Gość: dapi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.09.07, 01:02
To co się dzieje na trasie przed skrętem na kielce (Olsztyn)woła o pomstę do
nieba bo do naszych urzędasów nie trafia. Ludzie to jest jedna totalna porażka
by jakieś piep.... światła powodowały 5km korek to się w głowie nie mieści.
Czy ludzie odpowiedzialni za ustawienie tych świateł mają oczy w dupie (sorry
ale to tak trzeba nazwać)bo chyba słabsze określenie nie pasuje do sytuacji
jaka się tam wytwarza. Rozumiem natężony ruch ale to nie może się tak dziać by
przepustowość tak ograniczały światła to jest chore do kwadratu. Ruch na DK1
powinien być priorytetem i nie powodować takich korków a od około kilku dni
zarówno na Katowice jak i na Warszawę jest tak samo.
Korek zaczyna się zaraz za Auchanem i kończy na światłach na Bugaju natomiast
w drugim kierunku zaczyna się około 150m przed wiaduktem kolejowym i tak samo
do świateł.
Przecież te piep.... światła naprawdę można jakoś zorganizować żeby ułatwiały
życie a nie były udręką dla kierowców i mieszkańcow!!!
Po prostu pomóżcie !!!