Gość: Ciekawa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.07, 22:00
wyobraz sobie taka sytuacje...samochod z podporzadkowanej uliczki
skreca w lewo , po prawej ma droge wolna , po lewej pas ruchu
zastawil stojacy na przystanku autobus,czyli nic stad nie
pojedzie,Samochod skreca i w tym momencie wyjezdza mu na czolowe
kierowca, ktory stal za autobusem i zdecydowal sie wyprzedzac...
Kto bylby tu winny , gdyby doszlo do stłuczki?