Gość: BYŁY
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.05.03, 17:39
No, i oto mamy naszego ukochanego prezydenta miasta. Jak można nazwać
kilkutysięczną rzeszę studentów biednymi i zapijaczonymi? Wystarczy
podziękować za te miłe słowa, choć chciałoby się odpowiedzieć podobnym
epitetem adresowanym do prezydenta. Tylko po co? Będziemy mądrzejsi od Pana,
Panie Prezydencie. To co się stało w juwenalia było wybrykiem kilku wyrostków
i prawdziwego chamstwa, które tam się akurat pojawiło, co nie oznacza, że z
tego powodu należy zamknąć wszystkie knajpy na Dekabrystów i winić studentów
za to, co się stało. Gdzie jest policja? Gdzie straż miejska? Co im ma Pan do
powiedzenia? Kiedyś można było doceniać Pana, jako pracownika uczelni, ale
teraz... tak mi Pana żal.