Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do szkoły?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 18:31
Bo ja mimo że pierwszy dzień był ok w oczach syna - klasa ok, pani
ok, to po przejrzeniu książek czuje się zaniepokojona....W moich
czasach był elementarz i coś tam, a dziś trzeba nosic ksiązkę,
ćwiczenia, jeszcze jedne ćwiczenia, religie i angielski...Nie czuję
się gorsza edukacyjnie, skonczylam dzienne studia ale czy to nie za
duzo dla naszych dzieci???!!!
    • Gość: manu Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:11
      Posłałam- i nie żałuję; a było to już 6 lat temu!!!
      Często słyszę głosy o tzw. skaracaniu dzieciństwa- jakoś nie bardzo
      to zauważyłam u mojego dziecka.Pewnie,że po drodze bywały "lepsze"
      i "gorsze" chwile, ale które dziecko ich nie ma...Do tej pory-
      odpukać- moje dziecko zawsze było w czołówce najlepszych uczniów.I
      nie uważam żeby było jakimś geniuszem, pracuje raz wiecej, raz mniej-
      zależy jaki przedmiot, jaki dzień, jaki prowadzący.Sa przecież
      osoby, które idą zgodnie ze swoim wiekiem do szkoły, a tak na dobrą
      sprawę mogłyby-dla ich dobra- zostać jednak odroczone...
    • Gość: mama Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:30
      ja tez posłałam córkę wcześniej do szkoły i nie załuję. Podobnie jak
      moja poprzedniczka uważam że są lepsze i gorsze dni, ale podjeliśmy
      taką decyzję. A co do książek... no cóż na to wpływu nie mamy.
      • Gość: katarzyna Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 07:00
        Witam, trochę mnie uspokoiłyście Drogie Mamy. Syn od zawsze był rok
        wyżej, zaczęło się od przedszkola w 3-latkach gdzie dyrekcja
        przerzuciła go do 4-latków i potem każdy rok automatycznie szedł do
        góry. W tym roku miałam dylemat czy ma iść do 1 klasy jednak po
        wszelkich badaniach okazało się że albo lepiej zostawić go w zerówce
        by się nudził przy tej samej książce albo lepiej puścić wyżej by nie
        osiadł na laurach i rozwijał się dalej. Pełna niepokoju zdecydowałam
        o 1 klasie. Mam nadzieję że jak Wasze pociechy również damy radę :)
        • n.i.p.69 Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz 04.09.07, 11:14
          Fajnie,że wszystko wam sie dobrze ułożyło, że nie zauważyłyscie żeby wasze
          dzieci miały krótsze dziecinstwo i że tak swietnie sobie radziły ale czy warto
          jest ryzykować tym ,że jednak sobie nie poradzi, że zrazi sie do szkoly do niby
          rówieśników, że kiedy dorosnie to powie wam,że przez was,jednak o jeden rok
          krócej bawił sie w piaskownicy, czy naprawde miałyscie prawo wystawiać swoje
          "pociechy" do wyscigu? Czy naprawde musicie leczyć swoje komleksy kosztem
          swoich dzieci ?
          • Gość: katarzyna Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:46
            To nie jest kompleks, a dobro dziecka. JEżeli od prawie 4 lat
            dyrekcja przesuwa dziecko rok wyżej, bo "się nudzi" z równieśnikami
            to czy nie jest wysłanie dziecka wcześniej najlepszym rozwiązaniem?
            Ja swojego syna nie pchałam specjalnie wyżej, nawet bym nie
            zauważyła że rozwija sie szybciej gdyby obcy ludzie nie zwrocili mi
            na to uwagi.
            A iść do piaskownicy można w każdym wieku, czy myślisz że mój syn
            nie spędza tam czasu tylko dlatego że zawsze rok wcześniej sie
            edukował?
    • Gość: prymus Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: 80.48.49.* 04.09.07, 07:12
      MOja babcia tez posłała swojego syna rok wcześniej do szkoły. I
      potem miałem prze..e słysząc jako mój stary był zdolny bo miał 6
      lat jak zaczął edukację.....
    • Gość: gość Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 10:48
      Mnie rodzice posłali wcześniej do szkoły - ja, mimo, że mam b. zdolne dziecko,
      nie powtórzę ich błędu.
    • Gość: Kalafior Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: 213.199.204.* 04.09.07, 12:41
      Ja poszedłem rok wcześniej do szkoły (w latach 80-tych) i nie zrobiłbym tego z
      moimi dziećmi. Jestem z końca roku i.. zawsze byłem najmłodszy w klasie. Gdy
      inni obchodzili 18-ki, ja nie skończyłem jeszcze 17 lat. W klasie 7,8 i 1,2,3
      liceum byłem najniższy, najsłabszy fizycznie. Nie mogłem nawet normalnie pograć
      na wf-ie w kosza czy siatkówkę. Skończyłem studia, napisałem doktorat i
      minęło... Nie róbcie tego własnym dzieciom, bo nawet nie wiecie ile stresu przez
      to będą musiały przeżyć.
      Często wybujałe ambicje matek (mój synek taki mądry jest przecież) nie idą w
      parze ze zdrowym rozsądkiem i prawem dziecka do dzieciństwa.
      • Gość: katarzyna Re: Posłał ktoś z Was dziecko rok wcześniej do sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:39
        Mój syn nie ma całego roku za sobą jak Ty, jest z 6 stycznia. Gdyby
        jednak był z końca roku jak Ty, nie wysłałabym go wcześniej. Prawie
        rok to bardzo dużo w rozwoju dziecka, 6 dni raczej nie.
Pełna wersja