ulisses_czwa
07.09.07, 22:13
"Okazuje się, że przepisy dopuszczają wyjątki: skrzyżowanie może być
bliżej, gdy jest to przebudowa, a nie budowa nowego skrzyżowania. -
Wszystkie dokumenty świadczą, że od początku była mowa o
przebudowie, a nie budowie. Także wszelkie dokumenty były wydawane
terminowo - wyjaśnia Zdzisław Wolski, szef komisji rewizyjnej, który
wysłuchał wyjaśnień wiceprezydenta Bogumiła Sobusia. Komisja nie
dopatrzyła się uchybień przy budowie skrzyżowania."
Cóż mozna powiedziec na ten temat... Mysle, ze można tylko
skomentowac jednym słowem: HAŃBA
Ja ze swojej strony pragnę przeprosić mieszkańców Częstochowy - choć
głosowałem przeciw tej inwestycji od początku i walczyłem o
cofnięcie popełnionych błędów - za podjęcie w ciemno nieprzemyslanej
decyzji przez Rade Miasta Czestochowy powodujacej naruszenie prawa,
jak i wyrzucenie w błoto 512 tysięcy złotych.