do znawcow prawa ruchu drogowego....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:00
wyobraz sobie taka sytuacje...samochod z podporzadkowanej uliczki
skreca w lewo , po prawej ma droge wolna , po lewej pas ruchu
zastawil stojacy na przystanku autobus,czyli nic stad nie
pojedzie,Samochod skreca i w tym momencie wyjezdza mu na czolowe
kierowca, ktory stal za autobusem i zdecydowal sie wyprzedzac...
Kto bylby tu winny , gdyby doszlo do stłuczki?
    • Gość: k Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:08
      nie wyprzedza sie na skrzyzowaniu.
    • Gość: pomponik Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:14
      oczywiście ten wyjeżdżający z podporządkowanej ma on obowiązek ustąpić
      wszystkim na drodze z pierwszeństwem, kierowca wyprzedzający autobus może
      otrzymać mandat za np. przekroczenie linii ciągłej lub wyprzedzanie w miejscu
      niedozwolonym itp. ale nie jest sprawcą kolizji
    • Gość: Eryk XiI Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.profiline.pl 07.09.07, 22:34
      Moim zdaniem jeśli piszesz, że ten pojazd, który jechał na czołowe
      rozpoczął manewr wyprzedzania to oznacza, że ten autobus już zaczął
      jechać, cyli włączył wcześniej lewy kierunkowskaz i włączając się do
      ruchu rozpoczął dalszą jazdę.
      Wówczas, w takim wypadku tamten pojazd, ma obowiązek umożliwić jazdę
      kierowcy autobusu i powrócić na prawy pas jadąc za autobusem.
      Widać z tego, że musiałabyś dać pierwszeństwo dla obu tych
      pojazdów !!!
      Uważam, że Ty byłaś na podporządkowanej, a oni na głównej.

      Inaczej wygląda sprawa gdy wszystkie drogi są drogami
      podporządkowanymi, ale my nic o tym od Ciebie nie wiemy !
      Napisz coś więcej !
      • Gość: Ciekawa Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:41
        ...kto zna Cz-wę to jest to miejsce na pólnocy kolo NortMarketu.
        Powiedzmy ,ze wyjeżdzam od Nort'u i skrecam w lewo w
        Michalowskiego.No i wlasnie tam jest ten przystanek autobusowy.Czy
        jest ciagla za autobusem, hmm nie pamietam, ale sporo samochodow
        wymija tu czesto autobusy...
        • Gość: Marta Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:48
          trzeba sie najpierw upewnic,czy byla tam ciagla...wtedy sprawa jest
          jasna:}
          • Gość: das Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:22
            To że stojący autobus zastawił lewą strone, znaczy tylko tyle że nie widzisz czy cóś nie
            wyjedzie z tej strony. Jest tak jak to napisał "pomponik", pojazd wyjeżdżający z
            podporządkowanej ma obowiązek ustąpić wszystkim!!! na drodze z pierszeństwem i w tej sytuacji
            nie ma znaczenia czy jest tam linia ciągła czy nie, czy ktoś wyprzedza prawidłowo czy nie,
            tu sprawa jest jasna, to Ty jesteś sprawcą.
            Nie tak dawno temu mój szef miał właśnie analogiczną sytuacje. Wyjeżdzał z podporządkowanej,
            było łupp... Sprawa skończyła się w sądzie... przegrał.
            • Gość: dexter Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.org 08.09.07, 15:33
              generalnie jest zasada nie widzisz -nie wyjeżdżasz.Znam to urocze skrzyżowanie i
              zawsze jak autobus stoi na przystanku to czekam aż ruszy.Jak opuści przystanek
              to widzę całą ulice z lewej i prawej strony
      • Gość: to polityka :) Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: *.apus-net.pl 08.09.07, 16:11
        Gość portalu: Eryk XiI napisał(a):
        > Inaczej wygląda sprawa gdy wszystkie drogi są drogami
        > podporządkowanymi,

        Coś motasz kolego :)
        podporządkowane komu? PiSowi?

        Inaczej wygląda sprawa gdy wszystkie drogi są równorzędne.....

        Niby semantyka,ale jaka różnica w podejściu do wyborcy :))
    • Gość: abe Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... IP: 195.116.81.* 08.09.07, 16:52
      w tej sytuacji,gdyby doszło do kolizji,wina leży po stronie wymijającego
      autobus,nie ma znaczenia czy była tam linia ciągła czy nie,do kolizji doszłoby
      na twoim pasie ruchu!,druga sprawa jest taka,że nie mija sie autobusu ani przed
      skrzyżowaniem,ani przed przejściem dla pieszych...a tak na pszyszłośc,to trzeba
      poczekac!
      • kierowca_mpk Re: do znawcow prawa ruchu drogowego.... 08.09.07, 21:24
        Tam jest podwójna ciągła, a co co za tym idzie jest bezwzgledny
        zakaz, czy to omijania, czy też wyprzedzania autobusu. A tak swoją
        drogą, to chyba tylko w Czestochowie są takie dziwolągi jak ten
        przystanek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja