Kto zna biednego lekarza?

IP: *.21.pl 01.07.07, 19:53
    • Gość: md Ja znam i to nie jednego. IP: *.ipt.aol.com 01.07.07, 20:16
      Często Izba Lekarska musi im pomagać kupując np. węgiel na zimę. Kiedyś
      pacjenci mówili o nich, że to prawdziwi lekarze z powołania, bo nie chcieli
      brać ani grosza od pacjenta. Teraz, gdy są emerytami to nawet pies z kulawą
      nogą o nich nie pamięta, a już o byłych "wdzięcznych" pacjentach nawet nie
      wspomnę. Pozostali już zmądrzeli i jak widać nie chcą podzielić ich losu. Wolą
      o swoją przyszłość zadbać sami, skoro na "solidarne państwo" liczyć nie mogą.
      • Gość: Eryk XiI Re: Ja znam i to nie jednego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 20:44
        Ja poznałem niedawno jednego na tym forum, który tak zbiedniał, że już chciał
        zbierać suchy chleb wywieszany przy śmietnikach.
        Dobrze, że udało mu się wyjechać do pracy poza granicami naszego kraju.
        Nic nie napisał, czy zabrał ze sobą PAVULON.
        Tam nauczy się sznować pacjenta i oczywiście pracy !!!
        • Gość: lancet Re: Ja znam i to nie jednego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:00
          czekam eryku na dzień kiedy zachorujesz i zakwiczysz ze strachu i zesrany
          pogonisz do doktora w pas mu sie kłaniając... jesteś IDIOTA
          • Gość: Menia Re: Ja znam i to nie jednego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:08
          • Gość: Ro Re: Ja znam i to nie jednego. IP: 212.87.241.* 01.07.07, 21:09
            POOPIERAM !Lanceta , znam kilu bednych lekarzy , nie wszyscy mają gabinety
            prywatne i pracują gdzieś gdzie można dostać łapówe !
          • Gość: Eryk do lanceta Re: Ja znam i to nie jednego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:20
            ... jesteś IDIOTA

            Gdy ja zachoruję , to zamówię sobie wizytę i taki Pan doktor, którego sobie sam
            wybiorę , zawita uprzejmie do mych drzwi.
            Zrozumiałeś coś z tego lancecie, czy mam to Ci przetłumaczyć ?
            • Gość: md Re: Ja znam i to nie jednego. IP: *.ipt.aol.com 01.07.07, 21:24
              Tylko nie zapomnij mu się przyznać, że to ty jesteś tym erykiem z forum, który
              obrażał tak dzielnie (bo anonimowo) wszystkich lekarzy!!!
        • Gość: md Do eryka xil IP: *.ipt.aol.com 01.07.07, 21:16
          Wszędzie tam, gdzie cię nie ma Eryku pavulon jest zbyteczny. ;)
          • Gość: Eryk do md Re: Do eryka xil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:27
            Czyli sam przyznałeś się do jego stosowania i chęci zastosowania go zdrowemu
            człowiekowi.
            To jest właśnie Twoja etyka lekarska !
            W Twoim rozumieniu !
            Nie staram się obraźić sumiennych lekarzy, bo nieraz z części jakiegoś wątku
            może to wynikać, ale tak nie jest !!!
            Zbrodniarze - lekarze niech wyjadą z Polski i to jak najprędzej, bo rodacy ich
            sami wypędzą lub wpędzą do więzienia.
            • Gość: md Re: Do eryka xil IP: *.ipt.aol.com 01.07.07, 21:44
              Gość portalu: Eryk do md napisał(a):

              > Czyli sam przyznałeś się do jego stosowania i chęci zastosowania go zdrowemu
              > człowiekowi.
              > To jest właśnie Twoja etyka lekarska !

              Dwa pytania "zdrowy człowieku":
              1. Gdzie to niby miałem się do czegoś przyznać?
              2. Czy mógłby tak zinterpretować moją wypowiedź zdrowy człowiek?

              Nic o mnie nie wiesz, a mimo to usiłujesz mi ubliżać.

              Ale "z innej ulepiony jestem gliny i nie pokonam cię w knajactwie", więc ci
              tylko odpowiem, że żal mi ciebie i to jedyne uczucie jakie budzą we mnie twoje
              posty.
              • Gość: Eryk do md Re: Do eryka xil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:57
                Czyli do chęci zastosowania tego Pavulonu się przyznajesz ! O.K.
                Ja nie starałem się Ciebie obraźić , tylko dać Ci do zrozumienia, że jest też
                druga strona medalu ?
                Kumasz ?
                To Ty nie używasz strony grzecznościoej , a nie ja !!!
                W innych postach to Ty obrażasz innych ludzi, których nawet nie znasz.
                Wstyd mi , że takich mamy lekarzy, ale może wkrótce będzie lepiej.
                Ja mamzawsze inną drogę wyboru, ale inni nie wiem czy ją mają .
                Ale jednak Ciebie pozdrawiam i życzę Ci sukcesów w Twojej pracy zawodowej, bo
                liczę, że ciężką pracą je zdobędziesz.
                • Gość: md Re: Do eryka xil IP: *.ipt.aol.com 01.07.07, 22:10
                  Gość portalu: Eryk do md napisał(a):

                  > Czyli do chęci zastosowania tego Pavulonu się przyznajesz ! O.K.

                  Człowieku, jakie zioło ty brałeś ???
                  Napisz, to może też sobie zamówie. ;)))
                  • Gość: andy biedny IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 23:28
                    odpowiedz sobie lepiej na pytanie czy chcialbys byc leczony przez biednego
                    lekarza... bo jesli tak i jesli jestes polakiem to chyba tylko z zamyslem ze
                    pokusi sie na jakas marna lapowke i tu sie kolko zamyka - trzeba dac ludziom
                    okazje do zarobku i podnoszenia jakosci uslug a nie zaczynac od dupy strony!1
                    • Gość: kuba Re: biedny IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.07, 01:29
                      Jeśli po ukończeniu studiów niezbyt kumaty inżynier zarabia mało lub nie może
                      znależć pracy to dla wszystkich chyba oczywiste. Ale wśród lekarzy ich zdaniem
                      nie ma konowałów i niedouków. Wszyscy bez wyjątku po studiach są doświadczonymi
                      profesjonalistami, którzy powinni od razu zarabiać najmniej po 7tys., bo to
                      nieomylna wyższa kasta i tak długo się uczyli. Dobry, do którego pcha się
                      mnóstwo ludzi niech zarabia, ale ten co wygląda co chwilę przez drzwi gabinetu
                      czy ktoś do niego nie czeka, nie może być wynagradzany jednakowo z naszych
                      przecież min. pieniędzy. Poza tym jak się chce zarabiać więcej to trzeba sobie
                      prywatną praktykę otworzyć i pracować na reputację, aby być dobrym i wziętym.
                      Dokładnie tak samo jak np. murarz czy hudraulik.
                      • Gość: Wkurzony Re: biedny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 07:53
                        Trafiłes w samo sedno.Oni uważają się za kogoś lepszego niż reszta zawodów.Poza tym jak czytam wypowiedzi panów "Lanceta" i "md" to normalnie żal d.upę ściska...:D Od razu widać że lekarska tępota z Cz-wy pewnie z tego syfu na Parkitce..
                  • Gość: Eryk do md Re: Do eryka xil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 08:20
                    Czyli przyznajesz się również do chęci wzięcia narkotyków , który w Twoim
                    slangu określany jest jako "zioło" !!!!
                    I z KIM my tu mamy do czynienia ?
                    Wiedząc już o Twoich przyzwyczajeniach mogę teraz Ciebie określić jako lekarza -
                    konowała, ćpuna i "zabójcę z pavulonem" !
                    Długo tak nie pociągniesz !!!
    • Gość: Nie glupocie Ja tez znam kilku biednych IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.07, 09:11
      I to nie znam z "opowiadan" tylko osobiscie - to moi znajomi.
      1200 na reke to ich caly miesieczny dochod.
      Bogactwo lekarzy to mit, moze dlatego ze na pierwszym planie zwykle sa znani
      profesorowie, odynatorzy oddzialow, choc i wsrod takich czasem sie nie przelewa.
      Bo czy wybitny profesor medycyny, ktory mieszka w 3 pokojowym mieszkaniu w bloku
      i jezdzi autkiem za jakies 50 tys zl moze uchodzic na bogacza?
      • Gość: Eryk do Nie głupoc Re: Ja tez znam kilku biednych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:22
        Jak widzisz same studia to nie wszystko !!!
        Od studiów ważniejsza jest praktyka lekarska !
        Ważna jest chęć pomagania innym, realizowanie przysięgi Hipokratesa, bycie
        człowiekiem dla drugiego człowieka.

        Pieniądze to nie wszystko, ale jak widać dla większości to ma ogromne znaczenie.
        Jak już często pisałem była MAFIA i jest ona nadal, lecz rozwija się
        dostosowując ciągle do warunków w jakich będzie funkcjonować.
        • Gość: Zenek Re: Ja tez znam kilku biednych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:29
          Biedny bo cwany. Przeczytałem posty "Strajkujący lekarze" i "Pełny etat" i krew
          mnie zalewa. Bawią się naszym kosztem, naszym zdrowiem.
    • Gość: student Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.21.pl 02.07.07, 09:35
      Mieszkam na Lisincu i tu zadnego biednego lekarzyny nie spotkalem wrecz
      przeciwnie sami b.dobrze zarabiajacy sa maja dobre nowe bądz wyrematowane domy
      nowe super auta. Ale przeciez oni maja to wszystko z 1200zł wyplaty hehe.
      Sku..syny dorabiaja prywatnie na sprzęcie państwowym ku.. paranoja sku..elom
      kasy fiskalne nakazać aby zamontowali!!!!!!!!!!
      • Gość: pacjent Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:56
        Najwyższy czas skończyć zabawę z lekarzami.
        Jak długo na państwowym sprzęcie będą przyjmować prywatnych pacjentów.
        Powinni mieć do wyboru albo państwowa służba zdrowia, albo prywatny gabinet.
        Na moją ulicę sprowadziło się ostatnio dwóch lekarzy - niezwykle "biedni".
        • Gość: :) Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:08
          A ja tam biednego lekarza nie widziałam!!!
          • Gość: ja też Re: Kto zna biednego lekarza? IP: 195.205.171.* 02.07.07, 19:38
            Nie widziałam żadnego biednego....
    • aronika Re: Kto zna biednego lekarza? 02.07.07, 23:05
      niestety, nie znam ..... znam za to biednych inzynierów, ksiegowe, muzyków,
      choc wszyscy oni po studiach, z wiedza, praktyka i umiejetnosciami, nawet nie
      marza o 7 tys pensji ... to byłoby jak wygrana w totka....
      • Gość: mwilq Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.07, 01:22
        Co za ludzie!!
        Akurat na Lisińcu wogóle nie mieszkają biedni ludzie.
        A to,że ktoś ma po kilkudziesięciu latach pracy auto za 20-30 tys.,to chyba norma,nie?
        Znam sporo,naprawdę sporo niezamożnych lekarzy.
        A potępianie ludzi za to,że chcą zarabiac tyle co glazurnik czy kierowca ciężarówki bez konieczności kombinowania,czy pracy na 3-4 etatach jest żałosne.

        • Gość: jo Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.iplus.com.pl 22.08.07, 13:00
          masz racje tylko niech nie dziadują ,ze tacy biedni ,ze naLisińcu
          mieszkać musza ..........
          ROZUMIEM LEKARZ NA ETACIE POWINIEN ZAROBIĆ 5000ZŁ.I CAŁOKOITY ZAKAZ
          KONKURENCYJNEJ DZIAŁĄLNOSCI
    • Gość: Wkurzony Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:53
      Ja znam biednego lekarza jest bardzo biedny bo leży od jakiegoś czasu 2 metry pod ziemią buahahaha
    • Gość: mama Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:55
      ja znam, dr Judym
      • Gość: pacjent Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 14:53
    • aspiryne Re: Kto zna biednego lekarza? 22.08.07, 15:01
      ja znam kilku, w tym mój mąż. ciągle mu mało....
      • Gość: Niemka Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 00:28
        ZNAM
        DR. JUDYM

        byl biedny a jaki fachowiec!!!

        i jeszcze
        dr. Wilczur......./ ale z okresu jak mial amnezje/
        • Gość: lex Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:55
          biednego?
          chyba nie ( z wyjątkiem młodych po stażu).
          znam za to tylko biadolących że nie mają tyle ile by chcieli
          • Gość: de Bil Re: Kto zna biednego lekarza? IP: *.man.czest.pl 23.08.07, 13:22
            Głupie pytanie (wątek)i debilna dyskusja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja