Szkoły dla chuliganów - gdzie ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:20
Panie Giertych gdzie te szkoły dla chuliganów ?
Co zostało z programu " Zero tolerancji " - pogadanki ,

Czy ze stadionów usuwa się bandytów pogadankami ?
    • Gość: cc Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: 83.2.140.* 21.06.07, 09:49
      On i tak tego nie czyta, bo olewa.
      • Gość: Adam Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:01
        Nieważne,że nie czyta, ważne że angrusz znów zabłysnął. Lanserka.
    • Gość: up Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 07:19
      up
    • Gość: angrusz Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 18:25
      może po wakacjach ??
      • Gość: agra Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 18:35
        Nie sądze, bo już by coś mówili, a przede wszystkim tworzyli takie szkoły.
        Poza tym z tymi szkołami to chyba nie jest dobry pomysł.
        Po pierwsze kto by tam uczył? Komandosi?
        Po drugie czego?
        • Gość: angrusz Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 19:56
          Do agry ;

          Trochę masz rację . Jak ich zmuzić do nauki ?
          Jeśli by to była szkoła zamknieta to nie umiesz nie dostajesz jeść - chleb z
          wodą i praca przy kiblach i na ulicy .
          To jest problem jak wymusić elementarną dyscyplinę
          U dorosłych to w ten sposób , ze żebrakowi nie daje pieniędzy ( wyjatkowo i sam
          oceniam czy warto ) a tak niech zdycha pod płotem . Zwykle to taki co ani
          chciał się uczyć ani pracować .Niech więc będzie żywym dowodem jak mozna nisko
          skończyć . Dla biednych jest Caritas - na który daję datki w miarę moich
          mozliwości
          • Gość: agra Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 20:55
            Dobrze wiesz, że te warunki jakie opisałeś są nierealne.
            W dzisiejszych czasach nawet najgorsi bandyci w wiezieniach mają luksusy, a co
            dopiero młodociani czy dzieci.
            W takich szkołach potrzebna by była praca naprawdę dobrych psychologów, którzy
            potrafiliby dotrzeć do każdego i zmienić ich pozytywnie. Ale to tylko pobożne
            życzenia..
            • Gość: gosc Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:13
              No właśnie, jest sedno. A teraz gdzie sa Ci PRAWDZIWI, po kursie pedagogiki i
              psychologii nauczyciele? Niech będzie - skończyliście na szóstkach i z
              wyróżnieniem, I co, w czym czujecie się w czymś lepsi? Czy każdy uczeń, na
              ktorym tak wieszaliście psy i uważaliście, że nic z niego nie będzie leży
              zapity w parku na ławce?! I etap reformy powinien polegac na wyrzuceniu ze
              szkół narzekaczy na uczniów. W szkole jesteście dla nich, a nie odwrotnie. Jak
              ktoś narzeka to znaczy, że dotarło już do niego, że to nie jest praca dla
              niego. Jeśli młodzieży okazuje się szacunek, a nie wyższośc - o fachowcy - to i
              rezultaty bedą i radosc z pracy.
              Szkoły dla chuliganów? To i szkoły dla pseudo-nauczycieli...
              • Gość: angrusz Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 22:10
                Do Gościa :

                P... lisz !!
                Szkoła to praca i wysiłek a nie miejsce zabawy dla wesołków .
                • Gość: Nauczycielka Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: 80.48.49.* 23.06.07, 22:50
                  Podpisz protest, angrusz.
                  www.protestnauczycieli.pl
                • Gość: gosc Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:12
                  do angrusza:
                  - własnie to pisze: praca i wysilek. I cos na ten temat wiem.
                  Jak na nauczyciela przystalo powinienes dodac jeszcze POWOŁANIE. Czyz nie?
                  • Gość: Wlodek Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.vf.shawcable.net 25.06.07, 00:58
                    Angruszu!
                    Chcesz w niej "uczyc", czy studiowac kolejny fakultet?
                    Nie lepiej do armii na sierzanta zawodowego?:)))
                    • Gość: angrusz Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 10:28

                      Do Włodka :

                      Mogę uczyć ale dyscypline musie ktoś inny wymuszac .
                      Ot ja tylko palcem wskażę - ten . I ten od justra , od dziś albo batem dostaje
                      swoją porcję za swoje chamskie zachowanie albo popołudnie spędza na zamiataniu
                      miasta .
                      Musi byc skuteczny środek , kara - kara dolegliwa , by wymusić elementarna
                      dyscyplinę .
                      Nie nauczycłeś się czegoś nie dostajesz kolacji ot .
                      Nie ma innego wyjścia .
                      A na sierżanta potrzeba człowieka i z pewna wiedzą i zdyscyplinowanego .

                      Ale w gruncie rzeczy los tych chuliganów mnie nie obchodzi . Obchodzą mnie ci
                      uczniowie , którzy chcą ( więcej lub mniej ) się uczyć w spokoju .
                      • Gość: gosc Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:18
                        Jeden "chuligan" z polotem lepszy od tabunu "grzecznych dziewczynek". Sorry,
                        dziewczynki.
                      • Gość: agra Re: Szkoły dla chuliganów - gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:09
                        A na nauczyciela trzeba znać trochę psychologii, itp.
                        Nauczyciel nie tylko uczy, ale i wychowuje. Powinien mieć podejście do uczniów,
                        tak aby zainteresować wszystkich przedmiotem, a przynajmniej tak żeby nie
                        przeszkadzali. Wiem że młodym nauczycielom jest trudno, ale z czasem nabiera się
                        doświadczenia. Ale ty Angrusz chyba nie pierwszy rok uczysz? To powinieneś sobie
                        radzić..
                        • Gość: Gustaw Re: Kwalifikacje angrusza - gdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 22:43
                          Chciałem coś Angruszowi odpisać, ale w zasadzie gość i agra mnie wyręczyli. Jeżeli wydaje Ci się Angruszu, że Twoim zadaniem jako nauczyciela jest wyłącznie przekazywanie wiedzy to znaczy, że minąłeś się z powołaniem. Przykre jest, że trzeba Ci to tłumaczyć a tragiczne, że i tak tego nie zrozumiesz. Ja mam psa. Powiem Ci, że żadną siłą go do niczego nie zmusisz, ma swoją godność i prędzej da się zabić niż ustąpi pod naporem siły. I za to go szanuję. Po dobroci możesz z nim wszystko załatwić, trzeba umieć go zachęcić. Te wszystkie psy, które zagryzały właścicieli.... Myślisz, że nie były wystarczająco krótko trzymane? Otóż nie, one nie zostały nauczone przez człowieka subtelności, delikatności, właściciel nie zdobył sobie ich miłości i bezgranicznego zaufania. Żeby dobrze wychować psa, trzeba psy kochać, żeby dobrze wychować młodzież, trzeba kochać pracę z młodzieżą i mieć do niej powołanie. Ty i Twoi koledzy macie się właśnie pochylić nad tymi trudnymi przypadkami, znaleźć przyczynę, zdobyć sobie zaufanie i autorytet. I trzeba to robić od najmłodszych klas. Rodziny są różne, ale nauczycielami powinni być ludzie odpowiednio wyselekcjonowani, którzy potrafią naprawić zaniedbania powstałe w rodzinach.
Pełna wersja