Gość: nie do smiechu
IP: 83.2.142.*
31.07.07, 22:03
Mieszkam przy Biedronce /Okolna / i szlak mnie trafia jak mam codziennie
problem z zaparkowaniem auta. Chyba mam prawo parkowac niedaleko bloku ,ale
wazniejsze dla p.Sz jest dorabianie na "pietruszce"- bo ponoc sprzedajacy tam
placa spoldzielni za miejsce na parkingu.
Teren przy Sp-ni i Biedronce zamienia sie w bazar.Co dzien wiecej aut i
sprzedajacych . Na takie dziadostwo moze pozwolic tylko ta "firma".
Ktos powie ze sie czepiam ,ale nie mam nic przeciw cywilizowanemu handlowi ,
ktory moglby miec miejsce z drugiej strony Sp-ni na duzym , niewykorzystanym
parkingu od strony OBI / za kosciolem /.Tylko czy prezesowi zalezyna na
mieszkancach i wizerunku ? Teraz martwi sie jak utrudnic ludziom wykup
mieszkan i jak dlugo jeszcze " poprezesuje ".