Leniwi częstochowscy urzędnicy

IP: *.trustnet.pl 10.05.07, 10:09
Czekamy na pozwolenie na budowę...Zgadnijcie ile?Od grudnia zeszłego roku!!!
Załamać się idzie!Złożyliśmy wszystkie papiery na początku grudnia 2006.Po
miesiącu czasu pani urzędniczka wezwała nas,ponieważ brakowało zgody na
odstępstwo od warunków zabudowy z Warszawy(przeoczenie naszego
architekta).Niestety nie mogliśmy sami napisać tego wniosku,musiała to zrobić
pani urzędniczka.Zajęło jej to cały miesiąc,a czas leciał.Po kolejnych dwóch
miesiącach zaczęlam chodzić do urzędu i dowiadywać się czy już przyszła jakaś
odpowiedź.W końcu pani urzędniczka powiedziała,że dzwonił ktoś z Warszawy
i,że musi dosłać jakiś załącznik,bo wcześniej zapomniała.Dla mnie to absurd!
Potem nie byłam w urzędzie jakieś trzy tygodnie,gdy zawitałam tam ponownie
okazało się,że Warszawscy urzędnicy od razu po dosłaniu faxem brakującego
załącznika rozpatrzyli sprawę i od dwóch tygodni odpowiedź leży w
częstochowskim urzędzie.Niestety pani urzędniczka nie miała czasu się do tego
zabrać i obiecała,że zrobi to za tydzień.Teraz miało juz pójść
szybko.Miało...Byłam tam znów wczoraj.Pani jak mnie zobaczyła z pretensjami w
głosie odpowiedziała mi,że miała popsuty komputer a teraz właśnie wychodzi do
lekarza,bo ma alergię i,że może zajmie się tym za tydzień.LUDZIE!!!Ja
wszystko rozumie,ale to już zaczęło mnie irytować.Najlepsze jest to,że prawie
za każdym razem jak tam byłam,panie piły kawę i miały czyściutko na biurku
tak jakby nic nie robiły.Żadnych papierów.I co to za tłumaczenie,że miała
popsuty komputer!To po co przychodziła do pracy skoro bez komputera nie można
nic zrobić?Posiedzieć?Przykro to mówić,ale większość urzędników w naszym
mieście to pozostałość z poprzedniego systemu.Wszystko zależy od nich i mają
w d...e,że ktoś przez ich lenistwo nie może nic załatwić.Dlaczego w innych
miastach takie sprawy załatwia się w ciągu dwóch tygodni,a u nas nie da rady?
Nie wkurza was to?Czy naprawdę szary obywatel nic nie może na to poradzić?
Przecież to żenujące.Mieliśmy się budować w tym roku,niestety już pewnie się
nam to nie uda.Nie możemy wziąść kredytu,bo nie mamy pozwolenia,dwie
załatwione ekipy nam przepadły,bo nie mamy pozwolenia.Ale co to interesuje
panią urzędniczkę.Ma to gdzieś!!!Jej jest dobrze,nie przemęcza się,bo i po
co.Jak za komuny tak i teraz.A jest tyle młodych osób,które chętnie i z
zaangażowaniem wykonywałyby to robotę.Szkoda gadać...
    • Gość: mateusz Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:30
      Współczuję głęboko.
      Takie żółwie tempo załatwiania spraw urzędowych woła o pomstę do nieba.
      Radzę złożyć skargę do:
      1) Prezydenta Miasta.
      2) Rzecznika Praw Obywatelskich
      Ewentualnie można wystąpić nawet na drogę sądową w temacie :poniesione straty
      moralne i finansowe.
      Straty finansowe niestety poniosłaś bo ceny artykułów i usług budowlanych
      horrendalnie wzrosły.
      Jeżeli miałaś podpisaną umowę z wymienionymi przez Ciebie firmami to tym
      bardziej masz prawo do wystąpienia o odszkodowanie finansowe.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z bezdusznymi urzędami

      • Gość: gość Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: 80.48.49.* 10.05.07, 10:35
        dla mnie absurdem jest jakieś pozwolenie na wybudowanie sobie czegokolwiek
        na terenie , którego jest się właścicielem . a co to urząd obchodzi ?
        • Gość: frogman Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:12
          jestem ciekaw jakbyś zareagował na sąsiada który obok ciebie stawia akurat
          chlewnie a pod twoim oknem ma zbiornik z gnojowicą :-) też by Ci pewnie
          powiedział : a co to Cie ocbchodzi :-)
          opieszłość urzędnicza to dramat. wszytko niestety przez fakt że od trzech lat
          nie ma ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i urzędasy robia co chcą.
          W tym wypadku zwróciłbym uwagę na ewentualne przekroczenia urzędowych terminów
          załatwiania spraw.
          I lać ich po dupskach !!
          • Gość: wściekła Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.trustnet.pl 10.05.07, 12:59
            Niestety jestesmy z mężem już tak załamani,że chyba pójdę prosić tą kobietę na
            kolanach,żeby się pośpieszyła.I może jeszcze się tam rozpłaczę...może to
            pomoże...Choć wątpię,bo ta kobieta zdaje sobie sprawę jak się to wszystko
            ciągnie,widzi jak często chodzę do niej z pytaniem "czy już coś wiadomo w tej
            sprawie",patrzy na mój rosnący brzuch(jestem w 7 miesiącu ciąży) i nie zamierza
            się nade mną zlitować.Nie domagam się względów z powodu ciąży,ale gdyby ta
            kobieta miała jakieś ludzkie odruchy to by się trochę zastanowiła,że trwa to
            już pół roku i ,że najwyższy czas zakończyć tą sprawę.Aż się boję,żeby jeszcze
            czegoś nie wymyśliła(np.że czegoś brakuje).To horror!!!
            • yamaneko Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy 10.05.07, 13:13
              proponuję tak jak pisał Mateusz - skarga, skarga i jeszcze raz skarga !
              ..a może tak prasa zainteresuje się sprawą opieszałości urzędniczej ?!
    • Gość: ywon1 Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:43
      a ja proponuję coś innego - jak im (urzędnikom) jest tak lekko to zostań urzędnikiem i zobacz jak jest fajnie
      • Gość: wściekła Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.trustnet.pl 10.05.07, 15:47
        Czyżbyś była przedstawicielką tej grupy zawodowej?Ja pracowałam (teraz jestem
        na zwolnieniu)zawsze uczciwie i robiłam to co do mnie należy,nigdy
        nie "udawałam",że pracuję.Nie miało dla mnie znaczenia,czy szefowa jest czy jej
        nie ma w pracy i czy ktoś patrzy mi na ręce.Robiłam wszystko z zaangażowaniem,a
        nie byleby odbębnić dniówkę.Zyczę Ci żebyś kiedyś również znalazła się w takiej
        sytuacji.Wtedy pogadamy.Nie uważasz,że pół roku załatwiania jednej sprawy to
        trochę dużo?I dlaczego w innych miastach na załatwienie takiej sprawy potrzeba
        urzędnikom dwóch tygodni,a u nas kilku miesięcy?Bo częstochowskie urzędy pełne
        są ciotek i różnego rodzaju "pociotek".Pozostałości po komunie,którym gdy
        likwiduje się jakiś urząd załatwia się kolejną ciepłą posadkę.Nie twierdzę,że
        nie ma w Cz-wie uczynnych i pomocnych urzędników.Spotkałam i takich.Szkoda
        tylko,że jest ich tak niewielu...pozostaje tylko mieć nadzieję,że z czasem
        będzie ich coraz więcej...
        • Gość: A. Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:33
          Niestety pewnie przyczyna jest to ze nie masz znajomosci alo to ze jeszcze nie
          zaproponowalas tej "Pani" kasy.
          • Gość: wściekła Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.trustnet.pl 25.05.07, 13:36
            Do ywon1(jak się domyślam) !Chciałam to pani powiedzieć osobiście,ale niestety
            ze względu na mój błogosławiony stan nie miałam siły przyjść ponownie do
            urzędu.Ale skoro jest pani bywalcem tego forum to myślę,że ta wiadomość do pani
            dotrze.Proszę się nie powoływać na Kpa jeżeli do końca nie wie pani co tam
            pisze.Myślę,że na stronie naszego UM nie zaistniała żadna pomyłka.Sprawdziłam w
            Kpa (Dział I Przepisy ogólne, Rozdział 7 Załatwianie spraw).Zgodnie z ustawą
            urząd zobowiązany jest wydać pozwolenie na budowę w terminie do miesiąca,a w
            sprawach szczególnie skomplikowanych do dwóch miesięcy(w tym przypadku urząd
            musi uzasadnić,że sprawa jest szczególnie skomplikowana.Ja nie dostałam żadnego
            tego typu uzasadnienia).Tak więc okres jednomiesięczny dotyczy sytuacji,w
            których potrzebne jest postępowanie wyjaśniające(np.gdy wniosek jest
            niekompletny lub zawiera wady).W innym przypadku powinien być to termin krótszy
            niż miesiąc.Okres 2 mies. wymieniony w prawie budowlanym dotyczy płacenia
            kar,tzn. kar płaconych przez urząd z pieniędzy podatników(500zł/dziennie),a nie
            terminów załatwiania spraw.Wynika z tego,że termin 65 dni traktujecie jako
            ostateczny ponieważ po jego przekroczeniu musieli byście ponieść konsekwencje w
            postaci płacenia kar.Nie zmienia to jednak faktu,że termin załatwiania spraw wg
            Kpa nie wynosi od 30 do 65dni jak pani twierdzi,ale tak jak pisze na stronie
            UM - miesiąc.Zapewne po tym jak "Was obsmarowałam na forum" moje pozwolenie
            zostanie wydane w terminie ostatecznym z możliwych i wcale mnie to nie
            zdziwi.Zresztą w tym roku dzięki wam już nie ruszymy z budową,bo umówione ekipy
            dawno już przepadły.Dziękujemy bardzo!
            • Gość: Michał K Re: Leniwi częstochowscy urzędnicy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 23:09
              Hej Wściekła na tych leni jest jeden sposób, proszenie nic nie da, poproś męża
              żeby poszedł do tej pani i zrobił awanturę i zagroził że nie wyjdzie dopuki
              sprawa nie bedzie załatwiona. Mnie kilka razy to pomogło w różnych urzedach,
              nagle w magiczny sposób wszystkie dokumenty się znajdowały i wszysko dawało się
              załatwić. Czary poprostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja