Gość: Gość
IP: *.streamcn.pl
02.08.07, 08:05
Mieszkam w okolicy Dąbrowskiej na Rakowie od jakiąś 3 lat na parterze.Mój
problem wiąże się z tym że jakiego radia bym nie miał nie chce łapać żadnej
stacji i czasmi tylko Zetkę i to z problemami.I nie używam jakiejś lipy ale
pożądne wierze z antenami które niby miały pomagać,paru moich sąsiadów ma
podobny problem.Kumpel w bloku obok już ma wszystko ok i u niego nawet
zdezelowany Watson odbiera.W aucie mam radio JVC i pod blokiem łapie tylko
jedną stacje,parę metrów jak odjadę łapie wszystkie.Co gorsza mam
tel.komórkowy w Orange i zasięg w mieszkaniu to jedna kreska,w piwnicy już
dwie a 10 metrów przed klatką cały zasięg.Myślałem że to wina Orange więc
wziołem ojca komórkę w plusie i to samo.Do jasnej cho..ery co jest.Co
najdziwniejsze w nocy niekiedy wszystko jest ok,ale żadko się zdaża i to w
nocy od 1 do 5.Miałem też problemy z monitorem LCD bo gdy pracował obraz się
trząsł jak by ktoś spawał w pobliżu.Pewnnego razu gdy było w nocy ok,stacje
radiowe normalnie łapały to monitor normalnie pracoał.Monitor zmieniłem na
zwykły,bo jest mniej czuły,napięcie w gniazdku wynosi 230 V(sprawdzane pary
razy przez elektryka).Ja już się poddaje ale nie wiem co to może
być,podejżewam że któryś z sąsiadów moiże ma jakiś nadajnik radiowy czy
co.Może miał ktoś taki problem