Czy znacie jakiś biednych lekarzy?

IP: 212.87.232.* 19.06.07, 13:04
Czy znacie jakiś biednych lekarzy? Chyba takich nie ma.
    • Gość: Wietnamski kucharz Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:13
      Doktor Judym? - o innych nie słyszałem.
      A! i jeszcze ten w Quo vadis...
    • ancymonka Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? 19.06.07, 13:17
      Są.
      • Gość: inny Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:48
        ancymonka ale sie wysilalas,moze ja tez powiem rownie obrazowo,"nie ma".
        • Gość: scubabe Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.gre.pl 19.06.07, 14:08
          Może biednych nie ma ale przemęczonych jest mnóstwo i bedzie jeszcze gorzej
          część z nich wyjedzie a reszta za przysłowiową złotówke będzie charować
        • ancymonka Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? 19.06.07, 14:25
          Znam wielu biednych lekarzy, większość młodych, zdolnych, po studiach, ale bez
          "pleców". Większość wyjeżdża za lepszym życiem.
          Ale znam też kilu lekarzy z wieloletnim stażem, którzy może nie są biedakami,
          znaczy się nie mieszkają pod mostem, ale nie są też bogaczami, żyją normalnie,
          jeżdżą fiacikami czy polonezami, poświęcają się pracy dla pacjentów.
    • Gość: Gosia Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 14:46
      Biednych nie znam, ale znam takich co pracują na trzech etatach. Podejrzewam,
      że woleliby mieć tylko jeden, za to za odpowiednie wynagrodzenie. Jak ja bym
      miała trzy etaty, to też bym tyle zarabiała, ale co to za życie....
    • Gość: czuczu Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:02
      a czy widziałeś biednych nierobów bo ja nie ,stać ich na balangi kilka razy w
      tygodniu ciekawe skąd mają jak nie wierzysz to przyjedż na raków zobaczysz i
      usłyszysz jak balują za twoje pieniądze ,dlatego nie zaglądaj lekarzom do
      kieszeni,oni żeby żyć godnie to zasuwają na trzech etatach i jeszcze utrzymują z
      podatków pasożytów
      • Gość: darek Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:08
        jasne, mieszkają na Ukrainie Jestem za tym by się wzbogacili U NAS w POLSCE
        • Gość: zuza Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.gre.pl 19.06.07, 17:12
          Jak się pozwalniają to co będą robić? Przecież nie wszyscy wyjadą.
    • Gość: Ala Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 20:34
      Nieważne czy takich znamy czy nie. W normalnie funkcjonującym państwie lekarz
      powinien być LEGALNIE bogaty.
      • Gość: angrusz Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 20:41
        Do Ala :

        Nie bogatych jest niewielu a i tak ich bogactwo bardziej zalezy od losu niz od
        pracy i kwalifikacji .
        Owszem powinni więcej zarabiac . Ile to problem każdy lekarz inaczej ., kazdy
        co innego umie i robi .
        Ale , ale na to winna być znacznie wyzsza składka , bo zdrowie staję się
        znacznie wazniejszym dobrem niż dawniej .
        Ale to nie dociera do polityków i byznesmenów . Oni sie leczą za kasę lub
        wpływy i nie obchodzi ich los maluczkich .

        Przypominam : Emeryci zuzywaja tyle usług medycznych co reszta społeczeństwa .
        To ich popyt nalezy ograniczyc . Albo niech płacą jesli chcą pogadać z
        lekarzem .
    • Gość: jasio Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.centertel.pl 19.06.07, 22:31
      Ja znam lek.med.Krzysio Janik -bidulek
    • bozy_wojownik Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? 20.06.07, 00:07
      może sprecyzujesz pojęcie biedy?;)
      • Gość: ? Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 07:14
        Dla lekarza bieda to -apartament w miejskich blokach,chałupa na wsi,kawalerka w
        kurorcie i merc abo bmw.pa
        ""jak w innych zawodach pracować na 3- etatach?
        • Gość: Mietek Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 07:40
          Jestem biednym lekarzem- mam tylko domek, samochód konto a to wszystko należy
          do mojej żony.
    • luka76 Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? 21.06.07, 00:24
      Znam wielu lekarzy bardzo przyzwoitych, ktorzy po ciezkich studiach pracuja
      wiele godzin an dobe. Znam lekarzy, ktorzy lecza latami moja mame / sa kochani
      - to doktor Ruminski i doktor Ziora/ - kocham ich za to i im dziekuje.Sama
      mialam dwa porody - jeden ciezki / gdyby nie lekarze - umarlabym - - doktorze
      Jedryka
      dziekuje Panu .Dziekuje wszystkim lekarzom , u ktorych leczylam moje dzieci -
      Doktorze Drapala - dziekuje.Dziekuje wszystkim lekarzom za to ze daja nam
      nadzieje i nam pomagaja - i zycze wam sily i duzo samozaparcia aby w tym
      chorym kraju leczyc ten chory narod.Pozdrawiam
      • Gość: lekarz Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:14
        Mądrale jeśli znacie lekarza pracujacego na trzech etatach ,bardzo prosze
        powiadomić PIP ,w naszym kraju praca ponad 1,5 etatu jest zabroniona.
    • Gość: a może by tak... Re: Czy znacie jakiś biednych lekarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:14
      stworzyć warunki pracy lekarzom jak w niektórych prywatnych firmach:
      1) dobrze godnie opłacać lekarzy uwzględniając przy tym staż pracy
      2) ekstra płacić za dyżury lub dawać dni do odebrania
      3) nagradzać za zebrane pochwały od pacjentów oraz za zdobyte dodatkowe
      kwalifikacje zawodowe
      4) fundować szkolenia specjalistyczne (z zastrzeżeniem, że jak odejdą przed
      uplywem jakiegoś okresu czasu z publicznej placówki, to muszą zwrócić koszt tych
      szkoleń)
      5) ZAKAZAć DZIAłALNOśCI KONKURENCYJNEJ, czyli dorabiania w prywatnych gabinetach
      - musi się zdecydować, albo to albo to, bo fakt jest taki, że lekarze pracujący
      i tu i tu nie są w stanie robić tego dobrze -pomijając okazję do brania łapówek,
      brania prywatnych pacjentach w godzinach pracy kosztem zwyczajnego, to jeszcze u
      tych ambitniejszych - przemęczenie!!!
      przy tym ostatnim punkcie...myslę, że jakby mieli wybierać, to zostaliby
      właściwszy ludzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja