mailek
23.07.07, 13:59
"Prezydent jest wstrząśnięty po powrocie z Francji", "Kancelaria prezydenta
wypłaci po 100tys. złotych rodziną ofiar wypadku", "Prezydent zrobił co się
dało żeby pomóc ofiarą wypadku", "zbiórka pieniędzy - te pieniądze zostaną
przekazane rodziną ofiar wypadku", za co?
Pojechali, mieli wypadek, zgnięły osoby, ich wina, bo krótsza droga, szybciej
do domu.
26 osób zginęło i ogłoszono żałobę narodową, ponad setka ludzi straciła domy i
nie ogłoszono klęski żywiołowej.
Niech prezydent pojedzie pod Częstochowę, może i ten widok nim wstrząśnie. Po
100tys. rodziną? Za co się pytam? Tu ludzie stracili domy i dostają po 6tys.
Przeraża mnie ten kraj.