właśnie wróciliśmy z Tesco...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 22:43
właśnie wróciliśmy z Tesco, możemy obsługę przy kasach (broń Boże Panie które
tam pracują) określić jednym słowem : KPINA !!!!! Co sądzicie? Było otwartych
tylko 8 (słownie: OSIEM ) kas. Tesco nie dba i o pracowników i klientów.
Chyba przestanę tam robić zakupy
    • nalesniku Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... 25.05.07, 23:39
      to bulwersujace, okropne...
      • Gość: janek Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:40
        tosz to nie do pomyslenia. tyle kasy co te kasjerki biorą a nic nie robią. chamy
        jedne i nieroby. ja tesz juz tam nie jade! to skandal poprostu!
        • Gość: ja to ja Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 08:29
          A ja robie czasami tam zakupy i nie narzekam wali mnie obsługa przy regałach bo
          nie korzystam z niej a przy kasach nie wymagam żeby się do mnie dziewczyny
          uśmiechały, chcesz miłej obsługi to idz do sklepu osiedlowego ale tam gdzie
          obsługuje właściciel nie pracownik
          • Gość: konrad Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:56
            To zobacz jak cie ladnie oszukuja na cenach.
    • dudi_82 Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... 26.05.07, 10:57
      Jak sama powiedziałaś Tesco nie dba o pracowników a co za tym idzie pracownicy
      uciekają z takich "obozów pracy" i nie ma kto stać na kasie. Podobnie się dzieje
      w Obi i Praktikerze. Dlatego otwartych jest za mało kas. Coś (zarobki) się
      zmienia na lepsze ale bardzo powoli to idzie.
      Ostatnio miałem ofertę z "wiadomo jakiej firmy" -
      nadzorowanie/rozliczanie/rekrutowanie osób na kasy i do wykładania towaru. Spora
      odpowiedzialność, nienormowany czas pracy, non stop pod telefonem i to wszystko
      za ... 936zł BRUTTO. A pewnie ludzie "pode mną" by mieli więcej więc gdzie tu
      logika? Niedługo w supermarketach sami przy kasach będziemy musieli czytnikiem
      po kodach jeździć.
      • Gość: kama Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:01
        Ciekawe kiedy zrozumieją,że jednak trzeba pracownikom płacić a nie rzucić ochłap
        w wysokości 500-600zł na miesiąc i wymagać ,wymagać,a wszystko po to ,żeby
        "specjaliści"od nie wiadomo czego mieli za co brać dużą kasę.
        • kubiss Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... 26.05.07, 13:40
          TESCO przede wszystkim olewa klienta gdyż robiąc tam zakupy trzeba czekać przy
          kasie około 40 min na swoją kolej .
          Hipermarkety traktują klientów jak bydło i nie zależy im czy 200 czy 600 osób
          się na nich pogniewa czy nie .
          Żebyście wiedzieli jak oni potrafią " okradać " dostawców i producentów !
          ..... Kubiś
          • Gość: ja Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 14:00
            Ano umieją okradać! Wystarczy że kupują towar po cenie produkcji.
      • Gość: lolo Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.ipt.aol.com 26.05.07, 16:28
        A ja wlasnie disiaj zpalacilem wszystko w samoobslugowej kasie w Tesco...ale na
        uchodźctwie :)
    • Gość: do agi Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: 212.2.99.* 26.05.07, 17:29
      sory ale nie wiem za kogo ty się uważasz skoro robisz zakupy po godzinie 22 i
      wymagasz żeby wszystkie kasy były otwarte.okazała byś chociaż trochę szacunku
      dla tych ludzi co tam pracuja.
      • taki_i_owaki Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... 27.05.07, 09:50
        paniusia kupila dżemik i musiala stac w kolejce - tragedia.

        Jest tyle innych miejsc do robienia zakupow, mozna wybierac - ja nie chodze do
        marketow w ogole i nie musze pisac jaki to swiat jest straszny bo mnie KLIENTA
        nie szanuja - a za co maja szanowac ? W marketach nie ma klientow, sa tylko
        chodzace portfele. Proponuje ruszyc dupsko bez samochodu do najblizszego sklepu
        osiedlowego, spacerek z siatkami jeszcze nikomu nie zaszkodzil.
        • Gość: ja Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 10:53
          właśnie. a potem narzekają, że rodzimi przedsiębiorcy muszą zwijać biznes. a jak
          tu mają go prowadzić, skoro wszyscy po bylegó..no do supermarketów chodzą. nie
          łaska zapłacić te 20 groszy więcej za mleko w sklepie osiedlowym? ale nie,
          lepiej isc specjalnie do supermarketu, zaoszczędzic te kilka groszy i jeszcze
          narzekac na obsługe. tragedia...
          • Gość: m Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:05
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > właśnie. a potem narzekają, że rodzimi przedsiębiorcy muszą zwijać biznes. a ja
            > k
            > tu mają go prowadzić, skoro wszyscy po bylegó..no do supermarketów chodzą. nie
            > łaska zapłacić te 20 groszy więcej za mleko w sklepie osiedlowym? ale nie,
            > lepiej isc specjalnie do supermarketu, zaoszczędzic te kilka groszy i jeszcze
            > narzekac na obsługe. tragedia.

            tylko, że mleko i inne produkty kupuje się kilka razy w tygodniu, więc lepiej
            zaoszczędzić 20 gr tu i tam i uzbiera się już większa kwota.
            • Gość: anty TESCO Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 00:48
              mnie również nie stać żeby kupować w osiedlowych sklepikach!
              to nie są różnice 20 gr!!! a nawet kupując 10 różnych rzeczy za jednym razem to
              jest 2 złote dziennie w zwykłym spożywczym a gdzie jeszcze warzywniak i chemiczny...
    • Gość: Mąż Agi Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 07:30
      DO GOŚCIA "JA" i "TAKI I OWAKI"

      Nie paniusia tylko kobieta i nie dżemik tylko solidne zakupy. I nie uważamy się
      za Bóg wie kogo tylko pracujemy bardzo długo i jedyna możliwość zrobienia
      zakupów "pod jednym dachem" to supermarket. Pokaż mi sklep osiedlowy który
      pracuje ok godz 22 (oprócz tych "żabek" i "groszków" w których ceny mają z
      kosmosu). Nie obrażamy nikogo i nie życzymy sobie zeby nas obrażano.
      Zwróciliśmy tylko uwagę nie na kasjerki które tam pracują za grosze ale na
      problem. A jełśi ktoś nie rozumie czytanego tekstu.... no cóż pozostawię to bez
      komentarza.
      • Gość: ola Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: 80.54.174.* 28.05.07, 08:09
        a ja robilam na kasie w tesco i powiem Wam, ze wyprowalam z siebie flaki,
        zapieprz.... na kasie jak glupia, robilam wszystko, ale kierownictwo
        doprowadzilo do tego ze sie zwolnilam (i duzo innych osob) i zarobki tez mnie do
        tego zmusily, takim ludziom na wszelakich stanowiskach trzeba dawac nauczki,
        abty nie traktowali nas jak smieci!
      • Gość: yocik Re: właśnie wróciliśmy z Tesco... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:00
        a ja często jestem w Tesco, czy Realu i jestem zadowolona
        Wiadomo, w sobotę zawsze są kolejki (w osiedlowych sklepikach też) ale bez
        przesady jeszcze mi sie nie zdarzyło stać dłużej niż 15-20 min przy kasie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja