Już odechciało mi się ślubu! i co dalej?

IP: 80.48.49.* 19.04.07, 09:11
wesele za 2 miesiace a jednak sie przekonalam ze niechce osob ok 70 i co robie
wesele bo tak naprawde to uparlam sie na nie jak osiol moj maz niechcial
chcial samochod kupic ale ja nie! jak to bez slubu a teraz przyznaje mu racje
trzabylo bliskich rodzenstwo rodzicow i chrzestnych i dziadkow przyjecie
kilkugodzinne w lokalu i mniej kasy by to kosztowalo a tak ludu bedzie pelno
i wlasciwie niewiem jak z tym wszystkim sobie poradze bo juz teraz stresuje
sie duzo nerwy mnie zezra ale co by to bylo gdybym odwoloala slub zrobilam bym
potem ale tylko z najblizszymi nawet tak chcialam ale wiecie mama no teraz to
zapozno wszyscy juz wiedza kazdy sie szykuje ale ja mowie ale przeciez lepiej
stracic kaucje w ysok, 1000 pln niz ok 15 tyś, co by to bylo ?
    • Gość: franek_o Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:23
      Co ty nie przejmuj się będzie ok. Ja też się zastanawiałem rodzice
      powiedzieli "jak chcecie my wam dajem tyle" imprezka była jednodniowa ba ok 70
      osób w sumie tylko rodzina i najbliżsi przyjaciele. Zabawa była ekstra i do
      dzisiaj miło wspominam a to już 9 lat. Jeśli chodzi o kasę to jesli już więcej
      stracisz gdy się wycofasz: utrata zaliczek, na pewno już jakieś przygotowania
      poczynione. U nas akurat nie straciliśmy i dzięki chojności gości mogliśmy
      urządzić mieszkanie i jechać w podróż. Nie ma się czym stresować to dlza was i
      wy jesteście gwiazdami tego wieczoru. pozdrawiam i udanej zabawy :)
    • mikita10 Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? 19.04.07, 09:26
      Smutne co piszesz.
      Przeliczasz ile Cię goście będą kosztować i co byś mogła za to kupić.
      Ja zaprosiłam na wesele najbliższą rodzinę oraz przyjaciół z którymi
      chciałam "przeżyć ten dzień" (notabebe wyszło też ok.70 osób), nie wyobrażam
      sobie zaproszenia takiej liczby osób, a później żałowania "po co ich wogóle
      zaprosiłam?". A może obdzwoń potencjalnych gości, czy potwierdzą przyjście,
      teraz bardzo dużo ludzi odmawia, więc może być tak, że zostanie Ci z 50 gości.
      • Gość: do dziewczyny Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.cn.com.pl 19.04.07, 10:22
        Dziewczyno , co ty wyprawiasz. Nad forma imprezy trzeba było się zastanowić na
        początku - jak wszystko ustalaliście a nie teraz jak już wszystko załatwione,
        zaliczki po wpłacane, goście zaproszeni. Takie zachowanie jest co najmniej nie
        poważne. Nie oczekujcie tez poważnego traktowania przez innych (gości).
        • Gość: dziewczyna Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: 80.48.49.* 19.04.07, 17:49
          kase na wesele mam , sukienka sie szyje a gosci jeszcze nie zaprosilam! wiec co
          sie unosisz!męża mam wspaniałego i kochanego ślub kościelny chce wziąśc chodzi
          mi tylko o ilośc gosci ale nieważne.
    • poopka Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? 19.04.07, 10:20
      kobieto tego bełkotu sie nie da czytac!!! popracuj nad interpunkcja
    • Gość: beta Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 10:38
      no faktycznie bez sensu ten post, twoim gościom na pewno bedzie bardzo miło jak
      usłyszą że za dużo kosztują, a sukienke kupujesz? ... w sumie to szkoda kasy,
      nozna przecież załozyć jakąś lekko schodzoną i też wam ślubu udzielą ...
      żałosne, i to ma być dzień który będziesz pamietała ........?
      • Gość: ona ślubu czy wesela???????????????/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 12:26
    • Gość: beba Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 12:49
      Ludzie!... nie dołujcie dziewczyny - ona ma wątpliwości i w tym wypadku należy
      wypowiedzieć swoje zdanie i powstrzymać się od zbędnych komentarzy.
      Bo w końcu sprawa finansowa też ma znaczenie i to duże w przypadku robienia
      wesela.
      Ja muszę zbierać na tą imprezkę ok. dwa lata :-)
      A Ty - dziewczyno się nie przejmuj bo duża część i tak się zwróci (z prezentów)
      i szykuj się na jedyny taki dzień w życiu.
      Poza tym warto to przeżyć.
    • altu Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? 19.04.07, 13:07
      po pierwsze - naucz się stawiać znaki przestankowe.
      polecam słownik poprawnej interpunkcji

      po drugie - dorośnij.
      skoro nie mogłaś przed ślubem dojść do porozumienia z partnerem, to ciężko
      będzie ci w życiu.

      po trzecie - mam nadzieję, że chodzi ci o wesele, nie ślub jako taki.
      więc - skoro wy, młodzi, dochodzicie do wniosku, że wesela ma nie być - to
      można je jeszcze odwołać. dużo na tym nie stracisz. rodzina powinna zrozumieć.
      przecież chodzi o to, żeby to był wasz dzień, a nie rodziny;)

      po czwarte - wyluzuj, porozmawiaj z partnerem, i na spokojnie podejmijcie
      decyzję.
    • Gość: finlandia Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.realestate.net.pl 19.04.07, 14:07
      Nic, ku.., z tego nie rozumiem.
    • Gość: andd Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 15:01
      Czytając ten post od razu mi się przypomniała scenka filmu bodajże z KogelMogel,
      gdzie też tak lamentowała jak autorka postu.Wygląda to śmiesznie, niewinnie,
      dziecinnie ale jakże prawdziwe. Musisz to po prostu przeżyć a później sama z
      tego będziesz się śmiała.
      Pozdrawiam.
    • Gość: do dziewczyny Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:04
      dziewczyno przecież to jest wasze świeto ni erodziny, to wy decydujecie jak
      chcecie to świeto spędzić i jak, naciski rodziny to tylko źródło zarobków i to
      nie małych w Polsce dla firmy organizującej wam takie wesele, tylko pomysl jak
      nie chcecie to po co się meczyć, pamiętaj nigdy wam się ta rodzinna masówka nie
      zwóci, może twój partner ma rację pomyslci eo czyś bardziej oryginalnym a
      skutecznym.
    • Gość: aga Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:54
      Co za bełkot! Pisałaś to na speedzie czy jak? Jakoś to przeczytałam i
      wywnioskowałam,że ty w ogóle jeszcze nie dorosłaś do ślubu i małżeństwa! Masz
      podejście do sprawy jak niedojrzała,chwiejna i zmienna smarkula. Pewnie
      jeszcze kilka razy zmienisz zdanie. Rozumiem wątpliwości,niepewność i stres
      przedślubny,ale ty masz w główce jak w beczce ze śledziami
      • Gość: . Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:06
        podejrzewam, że dziewczyna sobie sama wesele organizuje, bez wsparcia swoich
        rodziców i stąd ten stres i wcale nie chodzi tylko o kasę, której nie wiadomo
        ile pójdzie, bo zazwyczaj okazuje się na koniec więcej niż miało być, tylko
        właśnie organizację, czy wszystko będzie tak jak powinno, czy wszyscy będą
        zadowoleni...
    • Gość: żaba Re: Już odechciało mi się ślubu! i co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:31
      no raczej jej obawy nie sa tak szlachetne,jak ci sie wydaje...Chodzi jej o
      kasę,to przeciez oczywiste.Miała czas do namysłu,jak duże wesele wyprawiać i
      podjęła decyzję,że takie a nie inne.I teraz nagle,2 miesiące przed slubem ona
      chce się z tego wycofać,beznadziejna panna,sorry
Inne wątki na temat:
Pełna wersja