Dodaj do ulubionych

jak wygląda oddanie psa do schroniska

IP: 212.2.101.* 28.06.07, 21:58
Witam mam psa który ma 13 lat i od czasu gdy rodzice wyjechali do pracy za
granice a ja urodziłam dziecko mam z psem trochę problemu poprostu nie mam
czasu żeby się nim zajmować i jeszcze w dodatku pies jak zostaje sam w domu to
wyje raz już z tego powodu miałam wizyte policji. Pomóżcie co mogę z nim
zrobić nie mam nikogo kto mógłbym go wziąc a nie miałabym sumienia go uśpić
albo wyrzucić do lasu.dlatego jedynym rozsądnym wg mnie wyjściem jest
schronisko ale nie wiem czy go przyjma bo słyszałam że starych psów nie biorą
a jak wezma to uśpią czy to prawda może oddawł ktoś zwas tam zwierzaka i wie
jak to wygląda.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:20
      Boze jak mozna po 13 latach majac psa oddac go do schroniska ;/ ty poje****
      babo wiesz co taki zwierzak bedzie czuł?????? to nie zabawka.. nienawidze
      takich potworow jak ty
    • florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 28.06.07, 22:24
      witam
      nie oddawaj go do schroniska, proszę. Daj mu szansę, chyba pies, który przezył z
      wami 13 lat i był waszym przyjacielem zasługuje na to, żeby nie wyrzucac go jak
      niepotrzebnego smiecia?

      Poszukaj dla niego domu - jeśli chcesz - pomozemy. Możemy zrobic mu zdjęcia i
      bedziemy szukać mu domu wspólnie! napisz do mnie florida_blue@gazeta.pl


      Chcesz wiedziec jak wygląda oddanie psa do schroniska? No cóz - przychodzisz i
      mówisz, że chcesz oddać pieska... podajesz dane, podpisujesz papierek i koniec.
      Pan odbiera psa od ciebie i prowadzi do boksu kwarantanny. Tam pies czeka
      obowiązkowe 2 tygodnie - i nikt go wczesniej nie zabierze. A pozniej przenoszony
      jest do boksu z innymi psami - jest ich po kilka w jednym boksie(bardzo, bardzo
      za duzo), jeśli go nie pogryzą na początku, jeśli dopcha sie do miski.... 13
      letniego psa pewnie nikt nie zechce... Umrze samotnie... nie muszą go nawet
      usypiać...
      • Gość: do floridy_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 02:16
        Czytam i oczom własnym nie wierzę co wy piszecie i oczym!, a co do schroniska
        to wcale tak łatwo się nie oddaje psa Częstochowskie schronisko nie przyjmuje
        psów co gorsza pani pracująca tam zachowuje się jak wsciekły pies wychodzi do
        ludzi i "szczeka"tak tydzień temu moja rodzina przezyłato na własnej skórze i
        dzisiaj juz nie dziwie się że ludzie wywoza psy do lasu , czy wypuszczaja
        gdzieś na wsiach, za mówienie prawdy dostaje się po chamsku kopencje. My
        dostalismy miesiąc temu rasowego psa myśliwskiego który miała być miły ,
        dobry , ułożony, wdzięczny, wcześniej biegał ze sforą psów i okazało się że
        był nieszczycielem robiącym codziennie tornado w domu przegryzienie drutów to
        była pestka dla niego, zniszczył nam wszystko co tylko się dało, brak
        posłuszeństwa, ignorancja, a na koniec warczenie. Bardzo trudno było nam podjąć
        decyzję bo cżłowiek się przywiazuje niestety pies nie (mowa o tym który u nas
        był) co było widac kiedy po wielkich trudach i wielogodzinnych jazdach szukając
        schroniska tak schroniska bo pies nie nadawał się do normalnego zycia w
        rodzinie po tym co robił a musze jeszcze dodać że była to decyzja podjęta wraz
        z hodocami tej rasy to oni doradzili nam że to jest najlepsze rozwiazanie bo
        jak dalej bedziemy trzymac tego psa to może dojść do tragedii na to wskazywalo
        jego zachowanie, dzisiaj wiem ze dobrze pstapilismy w schronisku jest pod
        obserwcją ma opieke weta i tam poedejmą decyzję co dalej. Jest nam smutno bo
        zlitowalismy się nad biednym wyrzuconym psem, zostaliśmy oszukani-okłamani i
        nie chceiliśmy narazać nikogo na tego psa a dodatkowo wprowadzać innych ludzi w
        kłopoty. Dlatego zanim kogoś oskarzycie i zwyzywacie to zastanówcie się psy
        cierpią na chorobe psychiczna, genetyczną itp. (bo takie jest podejżenie o tym
        psie jaki u nas był) a później jak dochodzi do tragedi to zastanawiamy się
        dlaczego tak się stało? mnie ta sytuacja wyleczyła z litości a na koniec
        dopiszę to że mam inne zwierzeta w domu które po tej sytuacji odżyły bo ten
        pies dla nich byl równiez wielkim stresem.A pania z Czestochowskiego schroniska
        pozdrawiam i apeluje o więcej kultury .
        • florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 29.06.07, 07:42
          Nie wiem czy jest sens odpowiadać, ale:

          > Czytam i oczom własnym nie wierzę co wy piszecie i oczym!, a co do schroniska
          > to wcale tak łatwo się nie oddaje psa Częstochowskie schronisko nie przyjmuje
          > psów co gorsza pani pracująca tam zachowuje się jak wsciekły pies wychodzi do
          > ludzi i "szczeka"tak tydzień temu moja rodzina przezyłato na własnej skórze i
          > dzisiaj juz nie dziwie się że ludzie wywoza psy do lasu , czy wypuszczaja
          > gdzieś na wsiach, za mówienie prawdy dostaje się po chamsku kopencje.

          A czy zajrzałes/ zajrzałaś do schroniska oddając psa? Widziałeś ILE jest psów na
          kwarantannie i w samych boksach? Zobacz i zastanów sie co piszesz....

          > dostalismy miesiąc temu rasowego psa myśliwskiego który miała być miły ,
          > dobry , ułożony, wdzięczny, wcześniej biegał ze sforą psów i okazało się że
          > był nieszczycielem robiącym codziennie tornado w domu przegryzienie drutów to
          > była pestka dla niego, zniszczył nam wszystko co tylko się dało, brak
          > posłuszeństwa, ignorancja, a na koniec warczenie. Bardzo trudno było nam podjąć
          > decyzję bo cżłowiek się przywiazuje niestety pies nie (mowa o tym który u nas
          > był) co było widac kiedy po wielkich trudach i wielogodzinnych jazdach szukając
          > schroniska tak schroniska bo pies nie nadawał się do normalnego zycia w
          > rodzinie po tym co robił

          No cóż - powyzsze swiadczy tylko o Waszym braku odpowiedzialnosci - dlaczego
          wobec takich problemów nie zgłosiliscie się po pomoc? Nie poszliście z psem na
          szkolenie? Nie ma znaczenia czy pies jest rasowy czy nie, do tej pory mieszkał w
          zupełnie innych warunkach - został przeniesiony do mieszkania - czy mozna
          oczekiwać od zwierzęcia, że bedzie wiedziało jak sie ma zachować? Czasem trzeba
          włozyć troche pracy, żeby pies mógł być naszym przyjacielem. Dostaliscie "psa
          myśliwskiego który miała być miły ,dobry , ułożony, wdzięczny,..." - jednak
          okazał się zupełnie inny - dlaczego nie oddaliscie go tej osobie od której go
          zabraliscie? Ja osobiscie wydając psa podpisuję z nowym włascicielem umowe
          adopcyjną w której, w jadnym z punktów, zaznaczam, że w razie problemów pies
          moze do mnie wrócić - a nowy własciciel zobowiązuje się nie oddawać go nikomu
          bez poinformowania mnie. Do kogo więc pretensje???

          > dzisiaj wiem ze dobrze pstapilismy w schronisku jest pod
          > obserwcją ma opieke weta i tam poedejmą decyzję co dalej.

          chyba wiemy jaka to słuszna decyzja - w schronisku nikt nie bedzie pracował z
          trudnym psem, po prostu chcecie przerzucić na innych ciężar odpowiedzialności za
          decyzję o uspieniu psa - niestety, przykro mi to mówić, ale jestescie za niego
          odpowiedzialni od momentu kiedy go zabraliscie do siebie.

          >...decyzja podjęta wraz
          > z hodocami tej rasy to oni doradzili nam że to jest najlepsze rozwiazanie bo
          > jak dalej bedziemy trzymac tego psa to może dojść do tragedii

          rewelacyjni hodowcy, prawdziwi miłosnicy rasy - po raz kolejny zastanawiam się
          jak to mozliwe ze zaden z nich nie wpadł na pomysł, że mozna się zgłosić po
          pomoc do szkoleniowca .... (BTW - nasze schronisko oferuje taką pomoc :P)

          >Jest nam smutno bo
          > zlitowalismy się nad biednym wyrzuconym psem, zostaliśmy oszukani-okłamani i
          > nie chceiliśmy narazać nikogo na tego psa a dodatkowo wprowadzać innych ludzi
          >w kłopoty

          to w koncu biedny wyrzucony czy milutki ułozony? kto was oszukał? osoba od
          której go wzieliscie ? to powinnisie do niej miec pretensje! wprowadzanie innych
          w kłopoty? - a czym jest oddanie kłopotliwego psa do schroniska - własnie tym !
          nie sie kto inny martwi, ja nie chce !

          >Dlatego zanim kogoś oskarzycie i zwyzywacie to zastanówcie się psy
          > cierpią na chorobe psychiczna, genetyczną itp. (bo takie jest podejżenie o tym
          > psie jaki u nas był) a później jak dochodzi do tragedi to zastanawiamy się
          > dlaczego tak się stało

          jeszcze nikt nikogo nie oskarzył i nie zwyzywał, ja tego nie zrobiłam,
          poprosiłam o szanse dla psa - zeby nie trafił do schroniska, ale zeby mógł
          znależć dom i zaproponowałam swoją pomoc....

          >mnie ta sytuacja wyleczyła z litości

          - przykro mi ...

          >A pania z Czestochowskiego schroniska pozdrawiam i apeluje o więcej kultury.

          Dziękuję w jej imieniu.

          florida_blue
          • Gość: do florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:40
            Po pierwsze to zwierzeta u nas maja doskonałe warunki, bo mieszkamy w swoim
            domu z lasem!, z Krakowa sprowadziliśmy osobe psychologa psiego ( w Polsce jest
            niewiele takich osób) zrobilismy wszystko co w naszej i ludzkiej mocy i nie
            sądź nikogo bo decyzja nie była łatwa. Pies trafił do nas ( czytaj tekst ze
            zrozumienie) przez znajomego znalazł go w sforze innych biegajacych psów jako
            bezpańskiego inaczej mówiąc pies został porzucony, dlatego docieraliśmy do
            hodowli aby dowiedzieć sie co się stało? ,nie chciał go oddac do schroniska ale
            jednocześnie zataił prawdę!. Nasza decyzja nastapiła po konsultacji z poważnymi
            hodowcami tej rasy, lekarzami weterynarii, treserem i psychologiem psim czyli
            behawioryście. Decyzja była bardzo trudna mamy 5 psów w tym 2 mysliwskie(wieć
            ta rasa nie jest dla nas nowością) każdy z nich ma inna historę i charakter
            ale to co ten pies robił to byl prawdziwy horror. Decyzja była bardzo bardzo
            trudna ale dzisiaj wiem że zachowaliśmy się odpowiedzialnie właśnie wczoraj
            pies miał robione w Katowicach badania i okazało się że jest bardzo chory i
            bedzie uśpiony dobrze że nikomu nic się nie stało. Dlatego zanim osadzicisz to
            najpierw poznaj historię a łzy dalej wypływają z mioch oczu bo bardzo kocham
            zwierzeta i jestem ostatnia osoba która zrobiłaby im krzywdę, wczorajsz
            diagnoza bardzo mnie zasmuciła jak powiedział nam w Katowicach prog. wet to
            znaczy że w hodowlach dzieje się bardzo źle i tym nalezy się zająć.
      • Gość: czlowiek Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:41
        Gdyby w boksach bylo tylko po kilka psów- to nie byloby aż tak zle .!!Ale jest
        ich duzo ,duzo więcej.Kilkanascie psow-a nawet ponad 20 na pewno -Srednio.To
        tylko te ktore są widoczne na zewnątrz- na zapleczu jest pewnie jeszcze gorzej-
        bo w schronisku jest ok.200 psow !!! Każdego dnia toczy sie walka o byt i
        przetrwanie - nie tylko o miskę i jedzenie -ale walka o zycie ,bo slniejsze psy
        dominują nad slabszymi i gryzą je a wręcz zagryzają -często, niestety... To
        ludzie są winni ,ze w schroniskach jest aż tyle psów ,bo pozbywają sie ich jak
        niepotrzebnych przedmiotów -a one tak samo czują ból i cierpią jak my. Ludzie -
        niestety-nie zawsze zaslugują na miano czlowieka. Zapominamy,że pies -to
        najwierniejszy przyjaciel czlowieka. Bezinteresowny.
    • Gość: Iva Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.21.pl 28.06.07, 22:42
      Dla psa, ktory ma 13 lat lepsze jest , zeby go uspic, niz oddac do schroniska
      jak niepotrzebna rzecz, a tam napewno umrze z tesknoty i w samotnosci. To nie
      jest zabawka, ale czlonek rodziny i tak samo czuje jak matka czy ojciec oddany
      do domu starcow, nikomu niepotrzebny.
      • Gość: xxx Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 80.54.168.* 28.06.07, 22:51
        Boże!!! Po 13 latach chcieć oddać psa do schroniska!!! To trzeba nie mieć
        żadnego sumienia...Ale piesku masz szczęście, ,,fajny,,los chce Ci zafundować
        na stare lata ta twoja ,,troskliwa,,pani...
    • Gość: :/ Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:53
      A czemu rodzice nie zabrali go zagranicę? Przecież to nie problem wyrobić psu
      paszport. Czy oni wiedzą o twoich planach?
      • Gość: Kasiaaa Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:30
        Pola apeluje do Twojego sumenia:nie oddawaj psa do schroniska PROSZE!!!!Bedzie
        dokladnie tak jak pisze florida.Po 13 latach nalezy mu sie od Ciebie chociaz
        znalezienie innego domu.
        Ps.Aż mi sie lezka w oku zakrecila:(((
    • Gość: xxx Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 212.87.241.* 28.06.07, 23:54
      jedynym rozsądnym wyjściem to jest usypiać takie osoby jak Ty
      • Gość: Jaga Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 00:30
        Nie usypiac!!!!!!, to byloby zbyt piekne. Oddac ta pania do schroniska dla psow!!!!!!!
      • Gość: do poli Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 00:33
        nie boisz się ? ŻE ta podłość wróci do Ciebie ? W jakis sposob,ale wróci ?

        Ja mam psa ślepego i głuchego ze starości.Ale poza tym jest zdrowy i nigdy bym
        go nie uśmierciła.
        W schronisku zostanie uśpiony.Biedny,wystraszony i z sercem pełnym rozpaczy,że
        został zdradzony..
        Jeżeli wyje w domu,daj mu środek uspokajający,aby spał pod nieobecnośc
        domownikow.Psy dobrze tolerują relanium.
    • florida_blue poszukajmy dla niego domu!!! 29.06.07, 01:20
      jesli pola zdecydowała się pozbyć psa - i tak to zrobi, nie zważając na niczyje
      opinie....

      ja tylko proszę, żeby dała mu troche czasu - szansę na znalezienie domu ZANIM
      trafi do schroniska albo zostanie wywieziony do lasu... czy też uspiony (zaden
      PORZĄDNY weterynarz nie zgodzi się na uśpienie zdrowego psa tylko dlatego, że
      tak się zachciało jego włascicielom).

      pola - jesli zaprowadzisz go JEDNAK do schroniska - daj również jego książeczkę
      zdrowia, zostaw informację co pies lubi, czego nie, jak reaguje w róznych
      sytuacjach, czy lubi dzieci, jak jest wychowany... to ułatwi nam szukanie domu
      dla niego...

      florida_blue
      • Gość: pastel12 POLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 07:40
        Pola odezwij sie .
        Czy po przeczytaniu powyzszych postów cos zmieniło Twoje nastawienie by 13
        letniego psa oddac do schroniska?
        Umrze tam ze zgryzoty nie rozumiejąc dlaczego i co się stało.
        Prosze przejdx do weterynarza , zajrzyj na fora "psiowe" pomoga Ci co do
        specyfików lub wychowania by pies nie wył w domu.
        Wyje z jakiegos powodu :jest mu smutno.boi sie nudzi sie >Jakis powód ma
        .Prosze zrozum ON czuje widzi, słyszy, rozumie na swój psi sposób TYLKO NIE UMIE
        MÓWIC>
        Nie umie mówic w naszym rozumieniu,ale napewno pokazuje co chce tylko Ty nie
        umiesz tego odczytac.
        Pies nie jest meblem -to jest żywa istota i niestety nasza polska ,katolicka
        mentalnośc doprowadziła do tego ,że psa mozna kopnąc jak worek ziemniaków i z
        tego powodu nic sie nie stanie.

        Pola ON czuje i odczuwa ból,cierpienie,tęsknote,radość - nie umie tylko o tym
        powiedziec.
        • Gość: ola Re: POLA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:38
          Nie schronisko prosze. Rok temu znalazł nas piesek, suczka. Pisze znalazl bo
          przyplatal sie do nas i nie odstepywal na krok.Mielismy pieska mieszkamy w bloku
          wiec nie widzielismy innej mozliwosci niz zawiesc ja do schroniska.Przezycie
          strrraszne dla kogos kto ma serce. Jak ona na nas patrzyła.Po dwóch dniach
          zabraliśmy ja stamtąd. Nie załujemy.
    • Gość: czlowiek Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:32
      A byla moze kiedys w schronisku i widzialas te przepelnione boksy? Nie po kilka
      psów w jednym boksie-bo tak mają tylko te na kwarantannie chyba i
      duze ,bardziej agresywne . W boksach jest po kilkanascie albo i więcej psów-
      może nawet ponad 20 .Wiadomo,że nie wszystkie zyją sobie tam zgodnie: bardziej
      agresywne wyżywaja się na tych słabszych i wyżerają im jedzenie,ktorego na
      pewno nie jest pod dostatkiem i tyle ,by każdy pies najadł się do pelnego
      żołądka. Nie wiesz pewnie ,że w wielu schroniskach dosć dużo psow co roku jest
      zagryzanych ??? Zagryzają silniejsze psy te slabsze od siebie -psy gina w
      męczarniach.... A widzialaś oczy tych porzuconych psów-ich blaganie i
      obszczekiwanie każdego ,kto tylko zbliży się nieco-z nadzieją ,że uwolni ich od
      tej męki w zatłoczonch boksach i walki o każdy kęs pokarmu ?? Walki o życie -
      najczęsciej?? O przetrwanie do następnego dnia ??? To idż tam i pobądż tam
      choc godzinę-dwie!!! Postaraj się skorzystać z pomocy Floridy_blue i poszukać
      innego wyjścia niż pozbywanie się psa-bo żyl jednak z ludzmi 13 lat -a pies tak
      odczuwa schronisko -jak starzy ,schorowani ludzie,ktorzy trafiają do Domu
      Opieki/Starców/ .Są bezradni,porzuceni,odtrąceni ,samotni i zrozpaczeni-
      najcześciej.Nieliczni tylko trafiają tam z wlasnej woli i wyboru. Pomysl o
      tym!!!
      Czy sama kiedys chcialabyś być na miejscu takiego porzuconego/wyrzuconego/ psa
      czy staruszki ??? Pewnie NIE !!! Pomysl o tym wszystkim -jak czlowiek.I od
      strony psa -także. One nie umieją mówić-ale czują ból i potrzebują naszej
      opieki. Same nie przetrwaja.
      • Gość: xyz Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:44
        Szkoda że nie troszczycie sie tak o ludzi, w domach dziecka tez dzieci maja
        bardzo trudne warunki ,sytuacje i jakoś nikt nie bieduje i lamentuje nad tym
        świat zwariował co widac w tych postach.
    • Gość: halszka Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:58
      gdyby człowiek miał psią naturę nie oddał by swoich dzieci do domu dziecka a
      ludzie krzywdzą swoje dzieci i zwierzęta dlatego bardziej lituję się nad psem bo
      on niestety jest zależny od człowieka a czasem i do sk ...na którego trudno
      nazwać człówiekiem
      • Gość: k.k Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:37
        Jasne moja suka wczoraj zagryzla 6 szczeniąt i co dalej będziecie medrkować!
    • Gość: kasia Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 213.25.14.* 29.06.07, 13:34
      Trzy lata temu wzięłam zabiedzoną kundelkę ze schroniska miała wtedy dwa
      lata.Suczka była bardzo zabiedzona nie dopuszczana do miski z jedzeniem przez
      inne psy w boksie prawdopodobnie szykowana do uśpienia.W tej chwili jest naszą
      pupilką wdzięczną za to co dla niej zrobiliśmy.Półtoraroku temu urodził nam się
      wnusiu.Nasza Sunia od pierwszego dnia go zaakceptowała.Wtej chwili dziecko
      przepada za psem ,wspólnie się bawią wnusio ją karmi przytula się do niej i są
      szczęśliwi i ona i On.Proszę to przemyśleć.
    • Gość: pola Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.06.07, 13:55
      dzięki za wszystkie odpowiedzi szczególnie przychylne nie wiem dlaczego wiele
      osób myśli że szukam jakiegoś rozwiązania mojego problemu ze zwierzakiem to
      jestem potworem ja nie chce pozbyć sie psa jak starej lalki napisałam ten post
      tylko dlatego że myślałam że znajdą sie osoby które były w podobnej sytuacji jak
      ja i podpowiedzą jak rozwiązały problem to jest żywa istota i pomimo że mam
      troche kłopotów przez niego to i tak uważam że to jest kochany zwierzak i w
      życiu nie posunełabym się do tego żeby go uśpić albo wyrzucić do lasu.ale też
      nie zdawałąm sobie sprawy jak wygląda życie psiaków w schronisku. niektóre posty
      mnie rozwaliły jestem ciekawa czy ci co tak na mnie bluzgaja jak by im przyszło
      brać dziecko na rece po to by wyjść z psem na dwór to by było fajnie nie ważne
      czy pada deszcz dodam że nie mieszkam w domku i nie mam swojego placu i musze
      wychodzić z psem na smyczy.dzięki szczególnie za odpowiedz od floridy blue i od
      osoby która mi podpowiedziała że psu można podać relanium i będzie
      spokojny.jeszcze jedno po tym co napisaliście o warunkach w schronisku wiem że
      napewno go tam nie oddam.
      • Gość: a to ja Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 14:49
        pola mam ten sam problem,8 letniego psiaka i dziecko.ale jak tylko spojrze w te
        madre ,wierne ślepia to mi serce mieknie i łzy mi sie kręca i wiem że nigdy nie
        oddam go nikomu,przetrwam trudny okres bo wiem ,że warto...
        • Gość: pola Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 212.2.99.* 29.06.07, 14:57
          dzięki za wsparcie "a to ja" ,dzięki że jest chociaż jedna osoba która mnie
          rozumie mnie też jest bardzo ciężko ale naprawde nie chce żeby psisko cierpiało
          mam nadzieję że też jakoś to przetrwam i dam rade pogodzić wszystko. a
          do tych co nie rozumieją mojej sytuacji zdajcie sobie sprawe że życie czasami
          daje nam popalić i nie układa się do końca tak jak byśmy chcieli.Pozdrawiam
          • Gość: a to ja Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 15:22
            wiem jak to jest cięzko,czasem nie wiem jak wyjśc z nim na dwór,ech tez musi
            chodzic tylko na smyczy i jest dosc agresywny co do innych psów i taka
            szarpanina a z boku wózek ...a wiem ze go nie oddam
          • Gość: Maria. Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:17
            Wierzymy ci ,ze trudno wam jest wychodzic z psem-pewnie nie mieszkasz na
            parterze -a tym bardziej z dzieckiem.Jesli jednak problem wyjscia jakos
            przetrzymasz-a na wycie psa lagodny srodek uspokajacy /zapytaj wet./bedzie
            dobrym sposobem-to zrob wszytko by nie skazywac tego psa na poniewierkę czy
            zagryzienie w schronisku przez inne psy.Na glodowe racje-tez pewnie.Silniejsze
            psy nie dopuszczają slabszych-gryzą najczesciej, aż do tragicznego skutku-nie
            tylko z powodu miski.Bardzo trudno jest znalezc kogos ,kto wezmie psa-tym
            bardziej starszego.Nie wszytkie psy ze schroniska mają szczęscie wyrwać sie
            żywe i cale do nowego domu.Jesli kiedys znajdziesz czas-sama zajrzyj tam kiedys.
            Latem- okresie urlopów i wakacji-zawsze przybywa ,bo bezduszni -okrutni ludzie
            pozbywają się ,by nie komplikowac sobie urlopu lub życia.
            Na miejsce tych adoptowanych-przybywaja-niestety-nowe. Ad. wycia psa-widocznie
            nie zostawal od małego an dluzej sam w domu i nie jest pzryzwyczajony-stad taka
            rekacja.Jesli mozesz -napsiz w jakiej dzielnicy mieszkasz ? Pozdrawiam.
            • Gość: pastel12 do pola/i/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:04
              a jednak jest szansa ))).dzieki za przemyslenia.Prosze jak znajdziesz chwilę
              czasu to zajrzyj TU:
              www.szkoleniepsow.fora.pl/


          • Gość: :( [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wkurzona Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:28
      Jak wezmą to uśpią, nie wiem jak można mieć sumienie pozbyć się psa którego się
      miało tyle lat... Wybacz ale dla mnie to straszne, nawet z tęsknoty może
      zdechnąć... Nic serca nie macie ludzie... A jeśli chodzi o wizyty policji to
      nic nie mogą zrobić, bo pies do godziny 22 może sobie szczekać, też miałam z
      moim psem takie sytuacje i nic z tego nie wyniknęło więc to nie jest powód żeby
      psa oddawać ! a wyjść z psem 3 razy dziennie na spacer to też nie taki znowu
      wielki problem !!!
    • Gość: mala mi Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:39
      To może ktoś z was wezmie tego psa? Krzyczycie, ze nalezy ją uspic i ze jest bez serca. Pola napisala dlaczego nie może trzymac zwierzęcia. Dla mnie jej powody sa obiektywne. Weźcie go do siebie ludzie "wielkiego serca"... no tak za chwile usłyszę: Bardzo bym chciał/a ale nie moge.
      • Gość: do mala mi brak mądrali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 18:49
        i co brakło tych mądrali!!
    • Gość: ktos Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 19:21
      no brak no brak a myslisz ze nie wzielabym psa do siebie ????? ale mam juz dwa
      i to przygarniete niestety warunki mieszkaniowe i ograniczona ilosc czasu(
      mieszkam sama) mi na to nie pozwalaja aby miec jescze trzeciego tak wiec
      madralo moze bys sama wziela a nie ludzi wkurzała ;/ po prostu nie rozumiem
      jak nie mozna dla psa znalezc dziennie kilku minut zeby wyjsc na spacer czy dac
      cos do jedzenia ;/ mysle ze pani piszaca tego posta chce sie pozbyc problemu
      bo jakby chciala czas by i na to znalazła z dzieckiem 24 h na reku nie chodzi;/
      i nie sadze ze sama wychoowuje dziecko tak wiec nawet do wyjscia z psem inna
      osoba w domu zapewne by sie znalazła.. ale po co lepiej pozbyc sie .. dlatego
      nienawidze takich ludzi bez serca i nimi gardze..
      • Gość: do florida_blue_ka Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 19:25
        jakoś nie słychać cię na forum!, czyżbyś zamilkła problemy cię przerosły, no
        cóż mędrkowanie nie popłaca!!
        • Gość: Stary Praktyk Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 20:22
          Do gościa który " do florida_ blu ". Postanowiłem nie łamać zasad etykiety
          obowiązującej na tym forum, i tylko dlatego nie usłyszysz ode mnie tego, co
          usłyszeć powinieneś . A florida nie zamilkła dlatego, że nie ma "czegoś tam "
          jak ci się wydaje, tylko że z takim jak ty ............ nie ma sensu dyskutować.
          Ja też nie mam najmniejszego zamiaru więcej ci odpowiadać. Wyjaśniłem ci tylko
          postępowanie floridy by Ona sama nie musiała się do twojego poziomu zniżać.
          Mogła by się nieżle ubabrać.
          Nie pozdrawiam.
          Do florida_blu, - kłaniam się nisko, czapką do ziemi!!!!!!!
          • florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 29.06.07, 21:34
            dziękuję Ci, Stary Praktyku ;)
            Nie siedzę 24 godziny na dobę na forum (chociaż pewnie tak by się mogło wydawać ;) )

            Faktycznie - nie ma sensu dyskutowac - jeśli Pola się do mnie zgłosi - postaram
            się pomóc w szukaniu domu dla psa, myslę, że nie tylko ja... :)

            A może znajdziemy wspólnie inne wyjście, może znajdzie się ktoś, kto mieszka w
            pobliżu i mógłby zabierać psa na spacery... Nie ma nierozwiązywalnych problemów-
            tylko trzeba chcieć...
        • marta147 Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 29.06.07, 22:56
          dobre rady każdy potrafi dawać lecz znaleźć się w tej sytuacji i w niej
          znaleźć mądrość to już nie każdy, ech szkoda gadać
          • Gość: pola Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.06.07, 23:11
            do marta 147,, też tak sądzę najłatwiej jest kogos zbluzgać i tyle przykro że
            większośc właśnie taka pomoc oferuje.a co do tematu to florida blue dziękuję
            bardzo za chęć pomocy cieszę się że jest pare osób na forum które moga coś
            podpowiedzieć jak wybrnąć z trudnej sytuacji ja już podjęłam decyzję że psa do
            schroniska nie oddam.jakoś sobie poradzimy
            • florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 29.06.07, 23:13
              super :] czekam na kontakt :)
              • Gość: gość Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 12:26
                nie pamiętam gdzie czytałam wśród ogłoszeń,ale na pewno były ;o chęci pomocy w
                wyprowadzaniu psów na spacer, zgłaszały się osoby, są wakacje; jeśli pies jest
                ułożony, a nie sądzę że 13letni pies miał jakąś wielką werwę, to może warto
                skorzystać? Może wśród sąsiadów?
                • Gość: ? Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 12:30
                  A ile kosztuje uśpienie starego psa? zalezy to od wielkości ,wieku,,czy lekarza
                  wet.?Możecie podać przybliżoną cenę?i gdzie?p
                  • Gość: Paolo Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 89.174.23.* 30.06.07, 13:14
                    a co masz zamiar uspić jakiegos psa? Moze najpierw siebie uspij....
                  • Gość: czlowiek Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 17:41
                    A czy wiesz na czym polega tzw.śpienie psa? To zwyczajne zabijanie psa- dostaje
                    zastrzyk a samo serce i w ogromnym bólu pęknietego serca- umiera....Sam
                    chcialbyś tak zostać kiedyś uśpiony ?? Pewnie nie . Zastanów się ,czy wasz pies
                    zaslużyl na taką śmierć - bo stal się juz pewnie zbędny, niepotrzebny i
                    stary ...A starzy ludzie- a także stare ,wysluzone psy mają prawo do dożycia -
                    bo jesteśmy im to winni. Przeciez tyle lat -cale swe życie slużyły nam i byly
                    naszymi przyjaciólmi-stróżami domów czy wsparciem często...Pomysl o tym -zanim
                    skażesz go na zabicie- za pomocą śmiercionośnego zastrzyka w samo serce !!!!
                    • Gość: tomek Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: 212.160.86.* 30.06.07, 17:54
                      ludzie przesadzacie! to "człowiek" odpowiedz mi na proste pytanie:
                      czy mogę zabić zająca ? czy to zbrodnia ??

                      psa, kota uśpić - nie etyczne
                      krowę, świnie, kurę -etyczne
                      w Indiach krowę - nie etyczne
                      w Chinach psa -etyczne
                      koleś w Polsce miał proces ze jadł psy a chinczyk w Polsce tez nie może jeść psa ?
                      przecież jesteśmy TOLERANCYJNYM narodem ! czy nie prawda
                      prosze napisz mi odpowiedz!!
                      • Gość: gość Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 18:06
                        poczynając od wypowiedzi- "?" -ten i poniższe posty są nie na temat, ten wątek
                        jest już chyba zamknięty, osoba która go założyła zapewne podjęła już decyzję...
                        • Gość: szczery Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska IP: *.montecassino.trustnet.pl 30.06.07, 21:48
                          Glupia babo!Może na starośc Ciebie oddadza do schroniska!!!!
                      • florida_blue Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 30.06.07, 18:09
                        "Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
    • tojuzkoniecc Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 23.04.14, 11:51
      Dziwi mnie agresja w stosunku do autorki i mała wyobraźnia forumowiczów.
      Jest cała masa powodów, aby oddać psa do schroniska. Bo co z nim zrobić, gdy np. urodziło się dziecko, które ma alergie na psa. Albo pies szaleje - szczeka nocami i jest cholernie agresywny.
      Dawanie psa do schroniska to humanitarne wyjście.
    • czarnuszka69 Re: jak wygląda oddanie psa do schroniska 12.06.15, 10:09
      Masz i czytaj, NIEODPOWIEDZIALNA babo: demotywatory.pl/4445729/Kazdy-kto-porzucil-kiedy-psa-powinien-przeczytac-ten-list
      I co, dalej chcesz go PORZUCIĆ?!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka