Gość: izis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.07.07, 13:20
wkoło pełno skrzywionych nerwusów,frustratów,malkontentów,narzekających na
pracę ,pogodę ...itp.itd.
A mnie nic nie wkurza ,w kazdym dniu znajduje wiecej pozytywów, jak jest
problem to go rozwiązuje i wszystko jest o'kay.Zawsze sie uśmiecham mowiac
znajomym "dziendobry", lub przepuszczajac jakies autko w korku ulicznym.
Tylko juz nie wiem czy to jest trendy? Bo czasami widze grymas skrzywienia u
rozmówcy - narzekacza, gdy nie mogę mu odwzajemnic opowieściami o tym jaki
mam cięzki los...