Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie

IP: *.streamcn.pl 19.08.07, 14:15
Mój problem przedstawię tak.rok temu mojej dziewczynie umarł
tata.Przed jego śmiercią ona miała 18 lat ale z racji tego że się
uczyła mieszkała z rodzicami.Na pół roku przed śmiercią ojciec miał
przepisać swoje mieszkanie w Warszawie na swoją córkę(moją
dziewczynę),wówczas matka stwierdziła że dopóki córka się uczy aby
zapisał na nią a w przeciwnym wypadku ona nie będzie się nim
opiekowała i wyżuci go z własnego mieszkania(chorego człowieka z
wyrokiem śmierci).Dodam że ojciec był chory na parkinsona i
praktycznie wiedział że dużo mu nie zostało życia, a córka nie mogła
na niego łożyć bo nie pracowała tylko się uczyła w technikum.Więc
ojciec w akcie darowizny pod przymusem przepisał na matkę.Ale w
ostatnim dniu życia przy paru świadkach parokrotnie podkreślał że to
mieszkanie ma być przepisane na córkę,a matka przy światkach
zgadzała się z jego wolą.Niestety po śmierci taty matka diametralnie
zmieniła zdanie i stwierdziła że córka ma nic do tego i apelacje do
Boga może składać.Dodam że moja dziewczyna jest jedynaczką,a jej
matka mieszka sama,a córka musi wynajmować mieszkanie po mimo że
mieszkanie w Warszawie które miało być jej stoi puste.
Moje pytanie tyczy się tego czy istnieje jakaś możliwość wywalczenia
tego mieszkania,czy już warto o tym zapomnieć.Od śmierci taty
mieszka ona wraz ze mną w wynajętym mieszkaniu bo matka kazała jej
dopłacać do czynszu i innych opłat.Dlatego teraz o tym myślimy bo
według umowy( co świadkowie mogą potwierdzić) miało ono być spisane
po zakończeniu szkoły co miało miejsce w czerwcu.
    • Gość: mimi Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.pool.einsundeins.de 19.08.07, 14:34
      to idz do prawnika!!! a poza tym to jest problem Twojej dziewczyny,
      a nie Twoj..............
      • Gość: Autor postu Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.streamcn.pl 19.08.07, 14:54
        No właśnie,czy ktoś wie gdzie jest jakaś kancelaria prawnicza
        zajmująca się takimi sprawami i ile takie usługi mogą kosztowć.To
        jest nasz problem bo nie dzielimy tego na Twoja i moja sprawa,a to
        że ja to piszę a nie ona to tylko jej wola.A skoro nie jesteś w
        stanie pomagać to chociaż nie przeszkadzaj.
      • czerem Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie 19.08.07, 16:12
        no super....czyli mam rozumieć, że jak ty masz problem to twój partner/mąż mówi
        "to twój problem - radź sobie sama"?
        współczuję ci......
    • Gość: T Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:35
      sproboj zapytac sie na grupie dyskusyjnej -> pl.soc.prawo <-
      • czerem Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie 19.08.07, 16:15
        w internecie są strony prawne, ale chyba za to coś się płaci. forum dyskusyjne
        to dobry pomysł. wyślij dziewczynę do Babiego lata - to knajpka na kilińskiego.
        Jak tam ostatnio byłam w poniedziałek to od 17-18 dyżur miał prawnik, który za
        darmo udzielał porad. Może to jeszcze funkcjonuje aczkolwiek może skończyć się
        tak, że ten prawnik da wizytówkę i zaprosi do siebie:-) ale sprawdzić warto.
        powodzenia
        • Gość: ... Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 16:49
          Jeśli ta ostatnia wola ojca była wygłoszona przy kilku świadkach to można to
          potraktować jako testament ustnyi z tego co się orientuje jest on skuteczny!!!
          Nalepiej jednak udać się do kancelarii prawniczej i uzyskać poradę prawną!!!
          • Gość: Autor postu Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.streamcn.pl 19.08.07, 17:22
            Dziękuje wam za informacje
            • Gość: mati Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 20:36
              Kiedyś cos mi sie słyszało o 6 miesiacach od smierci na wnoszenie takich spraw.
              działaj szybko i popytaj o te terminy.
              • Gość: Jan Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 23:19
                Wydaje mi się, że masz małe szanse, niestety testament musi być
                podpisany, ustny tylko przy odpowiednich świadkach. Polecam
                www.forumprawne.org i Panią Martę Łuczkiewicz, kancelaria po lewej
                stronie ul. Dąbrowskiego idąc w stronę sądu - bardzo miła i
                komunikatywna - mnie w podobnej sprawie pomogła - cena porady
                prawnwj jest symboliczna 30-60zł.
                • Gość: ktos zyczliwy Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.telkonet.pl 20.08.07, 21:01
                  skorzystaj tylko z uslug prawnika w celu napisania wniosku do sadu;a
                  dalej nie zgadzaj sie z testamentem ustnym bo to sa szczegolne
                  przypadki a z choroba parkinsona nie mozna mowic ze ojciec mial
                  pelna swiadomosc i rowniez mozna zlozyc wniosek do sadu w celu
                  przyznania adwokata z urzedu jezeli nie pracujesz bo masz takie
                  prawo;pozdr;
                  • Gość: Autor postu Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.streamcn.pl 20.08.07, 21:21
                    Dzięki
                    • Gość: gość Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:43
                      poczytaj sobie w kodeksie cywinym o wadach oświadczenia woli (
                      ośiadczenie złożone pod przymusem, lub pod wpływem błędu). W
                      interencie znajdziesz też przystępne komentarze na ten temat.
                      Polecam również część k.c. poświęconego spadkom - a zwłaszcza
                      przepisy o zachowku, oraz o darowiźnie, gdy ta wypełnia cały spadek.
                      Powodzenia
                      • Gość: ktos Re: Potrzebuję pomocy kogoś kto zna się na prawie IP: *.telkonet.pl 21.08.07, 14:40

                        Jezeli akt darowizny spiany byl w obecnosci notariusza to sa marne
                        szanse,zapytaj notariusza czy wg.niego ojciec byl w pelni swiadom
                        tego co robi,Nie znam szczegulow ale pospiesz sie bo nie moze minac
                        3 lata od chwili otwarcia spadku (czyli od smierci ojca) bo stracisz
                        prawo do zachowku;Pilnuj terminu i powodzenia.






    • Gość: pisak to nie jest testament - ale ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 17:14
      Moim zdaniem pomimo tego, iż było to oświadczenie złożone niejako na wypadek
      śmierci, to nie odnosiło się do masy majątkowej, której właścicielem był
      składający oświadczenie.

      Ale pamiętaj o tym, iż jeśli ojciec nie zostawił testamentu, dziedziczenie
      następować będzie na mocy ustawy. Jeśli więc po ojcu pozostał inny majątek
      (konta bankowe, samochody, nieruchomości) może warto porozmawiać z mamą i
      uświadomić jej że może nie miec prawa już do pozostałej masy spadkowej. Oto
      dlaczego:

      Art. 1042
      § 1. Zaliczenie na schedę spadkową przeprowadza się w ten sposób, że wartość
      darowizn podlegających zaliczeniu dolicza się do spadku lub do części spadku,
      która ulega podziałowi między spadkobierców obowiązanych wzajemnie do
      zaliczenia, po czym oblicza się schedę spadkową każdego z tych spadkobierców, a
      następnie każdemu z nich zalicza się na poczet jego schedy wartość darowizny
      podlegającej zaliczeniu.

      § 2. Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej
      dokonania, a według cen z chwili działu spadku.

      Aby było prościej podam przykład takiej sytuacji:

      Troje dzieci spadkodawcy dziedziczy spadek o wartości 10 000 zł. Córka jeszcze
      za życia ojca otrzymała od niego darowiznę o wartości 8 000 zł. Wartość spadku
      podlegająca podziałowi wyniosłaby zatem 18 000 zł, a wartość udziału spadkowego
      córki — 6 000 zł (18 000 zł / 3). Ponieważ wartość darowizny (8 000 zł) jest
      wyższa niż wartość przysługującego córce udziału w spadku (6 000 zł), nie uzyska
      ona ze spadku żadnej korzyści. Pozostałe dzieci otrzymają udziały spadkowe w
      wysokości 5 000 zł (10 000 zł / 2).

      § 3. Przy zaliczaniu na schedę spadkową nie uwzględnia się pożytków przedmiotu
      darowizny.

      Uzupełnij jeszcze proszę swoje dane o informacje czy dziewczyna była zameldowana
      w mieszkaniu ojca ? Napisz mi proszę czy uczy się dalej ? Czy dziewczyna
      pracuje, z czego się utrzymuje ?

      Dominik
      791 290 525
Pełna wersja