Gość: zolek
IP: 217.153.44.*
30.05.03, 06:46
No nie , Panie Tobrek , chyba nie bywa pan zbyt często na
żużlo , bo inaczej wiedzial by pan ze wlasnie od dwoch sezonow
Pan Lorek to chyba najbardziej niechciana postac w
czestochowie , popelnia niewiarygodna ilosc blędów , zapimina o
fali (co w naszym miescie jest karygodne) , niewspomne juz o
kardynalnej postawie realizatorow dzwieku na stadionie wobec
Irka Bieleninika - to poprostu żenujące jesli ktos boi sie o
stole to powinien zainwestowac w siebie , a nie posuwać sie do
wyłączania mikrofonu .
Na zakonczenie moze ktos zapytal by częstochoaska publicznośc
czy chce w czewie Pana Lorka , ale to juz chyba z gory przegrana
sprawa Marian juz o to zadbal!!
pozdrawiam fanow Top Secret!!