłany do piwnicy pewnie zasłużył. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:10
            Oj ślepy i naiwny narodzie,taaaaak żałujcie biednego Danielka,a ja co dziennie
            widze jak na ławeczce między blokami ciągnie piwko za piwkiem w dośc podejrzanym
            towarzystwie,jaki jest teraz ważny bo go w TV pokazali,on teraz jest w centrum
            zainteresowania,ale przyjdzie kres zainteresowania i co wtedy zrobi ten biedny
            pokrzywdzony przez los i matkę chłopczyk????podkuli ogon i przyjdzie jeszcze do
            tej złej matki po łaskę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja