Gość: blablabla IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 30.06.07, 00:43 ja za mature musze podziękować wujkowi Romanowi:Dale ważne że jest:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: buhaha Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: 212.87.244.* 30.06.07, 02:41 Z taką maturą od Romana to żadna normalna uczelnia nie będzie się liczyć. I bardzo dobrze....... "Zdałem choć nie zdałem". Ludzie szanujcie się........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:19 Ale są takie " uczelnie " , które za kasę przyjmą a nawet dadzą dyplom , możesz przyjść pierwszy raz dokumenty oddać i ostatni pobrać dyplom . Odpowiedz Link Zgłoś
taki_i_owaki Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn 30.06.07, 10:50 nawet ze 2 w czestochowie :) - kuznie elit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Russian Girl Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: 212.87.241.* 30.06.07, 19:17 Może podasz namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: 195.205.202.* 30.06.07, 20:18 np.akademia gier i zabaw-polonijna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 20:36 Gość portalu: buhaha napisał(a): > Z taką maturą od Romana to żadna normalna uczelnia nie będzie się liczyć. Nie masz racji. Jedna maturzystka specjalnie zawaliła egzamin z WOS-u , bowiem zaoszczędziła czas na przygotowanie się do egzaminu z polsliego i j. angielskiego. Oblała WOS, lecz z pozostałych zaliczyła po 90 %. Bardzo dobre wyniki ! Kalkulacja jej się opłacała. Poczytaj w Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: 195.205.202.* 30.06.07, 21:03 Bez sensu. Po co zapisywała sie na maturę a wos-u? Jeśli rzeczywiście miała tak dobre wyniki to wos nie powinien być problemem. Ktoś coś ściemnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Russian Girl Re: wyniki matur-czyli kto szczęśliwy a kto smutn IP: 212.87.241.* 30.06.07, 21:10 Szkoda słów... Ale na marginesie mówiąc, skąd była taka pewna, że polski i angielski dobrze napisała. WOS był zaraz po angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś