Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ?

14.08.07, 21:23
.. lub jak chcecie wyprawić?
    • Gość: alik Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: 80.48.49.* 14.08.07, 22:23
      a po ch.j?
      • Gość: lolo Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 13:40
        0,7 na twarz i impra jak się patrzy.
    • Gość: zyta41 Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.zana.trustnet.pl 15.08.07, 16:08
      alik i lolo jesteście żenujący,ciekawe czy tak samo bedziecie reagowali na
      roczek swojego dziecka.
    • Gość: roczek Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: 83.2.140.* 15.08.07, 17:34
      Ja zaprosiłem 122 osoby , 5-cio osobową orkiestrę, 0,7 na twarz i
      robiłem w remizie.
      • Gość: takasobie Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.07, 20:37
        A czy trzeba wyprawiać? Czy dziecko będzie zadowolone z imprezy, czy
        jest mu potrzebna? Więc nie potępiam wyżej potępionych... Od 3, 4
        lat, gdy dziecko wie mniej więcej , o co chodzi, to bardziej
        rozumiem...
        • branda Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? 15.08.07, 21:18
          Dlatego zapytałam co o tym temacie sądzicie. Przede mną jeszcze 3
          miesiące i chciałabym coś zaplanować.
          • Gość: TATA Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 21:34
            Ja ściągnąłem rodzine, tort, 8 flaszek wodki, zgrzewke soku grejfrutowego z
            makro, barszczyk cos do jedzenia i sympatycznie bylo.
    • Gość: Wietnamski kucharz Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.07, 23:32
      Wynająłem Lincolna - bo do Mercedesa wózka nie można swobodnie wprowadzić, po
      czym orszak przejechał spod bloku do wynajętego pałacyku na przyjęcie. Świetnie
      się wszyscy bawili. Oczywiście pojechaliśmy na dwie sesje fotograficzne - na
      skałki i pod jedyną w Mstowie stodołę. Trochę to trwało, bo przed oboma
      miejscami stały kolejki nowożeńców. Najwięcej problemów mieliśmy ze znalezieniem
      firmy która by to wszystko profesjonalnie zarejestrowała na DVD. Żadna z
      częstochowskich firm nie dysponuje dwoma wysięgnikami do robienia efektu
      "przelotu" nad stołami - trzeba było gości ze Śląska sciągać. Było bardzo
      sympatycznie, a że to nie wesele to po okołopółnocnym pokazie sztucznych ogni
      goście rozjechali się do domów. Mały bardzo się ucieszył - dostał trzy laptopy,
      16 komórek, cztery wieże i dwa rowery. Trochę dużo sprzętu jak na nasze
      potrzeby, więc wystawię to na Allegro - będzie na pierwszą ratę do Providenta...
      • Gość: gosia Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 10:20
        boszz co za debile..

        My zrobilismy mala imprezke w domu.
        W sobote rodzina (kolo 15 osob)
        w niedziele znajomi i przyjaciele(kolo 10 osob)
        byl tort, sliczna swieczka wszyscy spiewali malemu sto lat a on patrzyl z
        niedowierzaniem i sie usmiechal:))))
        dla rodziny byl oid dwudaniowy + pozniej tort i slodkosci
        dla znajomych tylko poczestunek na slodko
        pozdrawiam
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 10:46
          Dlaczego debile? Ostatecznie dziecko ma roczek tylko raz w życiu. A
          co za różnica czy zaprosi się 25, 75 czy 200 osób? Ważne żeby
          wszyscy zapamiętali do końca życia i jeszcze jeden dzień dłużej jak
          bardzo kochamy swoje dziecko i jak pięknie tą "miłość" potrafimy
          okazać.
          Mniej już ważne co o tym sądzą...
          ;)
    • Gość: debilny dżordż Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:41
      Ja w zeszłym roku w maju wyprawiłem na Jasnej Górze. Były
      fajerwerki, duzo dymu, parę wystrzałów, poprosiłem znajomych to sie
      poprzebierali żeby dziecko miało frajdę. Potem się okazało ze nawet
      to w tiwi pokazali. I Wrona nawet wpadł. le tego juz nie pamiętałem
      bo leżałem pod murem nawalony jak strzelba. Ważne, że sie dziecku
      podobało.
    • Gość: roczek Re: Roczek dziecka, jak wyprawialiście... ? IP: 83.2.140.* 16.08.07, 18:03
      A jak mojemu dziecku się podobało. Do końca życia zapamięta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja